Jump to content
Dogomania

ludwa

Members
  • Posts

    26816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by ludwa

  1. Fela, sama poruszasz kwestię Stowarzyszenia, zaczepiając/wpisując link do ich strony i przerzucając pytanie skierowane do Ciebie przez osoby nie wtajemniczone w podziały itp na Stowarzyszenie nie udzielające sie w tej dyskusji i nie mające z nią już nic wspólnego. Niestety Twoje urażone ambicje (to, że zostałaś odrzucona jako pani prezes) wziąż biora górę i nie możesz się oprzeć złośliwości. Zupełnie niepotrzebnej. Nikomu, szczególnie psom. Efekt widać. Pomojając chociażby dyskusję z eve-w jest ogłoszenie z Twoim telefonem i przez głupie przepychanki i Twoje złośliwości pies traci szansę na dom i czyjaś pomoc (=włożona w ogłoszenia praca) idzie na marne. Jak nie dosrywasz idusiek i mi, to przy każdej okazji chociaż tyle: "Niestety, nie wiem, co teraz porabia stowarzyszenie. Zapewne prężnie działa i zbiera pieniądze na cele statuowe. " To też pomaga? Komu? Poprawia Ci nastrój? Myślałam, ze skoro macie tyle psów na głowie, to i roboty tyle, że nie masz czasu i chęci na złośliwości (co zresztą sama w wielu postach powtarzasz). Tylko jakoś oprzeć się temu nie możesz. I nie wiem skąd masz informację, ze z Idą zakładamy fundację. Niestety nie damy rady. Nie mamy na to ani czasu ani tak dużej i prężnie działającej grupy wsparcia jak Ty:). Więc my sobie spokojniutko, na malutką skalkę działamy spokojnie. I Tobie życzę powodzenia i odpuść sobie złośliwosci, bo jak widać, starasz się zniechęcić zupełnie postronne osoby, które chcialy pomocy i zwykłej odpowiedzi na maila dotyczącego szans na dom dla psa.
  2. Felu ale może wyjaśnisz najpierw o co chodzi ze Stowarzyszeniem Niczyje i Psami Niczyimi, zamiast odsyłać do osób, które schroniskiem w OM na wyraźną Twoją (również) prośbę się już nie zajmują i nie na ich konto wpływają pieniądze z wirtualnych adopcji psów z tegoż schroniska. Jak zwykle zbywasz, wykręcasz się (delikatnie pisząc), bo temat Ci nie na rękę.
  3. Może to jakaś rembertowska psia przypadłość;)?
  4. Dlatego ja myślę, że on szuka domu wewnątrz. A poza tym ja mam wrażenie, że on podobnie jak Lila potrzebuje kontaktu z człowiekiem i gdyby był w domu, to by nie póbował nawiewać. W lecznicy raz próbował wydostać się z klatki ale jak był puszczany jak nie było pacjentów, to chodził sobie zadowolony po lecznicy i nie próbował zwiać
  5. Uuuuuuuu, chyba biedne psinki bite są w końcu;) No w sumie 4 rano, to niebezpieczna pora na psie zabawy:)
  6. Fajnie się rozkręca dziewczynka. Oby dalej w takim tempie. Tylko teraz ciekawe, czy ona da się do domu nowego zawieźć samochodem. Może też ją po woli przyzwyczajać? Bo jak się ludzie z daleka trafią, to na piechotę będą z nią szli;)
  7. Uffffff, bo ciągle myślę o tych jajkach:) Cajus Jancio generalnie szuka domu i deklaracji. Jest już po kastracji. Błąkał się koło szkoły, więc do dzieci super. Koty też ok. Wielkości malamuta. Fajny, kontaktowy psiak. Brać i kochać:) Mam nadzieję, że zacznie chłopak jeść suche. Może na razie dobrze, że po kastracji tak nie wcina, to i sylwetka mu pozostanie:)
  8. Byś się lepiej Ciotka do Jancia przytuliła;) poduszka nie ma szans;)
  9. Nutusiu...a moze byś tę biedę wzięła...jest w Ostrowi i ciągle o niej myslę.... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/17010-OSTRÓW-MAZOWIECKA-ok.400-psów!Prosimy-o-pomoc-w-adopcjach!zdj.-str.1517/page1578[/URL]
  10. Jak się do kanap tuli to ja nie widziałam ale jak się tuli do megii, to wiem i serce pęka jak musi wrócić do kojca...
  11. E, tam, jak się chłopaka wykąpie i poprawi mu się włos, to sama przyjemność będzie:)
  12. Kajtuś ..........dla mnie on wygląda niewinnie. Ktoś go wrabia
  13. Głupecek się rozkręca:) A ten z Broku...Miodzio. Jak ja uwielbiam takie przepychanki psio- kocie i walenie "z zada" mogę patrzeć godzinami:)
  14. Mam nadzieję, ze choć po części. Ale miłym i rodzinnym miśkiem to już pewnie nie bedzie. A szkoda, bo super są takie wielgaśne miśki do przytulania.
  15. Każda pomoc mile widziana:) Dzięki Zmienjszać szkoda, bo to fajny egzemplarz i też delikatny jak na swoje gabaryty. Pięknie mu w tym rozmiarze:) Ciotki dziękuję za pomoc, ogłoszenie, allegro. Poszukiwany domek najlepszy na świecie, z kanapami i w ogóle, bo to pies tak fajny i łagodny, że szkoda go do domu jakiegokolwiek a że dość długo się błąkał, to ja się boję, że on jest szwędacz i z podwórka nawieje. A jak będzie miał kto go codzień głaskać, to obie strony będą zachwycone:)
  16. uuuuuuuuuuuuuuu, będzie obronny:) Jak tylko się ogarnie:)
  17. [URL="http://img213.imageshack.us/i/dczwartymiesic516.jpg/"][QUOTE] [/QUOTE][/URL][QUOTE][URL="http://img213.imageshack.us/i/dczwartymiesic516.jpg/"][IMG]http://img213.imageshack.us/img213/6615/dczwartymiesic516.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img213.imageshack.us/i/dczwartymiesic516.jpg/"] [/URL][URL="http://img266.imageshack.us/i/dczwartymiesic517.jpg/"][IMG]http://img266.imageshack.us/img266/9957/dczwartymiesic517.jpg[/IMG][/URL][URL="http://img213.imageshack.us/i/dczwartymiesic516.jpg/"] [/URL][/QUOTE] Jakie masz fajne przyciski do papieru:)
  18. Ile to się nakombinować trzeba, zeby głodnego nakarmić. A niby psy wdzięczne są:) Chociaż, jak to 3 x napisała, w sumie dbałość o fizyczną kondycję też można zaliczyć do oznak wdzięczności. Ale tak serio, to cholernie szkoda psa, że tak powichrowany. I zostanie u Biafry na dożyciu z ciągłą ciuciubabką przy karmieniu i innych czynnościach. I pomyśleć, że pewnie móg być wielkim miśkiem do tulenia dla swojej rodziny
  19. Jaka słodka olbrzymka. Cudna jest:) MNIAMMMMMMMMM. Tylko głaskać, przytulać i cmokać:))))))
  20. [quote name='beam6']Powiem krótko - cudeńko z tego Waszego Jańcia :)[/QUOTE] Dostarczyć? Wizytę przed Ci nawet odpuszczę:)
  21. No przecież ja nie ściemniałam, że fajny;) Po co ma potem megii na mnie psy wieszać, dużo ich ma, bym nie podźwignęła;) Szczerze twierdzę, że jest super chłopak. Co prawda łapy nie podaje, siadać nie umie itp ale i bez tego zachowuje się super:)
  22. W tej chwili Lila jest w kojcu ale patrząc jak bardzo garnie się do Megii, jak bardzo potrzebuje człowieka, to najpiekniej by było, żeby była w domu, gdzie będzie blisko człowieka. Na podwórku takiej mozliwości nie ma, szczególnie zimą. A ona naprawdę bardzo człowieka potrzebuje.
  23. Jaki fajny wątek. Miła odskocznia od poszukujących domu i w dramatycznej sytuacji:) To ja wspomnę mojego poprzedniego psa, niestety już za TM. Wyszłam sobie na chwilę do osiedlowego sklepu, zostawiając na ławie bawarkę i cukierka. Oczywiście po powrocie w filiżance pusto a obok papierek po cukierku. I bynajmniej nie zapomniałam, ze go zjadłam, Pogo bardzo ładnie rozwijał cukiereczki, nie niszczył papierków. Odnośnie spożycia słodyczy. Mieliśmy też doskonałą kooperację psio- kocią. Miałam współlokatora, który zakupił sobie kilka batoników i niefrasobliwie zostawił na blacie w kuchni. Po powrocie zastał jedynie opakowania walające się po podłodze i żadnego winnego. Pies nie był w stanie wskoczyć na ten blat ani ściągnąć wsuniętych głębiej batoników. Ale bardzo się z koteczką kochali i rewelacyjnie dogadywali:)
  24. Nooooooooooo. Bo tak generalnie, to w ogóle kota nie można w domu trzymać, bo się w nocy do grdyki rzuca:) Moja Kiciunia się rzucała......do paluchów u nóg wystających spod kołdry:) to fajne zabawki są, sztuk 10 od razu. Dobrze, że grdyka tylko jedna, to mi ją oszczędziła:)
  25. [quote name='idusiek']ludwa, nie bojam się- boks ćwiczę- pamiętaj :D Wczoraj opanowałam chwyt na przewracanie przeciwnika jednym ruchem :) (a przeciwnik był większy o głowę, silniejszy i umięśniony - więc Tobie też dam radę :P )[/QUOTE] A na tym boksie to Ci nie powiedzieli, żeby uważać na przeciwnika, bo niedoceniony może się zdenerwować? I wtedy będziesz chrupki już tylko łykała;)? Jak zachowanie Koki? Otwiera się trochę? Jest różnica w zachowaniu od dnia przyjazdu?
×
×
  • Create New...