Faktycznie jesteś przeczulona, ani przez myśl mi coś takiego nie przeszło. Poprostu, z tą suczką (tak myślę ) nie będzie problemu, ze znalezieniem domku. Może się tak zdarzyć, że już jutro ktoś będzie ją chciał, bo się zakocha na zabój i co wtedy? Wtedy się nam to nie kalkuluje, bo zamiast wydać dwóch psów, wydamy jednego. Ale to tylko moje myśli