-
Posts
26816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ludwa
-
Ja też czekam i czekam a na razie ciiiiisza. Ktoś o Lucka tylko dzwonił...
-
5 MALUCHów I MAMA- pod cmentarzem w Broku- JUZ W NOWYCH DOMACH
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Tora&Faro']Jak wszystko będzie w porządku w weekend się zaszczepimy więc spokojnie zaczekajmy:) Edit. chciałam jeszcze dodać że Miłek to jest taka pierdoła że bez przerwy śmiać mi się z niego chce;), dzisiaj w nocy dwa razy grzmotnął z łóżka na podłogę aż się budziłam a on tylko się otrzepał, nic go nie rusza:evil_lol:[/QUOTE] Zamiast się użalić nad bidulkiem, to się Ciotka śmieje;) No to przynajmniej chłopak Torze rozrywki odstarcza. W sumie to dobre rodzeństwo się trafiło. Najpierw obrońca a teraz rozweselacz nocny:) -
Mrówka - malutka, pogryziona - MA WSPANIAŁY DOMEK W KRAKOWIE
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Za diabła nie pamiętam, tylko pamiętam, ze przy bankowym sikała;) -
[quote name='Ania012']:razz: Ludwa chyba czytasz mi w myślach ;)[/QUOTE] z tą demolką? Nie czytam. Też mnie to zastanawia. Bo jak jemu się na tyle nudzi i do człowieka za wszelką cenę, to trudno przewidzieć, chyba, że lubi tv;)
-
Mrówka - malutka, pogryziona - MA WSPANIAŁY DOMEK W KRAKOWIE
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
No, ja ją najpierw chyba skądś odbierałam a ty dojechałaś, to ja dłużej głaskałam:) -
zbyt długo nie byliśmy ale bezproblemowo:) Nawet niespecjalnie próbował znaczyć (choć ja wychodzę z założenia, że na początku każdy pies musi/powinien;)) A poza tym luzik zupełny:) Jak był w kolezanki z pracy w mieszkaniu z dziećmi, jorkiem i kotem- też luzik:) Ale jeszcze nie miał okazji zostawać sam, więc co do demolki pojęcia nie mam
-
Mrówka - malutka, pogryziona - MA WSPANIAŁY DOMEK W KRAKOWIE
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
No przeca:) TYlko wtedy trochę inaczej wyglądała:) A ja ją samochodem wiozłam;) -
Mrówka - malutka, pogryziona - MA WSPANIAŁY DOMEK W KRAKOWIE
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
a ja ją wiozłam kiedyś samochodem;) tralalala. Gwiazdę wiozłam:) I na siusiu razem byłysmy;) Z gwiazdą byłyśmy:) -
On już chyba wszystko ma, tylko jajek i domu nie ma. tego pierwszego mi nie żal ale drugiego bardzo..... Czekam na telefony. Oby się rrozdzwoniły;) Tylko, Ciotki, uprzezam, że będę wybrzydzać;)
-
O rety, szczęka mi opadła.................. Plina dzięki WIELKIE!!!!!!!!!!!!!!! Megii, ja to generalnie za tą pierwszą opcją, żeby ludzia znalazł. Ja się nawet nie tyle tymmnawianiem stresuję, co efektami kombinacji. Ale lubię takich cwaniaków, choć życie trochę uprzykrzają;)
-
On jest kombinator. I będzie kombinował...Aż znajdzie człowieka albo cos sie stanie...
-
Ciotka, bazar też się przyda:) Taki fajny pies a jakie utrapienie;)
-
Ten Jancio to biedny jednak. Jak u wielkiego brata. Wciąż obserwowany;) A kosteczka ze znanego mi sklepu. Uwielbiam to. Juz kiedyś Ryśka zgarnęłam, bo jak widzę jak sobie psiunio pojada a przechodnie i inni baczni obserwatorzy zachwyceni, bo piesio nakarmiony, to mi się zbiera na co najmniej pogadankę........ Ciotki, co zrobić z tym szałaputem? Wydzwoniłam kogo mogłam ale ciężko coś zrobić z dużym psem
-
Jancio niestety ciągle kombinuje w kojcu a że jest lekki i zwinny, to mu się udaje. Szuka chłopak towarzystwa ludzi. Ale niedługo megii1 dostanie zawału i ja tez [SIZE=5][COLOR=red][B]CIOTKI PILNIE POTRZEBNY DOMOWY TYMCZAS DLA JANCIA!!!!!![/B][/COLOR][/SIZE]
-
No to proponuję, zeby Fela ustaliła jakieś ścisłe kryteria, obowiązujące wszystkich pomagających psom w OM (spoza grona Feli) , że np pomoc w zaopatrzeniu w karmę, czy opłata za sterylkę. Bo nie ma się co dziwić, że ktoś się złości, bo jedni pomoc dostają wyciągając ostrowskiego psa a inni nie. Tym bardziej, że pomijając kwestię wpływów z 1%, są jeszcze całkiem spore wpływy z wirtualnych adopcji, które to dotyczą wskazanego (teoretycznie) w przelewie psa. Może powinna byc chociaż pomoc finansowa ze strony Feli (czyt. Fundacji) dla psów, które mają wirtualnych opiekunów? Bo w końcu część tych osób myśli, że pomaga konkretnemu psu
-
Na pewno będę miała zawał a megii1 będzie miała kilka telefonów dziennie ode mnie, czy już nawiał, czy jeszcze nie. Ciotki, odczyńcie uroki, żeby szybko ludzia swego znalazł....
-
Jak czytam o Krze, to wiem, ze istnieje miłość bezwarunkowa. Nie wiem ,czy moje nerwy by to przetrzymały (choć czyta się i ogląda rewelacyjnie) Mój tz (a obawiam się, ze momentami i ja) by tego nie wytrzymał.
-
Pocieszny uroczy duży szczenior Amos niespodziewanie pojechał do domu!!
ludwa replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Ma kobita szczęście:) A niunio fajniusi. Ale nawet fajniusie lądują na bruku... -
Dziękujemy za wpłatę i bardzo błagamy o ogłoszenia. Ale myślę, że można od razu napisać, że do zamkniętego, nie na podwórko. Ale ogłoszenia potrzebne bardzo, bo ja na zawał przez matołka zejdę...
-
5 MALUCHów I MAMA- pod cmentarzem w Broku- JUZ W NOWYCH DOMACH
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
ale mu się ta przeprowadzka przysłużyła:) Tak szybciutko ten domek:) SUPER -
[quote name='beam6']Ogłoszenie Jańcia ukaże się w piątkowej Ofercie - wydanie warszawskie :) Trzymam kciuki.[/QUOTE] Serdeczne dzięki:)
-
No i się ziściło krakanie. Czyli Jasiek ewidentnie do domu, nie na podwórko. Do człowieka chce, nie bedzie sam siedział. To towarzyski pies jest:)