Jump to content
Dogomania

ludwa

Members
  • Posts

    26816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by ludwa

  1. W lecznicy z powodu odjajczania:) Tyle, że nie było gdzie go umieścić na czas gojenia, bo w hotelu będzie w kojcu i budzie, więc udało się uprosić pozostanie w lecznicy do zagojenia:)
  2. prawdę mówiąc pojęcia nie mam ale na koniec miesiąca mogę zesponsorować do 20 złotych:)
  3. Ale najlepiej zawsze się sprzedają cegiełki na allegro psów chorych, zmaltretowanych, kalekich. Okrutne ale takie zdrowe,ładne ale bezdomne i zaniedbane, nie robią wrażenia niestety. Zdjecia będą jak odbiorę Jancia z lecznicy. Czyli jutro albo w sobotę:)
  4. Na razie jedną deklarację 30 zł i muszę idę podpytać ile zostało z pieniedzy uzbieranych na Leona (bo przechodzą na Jancia). Jakieś pieniążki są z bazarku, tylko nie wiem czy już dotarły do Idy na konto. Ale lecznica, karmę trzeba kupić no i do hotelu jedziemy....Trzeba sie trochę zabezpieczyć finansowo, bo mam marne przeczucia adopcyjne ze względu na wielkość...
  5. oooooooooooooooo, a były przecież alkohole. Szkoda, bo dobrze idą i tutaj głównie dorośli jednak są....
  6. No to mam już kwotę długu w lecznicy. 350 złotych...
  7. O, nonononono, brzmi cudnie:)
  8. Oby to był ten właściwy, odpowiedzialny i poważny dom. Trzymam kciuki:)
  9. Dobrze, że będzie blisko, bedziesz mogła pożyczać na wieczorne spacerki;)
  10. A pozwiedzał, pozwiedzał:) Dziewczyny się spisują i biegają na spacerki, chyba będę musiała im jakieś ciacha kupić:) Ja nie mam daru do zwoływania ludzi i poszukiwania kasy, oj nie mam. Kilka nas tutaj. Jedna deklaracja i bazarki które się nie kręcą. Bieda, oj bieda.
  11. Co u Lilki? Mam nadzieję, że kupy w normie? Bo jakoś często o kupach myślę. To już chyba oznaka jakiejś choroby umysłowej;)
  12. To miała dziewczyna krótkie wakacje. Oby następna adopcja była już tą właściwą
  13. Dobrze, że już w DT:)
  14. Ja go obserwowałam a rembertowie tak mniej więcej od początku roku szkolnego, więc długo. Teraz też go nikt nie szuka. On się trzymał tutaj okolicy. Koleżanki z naszego drugiego biura przejeły się Janciem i codziennie ganiają z nim na spacery:) Są nim zachwycone. Nawet przyciągnęły go do biura pokazać reszcie dziewczyn i tym samym wczoraj szefowa opowiadała nam (w drugim biurze) o tej suczce;) No bo okazuje się, że chłopak sika jak dziewczyna:) Może szwy go ciągną? Dobrze, ze wczoraj jak kolezanka go odporowadzała do lecznicy, to natknęła się na lekarza, który mu jajka wycinał, to upewnił ją, że ona na pewno mu jajka wycinał, nic innego, bo tak to by nadal sądziły, że to suczka:) Gosia wzięła go wczoraj wieczorem na drugi spacer. Poszla z siostrą i jej jorczyczką:) A potem zabrała go na trochę do mieszkania siostry, bo uznała, że na pewno biedak niedokarmiony w lecznicy:) Miał więc od razu test na kota. Zupełnie pozytywny. Za to kotu ogon spuchł:) Do trójki dzieci siostry- SUPER:) Aż siedzieli i się rozczulali:) Tak więc Jancio- cud, miód i orzeszki. Brać i kochać:)
  15. A na jakie ogólne? Dzięki za sprawdzanie tamtego psia:)
  16. Wiem i nie jest to łatwe. Chciałoby się mieć miejsce dla następnego a tego już oddać, żeby się nie przywiązywał (i nawzajem) a tu taki kwiatek. Ale lepiej teraz szukać dłuzej domu dla normalnego vharakternego szczeniaka niż potem dla podrośniętego/dorosłego zbzikowanego albo agresywnego psa. Ciężka będzie decyzja i adopcja, choć to szczeniaczek. Taka puchata kuleczka
  17. Dlatego potrzebny mu mądry, rozsądny i konsekwentny właściciel, bo łatwo będzie zniszczyć mu psychikę niestety. Ale z kolei jak trafi się ktoś właściwy, kto go dobrze poporwadzi, to będzie miał super przyjaciela i myślę, że doskonałego obrońcę:) Tylko ktoś naprawdę mądry mu potrzebny, bo to chyba juz nie jest piek dla każdego a jak będzie większy, to tym bardziej. Potrzeba mu właściciela z charakterem:) Charakterny pies dla chakarternego człowieka:)
  18. I przypominam o Janciu z rana. Tego czarnego psa dzisiaj nie widziałam...
  19. Ooooooooooo, to byście się łatwo dogadały:)
  20. Dzięki:) Ciotki, pomozecie rozsyłać wątek? Ogłaszać? Z kasą nietęgo. Im szybciej Jancio znajdzie dom, tym szybciej będziemy mogły pomóc kolejnej biedzie;)
  21. Dobrze będzie, wraca do normy. Ufff, kamień z serca. Radość tym większa, że zaskoczenie było po aż takim rozwoju sytuacji na początku. Tym milsza teraz każda pozytywna oznaka:)
  22. [quote name='ludwa']Ja nie wiem co z tym huskim, bo z umaszczenia zero haszczaka ale naprawdę jakoś tak się kojarzy:) Janciowi zaczyna się już nudzić w klatce, wczoraj ją trochę potargał, po spacerze:), widać mu się spodobało chodzonko:) Dzisiaj mój tz doniósł mi, że jakiś nowy psiak się kręci. Nie pod szkołą, ale pod sklepem na Zawodowej. Widział go rano. Czarny w typie labradora, podobno z rozwaloną głową, ew.gojącą się raną. Ania012, czy ta Twoja znajoma mogłaby się rozejrzeć? On tam był rano, ja jeżdżę tamtędy między 8 a 9, odwożąc dziecko do żłobka, więc nie bardzo mam możliwość rozglądania się, tylko tyle co z samochodu przejazdem...[/QUOTE] Aniu, ponowię:)
  23. W sobotę prawdopodobnie będę go przewoziła do hotelu, więc i zdjęcia jakieś porobię:)
  24. Znaczy, że potrzebuje niespełnionego w gadaniu właściciela:)
×
×
  • Create New...