-
Posts
12460 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by oktawia6
-
[quote name='smallpati'] ja nie mogłam jechać bo ciągle w pracy albo na studiach jestem :roll: Ale mam kontakt z panią pracującą w schronisku. A dlaczego pytasz? [/quote] pytam bo w schroniskach jest równie: jednego dnia pies jest drugiego może nie być-może zostać zagryziony i nikt Ci nie powie tylko to co uzna za stosowne-też tak może być ale to tylko kalkulacje luźne;)
-
Nie uwierzycie z kim przyjaźni się Jacuś:cool1:z naszym sąsiadem w wieku ok.12 lat-niby nic dziwnego ale ja nie przepadam absolutnie delikatnie mówiąc za dziećmi ani zbyt towarzyska nie jestem jednak ten dzieciak nad wiek rozwinięty i bystry towarzyszy nam w spacerkach! Uświadamiam go na temat psów, zadaje dużo pytań i to mądrych: kiedy pierwszy raz szczepi się pieska, w jakim wieku może wychodzić pierwszy raz z domu ile razy trzeba odrobaczać o rasach psów tak! jak stary mały! pochwaliłam go przy jego matce nawet w międzyczasie w trakcie krótkiej pogawędki na trawie Jacuś kupkę zrobił ale wyciągnęłam siatkę i pokazałm że tak trzeba sprzątać po piesku, po południo idziemy razem a chłopaczek mówi: "ja będe po Jacusiu koopy sprzątał mam siateczkę!:multi:" co Wy na to?:razz: i chodzimy razem na kółeczko i z resztą piechów gdy mam rundy również mi towarzyszy-takich dzieci jest naprawdę bardzo mało-on sam z resztą wg relacji matki twierdzi, że jest w mniejszości. Zdjęcia z dzisiaj Jacunia: [IMG]http://img177.imageshack.us/img177/6894/tnp5030359fn0.jpg[/IMG] [IMG]http://img210.imageshack.us/img210/8109/tnp5030362si7.jpg[/IMG] [IMG]http://img240.imageshack.us/img240/4880/tnp5030363eb4.jpg[/IMG] [IMG]http://img240.imageshack.us/img240/8306/tnp5030360fi9.jpg[/IMG] w poniedziałek Lisia ma zdjęcie szwów-na pewno widzicie tę niebieską nić przy jej wardze: [IMG]http://img240.imageshack.us/img240/582/tnp5030361wa5.jpg[/IMG] i kolej na ślepą Vitkę u dr Garncarza przyjdzie bo ten tydzień jest martwy w sumie-pół zajęty przez święta-więc kolejny będzie konkretny co wizyty okulistycznej.
-
[quote name='koss'] [B]Oktawio-śledzę ten watek od początku,miałam nawet duża chrapke na Jacentego [/B]-ale trzeba było wyciągac na cito-bliżniaczki z Elbląga( Molly i Dolly-obecnie Emilka i Dosia) a mam jeszcze cudnego chociaz niezle chorego poazylowego Antosia.Emilke udało mi sie wyadoptowac-szczesliwie ,Dosia jest nasza( chociaz Antek chetnie by z niej zrezygnował)- i wydawało mi się,ze mam całe mnóstwo roboty: weterynarz przynajmniej 3 x w tygodniu-wymioty i sikanie Dosi w samochodzie,jej nerwica i lekowa agresja, grzyby ( candida sp); marskośc watroby i chore serce Antka+ rozedmowe płuca ( ma tylko 4,5 lat),praca dom i takie takm inne ...i WTEDY POCZYTYWAŁAM SOBIE TWÓJ WATEK i co i przywracasz mi odbiór spraw we własciwych proporcjach.Myśle sobie wtedy -popatrz co wyczynia ta kobieta i z jakim slicznym skutkiem ,PIESY JAK MALOWANE :crazyeye::loveu:( a widziałam jakie były...:shake:) i to zangazowanie w Krzyczkowy Oświecim, Twoje zdjecia z tego miejsca do dzis budzą mnie w nocy -powiesiłam je w szkole, tam gdzie uczę !!!!!!!!!!!!!!!!!! Myślę o TOBIE z ogromnym szacunkiem i sympatią.... a te Twoje piesy pewnie myśla ,ze juz sa w Psim Raju, a Ty to pewnie Matka Boska od Piesów....Ludzie gotuja piekło psom tu na ziemi ale tez ludzie tacy jak TY:Rose: je z niego wyciągają. Pozdrawiamy cię serdecznie Dosia, Antek i ja- JACEK -wyrosnie na cudnego i madrego pana piesa -;)nie ma wyjscia spod Takiej reki....;)[/quote] witaj koss-[B]jaka cicha fanka Jacusia![/B]:cool1::cool3:miło mi Cię gościc u Jacuszka-Jacuś kochany byłabyś z nim szczęśliwa gdyby u Ciebie został szczęśliwa i zasikana:eviltong:te zdjęcia ujęcia psów również pamiętam i nie zapomnę nigdy:shake: dużo osób poznało realne wymiary ogromu cierpienia psów Krzyczkach-cała prawda. Dziękuję Ci za miłe słowa! Epe: on już jest jak super pies-bo zasypia na mnie liżąc mnie po szyji tak nawet mój TZ nie ma! gdzieś z rogu łóżka osaczony przez gromadkę:loveu: [SIZE=3][COLOR=indigo][B]od tej pory będę o Jacusiu pisała na wątku reszty moich psów: Gryfika, Dandiego, Liszki, Viktorii, Dyzia i Jacusia razem, zapraszam dziewczęta na wątek zbiorczy w banerze poniżej:[/B][/COLOR][/SIZE] [CENTER] [URL="http://imageshack.us/?x=my6&myref=http://imageshack.us/"][IMG]http://img479.imageshack.us/img479/7945/499gqju3.jpg[/IMG][/URL][/CENTER]
-
Zamówiłam już allegro dla maluszka i plakat-wtedy będzie można dodatkowo porozwieszać by dodatkowo zwiększyć mu reklamę.
-
nieprawda i jeszcze raz nieprawda-bywała ostatnio na dogo -co z resztą sprawdzałam na profilu-wcześniej owszem była przerwa natomiast od dłuższego czasu jest i bywa na dogo. jak dla mnie to nie jest z jej strony w porządku, że pies którego adoptowała z dogo, staruszek, któremu wszyscy kibicowali nawet nie napisała :"nie żyje" nawet tego słowa - tylko pisze wszędzie a nie tutaj! to mi się absolutnie nie podoba i świadczy tylko wyłącznie o jej poziomie. P.S. "kondycję miała dobrą" a badania podstawowe zrobiła? w tym wieku nie jest odkrycie: EKG serca oraz konsultacja kardiologiczna-potem ustalenie leczenia jeśli będzie problem a nie czekac aż u staruszka dojdzie do zawału potem do drugiego.... Pies na dzień dobry powinien miec zrobione podstawowe badania krwii, wykonanie EKG czy echo serca, zbadana prostata-jeśli nie kastrowany, następnie konsultacja okulistyczna, zbadanie zatok odbytowych i ogólny przegląd weterynaryjny-to minimum-jeśli potrzeba to badanie moczu, czy inne badania. Nie raczyła napisac że pies nie zyje-dla mnie to nie poziom -świadczy nie o nas tylko o niej.
-
dlaczego ludzie są tacy ślepi:wallbash: zamówię plakat oraz ładne allegro dzisiaj dla niego
-
[quote name='hop!'][FONT=Verdana][SIZE=2] Joko od poniedziałku nie załatwia się w mieszkaniu. Nie mogę w to uwierzyć. [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Wcześniej robiła wszystko w domu - w różnych miejscach. Karcenie słowne nie pomagało. Zwiewała i dodatkowo posikiwała ze strachu... [/SIZE][/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]W niedzielę w nocy, zaraz po powrocie z długiego spaceru, Joko w mojej obecności załatwiła się na środku pokoju. Niestety, zastosowałam przemoc - w prawdziwym tego słowa znaczeniu - złapałam za skórę, wytarmosiłam, pokazałam kałużę z bliska i skrzyczałam. Joko była bardzo zaskoczona i przestraszona. Mnie było bardzo głupio i nieprzyjemnie, że zastosowałam takie drastyczne środki, ale byłam konsekwentna. [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][FONT=Verdana][SIZE=2]Najwyraźniej pomogło. ;)[/SIZE][/FONT] [/FONT][/quote] identyko jak JAcuszek!no może prawie.
-
to jest Sznaucer Średni! o czym świadczy broda-na zdjęciach gdzie był przed strzyżeniem, tak wygląda Sznaucer zapuszczony.....mam taką samą-tak samo wyglądała a może gorzej ślepa do tego z Łodzi. Kolor po strzyżeniu typowy: pieprz i sól, jak podrośnie to wg.wzorca się ostrzyże-oby osoba chętna się znalazła! P.S. gwarantuję Wam, że ma więcej jak "5,6 lat":)
-
................................................................................. A JAKA TO ŚMIERTELNA CHOROBA BYłA? "CHOROWAł" MÓJ DYZIO TEZ CHOROWAł I DOłOŻYŁAM WSZEKLKICH STARAŃ OD SAMEGO POCZĄTKU BY PRZEDE WSZYSTKIM PSA ZDIAGNOZOWAC-BO KOCHANIE TO ZA MAŁO BIORĄC STAREGO PSA DO ADOPCJI-NAELŻY SIĘ LICZYC, ŻE WYMAGA OBSZERNEJ DIAGNOSTYKI I PODJĘCIA LECZENIA-diagnostyka już od następnego dnia od wejścia do domu!. PO DRUGIE CAŁkOWITE MILCZENIE NA WĄTKU PODDAJE MI WĄTPLIWOŚCI CZY MIAŁ ZAPEWNIONĄ NALEŻYTĄ OPIEKĘ.