Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12547
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. My też witamy i pozdrawiamy. Nie wiem, jak to jest z tym sprawdzaniem na koty, bo z reguły pies inaczej reaguje na kota w domu, niż na kota "na wolności" - nawet tego samego.
  2. Nutusiu, mamy podobnie. Tylko trzodę mamy mniejsza od Twojej ;)
  3. To może nie kawał, ale takie powiedzenie zza wschodniej granicy wsiej wodki nie prapijosz, wsiech dziewoczek nie prajebiosz, no stremitsja nada. Czyli, że w życiu trzeba się starać, chociaż 100% sukces, nie jest możliwy do osiągnięcia :)
  4. Rozumiem :). Ciesze się,że szczeniorek ma szansę na DT. Bardzo lubię takie pręgusy :). Ba, ale jakich psów ja nie lubie ;) ?
  5. A nie będzie to ten biedny wiejski pręgowany szczeniorek?
  6. Z tego co dotychczas słyszałam, to dobrze. Czekam na dalsze wieści i na zdjęcia :).
  7. Wyróżniłam Aresowi ogłoszenie na olx na najbliższe 30 dni.
  8. Lerka? żyje sobie szczęśliwie w nieświadomości. A ja dzisiaj z bólem serca, opłaciłam wyróżnienie jej ogłoszenia na olx. Na 30 dni.....
  9. No, niestety :(. Ale opcja zwrotu, jest jakimś rozwiązaniem "propsowym". Jak oglądam stronę Kruszewa na FB, to widzę zdjęcia szczęśliwych wyadoptowanych stamtąd psów w normalnych, dobrych domach. Jak zwykle, o wszystkim decyduje "czynnik ludzki", którego w 100% nie da się sprawdzić - ani w prywatnych, ani w schroniskowych adopcjach :(. No, stremitsia nada - jak jest w starym ruskim kawale, mówiącym o zupełnie czymś innym. A my wróciliśmy z kolejnej wyprawy po pędy i czeka mnie dłuuuuga upojna noc w aromacie sosny. Całe szczęście, że deszcz i burza, tylko nas postraszyły :). Obie panny zgonione, padły i odsypiają wycieczkę. Zrobiłam nowe ogłoszenie dla Pomi (na Warszawę) i wyróżniłam na miesiąc. Teraz jest ogłoszona jako basenji mazowiecki - no, prawie ;)
  10. Jak wreszcie zamieszkamy na działce, to pojedziemy zwiedzić Dyszobabę :)
  11. Oj, tak. Jak każdy z naszych, dogomaniackich TZtów :)
  12. Tyle, że między Kruszewem,a Radysami, nie ma i nie może być żadnego porównania. W dodatku(tak jak napisałam), Kruszewo przyjmuje "zwrotnie" psy , które z jakiegoś powodu nie mogą zostać dłużej u adopcyjnego właściciela - pies ma prawo do powrotu. Ja w umowie adopcyjnej ze schroniskiem w Bąkówce, miałam wyraźnie napisane, że nie jest możliwy zwrot psa do schroniska. I to jest chyba raczej polska norma :(
  13. Ja też ciągle bezlegitymacyjna, bo w nawale psich spraw, nie mam kiedy do tej Stolicy pojechać po legitymację. I zadzwonienie do TOZ- odkładam zawsze "na jutro", bo albo jest zbyt wcześnie, albo - zbyt późno...... Do chodzenia do chłopów, powoli przywykam(ostatnio, latam sama). TZ mówi, że mnie nie ma , bo poszłam do chłopa.....
  14. Rozumiem Twój ból ;). Ja też z tych szybko chodzących i pełzacze mnie strasznie denerwują :). Trzymam kciuki za całokształt :)
  15. No, to będzie najlepsze rozwiązanie :)
  16. To już Pani Asia i Pani Wiesia ustalą ze sobą. Biedak. Piękny i bezproblemowy, a na taką swołocz trafił :(
  17. Niech żyję logika i stare, sprawdzone metody :)
  18. He, he, ja też mało kumata z tych obrazków. Tu trzeba geodety/geologa, a nie - biologa :(
  19. Mała ma biegunkę. Pisałam do Pani Małgosi, czyto nie sprawa jakichs leków "okołosterylkowych" - akurat była u weta i oddzwoniła, ze nie, że to sprawa stresu i zmiany karmy. I żeby podać węgiel. No, to pognałam z tym węglem. Pana już nie było, zostawiłam tabletki u dawnego pana Aresa, wyjaśniając co i jak . I kolejny kłopot. Ten piękny czarny kudłacz, którego fotki wrzuciłam, a który przebywa teraz w gminnym punkcie przetrzymań, to Cygan, adoptowany ze Schroniska w Kruszewie - "wykryłyśmy " to niezależnie z Panią Asią :(, sprawdzając wyadoptowane psy z Kruszewa(na mieście mówiono, że to pies wzięty ze schroniska) . O sprawie, wie już Pani Wiesia - kierowniczka Schroniska. To super ludzki, przyjazny pies, bez żadnych problemów behawioralnych. Miał mieszkać w domu i w ogrodzie, a wylądował najpierw na łańcuchu, a potem - kiedy pan się rozstał z panią i odszedł w siną dal - na ulicy :( . Schronisko w Kruszewie, wyadoptowując psa, w umowie adopcyjnej ma zapis, że pies w przypadku jakichkolwiek problemów, ma prawo powrotu do schroniska. To nie jest reguła i bardzo dobrze świadczy o Schronisku w Kruszewie i o osobach, które je prowadzą. Zawsze miałam ogromne uznanie dla Pani Wiesi, a teraz - jeszcze ono wzrosło
  20. Też jestem za pomocą sukom z Radys z tych samych powodów co Mazowszanka. Po zabraniu ze schronu, nie są sukami właścicielskimi - są ogłaszane do adopcji Chcę też zapytać, kiedy mogę się spodziewać zwrotu za sterylizację Lerki http://www.dogomania.com/forum/topic/145037-pojarmarkowa-lerka/ Na wątku AS post malagos nr 276 w jej sprawie. Sterylizacja wykonana 24.04 2015 w Ostrołęce, opłacona przeze mnie gotówką. Faktura(przysłano mi ją pocztą, wiec była zwłoka) oraz nr i dane konta do zwrotu opłaty , wysłałam 04.05. 2015 listem poleconym na adres Fundacji
  21. No, to Pikuś idzie jak burza :). Jeszcze się okaże, że to super pies :)
×
×
  • Create New...