-
Posts
12460 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by oktawia6
-
a czy to maleństwo ma zrobione allegro?:placz:
-
zmień mu może karmę na Hills sensitive na początek. po drugie ucho nie wyleczy się łatwo bez wymazu: wet owinien zrobic antybiogram i ustalic odpowiedni rodzaj kropli, by krople się lepiej wchłaniały płucze się przed każdym podaniem kropli płynem ze strzykawki do środka rozcieńcając go 1:10 to 2x potem gazikiem na palcu z wierzchu wyczyścic potem krople bo inaczej się czopuje: krople na krople, tak ucho jest przygotowane, wg takich wskazówek wyprowadziłam ucho mego psa w przeciągu kilku dni-jednak mało który weterynarz radzi by ucho tak przygotowac do kropli:roll:tylko nackac
-
[quote name='jusstyna85'] Jestem jak najbardziej za,a na zdjęcia chętnie poczekam... [/quote] oto chlew jak w slamsie: konie jak widać, "podściólka" jak widać (porządek jak w Krzyczkach!): [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/181/tnimg1388pe6gi3.jpg[/IMG] za to płacicie: [IMG]http://img237.imageshack.us/img237/1424/tnimg1380uv5fe7.jpg[/IMG] jak w melinie pijackiej:angryy::angryy::angryy: zaginięcie niewyjaśnione, padnięcia, psy mnożace się-i za to kasę jeszcze dostaje
-
[quote name='ARKA'] [B]Wiesz, poza tym moim zdaniem szczenieta powinny byc uspione, jesli zywe sie urodza wogole bo: -moga miec wady, uszkodzone organy i nuzeniec jak sie patrzy bedzie tez. -Konge w takiej sytuacji nie nalezy tez obciazac karmieniem, jej organizm i tak juz jest dostatecznie obciazony, leczenie, ciaza. Uwazam ,ze jej dobro jest najwaznejsze, i tak juz zbyt wiele przeszla. Jak nic, nuzyca i tak wroci:shake::shake::shake::shake::shake::shake: A jak dlugo ona byla u met, moze to kolejna ciaza??:roll:[/B] a tak wogole nie wiadom jaka jest przyczyna tej nuzycy [/quote] oczyiście-tu się zgodzę!!! [B]to skandal!:angryy::angryy:[/B]:angryy::angryy: a Ty ARKA wstaw te zdjęcia tego chlewu jaki tam jest! jak na interwencji w Policji dla Zwierząt u czarnuchów ze slamsów! pokaż niech ludzie zobaczą ten syf:angryy::angryy::angryy: a jak nie masz ich to ja to zrobię:angryy:
-
[quote name='ARKA'] [B]Nie szukaj winy w Jacku, tylko zacznij od siebie. Poza tym mial bakterie w moczu wiec dlaczego chociaz by nie dostanie furaginu? I nie pisz, ze kot to dla Ciebie zaden przyklad bo sie osmieszasz tylko.[/B] [/quote] Rozmawiałam z wetrynarzem o Furaginie a ośmieszasz się tylko Ty - podając do szczeniaka 5 miesięcznego kota-kot nie wychodzi na spacery co 3 godziny a skończ na sobie ja od siebie zaczęłam-naskakuj i rób bójki słowne gdzie indziej nie tutaj-chyba, że masz dobre sugestie-bo nie masz z tego co widzę.
-
piękna okolica! to się nazywa przechadzka:lol:on też widac wypielęgnowany i wyczesany-od razu widac że dbasz, szelki, radosny pyś super!
-
i odwczoraj wieczorem jest kryzys-tak jeszcze nie było:shake:wcześniej tylko raz dziennie teraz wogóle nie che wyjśc na dwór-gdy widzi już szelki spieprza na posłanie-teraz wleazł na łóżko-gdy podchodzę blisko leje pod siebie-to nie jest popuszczenie tylko leje-kałuża jest tak jakbym ja się zesikała na łóżko na podłogę-to jest kałuża dorosłego człowieka-i pomyślcie co bym uczyniła wydając go-mam zawsze przeczucia które się sprawdzają-tak samo mam i tutaj... leje, łóżko przesikane, przed momentem chciałam z nim wyjśc tak jak piszę od wczoraj wieczorem jest tragedia-na dworzu nie było sytuacji by jakiś pies się rzucił na niego, przechodznie go pogłaszczą, ma komfortowe wygodne szelki-nawet jak pociągnie nie dusi się w szyje, swobodnie oddycha, biorę nawet bukłak z wodą jak było ciepło. to jest poważny problem-potrzebny jest fachowiec i to dobry-behaviorysta z doświadczeniem co w takiej sytuacji mam robic, tak nie może dalej byc, nie wstawiajcie mi tylko kotów bo to żaden przykład-pies, który nie miał praktyczne matki, wyrzucony do rowu, ledwo uratowany był w schronisku-dalej już znacie historię-ma 5 miesięcy i ok.tydzień, zdiagnozowany i czego się obawiałam i pisałam, że "gorzej jak to będzie problem psychiczny" i jest. Wiem, że dobra jest Boczula i jeszcze drugi w Warszawie behaviorysta-są drodzy naprawdę ale są świetni-szczególnie o tym drugim znam wiele sukcesów od osoby, która go bezpośrednio zna. Jacek walił od małego na swoje posłanie co jest dziwne jak przy szczeniakach-nawet tych małych i potem się kładł na to-owszem czasem szedł obok-jeszcze jak był maleńki i obserwowałam co robi.
-
[quote name='Charly'] [SIZE=4][COLOR=Red][B]Turcja[/B][/COLOR][/SIZE] ------------------------------------------------------------------ (Video mniej wiecej w srodku) [URL]http://www.peta.de/verschiedenes/helfen_sie_den_hunden_in_der_trkei_.1101.html[/URL] [/quote] to jest dopiero bydło i motłoch!:angryy:tam to się dzieje-Krzyczki i Chrcynno to bajeczka-tam jest taka "kultura" pies to śmiec, kobieta do posług-reszta nieważna, zwierzęta na żywo krojono by nażryc się-to jest Turcja, Chiny, Hiszpania, Grecja, Indie, arabowie, Afryka-małpy cwiartowane by sprzedawac ich ręce jako popielniczki trzymane na łańcuchac jako atrakcja turystyczna:angryy: jednym słowem określic: ............................................................
-
[quote name='Magda Olga'] No właśnie... Co nieco o zwierzęcych adopcjach wiem i też mam wątpliwości. Żeby się potem nie okazało, że pies jest nieszczęśliwy. Bo jeszcze inna sytuacja jest ze szczeniakiem, a inna z dorosłym psem po przejściach. Miałam już propozycję przygarnięcia fantastycznego (też malutkiego) pieska. Orzeszek ma kilkanaście lat i wystraszyłam się, że studenckie życie będzie dla niego koszmarem, podczas gdy jemu raczej potrzeba spokoju. A poza tym musiałabym zaraz przeżywać kolejną psią śmierć, a poprzednią bardzo ciężko zniosłam... Chociaż dla niego to byłoby największe możliwe szczęście, mieć własny dom na te parę latek. Wrzucę go potem na dogo. Życie psa ze mną to będą ciągłe wyjazdy, zmiania miejsc, zostawanie u rodziców, kiedy nie będę mogła go zabrać ze sobą, a do tego ciągła bieganina. A o do imprez i szumu - Oktawia ma rację, tego się przecież nie uniknie we wspólnym mieszkaniu. Hop. [/quote] o to mi chodziło-dobrze, że szczera dziewczyna jesteś i przyznałaś rację-to plus. pamiętaj przyjdzie czas, że będziesz go miec więcej-studia się skończą, będziesz na swoim i wówczas przygarniesz biedę-warto czekac a potem jest wielka radośc!