Te wyciągane kupuje się według wagi. Ja takiej nie mam. Mam taką długą smycz, którą też można skracać, bo ma takie zaczepki. Jest w każdym zoologicznym. Taka długa smycz, z zaczepkami co kilkanaście centymetrów. Jak się chce skrócić, to się zaczepia chaczyk. Ale pogmatwałam! W każdym razie, kup mocną smycz, bo ja oszczędzałam na smyczach, i tyle z tego miałam, że Denis po kolei je urywał:)