-
Posts
19364 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by akucha
-
Załamany spaniel.Schronisko Dabrówka k/Wejherowa.MA DOM
akucha replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Nie kracz... -
FILMIKI! Elvisek i Alvinek maja DOMY:) Dąbrówka k/Wejherowa
akucha replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Dzieki dziewczyny za czujność ;) Kobieta pewnie szuka. Podała swoje pełne dane. Brazowa napisała mi, ze jest osoba chetna z Gdańska, napisałam to tej pani. Jeśli dom nie wypali, a ona bedzie chętna, to wtedy pokieruję ja na schronisko, niech rozmawia sama. Wiadomo, musi przyjechac osobiscie. -
Od domu do domu,buldożka Sasza nigdy nie zazna spokoju
akucha replied to akucha's topic in Już w nowym domu
Fajnie o niej napisałas :lol: Tak, Sasza już nie przypomina tego zabiedzonego, schroniskowego nieszczęścia. Kawał dziewczyny z niej, to Twoja zasługa :Rose: Podziwam cie za to, że przy tylu obowiązkach znajdujesz w sobie determinację i walczysz o tego STWORKA. Przygladam się tej focie, gdzie zadymiara stoi wokół rozprutego posłanka i myślę sobie: morda taka, ze nic, tylko kochać. A to juz jej 5 dom, 4 się poddały. -
Załamany spaniel.Schronisko Dabrówka k/Wejherowa.MA DOM
akucha replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Dwie fantastyczne adopcje! Super! :multi: -
FILMIKI! Elvisek i Alvinek maja DOMY:) Dąbrówka k/Wejherowa
akucha replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Ciotki, co mam ludziom odpisac? [I]Dzień Dobry! Przeczytałam Państwa ogłoszenie. Bardzo wzruszył mnie los Elviska. Mieszkamy z mężem w okolicy Pszczyny na Śląsku, więc dosyc daleko od Państwa. Mamy duży dom z ogrodem, więc bardzo dobre warunki dla psa. Mamy jednak 9-letniego, bardzo kochanego, spokojnego pieska rasy west i jest tylko jedna obawa czy pieski mogą z sobą przebywać. Czy Elvisek toleruje towarzystwo innych piesków? Jeśli sprawdziłoby się to, że psy mogą z sobą być, bardzo chętnie przygarnę Elviska. Mój telefon 0-602-414-8**. Pozdrawiam[/I] -
Ale takie drażnienie rzęsami też nieciekawe jest. Czy ona już zawsze będzie przyjmowała te krople i żel? Rzęsy moga uszkadzać oko przeciez. No masz, kolejna bieda... Pewnie Maja gorzej słyszy, ale słyszy ;) Jak by nie było, kochana jest i już! Zapomniałam napisać, że masz zachwycające wrzosowisko, piękne zacisze!!!
-
Od domu do domu,buldożka Sasza nigdy nie zazna spokoju
akucha replied to akucha's topic in Już w nowym domu
Miłość Saszy słodka jest... :loveu: Na kolankach [URL=http://img19.imageshack.us/i/dsc00330h.jpg/][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/9752/dsc00330h.jpg[/IMG][/URL] U siebie. W tym wariancie to juz historia :roll: [URL=http://img148.imageshack.us/i/dsc00411b.jpg/][IMG]http://img148.imageshack.us/img148/3275/dsc00411b.jpg[/IMG][/URL] Kaja i Sasza :loveu: [URL=http://img185.imageshack.us/i/dsc00415eb.jpg/][IMG]http://img185.imageshack.us/img185/8903/dsc00415eb.jpg[/IMG][/URL] Znamy te niewinne minki, prawda? To też znamy :cool1: Śmierć posłanka... [URL=http://img27.imageshack.us/i/dsc00423bw.jpg/][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/5479/dsc00423bw.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img300.imageshack.us/i/dsc00427o.jpg/][IMG]http://img300.imageshack.us/img300/1817/dsc00427o.jpg[/IMG][/URL] Miłość do Saszy bolesna bywa. Posłanko straciło życie na skutek podjętej przez Kaję próby oduczenia Saszy wskakiwania nocą na łóżka dzieci i dorosłych - uwielbia nocne baraszkowanie. Do godz. 6.30 rano Kaja co 15 min. wyprowadzała Saszę na jej legowisko do przedpokoju. Były histeryczne wrzaski "nieszczęśliwego" psa, obgryzanie drzwi, skakanie na klamkę, niszczenie wszystkiego, co w zasięgu bulwiego paszczydła. Skończyło sie nie tylko na pogryzionym posłanku. ALE TO NIE WSZYSTKO!!!! Wczoraj wszyscy wybrali się z wizyta do rodziny. Po powrocie zastali wetknietą w drzwi karteczke... z TOZ-u. Na kartce informacja, że inspektorzy przybyli na interwencję :cool1: [B]Sąsiedzi zgłosili znęcanie się nad psem.[/B] Kaja bardzo to przeżywa. Sąsiedzi to starsi ludzie, którym wszystko przeszkadza, teraz zrobili im wielkie swiństwo. Kaju nos do góry! Pomożemy, nie zostawimy Cię samej. Myśle, że panie z TOZ-u okażą się wyrozumiałe i cała sytuacja je rozbawi. -
Ha ha haaa, Okhama - no weź, kiedy ta wiosna będzie?! Jak tu dotrwać do tej wiosny, zaraz będzie szaro-buro. Katastrofa emocjionalna murowana. Dobrze, ze można wasze foty poogladac :lol: Bila, widziałam te fotki :evil_lol:. Biedna, biedna owczareczka. A białe paszczydełko jakie usmiechniete przy tym. ZWYCIĘZCY! Biała siła :roll:
-
Cześć ciotki :lol: Krakowska i maupia jesień jakaś piękna jest. Foty FANTASTYCZNE macie!!!! U nas suszam słonecznie niby, ale nawet trawa wysłchła. Liście winogron i drzew owocowych opadły. Moja sosna połowę igieł straciła :placz: Do kitu. Debi-kaskaderka przyprawoa mnie o dreszcze :crazyeye: Maupo, jak oczy Majuty? O rany... wrzody, krople - plaga w tym roku jakaś.
-
Porzucone z nadejsciem wiosny,już TAKIE PSY sa wywalane!!!!Trojmiasto
akucha replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Sabusia pewnie dalej siedzi. -
Fant-11 lat w schronisku, 7 lat na Dogo. Idealny pies ma idealny DOM.
akucha replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Jakoś nikt na nim oka nie zawiesił. Smutne to. -
Sigma,mini "bokserek",ktoś dla ludzi z poczuciem humoru.DT.... Ma dom
akucha replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='brazowa1']mi tez przypomnial,od pierwszego wejrzenia :) Bokserkiem go zesmy ochrzciły,bo chyba lepiej byc boksiem,a oczka ma okragle,boksiowate,dobre.Asty migdałki mają.I głowke ma okragła.[/QUOTE] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: przyjmuje argumentcję. Ide migdałów i okrągłosci wypatrywać. Czy miałaś na myśli obecne słoneczko elbląskie? :razz: -
To mnie pocieszyłaś. Tego się wlaśnie boje, Tola od pierwszego dnia była przy Beli, zawsze razem, nos w nos. Latała za Belą wszedzie, wąchały te same trawki, gryzly ten sam patyk, jak Belka pila wodę, to Tola też... Non stop za nią, jak cień. Nawet wtedy, gdy Bela ja przepędzała. W domu albo siedzi na parapecie, albo wyciaga poduchę i kładzie się na niej na środku pokoju. Co dziwne, nie adoruje Sławka, przebywa w tym pomieszczeniu, gdzie ja jestem, śniadania też teraz jada ze mną. Łazi po domu i popiskuje. Zero zabaw, leży. Apetyt ma. Gdy wyjdę z nią nią do ogrodu, to szybko się załatwia i placek. Ja spaceruję z Pynią, bawimy się, ona nic. Podnosi się wtedy, kiedy staję przed bramką i wraca do domu. Slawek codziennie wychodził z nia na dluższy spacer. Teraz zapiera się, kładzie na grzbiece i nie chce wyjść. Rany, mam nadzieję, ze to jej szybko minie, to taki świrek był.
-
Pynia tak, ona w okresie wakacyjnych pomieszkiwań u rodziców, poczuła mientę do mojego taty. Taka to teraz jego kokocha, tak sie pcha do niego, wdzieczy. Nawet na spacery z nim wychodzi! Betbet, przykro i z powodu Murzynka. Pieknego wieku dożył. Tyle wspólnych lat... Kurcze, miałam juz nie pisać, ale... Bela cierpiała, niestety. Tola była tak wystraszona, ze przez całą noc nie wyszla z łóżka, mimo naszej krzątaniny i wszystkich wydarzeń. Leżała wystraszona i obserwowała. Rano nie chciała wyjśc do ogrodu. Szuka Beli, oblatuje wszystkie znane miejsca, skacze na nasz i rodziców samochód, zagląda przez szyby... wiem, że szuka.
-
Ciemne strony przeszłosci Murzynka.Dabrówka k/Wejherowa MA DOM :)
akucha replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Brązowa już go dopadła :lol: