Jump to content
Dogomania

black sheep

Members
  • Posts

    8723
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by black sheep

  1. Z którego tytułu? "Jessi - zaniedbana, kudłata suczka szukająca domu"? ... Jestem umówiona z tą panią z Tych na wizytę przed adopcyjną, cioteczka z dogo mi pomoże. No i pani ma przyjechać zobaczyć suczkę, niestety z powodu moich probkemów osobistych przeciągnęło się to o tydzień. Ale pani ciągle dzwoni, zależy jej i najprawdopodobniej do niej suczka pójdzie:) Aha, na początku wątku niedługo dodam rozliczenia z bazarków i dowody wydatków
  2. Ma imię, ale mi się strasznie nie podoba, Jessika czy jak to się pisze:) Ale mówię na nią Jessi, jest znośnie:) Zapłaciłam 140 zł, mało jak na 9 kg psiaka:) Oczywiście zapomniałam jakiegoś paragonu i muszę tam jeszcze jechać, osioł ze mnie. Ale jak ja mam powiedzieć pani, że ma zapłacić za coś, co już się odbyło? Nie umiem tak, lewus jestem. W ogóle nie potrafię mówić o pieniądzach. No właśnie, już po sterylce:) Jestem tak szczęśliwa, że już nigdy nie będzie rodzić, że aż chce mi się tańczyć;P Strasznie mądra psinka z niej, chowała się za moimi nogami przed panem weterynarzem, a jak przyszedł ze strzykawką to warczeć zaczęła, haha kapitalna, taka maskotka z dolną szczęką bardziej wysuniętą. Potrzebny będzie ktoś do wizyty przedadopcyjnej w Tychach, za 10 dni - jak ściągną kołnierz i się wygoi może iść do domku.
  3. Dopisałam w nowych ogłoszeniach;) Miałam dwa telefony, jeden z Łodzi, więc raczej odpada:P Drugi z Tychów, nawet fajna pani, chce przyjechać w sobotę zobaczyć malutką. Wszystko jej pasuje w suni, tylko mieszkają troszeczkę daleko, ok 80 km, no i to blok. Ale śmieszna sprawa, bo suczka właśnie z Tych przyjechała tutaj! Więc może to jakiś znak;) Bardzo konkretna osoba. Jutro sterylka, ja mam na ten cel jeszcze 20 zł, ile mogę to dołożę, resztę pożyczę od mamy. Wstyd mi, ale ja niestety pracy stałej nie mam, a moje zwierzęta wszystko pochłaniają. Już nie liczę benzyny na jazdy do weta, odrobaczenia i takich szczegółowych spraw. Dlatego jeszcze zapraszam na bazarek na suczkę, nie miałam czasu by stworzyć coś bardziej konkretnego [URL="http://www.dogomania.pl/threads/218619-B%C5%82yskawiczny-torebki-i-bi%C5%BCutki-dla-zaniedbanej-suczki.Tylko-do-niedzieli-4.12-godz.20?p=18101992#post18101992"]http://www.dogomania.pl/threads/218619-B%C5%82yskawiczny-torebki-i-bi%C5%BCutki-dla-zaniedbanej-suczki.Tylko-do-niedzieli-4.12-godz.20?p=18101992#post18101992[/URL]
  4. Tak napisałam, chyba już bardziej łopatologicznie wytłumaczyć się nie da:[I] Szukam odpowiedzialnego domu dla trzy letniej suczki. Jest ona nietrafionym prezentem, a ludzie, u których mieszka nie potrafią o nią zadbać. To typowa rodzina ze wsi, która trzymała suczkę w pomieszczeniu gospodarczym:( Tymczasem zwierzątko posiada długi, wymagający codziennego czesania oraz obcinania włos, po matce - yorku. Suczka nie jest duża, ale waży ok 8,5 kg, oraz ma 35 cm w kłębie, więc wielkościowo z yorkiem nie ma nic wspólnego, jedynie umaszczenie i "fryzurę". Suczka szybko się uczy, jest mądra i łagodna, przyjazna dla dzieci, innych psów, z kotami lubi się bawić. Nauczona jeździć w samochodzie. Proszę przemyśleć decyzję, gdyż oddam suczkę tylko w odpowiedzialne ręce, po wcześniejszym kontakcie osobistym z przyszłymi właścicielami. Suczka jest wysterylizowana. [/I]Metamorfoza:D Z pozdrowieniami dla tych, którzy twierdzą, że nic nie robię:P było:( [IMG]http://images40.fotosik.pl/1230/67a2576e40bca993med.jpg[/IMG] jest:)) [IMG]http://images50.fotosik.pl/1249/aa9f409195b0da72med.jpg[/IMG]
  5. Oni myśleli, że będzie ważyć do 3 kg, a waży 9 kg niestety. Więc to już nie takie kilo w te czy tamte. Źle zrobiłam, że napisałam że suczka jest w typie jorka, chyba nikt już nie doczytał ile ma cm. Śliczna jest:) Zdjęcie po wyjściu od fryzjera:) [IMG]http://images46.fotosik.pl/1196/ed241bb62c6ae4ccmed.jpg[/IMG]
  6. [quote name='Jagienka']Doszło: [B]30 zł od black_sheep[/B] z jej bazaru :Rose: - Kasiu nie wiem gdzie potwierdzić :oops: Dziękujemy!!!! :loveu:[/QUOTE] Hym i tym samym nie wiesz co straciłaś;P Tutaj masz link [url]http://www.dogomania.pl/threads/217407-Zako%C5%84czony!-Na-dwa-cele-do-15.11./page3[/url]
  7. Niestety, pani dzwoniła, że 8 kg to jednak za dużo. Chyba przesadziłam z tą ósemką, ale trunko, nie wiedzą co tracą. Ta kobieta w ogóle nie widziała jej na oczy, ogłoszenie czytała siostra i jej przekazała nr do mnie. A szkoda, bo gdyby zobaczyła jaka jest ładna 8 kilo nie miało by znaczenia. Dziś ją zwarzę w końcu. Jednak za chwilę jedziemy do fryzjera, mam z bazarków 31zł z bluzkowego i 11 zł z koszul, czyli razem 42 zł - obawiam się, że po dzisiejszym dniu nie zostanie ani grosik:( A myślę od razu umówić się na sterylkę w przyszłym tygodniu. Po obcięciu zrobię jej ładne zdjęcia i takie z człowiekiem, żeby ludzkość widziała, że piesek nie mały. Bo chociaż w opisie ogłoszeń było napisane 6-7 kg i 35 cm w kłębie, to i tak nikt nie pomierzył i nie zrozumiał.
  8. Już jest zdjęcie no i co? Podobna chociaż do Jorka?...
  9. Nie, to akurat nie ma znaczenia, właśnie fajnie powiedziała, że jak ogolony to trzeba jej kupić ubranko. Po prostu się boję, bo ten domek jest naprawdę super i aż nie możliwe mi się to wydaje. Oni są na emeryturze, ale wyglądają młodo, widać, że mają dużo siły a przede wszystkim czasu. Dzieci dorosłe, wnuków jeszcze brak, pani chce mieć taką przytulankę. Spać będzie z nią w łóżku, pokazywała mi już ciasteczka dla jorka ma kupione, będą chodzić na spacery, do fryzjera, będzie rozpieszczać. Na sterylkę się oczywiście zgadza i zapłaci, a ja przyjadę po sunie i ją dowiozę na zabieg. Tylko to ja mam obawy, bo ona taka duża jest:( Ale po wykąpaniu bardzo wyładniała, więc znowu nabrałam nadziei. W każdym razie, jutro o 11 idziemy do fryzjera poprawić te obszczyżyny. A potem prosto do domku, ale się boję, strasznie się denerwuję. Dobra, to wstawiam zdjęcie, powiedzcie, że jest piękna i od razu się zakochają!!! [IMG]http://images46.fotosik.pl/1183/eb0d693eae2aacaemed.jpg[/IMG]
  10. No to faktycznie masz doświadczenie... ale chyba nie liczy się kto ma ile żyć psich na koncie tylko dobre serce. W tym przypadku mam do wyboru fajnych państwo z dobrym sercem, ogródkiem i mieszkających blisko mnie i kobietę, która mi spamuje wątek, wybacz, ale nie mam się co zastanawiać. Aha Lonka oświecę Cię, może Toruń to wielkie miasto i nigdy na wsi nie byłaś, ale akurat to, że pies mieszka w kotłowni to się rzadko zdarza, wyjdę na spacer i widzę psy na łańcuchach, w czymś co przypomina budy, kilka zbitych, zgniłych desek. Łańcuch na metr i nawet słomy nie ma w "budzie". Zapraszam do mnie, albo którejkolwiek wsi w pobliżu Ciebie. Suczka ma teraz dobre warunki, śpi w cieple, ma czyste legowisko, świeżą wodę. Dzwoniłam do pani, jest prawie przekonana, bardzo się nakręciła na te zabiegi, czesanie, kokardki;) Mówiłam, że 8 kilo to jak trzy te małe jorki, trochę się zasmuciła:/ A na to, że psinka została opitolona na łyso powiedziała, że w takim razie trzeba jej jakieś ubranko kupić na zimę;)
  11. Eh kolejna życzliwa osoba, witam witam. Lonka skąd pewność, że przeszłabyś pozytywnie wizytę przed adopcyjną? Zresztą nie znam nikogo zaufanego w Toruniu, aby mógł ją przeprowadzić. Ja mam trzy psy i jakoś daję radę, także to akurat Twoich dobrych chęci nie tłumaczy. Takie gadanie raczej nikomu nie pomaga.
  12. Byłam dziś sprawdzić ten domek, naprawdę bardzo fajny... Tylko jest problem z suczką, bo oni liczyli na małego psa, a ja byłam ją jeszcze raz zobaczyć i ona waży chyba z 8 kg:( Do tego paskudnie ją obcięli, a pani chciała sama chodzić z nią do fryzjera, czesać kokardki, a tu taki łysielec. Wygląda okropnie. Jutro ją muszę zabrać do fryzjera, poprawić fryzurę, odpchlić i odrobaczyć. W czwartek zawiozę ją pokazać, ale czuję, że mogą jej nie chcieć. Ona jest naprawdę duża. Katastrofa:-(
  13. Miałam kilka telefonów w sprawie mojej kilkuletniej suczki, kilka dość fajnych, jeden z krakowa, jeden z bielska, może są jakieś pieski do wydania w tych okolicach? Szkoda, żeby się marnowały domy skoro chcą kilku letnie psy, mieszańce.
  14. Miałam kolejny fajny telefon, dom bardzo blisko mnie, bo kolo wadowic (tam ogłaszałam też). Chyba będę bardziej skłonna ku temu, bo bliżej i dom z ogródkiem, a ona jednak nauczona biegać:cool3: Państwo na emeryturze, córka ma jorka a oni pragną swojego. Bardzo konkretni. Szkoda, żeby tamten dom się marnowała. Jeśli ktoś wie o jorku do adopcji w okolicach krakowa (tylko żeby miał włos, bo tam jakieś uczulenie jest) to proszę wyślijcie fotki na mój mail [email][email protected][/email] to podeślę pani z krakowa.
  15. Dzięki:) Był jeszcze jeden telefon ale coś rozłączyło, tylko coś zrozumiałam, że jutro zadzwoni. Ale gdyby to co mówiła ta pierwsza pani było prawda to dom prze-super:)
  16. Wiesz, nic dziwnego, że odpowiedziała osoba z Krakowa bo wystawiłam tam ogłoszenia - dlatego, że jest blisko i mam możliwość sprawdzić. Swoją drogą, niezła psycholka, ale ten weterynarz co usypiał zdrowe suki to chyba gorszy problem:( Jest na ten temat jakiś wątek?
  17. Wysłałam Ci na pw, a gdzie można poczytać o tej osobie, bo ja będę głównie w Krakowie domu szukać. I czemu jest takim postrachem? Bo ja mam zastrzeżone, że nie oddam bez wizyty i od razu mówię o sterylce, a ta kobieta od razu się zgodziła
  18. Rozmawiałam już z jedną panią z Krakowa, wydaje się być bardzo fajna. Za tydzień ma przyjechać zobaczyć suczkę:) Miała już jorka, przysłała mi zdjęcia jaka była zadbana. Osoba wydaje się być miłośniczką tej rasy, poruszyły ją moje ogłoszenia itp. Zobaczymy jak przyjedzie:) Do tego czasu muszę iść z nią do weterynarza, no zobaczymy co powie. Kurcze, może nie będzie tak źle ze znalezieniem domu.
  19. 150 to cała sterylka będzie kosztować;) Ale nie potrzebuję na razie, liczę, że uzbieram z bazarków... Albo, że jak znajdę nowy dom, to wspomoże. Na razie robię ogłoszenia, jeśli się nie uda, sterylka i zostaje tam gdzie jest.
  20. Nie da się tu rozmawiać, to bardzo smutne. Poza tym, że wysłanie psa do tego dt było nierealną fantazją to ja i tak bym jej nie wysłała aż na taką odległość. Może wy się tak pozbywacie problemu, życzę powodzenia waszym psą. W ogłaszaniu nie potrzebuję pomocy, umiem obsługiwać magiczny świat internetu. Co do sterylki to jak chciały mi pomóc bo coś przeoczyłam? Są weterynarzami? Co bym nie napisała i tak jest wszystko źle - taką pomoc dostałam. Tyle razy mi ludzie rzucali kłody pod nogi, ale na dogomanii rzadko się to spotyka, to strasznie boli. Z miłą chęcią zamknęłabym ten wątek, marzę by zapomnieć o tym koszmarze. Ale jedyne co mnie tu trzyma to to, że muszę mieć wątek aby móc robić bazarki by w końcu uzbierać na pomoc psu.
  21. Z mojego bazarku udało się uzbierać dla Was tylko 33 zł:( Najpóźniej jutro przeleję jak zwykle Jagience, 30 zł, bo 3 zł Karusia za swoje cudo ma dorzucić;) Kurcze nie wiem kiedy w tym Krakowie będę... spieszy Ci się Karusia?
  22. Właśnie o to chodzi, że sterylka musi być szybko, a ja przez to co spotkałam się na tym wątku chyba się poddam... Jeśli oni dołożą się do sterylki,, to już będzie musiała zostać, a jeśli się nie dołożą - a mimo to zostanie to za dobrze by mieli. Muszę mieć jakieś 300 zł na to wszystko, a na razie nie mam 33 zł... Natomiast jak wezmę od kogoś z forum, to nie dość, że to nie do końca tak może być - by ktoś dokładał do sterylki domnego psa, no i już wtedy na sto procent i to szybko musiałabym znaleźć jej dom. A na to się nie zanosi... Takie piękne psy siedzą w hotelach wiele lat... Widać na zdjęciach, że urosła, mam nadzieję, że jednak w pewnym momencie przestanie:D Jeszcze tylko trochę:)
  23. Z nowego bazarku będzie 22 zł, razem, licząc z poprzednim uzbierałam 33 zł... zastanawiam się, czy nie wziąć od nich chociaż 50-70 zł i resztę dołożyć - wysterylizować sukę i zostawić ją tam gdzie jest. Ostatnio byłam tam kilka razy - zobaczyć co z suką, trochę polepszyły się jej warunki. Może jakby ich bardziej ucywilizować, pogadać, przetłumaczyć to nie byłoby złe wyjście. Miałabym ją na oku... Chociaż dużym sukcesem było, że namówiłam ich na oddanie jej.
  24. Żegnasz się z tym wątkiem już któryś raz, znowu pewnie na próżno. Jak to już się stało obyczajem, dziękuję za niezastąpioną pomoc. I cieszę się, że tak świetnie się bawisz moim kosztem.
  25. Nie kochana, nie można pisać w internecie tego co się chce, obrażać ludzi, oczerniać. Z tego co wy piszecie to wychodzi, że ja jestem sadystka, nie zdziwię się, jak dostanę bana albo zawita do mnie TOZ - bo ktoś ma jakieś urojenia i wizje z kosmosu.
×
×
  • Create New...