Jump to content
Dogomania

ludwa

Members
  • Posts

    26816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by ludwa

  1. Ja jak już pisałam mam bardzo niewychowane psy ale żeby szły przy nodze, to bym w kieszeni kiełbasę nosiła:) Tylko by pewnie skakały:) Ja mam nadzieję, że Michaś nie będzie miał problemu ze swoja oreintacją, skoro Mama mu w głowie namieszała i on teraz nie wie kim jest:) Ekiana, jesteś spokojna, cierpliwa i dociekliwa, więc myślę, że efekty Twojego wychowania będą bardzo pozytywne:) Tylko musi się chłopak wyszaleć jeszcze:)
  2. Tylko najlepiej by było żeby był ktoś z samochodem,. bo trzeba małą przewieźć
  3. Obawiam się, że to już się nie zmieni. Zorza to twardy charakter. Zakodowała się na amen, ona już nie odpuści, skoro przez tyle czasu nie zaufała nawet jednej osobie. Zostanie pewnie już pod opieką fundacji do końca, bo znalezienie dla niej odpowiedniego domu graniczy z cudem
  4. Ciotka, dzięki ogromne:) Ja się nie mogę podjąć, bo kaszel w nocy, kaszel rano. Zobaczymy co z tego kaszlu wyniknie. Ale na razie zanosi się na rodzinne chorowanie
  5. Ciotki z wawy, czy któraś dałaby radę podjechać z żabą na wizytę przedadopcyjną? W domu jest amstaffka wychowana z yorkiem, więc lubi takie małe psiuty. Trzeba małą zabrać z saskiej kępy do śródmieścia. I podagać z panią...Ida nie da rady, moje dziecko chorować zaczyna... HELLLLLLLLPP
  6. Był o Lełosia jeden telefon. Zdawałoby się, że sensowny. I już zamilkł....
  7. Wiem.........wszystko to takie pręcenie się wokół własnego tyłka
  8. Usg i resztę potrzebnych badań przelozono na jutro, żeby leki zaczęły działać. Będę dzwoniła do lecznicy koło 11
  9. Jakoś ciążą mi te zaginione maluchy...Już mi się śniły. Źle się śniły...Pozcieszam się, że moje sny się raczej nie sprawdzają...
  10. Sama sunie nie zachowuje się jakby była bardzo chora ale na razie nie mogę się dodzwonić do lecznicy. Wiem że dostała leki osłonowe, antybiotyk i jakieś przeciwkrwotoczne. No i pokazałam doktorom zdjęcie kupy... To raczej nie zapalenie jelit, prędzej wrzód, guz, perforacja, ciało obce. Jakieś uszkodzenie, bo krwi jest zbyt dużo jak na zapalenie. No ale to wszystko gdybanie a mieli dziś młyn, więc nie wiem, czy zrobili usg. Zresztą nadal chyba młyn mają skoro nie odbierają...Jak tylko się czegoś dowiem, to dam znać:)
  11. Słodziek jest. WIdziałam na żywca;) Mnie ominął:) całe szczęście, bo ja już nie bardzo mam co z głowy rwać;)
  12. Oby się udało, bo głód i zimno, to złe rokowania
  13. Oj, różnie w życiu bywa niestety. I czasami trudno sobie wyobrazić co ludziom w głowach siedzi. I może lepiej nie wiedzieć:)
  14. a jednak kurczak...No to już teraz wszystko na dobrej drodze, żeby Rychu zmężniał jak należy:) I słuchaj wetki, niech ma chłopak sportową sylwetkę, bo jak się zapasie, to na te betonowe kręgi będziesz musiała go podnosić;) a tego byś chyba nie chciała. Fajny jest, skoczny i zwinny i niech tak zostanie, Klocom siężki w zyciu (coś o tym wiem:))
  15. No...raczej nie wyobrażam sobie uwiązanie dziecka w czymkolwiek na czas dłuższy. Zresztą nie sądzę, żeby jakieś dziecko na to pozwoliło. Mój siedzi w skoczku tyle ile on chce a nie ja. I lepiej dla mnie, żebym go dobrowolnie wypuściła;) I jakoś trudno mi uwierzyć, że dzieci dadzą się gdzieś (w czymś) przetrzymywać długo wbrew własnej woli, bo chyba w niedługim czasie opieka społeczna zagląda albo policja:)
  16. Wszystcy o szczeniakach a Lejon zaniedbany w kącie sam siedzi...
  17. ale ekspresowe adopcje;) Żeby wszystkie takie były...:)
  18. I ona zestresowana i Megi zestresowana i Ida i ja. Najlepiej niec wetka poda wszystkim coś na uspokojenie. Może to zadziała;)
  19. Człowiek się za wcześnie i ucieszy i potemm bardziej rozczarowany. Też uwielbiam takie telefony: rozsądny człowiek, faajny domek a potem........... Lepiej jak od razu mówią, że jednak nie, przynajmniej się człowiek nie łudzi
  20. Czy coś wiadomo w sprawie suki i szczeniaków?
  21. Ale rozwój sytuacji. Dziwi mnie to, ze suka tak daleko wyprowadziła małe. No ale jest jak jest. Mam nadzieję, że reszta się odnajdzie. Najpiękniej by bylo, zeby na posesjach u rozsądnych ludzi. Tak sobie marzę na jawie. Tora, mały bardzo Ci do ubranka pasuje;) Prawie nie wiadomo gdzie mały a gdzie bluzka się kończy;)
  22. uszyska bezbłęne i to zdjęcie rozpłaszczonego w trawie Ryśka:) a w ogóle, to mam wrażenie, że on ma sierść dłuższą niż miał. Mam nadzieję, że ludzie zaczną coś robić z tym psem, bo kiedyś to sie nie skończy szczęśliwie...
  23. Nie czytałam artykułu ale jeśli chodzi o skoczki, to znam bardzo dobrego specjalistę od SI, który rehabilitował takim samodzielnie skonstruowanym "skoczkiem" swojego syna. Obecnie żaden lekarz nie wierzy, że dziecko urodziło się w takim stanie, chłopak jest sprawny, wygrywa olimpiady naukowe itp. Oczywiście nie ejdynie za sprawą skoczka, ale to podobno pobudza również mózg... Moje dziecko rónież posiada skoczka, używanego oczywiście jako zabawkę, huśtawkę (nie dynda tam sobie samo godzinami);). Większość rzeczy może być pożyteczna i fajna o ile jest stosowana z umiarem (akurat do chodzików tego nie odnoszę,bo też jestem przeciwna;))
  24. Twoje chyba w czwartek poszły:) CIotki, umyjcie jeszcze raz te orzechy i wysuszcie, one mokre byly zbierane i w zimnym pomieszczeniu potem stały
×
×
  • Create New...