-
Posts
8723 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by black sheep
-
Ona sie go panicznie boi! Ale do mnie lgnie, a ja caly czas zalatuj deniskiem:) Tylko ze malo czasu z nia spedzam, wlasnie ide do niej, bidula, znowu sama. Wczoraj bylam z nia przed kompem, ale mnie obsikala... Denis juz zaczoł szczekaczke... Biedna pani Halinka, jutro rano wstaje do pracy!!!;(
-
No tak, ale ile smutku było wczesniej, a świnka mimo alarmu, nadal apatyczna, ona chce mnie tylko dla siebie, a ja sie nie rozdwoje, jak jej to powiedziec, jak wytłumaczyć? I tu jest własnie smutna prawda - nie da się...
-
Akucha, dobrze że chociaż ty!:p
-
Alarm odwołany. Przeczytałam w necie że świnki zyją 6-8 lat:):):):)
-
Nie śmiej się z moich uczuć:watpliwy: Bo ja się :flaming: bez mojej świnuli. Nie wiem ile lat żyją świnki, ale weterynarz powiedział że 4, a ona ma 4,5!!! Mam nadzieje że Deniś też będzie taki nawieczny. Może ja książke napisze, skoro jestem taka zabawna, tylko chyba dla 5-latków...
-
Ale ja juz nie wiem co opowiadac, w kolo wszystko to samo:( Kupy, szczekanie, bieganie w kolko, bieganie za autami, gryzienie sie po lapie (nie przeszlo, ale nabralo lagodniejszy wymiar) Denis wsztkiego sie boi, szumu, naglych i niecalkiem naglych ruchow. Robi tak: wolam go, biegnie do mnie z jezorem na wieszchu, i tuz przedemna zakreca wystraszony... daje mu raczke zeby powachal, a on mrozy oczka jakbym go chciala uderzyc. Niby sie cieszy, ale sie boi. Czego sie tak boi, przeciez nikt go tu ni meczył, chyba że mizianiem. Albo jak chce go poglaskac, robi takie pozy ze szok. Czolga sie, przewraca, chwyta za rekaw, delikatnie chwyta zabkami, trzepie glowa. Dziwadlo jedne. Za to mam problem ze swinka, bo robi sie co raz bardziej apatyczna, strasznie sie boje ze... pojdzie do swiata swinek. Ja bez niej zyciec nie umiem, od zawsze jest u nas, jak ja zasne bez jej kwikulania, bez gryzienia, bez wszedzie porozżucanych slodkich kupek:placz: Niechce nawet o tym myslec. A teraz ją tak zaniedbałam, bo cała moja uwaga idzie na Deniska... Ide na spacer z tym szczekadlem, bo juz koncert odpiepsza:)
-
Spory pies, hym... to wprost do pana Kazia. Tylko jak spory, bo oni maja juz bude, i wybieg. Maja tez syna, w wieku, ok 13 lat i starsza córke 20, ale mieszka w krakowie. Wiec zeby nie byl agresywny, bo u nich cesto bawia sie dzieci. Ale to moze dopiero za miesiac. Zreszta tez nic pewnego...
-
Aga sasiadow mamy super, jak rodzina, jedna pani, wdowa mimo mlodego wieku, bardzo porzadna i pracowita, z 2 dzieci, i pan Kaziu na przeciwko, nasza złota raczka, we wszystkim pomoże. Ogólnie wszyscy mają do nas szacunek bo tata jest lesniczym i kims waznym w gminie;P Wszystkim Denis sie podoba, pytają o niego, mówią że śliczny. Pan Kaziu ma swojego psa juz starego, wczoraj romawiałam z jego tatą, starszy pan mówi, że ich pies, ma juz 15 lat i strasznie cierpi, bo choruje, ledwo bida żyje. Widziałam go, bo Denis chciał się zapoznać, biedak, ledwo na nogach się trzyma, coś jak Romek od nas ze schronu:( Mówią, że trzeba bedzie go uspic, bo strasznie cierpi;( Ja diablica, juz mysle jak im wcisnąć nowego psiura... Ale moze nie teraz, puki tamten żyje...
-
Mama nie umie sie gniewac na Denisia:) Jest je tylko przykro, bo nigdy do niej nie przychodzi jak go wola, (i nie chce dac lapy;p ) A tak na serio, to on jest jeszcze strasznie bojący... Lekki ruch i on uszka na dół, caly sie kladzie albo ucieka z podkulonym ogonkiem. Mam nadzieje ze mu to minie... Ups, zasiedzialam sie, a Denis czeka na specerek! I nauka czeka!:(
-
Denis dzis narozrabiał... Poszłam z nim do kiosku, a mama w tym czasie poszła do domu, tak na chwilke. Nie mineło 10 min, jak Denisek zrobił wielką kupe na samym środku. A tu ludzie idą po gazety! Smrodek był olbrzymi... Zakryłam to szybko jakąś starą gazetą, ale i tak wystawło, bo było tego dużo... Ludzie szybko kupowali i uciekali. Zadzwoniłam czym prędzej do mamy, żeby prędko wracała z wiadrem i szmatą. Dlaczego on całą drogę zwlekał, a potem zrobił to w kiosku?:mad: Świntuch! I jeszcze nic sobie z tego nie robił! Mój brat jest zly na to szczekanie... pewnie sąsiedzi też. PS. Brawo Bosadzki i reszta! Trzymaliśmy za was kciuki z Denisem:multi:
-
Kraków -bezdomny szczeniaczek, dziś już nocuje w nowym domku :)))
black sheep replied to Patia's topic in Już w nowym domu
Jakie to sliczne, slodkie i cudne!!!! Wprost do schrupania!!! -
Akucha, nie wiem, ja spie np. w zapoconym busie do krakowa, albo w kosciele;p hihi Ale wiesz, jak to jest z Denisiem! Nic nie wiadomo. Ciagle mam wizje, ze odgryzl sobie ta noge, wykrwawil sie na smierc, a tu jedzie p. Magda H. z programem, krecic Denisa w raju... Teraz musicie mnie leczyc, a nie Denisia, bo całkiem zwariowałam!!!