Jump to content
Dogomania

Aga_Mazury

Members
  • Posts

    8928
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aga_Mazury

  1. [quote name='neverend']To ta sunia malutka po operacji szyi - tak? - Alga:)[/quote] Tak to jest Algunia.... to o nia dwa tygodnie temu była walka.... nie wiadomo było czy przeżyje... ona została tak rozszarpana na wybiegu....teraz to już wygląda super... ale cóż....patriotycznie rozszarpana.....tak jak i Joda....która straciła łapę... czy Finka...
  2. Tak szkoda Jody... założę jej w tygodniu wątek....(mam nadzieję, że się wyrobię z czasem)... a co to kotki to jest...hmmm..taka ciemna z rudymi kłaczkami na ciele...i ...w ogóle trudno to opisac... mam nadzieję, ża matusz wygra walkę z laptopem i zobaczymy zdjęcie śliczności
  3. Rubi dzisiaj tez siedziała w budzie...... wybiegła na chwilę i została przegoniona przez psiaki...więc raczej to ona jest zdominowana
  4. skoro wysłane to napewno doszły... narazie mamy: 160 zł koszt paliwa Ostróda -Łódź 75 zł koszt paliwa Łódź - DT zostaje w skarpecie kilka groszy....ale napewno damy radę Rodzina chętna na adopcję Moriska chętnie wesprze finansowo operację.... Rodzina niedługo wraca do Polski..
  5. Niestety, ale jeśli chodzi o Jodę...(tą chudzinkę rudą...zdjęcia na poprzedniej stronie)....to nie udało sie uratowac łapy i została amputowana Mamy tez staruszka, który ma na imię Dodo...(z poprzednigo domu) z chorym serduszkiem. Jest też kotek z dziwnym umaszczniem....znaczy się kotka dokładnie ;) czyli kobietka
  6. Tak jak wspominałam.... do oddania jest labradorka 2 letnia... opis od właścicielki "suczka labrador 2 latka.Wabi się Sisi. Posiada książeczkę zdrowia, biało-biszkoptowa. Agresywna do dzicka, również niektórych dorosłych, jak i psów."
  7. Rudasek został przeniesiony do nowych wiat...skąd udało mi się dzisiaj jego i jego kompana wziąć na spacer po taaaaaaaaaaaaaak długim czasie... widać było, że .... dawno nie był z nami... uciekł do budy i nie chciał wyjść :-( ale weszłam na kojec....podeszłam do budy, przykucnęłam i zawołałam ....Skarbka i oczywiście wyszedł...:multi: poszlismy razem na spacer....nie wiem kto bardziej się cieszył....ja czy on... tak dawno go nie przytulałam....taaaaak długo...ale teraz znowu będziemy ze sobą bywać :loveu:
  8. Dziewczyny sorry, ale nie róbmy dwóch skarpet dla jednego psa......bo niedługo my zupełnie już nie damy rady.
  9. Ciagutko teraz dwa razy monciej trzymamy kciuki :kciuki:.... aby nivalin pomógł.... ja mocno wierzę...
  10. Niestety znacznej poprawy nie widać....strasznie mi szkoda...Grota Stan skóry a i owszem się poprawił....ale pod względem nabrania ciała nic się nie poprawiło.... jest potwornie chudy.... cały czas jest leczony... koszt jego leczenia na dzień dzisiejszy to około 600 zł i trwa ono nadal... weci wspominają, że tylko w domu przy solidnj opiece.....ma szansę na powrót do zdrowia :shake: więc nie wiem co z nim będzie
  11. [quote name='pani_stanislawa']W ogole raz jeszcze chce podziekowac ,za wsparcie finansowe ! Mamy juz łącznie [COLOR=red]130 zl[/COLOR], darczyncami sa: Aga_Mazury i Panca :)[/quote] na zdrówko.........
  12. Dzień Dobry Morisku ...:loveu:
  13. Opiczku juz się Ciotka Aga poprawia ;) lepiej późno niż wcale... jaki Ty fotogeniczny :calus:
  14. Widocznie nie trafił na takie psy, które by "znielubił" ;) tzn. takie, które by na niego warknęły...lub...w ogóle przeszedł metamorfozę.... a jednak dobrze myślałam, że on patrząc na mnie ...widzi tylko moje kieszenie wypchane kiełbachą ;) a mnie jako wielką serdelę ;)
  15. Dobrze dopasowany wózek (robiony pod wymiar dla psa) to ważna rzecz...bo nie może uwierać, ocierać i takie tam.... ale mam nadzieję, że nie będziemy się na takowy składać bo Ciągutka....się weźmie i wstanie.... głęboko w to wierzę... będę nudna, ale .........Freska z Ostródy odeszła za TM a Ciągutka to jej odbicie...jak ją zobaczyłam to się popłakałam z tęsknoty za Freską i żalu... ale...nie będą tu smutkać... Ciągutko zobacz ilu masz przyjaciół.....mam nadzieję, że staniesz dzięki nam na nogi.... dziewczyny ucałujcie jej puśka ode mnie...plissssss
  16. Prosze się zgłaszać...i zapisywać w kolejce jako domek dla Kamysia... nie ma co się obawiać....przepis na rosołek podam dla Kamysia...:evil_lol: z kiłbachą tez damy radę....
  17. wysłałam wczoraj pieniążek dla maleńkiej..... jeżeli będzie taka potrzeba w miare mozliwości wyślę jeszcze.... pani stanisławo...dziękujemy za dbre wiadomości... a czy wetka będzie tez podawać witaminy B?
  18. Ja natomiast zupełnie omijając temat.... może ktoś pomoże Arktikowi? jest w schronisku....(tylu tu miłośników tej rasy się zebrało)... jest osoba na watku, która chciałaby też porady... zajrzyjcie w wolnej chwili
  19. [quote name='gallegro']Nivalin ew. dopiero po konsultacji, jeśli zostanie zaordynowany jako niezbędny. Wiem, że nie jest tani, ale jeśli ma pomóc, trzeba będzie się sprężyć...[/quote] też uważam, że damy radę....oby stanęła na łapinach...
  20. Ode mnie i Paduśka....tez buziak...dla Ślicznej....
  21. no pięknie.... który to wybił zęba mojej córci?:mad:
  22. kciuki trzymamy :kciuki: (to ja Aga_Mazury napisałam :evil_lol: można odnotować)
  23. [quote name='gallegro']Jak to dobrze Ciotka, że wpadłaś :lol:. Upieczemy dwie pieczenie przy jednym ogniu... Doszły mnie słuchy, że maczałaś paluszki w AFN, [U][B]a co gorsze[/B][/U], maczasz je w dalszym ciągu ;). W związku z tym mam propozycję. Na koncie AFN, w skarpecie "gallegro" pozostały pieniążki, które chciałbym przeznaczyć na pomoc Ciągutce. Jest to kwota 673,81. Radomski dogo-ciotki otrzymałyby moje plenipotencje, na korzystania z w/w środków. Z kwoty tej można by pokryć wydatki udokumentowane stosownymi rachunkami. Pozostałe byłyby pokrywane z bieżących wpłat. Co Wy na to? Mam nadzieję, ze wspólnymi siłami damy radę pomóc tej suni...[/quote] NIe mogło mnie tu zabraknąć ;) a co to znaczy to...."co gorsze"?:mad: jeżeli chodzi o samo meritum sprawy to... oczywiście , że można.... poproszę tylko o to aby rozliczeni w takim razie wysyłac do mnie a nie do Tweety...(już żeby nie mieszać)....tylko przy fakturach dołączyć zawsze karteczkę z "krótkim opowiadaniem" ;) tzn., co dla kogo, za co i z jakiej skarpety......żebym wiedziała (i oczywiście dane i konto na jakie zwrócić...).... podajcie mi tylko na priw kto będzie teraz rozliczał tą skarpetę....żebym wiedziała... wracając do Ciągutki...trochę długo...do tej konsultacji...ale skoro nie da rady szybciej...pozostaje nam czekać :kciuki:
  24. Dajcie odetchnąć....bo na wdechu czekamy...na wieści:razz: Morisku :calus:
  25. Ja też się dorzucę.... prosimy o konto
×
×
  • Create New...