[quote name='becia66']Tymczasu na 2 lata się nie znajdzie, zresztą po takim okresie w kochającym DT nie sądzę ,żeby Cygan chciał wrócić do p.Bartka, może go nawet nie poznać. Czy stać was na opłacanie hotelu przez 2 lata? :-o Poza tym 2 lata dla psa też ma inny wymiar niż dla człowieka.:shake:[/quote]
becia, Twój pies by Cię nie poznał po dwóch latach? :crazyeye:
Dam sobie reke odciac, ze moj by pamietal, mialam psa, ktory zaginal, jak mial pol roku. Kazdy by powiedzial, ze taki szczeniak przyzwyczai sie do kogokolwiek. A on wrocil po 6 tygodniach caly stlamszony, a potem sie dowiedzialam, ze zostal przygarniety przez kogos, ale uciekl stamtad i tułał sie, tułał, az znalazl droge do domu.
Cygan nigdy nie zapomni swego pana, jesli byl dla niego dobry, a czytam tu, ze byl, i to jest wlasnie dramat. Cygana i jego pana.