plastelina
Members-
Posts
2263 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by plastelina
-
[quote name='E-S']Umawiam się też z Angeliką, opcje są 2: 1. albo wyjeżdżamy o 9.30 i najpierw jedziemy do Nowodowru a na 12 muszę być z Lalą w Lubartowie pod Sądem i stamtąd po wyadaptowaniu Lali wracamy do Lublina albo jedziemy na pizzę, 2. wyjeżdżamy z Lublina o 11.30 i najpierw wyadaptowujemy Lalę, a potem walimy na Nowodwór. Wybierajcie dziewczyny, mnie obojętne. Ewa[/QUOTE] To ja byłabym za tą drugą możliwością, na 9:30 nie dam rady. no i musiałabym najpóźniej na 16 być w Lublinie. A dzwoniłaś do kierownika?bo ja myślałam że Ty po szczepienia Lali chcesz jechać, a nie wiem czy on w niedzielę rano będzie no i w takie sytuacji to chyba jednak lepiej byłoby Ci do Nowodworu najpierw? o kubraczku myślę, ale z tego co zrozumiałam to ona jest w boksie ogólnym więc nie wiem czy to ma sens, bo reszcie psom może to nie pasować.:mad:
-
Teresz ja jutro jadę do lubelskiego schroniska to sprawdzę czy są boksery. E-S o której jedziesz do schroniska? może uda mi się wyrwać z zajęć jakoś, tylko zgarnęłabyś mnie z Lubartowa?lub z Lublina?zależy skąd jedziesz. a bokserka w plamy/kropki/łaty/placki to bokserka o którą pytał się pan, dzwoniący z ogłoszenia z podanym numerem telefonu do Teresz,chciał ją adoptować, problem tylko taki że żadnej rudej bokserki ostatnio w schronisku nie było. Czy bokserce tej która w schronisku została,założyć odzelny wątek ale w ogólnym dziale? tam chyba więcej osób zagląda
-
Dzwoniłam do kierownika i nie jest dobrze:-(sunia od 3 dni nic nie jadła i nie piła. przeszło jej z agresją,daje się wyjąć z budy,ale jest "niepewna" jak to określił kierownik. dała się wyciągnąć z budy i pracownik był z nią na spacerze, próbowali ja również karmić i poić poza boksem ale nie chce jeść. jutro ma przyjechać weterynarz podać jej coś wzmacniającego, mam zadzwonić jutro jak już będzie wiadomo co powiedział wet na jej temat. Kierownik powiedział że jedyną jej szansą jest zabranie jej i stała opieka, bo w schronisku nie ma szans na dojście do siebie. możliwe że oprócz stresu związanym z trafieniem do schroniska przeżywa tak zabranie szczeniaka. Asiu jakbyś jechała do schronu to możesz mi powiedzieć?może udałoby mi się podjechać z Tobą, spróbowałabym ją nakarmić jakimś pasztetem, czy czymś podobnym do tego co kiedyś kupiłaś i co wszystkim tak smakowało;)
-
Lady i Teresz pojechały po szczeniora i zawiozą go gdzieś na tymczas. Elik psa wiezie Amkasia(?)chyba , może napisz na wątku amstafki. Poza tym czy któraś z Was kojarzy bokserkę rudą z białymi plamami przywieziona do schroniska ze szczeniakiem, w ciągu ostatniego 1-1,5 miesiąca? ktoś wystawił jej ogłoszenia w necie z numerem Teresz, ale ani ona ani ja nie kojarzymy takiej suni.
-
Dziewczyny super akcja:) Macie może zdjęcia bokserek i szczeniaka?pozakładam im wątki. bokserka jest agresywna ze strachu czy tak w ogóle, agresja u bokserów jest dosyć rzadko spotykana więc mam nadzieje że jej przejdzie niedługo, czy jest szansa żeby ją stamtąd zabrać czy w ogóle nie daje do siebie podejść? jak odpoczniecie, to mogłybyście coś więcej o nich napisać?i o szczeniaku, szczególnie to czy jest w lecznicy bo chory czy coś z dt nie wypaliło, bo to ważne przy szukaniu innego.
-
Proszę, podpiszcie dwie petycje dla zwierzaków ze schroniska w Lublinie :)
plastelina replied to Gercia's topic in Schroniska
Psia.Mamo czy nie sądzisz że rozmowa sama ze sobą mija się z celem? zadajesz mi pytanie,później sama na nie odpowiadasz, na tej zasadzie to po co w ogóle dyskutować? moi podopieczni ze świetlicy środowiskowej chodzą na dni otwarte do schroniska i uważali że w schronisku jest tak super fajnie, porównywali je do hotelu dla psów. w ich sytuacji na edukacje w domu nie ma co liczyć dlatego wg. mnie powinno się edukować dzieci na tych dniach otwartych a nie koncert robić i cukierki rozdawać. Czy ja gdziekolwiek napisałam że zrezygnowałam z wolontariatu przez prośbę o odkurzenie pokoju pani kierownik(a nie boksu)?pierwszy wolontariat jakieś2 lata temu był rozwiązany bo ktoś zrobił zdjęcia umierającego psa, czekającego kilka godzin na chodniku w słońcu na weterynarza. była wielka afera przez co do tej pory nie można robić zdjęć, o ogłaszaniu psów nie wspominając. W tym momencie niestety nie mogę dołączyć do wolontariatu lubelskiego bo działa(ł?) w soboty a ten dzienń niestety mi nie pasuje. Nowodwór nie jest schroniskiem idealnym i żadne schronisko nigdy nie będzie bo to zwyczajnie niemożliwe. Nie rozumiem co w tych zdjęciach z odnośnika jest złego? robiłyśmy jej zdjęcia do ogłoszeń , bo tam jest to normalne że psy są obfocone i ogłaszane a ludzie dzwonią do kierownika lub do nas. co jest w tym złego? ps. "wykazuję" się codziennie realizując wszystkie swoje plany i zaspokajając swoje potrzeby:multi: , psom pomagam nie dla zaspokojenia własnych ambicji, czy potrzeb tylko po to żeby było im lepiej. -
Proszę, podpiszcie dwie petycje dla zwierzaków ze schroniska w Lublinie :)
plastelina replied to Gercia's topic in Schroniska
Nie zacytuje tutaj wszystkich wypowiedź które chciałabym skomentować, ale po pierwsze Psia.Mamo czemu Ty sie tak uczepiłaś tego schroniska w Nowodworze? byłam wolontariuszką zarówno w Lubelskim schronisku jak i w Nowodworze. W Nowodworze wyprowadzam psy w schronisku w Lublinie proszono mnie o odkurzenie pomieszczeń! Wg. mnie psy z Nowodworu mają o wiele cieplej w tych nieocieplanych budach niż psy z boksów zewnętrznych w Lublinie które bud nie mają wcale! poza tym pomysł z dniem otwartym w schronisku i to co tam się dzieje to trochę pomyłka , głośniki z muzyką, wściekające się w boksach psy, tłum ludzi dający psom nadzieje. opowiadanie dzieciom o pieskach, konkursy, czy głaskanie jakiegoś super zadbanego psa lub psa na wózeczku wg. mnie uczą dzieci tego że w schronisku psom jest super fajnie i miło a nie tego że pies cierpi i czeka. Co nie zmienia faktu ze w schronisku jest teraz o niebo lepiej niż było kilka lat wcześniej. no i wypromowane bardzo dobrze jest. -
dziewczyny chodzi mi o pieska z tego wątku: [FONT=Comic Sans MS]Foto:[/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Imię:[/FONT] Funia[FONT=Comic Sans MS] Plec:[/FONT] sunia[FONT=Comic Sans MS][FONT=Comic Sans MS] Wiek: [/FONT][/FONT]6-7lat[FONT=Comic Sans MS] Waga: [/FONT][FONT=Comic Sans MS][FONT=Times New Roman]przed pójściem do schroniska 6 kg, ma około 30cm w kłębie [/FONT][/FONT][FONT=Comic Sans MS] Miejsce:[/FONT] schronisko w Lublinie[FONT=Comic Sans MS] Sterylizacja: [/FONT][FONT=Comic Sans MS][FONT=Times New Roman] w schrniosku ją wysterylizują [/FONT][/FONT] [FONT=Comic Sans MS]Stosunek do dzieci [/FONT][FONT=Times New Roman]lubi[/FONT][FONT=Comic Sans MS] Stosunek do innych psow[/FONT] lubi[FONT=Comic Sans MS] Stosunek do kotow:[/FONT] lubi, mieszkała z jednym [FONT=Comic Sans MS]Charakter: [/FONT][FONT=Comic Sans MS][FONT=Times New Roman]spokojna raczej[/FONT][/FONT][FONT=Comic Sans MS] [/FONT]Wątek: http://www.dogomania.pl/threads/173444-Piesek-szuka-domu-LUBLIN-Pilnie-potrzebny-DT-DS [FONT=Comic Sans MS]Dodatkowe informacje [/FONT] sunia juz jest w schronisku w Lublinie, jest bardzo malutka, od zawsze mieszkała w domu myślę że sobie nie poradzi w schronisku do schroniska trafiła w wigilię :shake: [FONT=Comic Sans MS][FONT=Comic Sans MS]Kontakt:[/FONT][/FONT] mam problem z kontaktem do ogłoszeń, sunia jest w schronisku gdzie informacje raczej nie będą podawane telefonicznie, nawet jak ktoś zadzwoni to numeru jej schroniskowego nie mam. czy któraś z Was mogłaby podać swój numer żeby wyselekcjonować ewentualny domek? ja za bardzo doświadczenia nie mam, a chciałabym żeby trafiła do jak najlepszego domu. zdjęć ze schroniska też nie będzie bo nie można robić. nie wiem co jeszcze mogłabym napisać na jej temat.
-
psia.mamo007 do czego mają doprowadzić Twoje posty? co chcesz dzięki temu uzyskać? zrobiłaś nam bardzo ładny wykład o szczepieniach i o niemożliwości dezynfekcji bo w schronisku są budy:O, niestety jestem bardzo przeciwna paleniu ich!! wydaje mi się że już wystarczy Twoich wywodów, zrozumiałyśmy co miałaś nam do przekazania, resztę swoich uwag kieruj do kierownika.
-
Nowodworska skarpeta - wątek rozliczeniowo-sumujący
plastelina replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Z mojego bazarku będzie około 80zł, bazarek miał być na Nanę, Oliwkę i dług u Malagos. Jeśli dług jest spłacony to może przeznaczę te pieniądze na owczarka u Beki? -
mogłybyśmy się wybrać kiedyś do schroniska,ale przyszły weekend u mnie też odpada a na tygodniu po 16. Dziewczyny jak możecie to odezwijcie się do mnie na gadu bo numerów nie mam. Pozatym ja byłabym za tym żebyśmy wzięły tego psa którego Leni proponowała, jako jednego z dwóch , zawsze finansowo będzie nam trochę łatwiej. Paulina pamiętaj o wspólnej paczce dla Jagienki
-
Rodzice Maciusia dziękujemy za bazarek:)każda kasa się przyda. Malagos a kto dał Ci Milusię na tymczas? nie ma to być złośliwe pytanie tylko nie zawsze mogę czytać dogo no i nie mogę teraz tego znaleźć. Co do zachowania Komety to Matrioszka i Evl napisały wszystko. nic dodać nic ująć. Poza tym mój poprzedni bazarek był również na Oriona. nie było tego dużo bo do podziału na kilka innych potrzebujących psów, ale nawet do tej pory mi nie napisałaś czy te pieniądze w ogóle doszły.
-
Lublin - malutki szczeniak Kropka - ma już swój domek!!!!
plastelina replied to bico's topic in Już w nowym domu
jaki słodziak, liczny jest:loveu: a czy ja setera Opala mogła poznać na dogoterapii z dzieciaczkami?:>