Ona tam nie biega, ona dostojnie spogląda na szaleństwa innych...mojego Pogusia i Kićki też. I zwierząt mojego dzieciństwa- Puszka, największego znanego mi psiego cwaniaka:) i Cedra i Lejka, Cygana, Kudłacza, Czarka i Sarę. No i kocia moje dawne: Baśkę, Kubę, Gucia, Karinę...Oj było ich dużo. I żaden tak dostojny jak Stasiula. Pogo i Kićka są z nami. Co roku zapalam im świeczki pod tują, gdzie spoczywają.
Wiem, że kiedy indziej jest dzień pamięci o zwierzętach ale ja nigdy nie pamiętam kiedy, bo najbliższych odwiedza się i zapala świeczkę 1.XI. To moja Rodzina.