-
Posts
26816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ludwa
-
Tak, tylko po drodze, nawet kilka dni od zabiegu, te rzekome jajka mogą być opuchnięte i doprowadzić nie znających tematu do zawału....;)
-
5 MALUCHów I MAMA- pod cmentarzem w Broku- JUZ W NOWYCH DOMACH
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
No słodziak jakich mało:) Gdzie te ludzie oczy mają? Bo chyba nie w głowie;) -
Rysiek znalazł dom. Szczęśliwy dom, szczęśliwy Rych:)
ludwa replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
A dla mnie zdjęcia Ryśkowych uszu to rewelka:) -
MICHAŚ ONkowaty Szczeniak już ma dom! Ponad 100 nowych zdjęć :)
ludwa replied to Ekiana's topic in Już w nowym domu
21? Już? Rett, to on moze i z wyglądu onek będzie ale wagowo kaukaz;) Piękny jest -
Wiecie co, mi się aż nie chce w to wierzyć. TYle ogłoszeń, taki łądny i fajny i zero telefonów...
-
8 szczeniaków z Ostrowii już w dt! Potrzebne ogłoszenia i ds!
ludwa replied to LadyBell's topic in Już w nowym domu
[quote name='beka']jaka kłótnica?? na zdjeciach jak aniołek wygląda :)[/QUOTE] Bo Ciotka auraa wkleja zdjęcia tej dobrej strony psiego charakterku:) -
[quote name='beka']Duuuużo lepiej..ehhh dziewczyny zakopmy/zakopcie topór wojenny.[/QUOTE] Ja chętnie. Tylko z racji tego, że schronisko jest przepelnione, zima jak widać też się pojawiła a na koncie pieniądze leżą, to może pomóc chętnym, chcącym przygarnać psy na tymczasy. Ustalić np, że: pomagamy w sterylkach do kwoty..., dajemy pieniądze na karmę, pokrywamy weta w całości, bądź do jakiejś tam ustalonej kwoty... Może w tym roku 5 lub 6 psów mniej by zamarzło. Wzamian oczekujemy zdjęć, ogłoszeń czy co tam jeszcze. Nie pomagamy w transporcie do weta. I nie jest to absolutnie złośliwość. Bo uważam, że dobro psów powinno być właśnie ponad sympatiami itp. Nikt nie musi się kochać. Jak ustali się jasne i przejrzyste zasady dla wszystkich, to wtedy osoby chętne do pomocy będą wiedziały czego mogą się spodziewać, na co liczyć i co wzamian. I nie powinno w tym przypadku mieć znaczenia, kto pisze, grunt, że robi konkrety dla dobra tych właśnie psów. I tylko psy by na tym skorzystały
-
I jeszcze [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/400/29846a68a4da3536med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/400/5077b344eb554126med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/394/114960fc9981fdedmed.jpg[/IMG][/URL] i gdzie te domki?
-
kilka zdjęć z nowego tymczasu:) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/414/e29abb5bf217c434med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/414/097a5bb3c6f74bbe.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/403/1c92a7aaf4d39164med.jpg[/IMG][/URL]
-
No i znowu mnie zmroziło....A telefonu nawet jednego głupiego nie było jeszcze
-
hahahaha, za to Do Twojej sister doleciały;) bo ją miałam zapisaną w książce adresowej:). Już wysyłam:)
-
Atakowałam, z wzajemnością;) Dla nikogo nie było to przyjemne. Tylko nikt nie wiedział kim jest Qti i podobnie jak teraz myśli Fela o nastawieniu przez nas eve-w, tak wtedy sądziłam, że jest związany ze stowarzyszeniem i stąd ataki. Tego już niestety zmienić nie można a nieznajomość osoby i motywów jej ataków wywoływała we mnie taką a nie inną reakcję. Zresztą Qti, też nieźle sobie radził w atakowaniu i odpieraniu ataków, niepradważ? Wyszło jak wyszło. Wyszło źle. Wtedy występowałam w obronie Feli, więc i ja byłam atakowana, choć to właściwie przy okazji, z racji dokonanego wyboru. Nie wiedziałam przez kogo i jakie są jego motywy a to na pewno sytuacji nie ułatwiało. Szkoda. Zmienić się tego nie da niestety.
-
Ciotka, wysyłam te co poprzednio, oki? Idą już A pamięć........cóż........ulotną bywa;) Mam podobną w głowie;)
-
8 szczeniaków z Ostrowii już w dt! Potrzebne ogłoszenia i ds!
ludwa replied to LadyBell's topic in Już w nowym domu
Rozumek będzie się powiekszał wprost proporcjonalnie do wielkości ciałka:) Widać po oczkach;) Kiedyś musi się wyszaleć przecież:) -
8 szczeniaków z Ostrowii już w dt! Potrzebne ogłoszenia i ds!
ludwa replied to LadyBell's topic in Już w nowym domu
No to ja dzięki tym zdjęciom wierzę wetom, że "mój" Jancio na jakieś 2-3 lata. Bo pynio jak siwy i przez to wygląda poważniej. A tutaj maluch z tego typu umaszczeniem:) Mały doroślak:) -
A cóż tu za relacje do zdawania:) Poczęstowała się sama moim śniadaniem (ale spoko, mi głód nie zaszkodzi a wręcz wskazany;)) Potem pojechałyśmy do nowego DT. Na początku musiałam wywijać piruety, żeby nogą drzwi na klatkę trzymać, drugą nogą łapać równowagę a Lilunie w ręce i na klatkę;) Ale to tylko za pierwszym razem:) Potem już ładnie schodziła za schodów. Nowa opiekunka zachwycona grzecznym, miłym piesiem:)
-
Jancio już się uspokoił. Grzecznie zajmuje sobie kojec, wcina suchą karmę, której wcześniej nie chiał i jak na razie nie kombinuje:)
-
Nie pamiętam, żebyś mnie wielokrotnie prosiła o zawiezienie (może napisz chociaż których psów i gdzie, to mi rozjaśni w głowie). I akurat jak miałam malutkie dziecko, to kwitnąco i sympatycznie sobie współpracowałyśmy. Odmówiłam zrobienia zdjęć raz. Dotyczyło to domu na Pradze. I Twoja opcja spisku (skąd ja wiedziałam, że pomyślisz, że eve-w jest przez nas nastawiona;)? Kiedyś był Qti. Tamta teoria została obalona, ta niestety też nie jest prawdziwa:) Czasami ktoś ma zupełnie inne zdanie niż Ty i śmie to napisać:) A co do dzielenia finansów. Na koncie są duże pieniądze, z 1% i te comiesięczne z wirtualnych adopcji, też są duże. To są pieniądze dla psów z OM, więc niech im służą a nie czekają nie wiadomo na co. Bo na część psów, które opisałaś, z powodzeniem można wystawić cegiełki, które po części zabezpieczą ich byt. Tyle tytułem wyjaśnienia.
-
Oooo, Fb to dla mie czarna magia:) Ale trzymam kciuki;)
-
Czipowanie na pewno by się przydało, tylko on właściwie nie ma właściciela a ja nie wiem czy teraz ta baza już funkcjonuje na tyle sprawnie, żeby łatwo dokonać potem przerejestrowania (bo ja mam nadzieję, że on szybko znajdzie ludzia;)). No i generalnie, bezpłatne czipowanie ma Warszawa a on teraz z Serocku. No i chyba na razie jednak tam zostanie. Ma adresatkę na szczęście. Nie wiem co z tym czipem. Radźcie Ciotki:)
-
Fela wiele rzeczy robi na własne życzenie. Dlaczego sama? Bo jak widać lubi zmieniać otoczenie wokół siebie i nie lubi jak ktoś ma coś do powiedzenia. A niestety tego uniknać się nie da, jeżeli ktoś angażuje się bardziej. W związku z tym, Fela otacza się osobami zaangażowanymi na "ćwierć" gwizdka, więc musi potem robić wszystko sama. Dlaczego akurat takimi? Felę musisz zapytać. Jak pojawia się ktoś rzeczywiście zaangażowany, to dostaje po tyłku, co gorsza od osób, którym na codzień te wszystkie sprawy "zwisają" ale chętnie jeżdżą po czyims tyłku za Feli poklaskiem. Jak widzisz, ktoś chciał pomóc ale nie uzyskał żadnego wsparcia, ponieważ miał coś do powiedzenia. Jeden wsparcie jakiekolwiek otrzymuje, inny nie. Dlaczego? Wg jakich kryteriów można tę pomoc uzyskać? Dlaczego wiele pytań jest ignorowanych? Może wystarczyłoby chcieć się dogadać, skorzystać z pomocy. Bo akurat odrzucone zostały osoby, które załatwiły bezpłatny tymczas, same pojechały po psa, same się nim zajęły itd. Ze współpracy z Felą zrezygnowała już niejedna osoba, to nie jest pierwsza taka sytuacja. W sumie może się mylić 20 osób, które miały okazję współpracować z Felą bliżej, tylko, że ja myślę, że raczej trudno uwierzyć że aż tyle osób się myli. Feli zostawanie na noc z tego co wiem, to jednorazowa sytuacja do tej pory, więc do glorii i chwały jeszcze kawałek. I nie kwestionuję. Fela serce do zwierząt ma. Ogromne. Tylko już tam się ludzie nie bardzo mieszczą a i na szacunek kawałeczek by się przydało. Bo można współpracować bez sympatii ale z szacunkiem, dla dobra tych psów właśnie. Tylko Feli urażone ego na to nie pozwala. No i trzeba by było jeszcze tego kogoś za wykonaną pracę uszanować. Tylko po co? Skoro jak się go nie lubi, to choćby niebo poruszył, to i tak zrobił to źle.