Jump to content
Dogomania

akucha

Members
  • Posts

    19364
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by akucha

  1. Moja Belka też tak ma. I jeszcze aktywne są, przewijają różne scenariusze.
  2. Sen sprawiedliwy i czujny!!! Oko Proroka czuwa! :D A Migotka to taka sciemniara, wstaje z Debi i podsypia dalej z Groszkiem. Ale się kamufluje!
  3. Niby kto się obudził? :evil_lol: bo raczej nie bulwiaste, ciepłolubne śpiochy.
  4. Jedziemy dziś po niego :multi::multi::multi:
  5. :razz: A wiesz, podobne trochę z Migotka są! Już sobie wyobrażam, jak Migotyna w jej wieku szaleć będzie :evil_lol: Kasiu, ona sie nie wyrywa, uwala się na człowieku jak kłoda. Ona całusna bardzo. Całuje z "ząbkami" niestety. Tak kocha, że by zjadła :eviltong: Ponko, w naszym domu mieszka OBCY. Pynia jest drugim przypadkem dematerializacji. Pierwszy był klapek TZ-eta.
  6. Śnieżkę mówisz Kasiu :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Zobacz, jak ją zabawa na śniegu rozochociła: okazało się po "odkilczeniu" i wyczesaniu, ze całkiem długie nózki ma wzięla i się zdematerializowała i szybko na buziaki!
  7. Ponko, sadło grzeje!!!! Moje pynio-prosiaki nie marzną, uwielbiają śnieg i mroźną pogodę. Boją się chlapy i deszczu. Raczej trudno je zaciągnąc do domu ;) Pynię muszę "odkulczać" po takich szaleństwach. Wraca do domu z mnóstwem śnieznych kuleczek na sierści.
  8. Poznajcie Pynię w nieznanej dotąd odsłonie :razz: Myślę, że jeszcze jeden sezon, a z pynio-prosiaka zamieni się w asta albo innego bulla (ostatnio zapatrzyłam się na asty :evil_lol:).
  9. [quote name='Magija']dziś w sumie nic, nie wyprowadzamy go na razie do kotów - chcemy by najpierw był pewny nas i ufał nam. Wczoraj byli u nas znajomi i na dzień dobry bardzo się zdenerwował i szczekał, potem się wyciszył. Myślę, ze nas bronił, dlatego musimy być go pewni i przewidywać jego reakcje. Na spacerach najpierw chodzimy ładnie na smyczy zrobić siku i kupkę a potem do ogródka by szaleć z piłką - jest niezmordowany, ale zimno jest, więc za długo nie biegamy, w końcu brzuchol goły;)[/QUOTE] Jedna z moich też tak reaguje na gości. Jest już emerytką i to się niestety nie zmieniło, mimo naszych starań. Gdy prowadzę ja na smyczy to broni mnie zjadle, zamienia się w straszną paskudę. Bulwy to uparciuchy i miewają silne poczucie własności, myślę, że uważają nas za swoją własność a nie opiekunów. Spróbuj przenieść do pokoju Gizmo kocie przedmioty i rzeczy przesiaknięte ich zapachem. Niech przyzwyczaja się w takiej formie do obecności kotów w domu. Myślę, że całkowita izolacja nie jest rozwiazaniem problemu. Gizmo z każdym dniem będzie pewniejszy siebie i odważniejszy, on musi zrozumieć, że nie jest jedynym pupilem, poczuć się członkiem mieszanego stada. Nie zostawiajcie na podłodze jego misek z jedzeniem. Może reagować agresywnie, gdy zauważy, że koty się do niej zbliżają. U mnie tak było. Do dziś muszę uważać, żeby w czasie karmienia psów kotka nie spacerowała w kuchni. Nieustająco trzymam kciukasy za tę ślicznotę!
  10. No fakt, przecież to jedne z najstarszych psów w schronisku.
  11. Baaaardzo gościnne :evil_lol:trochę nachalne, męczą swoją nachalnością, ale niereformowalne. Trzeba przywyknąć. No cóż, dom otwarty dla psolubów i tyle. Pozdrawiam!!!!!!!!! Iwlajn, cieszę się z naszego spotkania, a jeszcze bardzie z faktu, że teraz to sobie jeszcze nie raz pogadamy :multi: Wiewióreczko, nie rycz, ja Ci mogę paczkę wysłać.
  12. :evil_lol: Nie słyszałam o takiej książce, ale gdzieś na podforum buldożków jest fajny wątek z przepisami na domowe psie przysmaki. Poszukam i wkleję. Teoria z poduszeczkami ciekawa... nic na ten temat nie wiem.
  13. :evil_lol: Nie słyszałam o takiej książce, ale gdzieś na podforum buldożków jest fajny wątek z przepisami na domowe psie przysmaki. Poszukam i wkleję. Teoria z poduszeczkami ciekawa... nic na ten temat nie wiem.
  14. Najwazniejsze, że psy bezpieczne a Brązowa i Deedee dotarły szczęśliwie :lol: Moja Pynia tez kaszlała przez pierwsze dni, było jej w domu za gorąca, nie mogła sobie znaleźć miejsca do spania. Skończyło się nawet zapaleniem oskrzeli. Może kaszel Marsa nie ma chorobowego podłoża.
  15. Hoby, jaki piekny banerek! Hasło tak pasuje do Węgielka. Mógłby ktoś to podlinkowac, bo ja nie potrafię?
  16. ABSOLUTNE CUDO!!!!!!!!!!!!!!!!!! :loveu::multi::loveu: Co dziś słychac na froncie?
  17. Chcę banerek z Moną, ale jest za duży :placz: Maupo, zaintrygowało mnie oko Żwirak. ja chyba nie widziałam jeszcze bulwy z błękitnym okiem. Jest fantastyczne. Pieknie wyrośli braciszkowie.
  18. Pianko, twój post odbieram jako zwykłą złośliwość i parol zagięty na Oktawię. Jesteś moderatorem w dziale "psy w potrzebie" i nie rozumiem twojego postępowania. Bardzo szybko doczytałaś, że maluch jest w domu stałym i przeniosłaś wątek. Szkoda, że nie doczytałaś, jak dramatyczna jest jego sytuacja. Nie rozumiesz, że tu chodzin o ratowanie jego życia??? Czy Oktawia dała mu dom by sprawić sobie kolejnego domownika? Jeśli jesteś tak skrupulatna, to postąp podobnie z innymi przypadkami na PWP. Mam podesłać linki do do psów, które miesiącami, latami "się tymczasują" i prowadzi się na ich wątkach zbiórkę pieniędzy, wystawia na te psy bazarki i nie ma żadnych rozliczeń? Czasami mam wrażenie, że zapisy regulaminu wykorzystywane są bezdusznie do osobistych porachunków. Żenada i wstyd i dziecinada! Oktawio, szczerość widać na dogo nie popłaca. Zmień tytuł i już.
  19. Okta ma przerost mięśnia sercowego, na bank! Mały jest cudowny. Cała ta historia dramatyczna, ale wierzę, że on jest szczęśliwy.
  20. Dostała ucho od Akuchy, ale była frajda. Tolka, poszła stąd!!!! [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/410/c0e42866941fc3d0.jpg[/IMG][/URL] Mniaaaammmmm... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/33/bc0b1db03d8f838f.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/410/bc10615310392cf4.jpg[/IMG][/URL] Prfilaktyczne odstraszanie :evil_lol: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/33/b0a728dbc0613d55.jpg[/IMG][/URL] Pynia może być. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/33/c1727b4d7a68f9c9.jpg[/IMG][/URL]
  21. W końcu!!! Chyba już wie, że jest u siebie :lol: Bawi się, śmieje, domaga jedzenia, kradnie z kociego parapetu, ma juz swoje przywyczajenia i ulubiony pokój. Miła, delikatna, kochana psinka. Bryka i skacze jak szczeniak. Sadzi susy przez cały pokój na tapczan, galopuje jak chart i skacze niczym piłka. Uwierzycie? Zawojowała serca rodziców błyskawicznie. do niej ręce same się wyciągają :loveu: Pięknie nas wita, gdy wchodzimy do domu (psy już trochę mniej), patrzy tak, jakby chciała powiedzieć:[I] znowu one?[/I] Ale tolerancyjna jest. Z cyklu: I po co one tu przyjechały??? [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/298/2223950ad1e79f00.jpg[/IMG][/URL] Ulubione miejsce, pod lampką nocną. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/33/2f32f57f90d729fd.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/405/d27be1163e891dac.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/33/27a645a7125195cb.jpg[/IMG][/URL] Musisz? [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/33/616b28c36072cfb1.jpg[/IMG][/URL] I odłozyłam aparat..
  22. I miły jest i urody tez mu nie brakuje :cool3:
  23. Jaki brzydalek? Pinczerek aż miło :lol: Fajniuchny!!!!!!!!!!!!!!!!
  24. Wiola, dasz numer konta? W górę Pinezko, teraz czas na dom!!!
  25. To efekt schroniskowego stresu i silnej potrzeby bycia czyim psem :-( Broni tej swojej krótkiej chwilki szczęścia niczy lew. Jest przeciez niewidzialny...
×
×
  • Create New...