-
Posts
12460 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by oktawia6
-
aaa zapomniałam dodac ten pijak ze swoim agresorem kiedyś przed tym jak poznał mojego TZ-a jeszcze....powiedział: "dla mojego psa ten pani to na raz!" oczywiście tylko odrzuciłam że on sam ze swoim śmiesznym psem dla mojego chłopa jest na pół raza:diabloti:i na pewno go pozna no i poznał a na koniec wykitował a jego pies został uśpiony-tak chlał że zszedł -taka była przygoda urka burka szef podwórka:evil_lol:
-
kochana to skorzystaj z kliniki na Potockich 111 dr Saba-szef kliniki. Ja mojego Dyzia prawie 15 letniego tam kastrowałam z przerostem prostaty-weteran KRzyczek, ale tutaj myślec trzeba i dobrego weta nie cepa: narkoza wziewna, 3 osobowa ekipa: chirurg, anestezjolog, kardiolog, przed zabiegiem miał EKG serca, badania krwii oraz potem na wziewie robioy Liszka z arytmią serca tak samo-ale dla mnie to standard nie skorzystałabym nigdy ciachania Pekina i to jeszcze z wadą serca bez wziewu i takich zabepieczeń. na wziewie również miała potem sanację jamy ustnej i usuwanie wyprzeni.
-
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
oktawia6 replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
[quote name='lavinia'] Oktawio, jeśłi żle Cię zrozumiałam, to przepraszam :-) w takim razie nie omijaj tego watku i trzymaj kciuki, żeby się udało :lol: [/quote] oczywiście, że od samego początku trzymam! nie znoszę rozmnażaczy-bo potrafią okręcic ludzi wokół palca:angryy: żerując na psiej krzywdzie -
[quote name='astra'] moja mama napewno sie nie zgodzi ona ma niesterylizowane suki z ktorych jedna lada dzien moze miec cieczke a mnie nie ma w domu 9 godzin a czasem [/quote] na przyszłośc - niech mama wysterylizuje obie suki! nie chodzi nawet o odpowiedzalne pilnowanie-ale wielkie ryzyku ropomacicza, ciąż urojonych, nowotworów sutka itd. nie wyobrażam sobie miec psa czy suki bez sterylki/kastracji:shake:-wszystkie 5 moich psów/suczek są po zabiegach-Jacenty ma ok. 7 miesięcy i czeka na zabieg pod koniec wakacji również.
-
"Pekińczyk Brucio z Ursynowa już w swoim domku :-)
oktawia6 replied to astra's topic in Już w nowym domu
po Twoim profilu znalazłam ten wątek-napisałam na wątku Pekinowym. potrzebny dobry tymczas dla Pekina! -
Astra skopiuj ten text powyżej który opisałaś całe to zdarzenie oraz zdjęcia i załóż mu wątek na Psach w Potrzebie. zrób też plakaty-miejsce gdzie go znaleziono-może ktoś go bezmyślnie zgubił-to bezmyślne-bo nie miał obroży z identyfikatorkiem-na pewno nie jest ochipowany.. ale trzeba próbowac i w ten sposób! Ja mam 6 psów na 30 metrach. W razie co nie może na tymczas chociaż go wziąc? Pekinki-to maleńkie pieski-w ciągu 2 dni nie będzie to takie proste:shake:-tymczas jest potrzebny i to dobry tymczas-jakby siedział u Twojej mamy to można intensywnie szukac
-
Mały Tofik w zdrowotnych opałach ZNALAZł DOMEK!!! !!Łódź
oktawia6 replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
a u kogo jest teraz na tymczasie maluszek?:hmmmm: -
ciekawe czy jest jakiś obserwator z jego pięknego allegro....
-
[quote name='hop!'] Oktawio, nie mam "końskiego zdrowia", ale też nie jestem stara (chyba ;)) i połamana (na razie ;)). Kondycję mam jako taką. Fakt - jestem obowiązkowa. Z tym, że "wszystko ma być na tip top", to też prawda. [B] Oktawio, zdaje się, że z Tobą jest podobnie. :lol:[/B] [/quote] idealnie racja:evil_lol::evil_lol: a może udalo się obfocic jak gryzły uszka?:razz:
-
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
oktawia6 replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Lavinia-zapytałam się po prostu najnormalniej skąd ta pewnośc że to nie likwidacja tylko zwykła podpucha! nie było tutaj nic obraźliwego ani w jednym słowie-więc nie rozumiem czemu się zapieniłaś i od razu sugerujesz bym omijała ten wątek szerokim łukiem:crazyeye:. nie należy pisac szczeg. na publicznym wątku o tym handlarzu to zrozumiałe-odnośnie jakiś dowodów przeciwko niemu. -
Niewidoma Lola - NARESZCIE SZCZĘŚLIWA I BEZPIECZNA! - Dziękujemy .
oktawia6 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
może dajmy jej imię Kasia?:lol::loveu: -
Orzesiu czeka:-(
-
Buldożki w nowych domach :-)- Akcja zakończona - dziękujemy :-)
oktawia6 replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
skąd wiecie że nie będzie dalej mnożył? przecie prawie każdy cwaniak pseudohodwca jak chce więcej opylic to sypie takie głodne kawałki:"likwiadacja hodowli" nie likwidacja tylko chce więcej naraz zarobic! czy nie Wiecie tego stare doświadczone wyjadaczki? to jego pieniądza z tego żyje i na tym zarabia-nie poprzestanie bo mu fajnie interes idzie, kupią od niego po 10 psów z drugiej rasy następne 10, sprowadzi świeży towar do mnożenia i za rok góra 2 znów będzie to samo.... -
[quote name='Vectra'] [B]skoro się koleś śmiał , to musiałaś po prostu śmiesznie wyglądać :) [/B] [B] Twoja złość potęguje w Twoim psie agresje .[/B].. nie rozumiesz tego ? jak chcesz nad tym pracować ? [/quote] :crazyeye:to powiem tak kiedyś pijak miał swojego Amstafa-szłam sobie z Grysiałkiem do domu-Grysio waży 6.500 mój nawet jego nie zdązył zauważyc-pijak ciągle z nim wystawał albo pił albo był już pijany Amstaf bez ostrzeżenia wyrwał mu się z ręki i podleciał do mnie-dziąsła na wierzchu, jak rwał się do nas rzęził do nie był szczek tylko charczenie wręcz-w ostatniej chwili zdąrzyłam wziąc w górę nie schylając się Gryfik na ręce-miał szelki więc było mi łatwiej obróciłam się bokiem by mnie nie ściągnał mi Gryfika-tamten się śmiał....śmiał się dopóki jak zszedł mój TZ:cool1:nie będę opowiadac co dalej-skończyło się tym że klękał mnie przepraszał-potem jak mnie spotkał to przechodził na drugą stronę ze swoim psem-zapamiętał sobie tę rozmowę tak bardzo że jak jego pies zalewał się pianą na mojego to dostawał po tyłku-byłam jedyną osobą na osiedlu na którą uważał-resztę ignorował-ludzie uciekali przed nim i jego psem który atakował każdego psa-na każdego się rzucał. wtedy ludzie z balkonów powychodzili i krzyczeli by zabrał tego psa....widzieli to wszystko on się śmiał...tak ale do czasu:razz::diabloti::cool1::cool1: ten pies zagryzł 2 psy-rzucał się do gardła-to był moment. Wszystko wyjaśnione i każdy szczęśliwy.
-
biedna sunieczka:placz: czyli masz gdzie chodzic z pieskami na spacery:lol: a ja bym ją fajnie ostrzygła na lato:eviltong:jest dobra do ostrzyżenia akurat na upały-tylko zdolny groomer-nie sztuka wziąc maszynkę i zgolic psa na zero-są i tacy-ale fajnie wyprofilowac ją:razz:
-
szczenię widziałam kiedyś szczenię gryzące do krwii Bullterier-spaczony kupiony zapewne z pseudo za 200 zeta....
-
Zasady trzymania wilków i wolfdogów w niewoli (!)
oktawia6 replied to Manu's topic in Grupa 'Extra' - Dzikie psowate...
[quote name='Rybka_39'] Mam nadzieję, że w Polsce nigdy nie bedzie mody na wilki.. [/quote] już samo słowo "moda" przyprawia mnie o drgawki:nerwy:-bo za jej sprawą dla psów kończy się zawsze tragicznie- są zawsze ofiarami mody-czego zwierciadłem są ich liczby w schroniskach, danych ras-lub cierpiące katusze u tych którzy nie powinni miec nawet pluszowego misia a co dopiero żywego zwierzęcia! -
jeszcze staruszek Dyziunio-zmagania z bucikiem gryzaczkiem:evil_lol:: [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/1152/tnp6240741tq4.jpg[/IMG] [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/1469/tnp6240736my0.jpg[/IMG] i Lisia-też dzierżąca bucika-absolutnie z nikim się nim nie podzieli!: [IMG]http://img247.imageshack.us/img247/3889/tnp6240740jp2.jpg[/IMG]
-
[quote name='Vectra'] Juliszka , odemnie to byś po pysku dostała za ten gaz.Osobiście bym po policję zadzwoniła.I narobiła koło zadku. [/quote] to miała czekac aż jej zagryzie psa i wykręcac w tym czasie na policję:niedowia::errrr:? by potem w worek go zbierac? bo zanim by przyjechali-jakby przyjechali bo mają takie przypadki głęboko w d... dała ostrzeżenie, użyła gazu-postąpiła zgodnie z KC " w obronie mienia własnego" pies w pojęciu KC jest traktowany jak przedmiot-tutaj był zagrożony. Znajoma kiedyś rozdzieliła ale była odważna babka - jak jeden owczarek niemiecki rzucił się na drugiego i to w ułamku sekundy dosłownie bez ostrzeżenia na jej-ukręciła jajka-momentalnie puścił ten drugi agresor. zaś ostatnio mój sąsiad pytał się czy mój zbiera? ja na to: "co zbiera? aaa śmieci! no jasne! to śmieciarz takie że mówię panu! ale staram się go pilnowac, chodzi na smyczy i na pewno z tego wyrośnie" a on na to "nie nie śmieci w sumie to prawie....koty czy zbiera....bo pare mógłby załatwic z tego osiedla" no to ja zrobiłam " hę?:icon_roc::hmmmm:" mój pies to nie morderca kotów a ja nie crazy! za przeproszeniem...oto miałby byc morderca na zlecenia: [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/3848/tnp6240733wz5.jpg[/IMG] a druga debilka pyta się z balkonu gdy szłam z nim na spacerek: "czy on szczeka?" ja na to: "przecie nie beczy!" a ona: "bo mi kot uciekł i siedzi na balkonie" ja jej odparłam by sobie siatkę zabezpieczającą wyłożyła cały balkon to jest groszowa sprawa skoro ma kota w tym samym czasie gdy to mówiłam zagłuszał mnie jej mąż że to jej kot to ja podsumowałam by mi obydwoje duupy nie zawracali i się ogarnęli do cholery!