Jump to content
Dogomania

Dobermania

Members
  • Posts

    1304
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dobermania

  1. Lepiej widać, na razie do ogłoszeń powinno wystarczyć... [IMG]http://i44.tinypic.com/2mevbia.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/2hf839t.jpg[/IMG] [IMG]http://img269.imageshack.us/i/logan2.jpg[/IMG]
  2. I co z nim? Może jakieś lepsze zdjęcia? Jak się zachowuje po tych kilku dniach?
  3. Ale lepiej jej pozwolić być chudą, dopóki łapa całkiem nie wyzdrowieje, bo jak dostanie wysokoenergetyczną karmę, będzie brykać. Moim zdaniem to powinna nawet dostawać do momentu wykurowania karmę light - żeby nie miała siły na harce. Może się to wydawać okrutne, ale z perspektywy całego życia - co gorsze, dieta przez np. miesiąc, czy ile tam potrzebuje, czy operacja, która poszła na marne. Czy ona może teraz chodzić po schodach?
  4. [quote name='edie21']czytaj ale ze zrozumieniem. nie ma tu absolutnie znaczenia nazwa miejsca. hodowla(pseudo lub nie) czy schronisko mają najważniejszą i niepodważalną cechę wspólną: liczba psów > od 1. co znaczy że omawiamy warunki,opiekę,zagrożenia za tym idące a nie różnice między tymi co mają dużo psów i tymi co mają dużo psów.[/quote] Zabrzmi to chamsko, ale [SIZE=3]nie[/SIZE]-poro/[SIZE=3]zro[/SIZE]-[SIZE=3]zumieniem[/SIZE] będzie nazwanie każdego miejsca z większą liczbą psów albo schroniskiem, albo hodowlą/rozmnażalnią. Jak będę mieć pięć psów, MOICH i WYKASTROWANYCH to co, mam rozmnażalnię czy schronisko? Znam osoby, które trzymają np. trzy w bloku, dbają o nie i choć dla mnie osobiście jest to nie do przyjęcia - mają wspaniałą opiekę, warunki, są zadbane i kochane, znam też osobę, która w mieszkaniu ma 12 kotów - WSZYSTKIE WYKASTROWANE I BĘDĄCE JEJ WŁASNOŚCIĄ - ani jej nie rozmnaża, jak to jest w HODOWLI - aby HODOWAĆ, trzeba uzyskiwać potomstwo, nie oddaje ich, są u niej na stałe - nie jest to schronisko. Edie, dało mi do myślenia to, co napisałaś kilka postów niżej o pozorach i dwóch stronach medalu. Pewnie, że wszyscy szybko i jednakowo zareagowali, może i ten pan się "starał", ale dla mnie widok psich zwłok Z ŻEBRAMI NA WIERZCHU (nie "schudły" po śmierci, więc pies był CO NAJMNIEJ NIEDOŻYWIONY) mówi sam za siebie. Także - jeśli faktycznie zaszczepił wszystkie hurtowo bezpośrednio przed zapowiedziana kontrolą - to zapala u mnie czerwoną lampkę. Ale wiem, że złośliwi, czepialscy, żyjący nękaniem sąsiedzi są w stanie uprzykrzyć życie, nasyłać SP, policję, do tego sprawę rozdmucha i przedstawi jako większy niż w rzeczywistości problem g*wniane medium TVN (w ich programach regularnie oglądam zdjęcia np. niekopiowanych mieszańców bokserów, które na kogoś tam szczeknęły, kogoś tam w przypływie radości potrąciły, komuś tam zabawkę mocniej wyrwały - i podsycają tzw. poważani redaktorzy społeczną fobię i histerię; programy o "agresywnych rasach" są zawsze tendencyjne a od idiotycznych, laickich komentarzy - także w "Faktach" - reportaż o jakimś tam zlocie bullowatych tej wiosny - robi mi się niedobrze). Mimo wszystko jednak do kontroli powinien zmusić brak szczepień i tak dużo psów, niekoniecznie tolerujących się nawzajem - nie oszukujmy się, większość tos raczej nie toleruje innych dominujących psów na swoim terenie (spokojnie, napisałam "większość" - zanim jakiś hodowca zasypie zdjęciami trzech samców śpiących razem;):eviltong:).
  5. Przykro czytać takie wieści. Straszne, że w schronisku nikt się jego dolegliwościami nie zainteresował. Ale nie dziwne - mój z ranami otwartymi, jaskrą a potem pękniętą gałka oczną pół roku siedział w małym kojcu z o jedną budą za mało (a nie ma podszerstka). A propos mojego wpisu na 1. str. - nie naskakujcie na mnie - jak odpowiadałam, w temacie był jeszcze "bokser", nie "boksiowaty", nie jestem psią rasistką, po prostu myślałam właśnie o tym, żeby zainteresować nim towarzystwo astowe...
  6. O ile dobrze wyczytałam, temat już nieaktualny - zmieńcie go, jest mylący... - myślałam, że na GWAŁT trzeba DT na DWÓCH suczek.
  7. Dla mnie to RC już dawno straszył barwnikami - pewnie, jest o niebo lepszy od śmieci spod znaku Pedigree Pal i Chappi, ale po zalaniu wrzatkiem czy rosołem np. Brita nie pojawia się "farba", woda nie zmienia koloru. Gdyby nie to, że mój musiał jeść Intestinala, to bym RC nie kupowała, bo drogi, barwiony, a co do rzucania się - to mój rzucał się na ten właśnie, więc śmiem przypuszczać, że jednak ma substancje wabiące. Pysiu - co to jest ten Klub Royala? Gdzie się można zapisać? Jakoś trudno mi uwierzyć, żeby tam była "lepsza jakość" a do sklepów wysyłali coś gorszego... Ale zawsze warto spróbować. Jedno jest pewne - dzisiejszy Royal to nie to, co parę lat temu;)
  8. Dobermania

    karma Brit

    Więc na pewno nie nadaje się dla psów wybrednych - ma słaby zapach.' Ale dla psów z wrażliwym okładem pokarmowym (jest też linia dla cięższych przypadków) - tak.
  9. Dobermania

    karma Brit

    Mój je od dwóch lat, chwalę sobie (niebarwiona, niearomatyzowana), mój pies nieco mniej, bo przez brak aromatów nie jest to jego szczyt marzeń kulinarnych, ale wraz z mięsem i warzywami uważam to za świetną dietę. No i oprócz tego, że nie tak przeraźliwie sztuczny, jest niedrogi, choć jeszcze rok temu był tańszy.
  10. Dowiedziałam się, że całe życie żyłam w błędzie odnośnie pinczerów. Kobieta chwali się, że KUPIŁA (oczywiście z pseudohodowli "domowej", ale nie udało się jej wytłumaczyć - "BO ONA INŻYNIER, ON LEKARZ" - wtf??? co to ma do rzeczy? Tak, jak ludzie na tzw. stanowiskach piją, biją dzieci, tak i mogą pseudohodowle prowadzić, ale wg niej było to gwarancją "dobrych psów"; poza tym "pani mówiła, że to pierwszy raz [rozmnożone] i że ona chce oddać, bo ma dość LATANIA ZE ŚCIERĄ I SPRZĄTANIA PO NICH - ale nie przeszkodziło jej to w zainkasowaniu kilkuset zł) dwa psy z miotu. Pytam jakie a ona: [CENTER][FONT=Arial Narrow][SIZE=4][COLOR=DarkRed]"MIESZANIEC RATLERKA Z PINCZERKIEM"[/COLOR][/SIZE][/FONT][SIZE=4][COLOR=DarkRed] [/COLOR][/SIZE][/CENTER]
  11. :D:D:D:D:D Klasyk! [SIZE=1]("RODWAILER" też:diabloti:)[/SIZE] Idę z moim skarbem na spacer, dochodzimy do wąskiego przejścia - z jednej strony gęsty żywopłot, z drugiej ogrodzenie, skutek: minąć się mogą jedynie dwaj piesi (nie "pieski":eviltong::eviltong::eviltong: :eviltong:), a jak idzie/jedzie ktoś jeszcze, to przejść niepodobna. W mojej okolicy pełno histeryków-kynofobów, więc, dochodząc do tego przejścia, mam oczy dookoła głowy. Widzę, że zmierzający ku nam mężczyzna, spostrzegłszy Lachsa (dobek - wiadomo, bestia żywiąca się surowym ludzkim mięsem), stał się dziwnie spięty i wzrok ma rozbiegany, zeszłam na trawnik, usadziłam Lachsa, żeby było widać, że się nie ruszamy, udaję, że wcale nie mamy zamiaru iść, ale kątem oka widzę jego coraz dziwniejszy wyraz twarzy i napięcie, mocno już zestresowana patrzę mu w końcu w oczy - był już u wylotu tego wąskiego przejścia, jakiś metr od nas - a on głośno i niepokojącym głosem pyta: Gryzie? Na co ja (zgodnie z prawdą) i starając się nadać mojemu głosowi jak najbardziej przekonujący ton: Nieee. On, już rozluźniony, ale oburzony: To co to za pies?! [SIZE=1](że nie gryzie)[/SIZE]
  12. No i co tam z Zonką, CZY JUŻ JE?, czy ta dziewczyna, szczęśliwie dzieląca teraz życie z kochającym wszystkich miodowym grubaskiem napisze nam parę słów:)? I może jakieś zdjęciaaa...;)
  13. psy euroanimal eu/ ogloszenia. php?nr= 16653
  14. h t tp :/ /kupiepsa KROPKA pl / detail.php?siteid=41334
  15. h t tp : / /poznan. g u m t r e e.KROPKA PL /c-ViewAd?AdId=128551077&MessageId=MSG.VIEW_AD.AD_ACTIVATEDMXAdIdMZ128551077MXGuidMZ1214e1b9-0480-a20b-26d3-a863ffffbf65&mpname=List-Ad&mpname=Conf-Ad-Total&mpuid=3200006%3B9034%3B128551077%3B23958004%3B%3B&secev=AQAAASE8axgAAM0AAAABACIxMjE0ZTFiOWE5Zi5hMjBiMjZmLjNjM2MzLmZmZmZjMTg2AAAAAQAAAAAHqYilAJc9l1fGKqVR64Tlmb5nq3ao3hNs&wmid=128551077 Jakby nie przeszło przez cenzurę... g u m t r e e, ogł. o nrze 128551077 w dziale Społeczność->Zwierzaki
  16. Ooo, galerię otworzyłaś:) Co tak późno? :mad: Faaajnie mieć tyle pociech czworo- i jedną jednonożną, ale czy nie masz problemów z wyjazdami? Chyba niezawsze możesz zabrać je ze sobą? Rodzina Ci pomaga w opiece nad nimi? Ja to mam problem jak muszę na jeden dzień wyjechać, cały czas myślę o nich i zastanawiam się, czy im się "źle nie dzieje":roll::oops: Ja proszę o więcej zdjęć Teodora:loveu:
  17. O rany, od miesiąca nikt u Zoni nie był!!!:shake: Nie mam dużo czasu na siedzenie przed komputerem, ale staram się często odświeżać ogłoszenia, ale nikt się nie odzywa... Przecież to jest MŁODA, ZDROWA I ZRÓWNOWAŻONA suczka!!! I.. tzw. "rasowa bez rodowodu":cool3: Nic, tylko brac i palce lizać. Jeszcze pół roku temu to dzwoniły jakieś dresy i dzieci a teraz NIKT! Czyżby przypominany na każdym kroku i w każdym medium kryzys gospodarczy dotknął także branżę kynologiczną??? Ja nie wiem już, co mam robić, skoro NAWET Z ALLEGRO nikt się nie odezwał, a to tam był zawsze największy ruch... Beatko, Olena pisała, że byłaś u niej i robiłas Zonce zdjęcia. Mogłabyś wkleić linki lub miniaturki?
  18. kupsprzedaj. * l/secure/ showAdvert*do? aid=2874576 &cid=1558 ale gratka pl/ogloszenie/ 1136305_2_letnia_plowa_amstafka_tylko_w_dobre * html Nr aukcji na A L L egro: 546184606
  19. [COLOR=Black][URL="http://psy.euroanimal.eu/glowna.php?nr=13743"]psy K euroanimal.eu/glowna.php?nr=13743[/URL][/COLOR][U] CZEMU, DO DŻUMY, TERAZ NIE MOŻNA NA DOGOMANII WKLEJAĆ LINKÓW???!!! Jest na *llegro, na Ale*gratka, na kup*sprzedaj, na euroanimal*eu, na mój pupil*pl nie, bo trzeba zapłacić, a ja mam tylko impulsy do Orange:/ Byłabym BARDZO wdzięczna za pomoc w ogłaszaniu! Mój opis i zdjęcia do skopiowania. [URL="http://psy.euroanimal.eu/glowna.php?nr=13743"][/URL][/U]
  20. A Zonia jest boska. Nie sprawia problemów. Choć, oczywiście, jak każdy AST ma charakter, nie zawsze toleruje inne psy (no, u Oleny toleruje wszystkie:eviltong:), tryska energią i musi się ciągle ruszać, najlepiej wraz z opiekunem. I to jest dla wielu ludzi "wada" dyskwalifikująca ją. Ja nie mam tyle czasu i takiej kondycji, żeby mieć ttb, ale wiem, że są ludzie, którzy mogą sobie pozwolić na takiego psa. Tylko czemu na ogłoszenie odpowiadały dresy i inne dziwne indywidua? Jak patrzę na Fundację AST, której psy udaje się dosyć szybko wydać, to zastanawiam się, jak im się to udaje :/ Notabene, Zonia jest na ich stronie, zwróciłam się od razu po pomoc.
  21. [url=http://www.allegro.pl/item546184606_wdobre_rece_amstaff_amstaf_american_staffordshire.html]wDOBRE RĘCE amstaff amstaf american staffordshire (546184606) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
  22. [quote name='Vika_Bari']To juz jutro. Zonik do góry. Karilkajesteś? CZuwasz? Dobermania ty gdzie? Pomóz w mojej niebecnosci. BArdzo proszę.[/quote] Jestem! Przepraszam! Byłam zajęta, czas się do roboty wziąć, niestety! A lwia część pierwszej pensji poszła na leczenie i karmy Lachsa :shake: Zonię ogłaszam od lutego zeszłego roku, czyli odkąd ją znalazłam!!! Co miesiąc płaciłam, przedłużałam wszystkie ogłoszenia, dzwoniły tylko, nie, nawet nie dzwoniły - pisały SMS-y osoby nieodpowiedzialne, głównie dresy, nie ma co brać ich pod uwagę. W końcu dodałam do ogłoszeń klauzulę o umowie adopcyjnej, wizytach przed i po, oraz o kastracji - jak za pomocą magicznej różdżki zainteresowanie drastycznie zmalało. Ale może to i dobrze - miałybyśmy nadzieję na domek, a były to osoby kupujące na prezent lub do stróżowania (choć wyraźnie zaznaczyłam, że się nie nadaje, bo kocha wszystkich i nie może mieszkać na dworzu, tylko ma być pełnoprawnym członkiem rodziny). Widzę, że moje zdjęcia się spodobały;) Ale są stare! To zdjęcia sprzed roku - aż trudno uwierzyć! Zonia przed i bezpośrednio po sterylizacji.
  23. Postaram się jak najszybciej te pieniądze zdobyć i wysłać. Ale czemu koniecznie wydać chcesz Zonię koło Ciebie? Tam można nie znaleźć domu i co? Po co odbierać szansę potencjalnym adoptującym spoza Poznania? Przecież w innych miastach zawsze znajdzie się ktoś, jak nie z N. Dobrmana, to z Dgm, żeby sprawdzić dom. A te trzy dzwoniące osoby wydawały się godne zainteresowania? Jak już nie oddzwoniły, to chyba już nieaktualne? No a Zonia jak pięknie na zdjęciach wyszła! I z kolegą tak dobrze się dogaduje, ho, ho:)
×
×
  • Create New...