Mam nadzieję,że można będzie sprawdzić za jakiś
czas jak się psy miewają. Trafiłam na wątek
z bazarku. Kora jest bardzo podobna do mojej dożycy
Sary (dawno za TM ). Nie bardzo mogę sobie wyobrazić
jak można zgubić doga. To są psiaki ,które pilnują
właściciela a nie odwrotnie.