Wydaje mi się, że to ciołek matowy. Przedstawiciel jelonkowatych. Do niedawna, chroniony. No, chyba, że to samica jelonka rogacza, bo aż tak biegła nie jestem - wtedy ochrona nadal obowiązująca. Ogródek bezpieczny ;). Domek też. Gorzej, jak pojawią się chrząszcze, należące do kózkowatych, bo ich larwy jedzą również drewno budowlane, a nie tylko spróchniałe drzewa liściaste.