Jump to content
Dogomania

akucha

Members
  • Posts

    19364
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by akucha

  1. Dzieki dziewczyny za czujność ;) Kobieta pewnie szuka. Podała swoje pełne dane. Brazowa napisała mi, ze jest osoba chetna z Gdańska, napisałam to tej pani. Jeśli dom nie wypali, a ona bedzie chętna, to wtedy pokieruję ja na schronisko, niech rozmawia sama. Wiadomo, musi przyjechac osobiscie.
  2. Ciekawa jestem, co wetka wymysli z tymi rzęsami. Niby takie nic, a jaki problem. Maupo, głucholce sa ciche? Nie jazgoczą?
  3. Fajnie o niej napisałas :lol: Tak, Sasza już nie przypomina tego zabiedzonego, schroniskowego nieszczęścia. Kawał dziewczyny z niej, to Twoja zasługa :Rose: Podziwam cie za to, że przy tylu obowiązkach znajdujesz w sobie determinację i walczysz o tego STWORKA. Przygladam się tej focie, gdzie zadymiara stoi wokół rozprutego posłanka i myślę sobie: morda taka, ze nic, tylko kochać. A to juz jej 5 dom, 4 się poddały.
  4. Nigdzie nie uciekłam, krążę jak satelita :diabloti: I po co chłopakowi 2 pary rzęs Bila? Jak mu to wyrywacie? Koniki piękne! Po bulwach jakieś delikatne się wydają :evil_lol:
  5. Dwie fantastyczne adopcje! Super! :multi:
  6. Fiks, jaka Pani? Wiesz coś o niej? Korespondowałam 3 dni z chętną kobietą, miała przyjechać na zapoznanie ze swoją 7-miesięczna owczarzycą. Trochę mnie ta osoba irytowała... Ale masz fajny avatarek :lol: No, teraz obie mordeczki dobrze widoczne. Zakładaj swoim psiakom galerie!
  7. Ciotki, co mam ludziom odpisac? [I]Dzień Dobry! Przeczytałam Państwa ogłoszenie. Bardzo wzruszył mnie los Elviska. Mieszkamy z mężem w okolicy Pszczyny na Śląsku, więc dosyc daleko od Państwa. Mamy duży dom z ogrodem, więc bardzo dobre warunki dla psa. Mamy jednak 9-letniego, bardzo kochanego, spokojnego pieska rasy west i jest tylko jedna obawa czy pieski mogą z sobą przebywać. Czy Elvisek toleruje towarzystwo innych piesków? Jeśli sprawdziłoby się to, że psy mogą z sobą być, bardzo chętnie przygarnę Elviska. Mój telefon 0-602-414-8**. Pozdrawiam[/I]
  8. Ale takie drażnienie rzęsami też nieciekawe jest. Czy ona już zawsze będzie przyjmowała te krople i żel? Rzęsy moga uszkadzać oko przeciez. No masz, kolejna bieda... Pewnie Maja gorzej słyszy, ale słyszy ;) Jak by nie było, kochana jest i już! Zapomniałam napisać, że masz zachwycające wrzosowisko, piękne zacisze!!!
  9. Miłość Saszy słodka jest... :loveu: Na kolankach [URL=http://img19.imageshack.us/i/dsc00330h.jpg/][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/9752/dsc00330h.jpg[/IMG][/URL] U siebie. W tym wariancie to juz historia :roll: [URL=http://img148.imageshack.us/i/dsc00411b.jpg/][IMG]http://img148.imageshack.us/img148/3275/dsc00411b.jpg[/IMG][/URL] Kaja i Sasza :loveu: [URL=http://img185.imageshack.us/i/dsc00415eb.jpg/][IMG]http://img185.imageshack.us/img185/8903/dsc00415eb.jpg[/IMG][/URL] Znamy te niewinne minki, prawda? To też znamy :cool1: Śmierć posłanka... [URL=http://img27.imageshack.us/i/dsc00423bw.jpg/][IMG]http://img27.imageshack.us/img27/5479/dsc00423bw.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img300.imageshack.us/i/dsc00427o.jpg/][IMG]http://img300.imageshack.us/img300/1817/dsc00427o.jpg[/IMG][/URL] Miłość do Saszy bolesna bywa. Posłanko straciło życie na skutek podjętej przez Kaję próby oduczenia Saszy wskakiwania nocą na łóżka dzieci i dorosłych - uwielbia nocne baraszkowanie. Do godz. 6.30 rano Kaja co 15 min. wyprowadzała Saszę na jej legowisko do przedpokoju. Były histeryczne wrzaski "nieszczęśliwego" psa, obgryzanie drzwi, skakanie na klamkę, niszczenie wszystkiego, co w zasięgu bulwiego paszczydła. Skończyło sie nie tylko na pogryzionym posłanku. ALE TO NIE WSZYSTKO!!!! Wczoraj wszyscy wybrali się z wizyta do rodziny. Po powrocie zastali wetknietą w drzwi karteczke... z TOZ-u. Na kartce informacja, że inspektorzy przybyli na interwencję :cool1: [B]Sąsiedzi zgłosili znęcanie się nad psem.[/B] Kaja bardzo to przeżywa. Sąsiedzi to starsi ludzie, którym wszystko przeszkadza, teraz zrobili im wielkie swiństwo. Kaju nos do góry! Pomożemy, nie zostawimy Cię samej. Myśle, że panie z TOZ-u okażą się wyrozumiałe i cała sytuacja je rozbawi.
  10. Ha ha haaa, Okhama - no weź, kiedy ta wiosna będzie?! Jak tu dotrwać do tej wiosny, zaraz będzie szaro-buro. Katastrofa emocjionalna murowana. Dobrze, ze można wasze foty poogladac :lol: Bila, widziałam te fotki :evil_lol:. Biedna, biedna owczareczka. A białe paszczydełko jakie usmiechniete przy tym. ZWYCIĘZCY! Biała siła :roll:
  11. Cześć ciotki :lol: Krakowska i maupia jesień jakaś piękna jest. Foty FANTASTYCZNE macie!!!! U nas suszam słonecznie niby, ale nawet trawa wysłchła. Liście winogron i drzew owocowych opadły. Moja sosna połowę igieł straciła :placz: Do kitu. Debi-kaskaderka przyprawoa mnie o dreszcze :crazyeye: Maupo, jak oczy Majuty? O rany... wrzody, krople - plaga w tym roku jakaś.
  12. Allegro, eOferty, przygarnijzwierzka. Piękny!!!!
  13. Jakoś nikt na nim oka nie zawiesił. Smutne to.
  14. :roll: :oops: :roll: ale wiesz, ja do dogo tak przywykłam...
  15. [quote name='brazowa1']mi tez przypomnial,od pierwszego wejrzenia :) Bokserkiem go zesmy ochrzciły,bo chyba lepiej byc boksiem,a oczka ma okragle,boksiowate,dobre.Asty migdałki mają.I głowke ma okragła.[/QUOTE] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: przyjmuje argumentcję. Ide migdałów i okrągłosci wypatrywać. Czy miałaś na myśli obecne słoneczko elbląskie? :razz:
  16. Ha, góry to cywilizcja i klimat łaskawszy. My tak bardziej pod Syberię podpadamy :p Klimatycznie i całą resztą...
  17. To mnie pocieszyłaś. Tego się wlaśnie boje, Tola od pierwszego dnia była przy Beli, zawsze razem, nos w nos. Latała za Belą wszedzie, wąchały te same trawki, gryzly ten sam patyk, jak Belka pila wodę, to Tola też... Non stop za nią, jak cień. Nawet wtedy, gdy Bela ja przepędzała. W domu albo siedzi na parapecie, albo wyciaga poduchę i kładzie się na niej na środku pokoju. Co dziwne, nie adoruje Sławka, przebywa w tym pomieszczeniu, gdzie ja jestem, śniadania też teraz jada ze mną. Łazi po domu i popiskuje. Zero zabaw, leży. Apetyt ma. Gdy wyjdę z nią nią do ogrodu, to szybko się załatwia i placek. Ja spaceruję z Pynią, bawimy się, ona nic. Podnosi się wtedy, kiedy staję przed bramką i wraca do domu. Slawek codziennie wychodził z nia na dluższy spacer. Teraz zapiera się, kładzie na grzbiece i nie chce wyjść. Rany, mam nadzieję, ze to jej szybko minie, to taki świrek był.
  18. Bila, Bilbo to taki dzieciuch jeszcze :loveu: On tak raczej delikatnie z Glusiem. Jak myslisz, ile dni Glus przeżyje? Ockhama, piękny wasz motylek! U nas klimat surowszy, dwa takie cuda znalazłam dziś w szkole na oknie, broszki już :roll:
  19. Pynia tak, ona w okresie wakacyjnych pomieszkiwań u rodziców, poczuła mientę do mojego taty. Taka to teraz jego kokocha, tak sie pcha do niego, wdzieczy. Nawet na spacery z nim wychodzi! Betbet, przykro i z powodu Murzynka. Pieknego wieku dożył. Tyle wspólnych lat... Kurcze, miałam juz nie pisać, ale... Bela cierpiała, niestety. Tola była tak wystraszona, ze przez całą noc nie wyszla z łóżka, mimo naszej krzątaniny i wszystkich wydarzeń. Leżała wystraszona i obserwowała. Rano nie chciała wyjśc do ogrodu. Szuka Beli, oblatuje wszystkie znane miejsca, skacze na nasz i rodziców samochód, zagląda przez szyby... wiem, że szuka.
  20. Brązowa już go dopadła :lol:
×
×
  • Create New...