plastelina
Members-
Posts
2263 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by plastelina
-
Dziewczyny jest "mały" problem, Ola w umowie musi podpisać że jeśli pies będzie się głośno zachowywał i sąsiedzi się będą skarżyć to musi psa oddać lub się wyprowadzić. pośredniczka mówiła głównie o problemach ze strażą miejską dlatego wydaje mi się że lepiej będzie jeśli Ola dostałaby ją jako dom tymczasowy z ewentualnym pozostaniem domem stałym a nie od razu jako dom stały. Jeśli Oliwka by bradzo wariowała (musi sama zostawać około 4 h dziennie) to wtedy szukałybyśmy domu stałego. co Wy na to? mi się wydaje że takie wyjście będzie lepsze, jeśli nawet Oliwka nie zostanie u Oli w co wątpie, to przynajmniej nauczy się funkcjonowania w domu no i odpadną koszty hotelowania jej, jedyny minus to ciągła zmiana miejsca Oliwki. acha i tak wstepnie to około przyszłej srody mogliby już Oliwke wziąć do siebie, tylko jeszcze o jakieś mniejwięcej jej wymiary poproszę bo Ola już zakupy smyczowe itd planuje. No i ja nie zrozumiałam,czy transport jest ale płatny czy nie ma w ogóle takiej możliwości i my coś kombinować mamy?
-
[quote name='Paulina_mickey']plastelina kiedy Ola chciała by ją mieć już u siebie? Trzeba się zacząć już rozglądać za transportem powoli.[/QUOTE] Pośredniczka mówiła ze mieszkanie dostaną przed świętami ale konkretnej daty nie podała, dlatego trudno mi powiedzieć kiedy to dokładnie będzie. Ola chce dać nam pieniądze w piątek, ale ja myślę ze lepiej jak je wpłaci na konto?
-
Nowodworska skarpeta - wątek rozliczeniowo-sumujący
plastelina replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
ja też oczywiście się dorzucę, tylko może zróbmy tak że to 60 zł podzielimy na liczbę osób które zadeklarują chęć wpłaty?żeby nie okazało się że Lady będzie musiała wiekszą część zapłacić sama. -
wiem,że Ola się stresuje bardzo, uspokajałam ją no ale ja to rozumiem, też jak brałam psa to bałam się ze w ostatniej chwili dowiem się ze się nie nadaje czy coś. jednak dla mnie to był szok trochę że jestem tak dokładnie sprawdzana, poczułam się tak jakbym na psa nie zasługiwała;). co do pieniędzy to ja na samym wstępie pisałam Oli o tym ze nie ma możliwosci przetrzymania jej do tego czasu jeśli znajdzie się wcześniej domek itd ze względów finansowych więc ona pewnie nawet nie pomyśli że kasa mogłaby pójsć na coś innego.
-
[quote name='zuzlikowa']hahaha...a ja poczytałam... Obliczenia wydają się zdecydowanie poprawne...tak mniej więcej to by wyglądało...pamiętaj jeszcze o jedzonku... Fajnie,że to ładnie zebrałaś...[/QUOTE] to zapomnij o tym co przeczytałaś :oops::oops::oops::oops:dopiero po chwili dotarł do mnie sens tego co napisałam:oops::oops: czyli dodam jeszcze około 100zł za jedzenie czyli potrzebne jest około 300zł
-
jejku jaką gafe strzeliłam, mam nadzieje że nikt nie zdążył przeczytać moich obliczeń:oops: czyli za hotel około 200zł +sterylka 350 + około 100zł za transport? to około 650 zł- 300 zł od Oli, czyli trzeba zebrać około 350 zł, w deklaracjach stałych jest 160 czyli trzeba zebrać dodatkowo 190 zł? jeśli znowu coś źle policzyłam to bardzo prosze o poprawę:oops:
-
Dziewczyny czy ktoś mógłby napisać jak się mają finanse Oliwki? Ola może wpłacić 300zł już teraz tylko na czyje konto? wcześniej przy bazarku Paulina podawała mi konto ale nie wiem czy ono dalej aktualne jest? Czy macie możliwość transportu Oliwki do Lublina czy trzeba kogoś szukać? pozatym jeśli wezmą Oliwkę przed świętami to za hotel trzeba będzie zapłacić za około 14 dni, czy ktoś mógłby to policzyć? ile będzie kosztowała sterylka, ile transport i ile orietacyjnie hotel , a ile jest pieniedzy na to wszystko.
-
Dziewczyny Ola to moja koleżanka, wizyta przedadopcyjna jest dla mnie tylko formalnością żeby Paulina i Ola mogły się poznać lepiej. Przepytałam Ole na wszelki wypadek ze wszystkiego:oops: i swojego psa bym jej powierzyła, wiec myślę ze Oliwkę też. no i Ola zadeklarowała 300zł na hotel, więc czy byłaby taka możliwość żeby z tych pieniędzy które były zbierane na hotel przeprowadzić sterylkę? Jeżeli Ola wziełaby psa koło 20 to za hotel trzeba zapłacić wtedy tylko za 10 dni tak? acha i czy byłaby taka możliwość zeby dostać jakieś nowe zdjęcia Oliwki?
-
Lady zrobiłaś, już może to coś z tym ulotkami, tzn ustawiłaś je tak jak mają byc do druku?jeśli tak to mogłabyś mi wysłać to na mejla? Dziewczyny mogę Wam dorzucić trochę rzeczy do bazarków? tak żeby w miarę tematycznie były? po jednej, dwóch rzeczach do bazarku. nie jest tego dużo i to zupełni różne rzeczy dlatego nie chce zakładać od dzielnego no i nie moge codziennie na dogo wchodzić więc miałabym małe problemy z kontrolowaniem go. ewentualną wysyłką się zajmę oczywiście.
-
załamka z tymi linkami na dogo jest, mi na gadu czasami się otwierają czasami nie, wysyłam do kogoś stronę a otwiera się główna:/ Dziewczyny czy któraś z Was umie tak rozmieścić te ulotki, żeby były do druku?jakiej one mają być wielkości?4 ulotki na a 4, czy za małe? i tak żeby tył też był:|probowałam to zrobić, ale wyszły mi 4 malutki ulotki w rogu a reszta kartki wolna:oops:
-
Link nie działa, przynajmniej mi. pozatym co to wg. Ciebie oznacza "wyszukiwanie perełek"? co do reszty Twojej wypowiedzi to zgadzam się z nią całkowicie. musimy ustalić kto jest odpowiedzialny za danego psa itd. żeby nie powtórzyła się sytuacja taka jak ze Sznupką. no i co do wyjazdów do schronu, to faktycznie trzeba albo zaprzestać spacerów całkowicie i robić tylko zdjęcia , albo wyprowadzić wszystkie. ostatnio w 7 osób wyprowadziliśmy niecałe 3 boksy, plus kilka psów z kwarantanny i szczeniory. zdjęcia boksera , które przesłała mi Paulina: [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/7982/obraz254h.jpg[/IMG] [IMG]http://img268.imageshack.us/img268/9288/obraz251w.jpg[/IMG] [IMG]http://img248.imageshack.us/img248/8443/obraz256s.jpg[/IMG] [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/6817/obraz260.jpg[/IMG] [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/6706/obraz263r.jpg[/IMG] Boksio roboczo nazywa się King ( u poprzednich właścicieli nazywał się King-Kong:|)
-
[quote name='sacred PIRANHA']czy tutaj wszyscy są ślepi????[/QUOTE] Jeżeli to do pytania o pieniądze, to Matrioszka kilka stron temu pisała o tym że pieniądze są , tylko nie wiem czy to są pieniądze z bazarku czy mamy się zrzucić. jeśli się zrzucamy na transport to najłatwiej by było żeby 1 osoba zapłaciła a my jej oddamy. tylko ja spłukana jak zwykle jestem więc niestety odpadam w zakładaniu całości:oops: sacred Piranha dzięki wielkie że podzwoniłaś gdzie trzeba:loveu:mnie od wczoraj nie było i byłam pewna że wszystko już dogadane jest. a jak dzisiaj golf do mnie pisała to nie miałam dostępu do dogo żeby chociażby o numery poprosić, ani nic na koncie żeby dzwonić. No i dziewczyny które były w schronisku obejrzyjcie sie dokładnie bo ja 2 wielkie kleszcze znalazłam, w życiu nie widziałam tak wielkich:crazyeye: Pozatym przypominam o Oliwce, którą wyciągnęła Paulina, tutaj jej wątek: [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][URL]http://www.dogomania.pl/threads/149289-Mini-bernardynka-Oliwka-ma-juA-hotel-Zbieramy-deklaracje-na-utrzymanie[/URL][/FONT][/COLOR] Prawnie jej opiekunką jest Paulina , stałych deklaracji jest 160zł a hotel kosztuje 400 więc jakby ktoś mógł coś dorzucić to byłoby miło:razz: w tym momencie oprócz stałych deklaracji na grudzień nie ma nic, a i od tych stałych deklarcaji trzeba odjąć 30 zł bo zostały za listopad zapłacone. [COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][/FONT][/COLOR]
-
[quote name='golf']nie moge sie doczytac co i jak z Sznupka? gdzie ja trzeba dostarczyc,i kiedy ja ktos odbierze? nie jade swoim samochodem, wiec nie bede decydowac, alemysle ze Jo37 zgodzi sie ja zabrac do Wawy.. ale co z nia dalej mamy robic?[/QUOTE] no właśnie chyba nici z zabrania Sznupki bo nie mamy transportu żeby przewieźć ją dalej, chyba że do jutra na transportowym ktoś się odezwie.
-
[quote name='matrioszka2']Nie musicie kombinować, jak wrócić.Zadzwonicie, że już chcecie do domciu - przyjeżdżam i odstawiam Was na najlepszy przystanek w Lubartow City Wygląda na to, że o 10.00 jedziemy do schronu i przyjeżdżam po Was do 12.45 a jak nie to dopiero o 14-stej. Chodzi o to, że[B][COLOR=Red] 13.00-14.00 mam zajęte[/COLOR][/B]. Myślę, że te 3-4 godziny Wam zejdzie. Powiedziałam , że odbiorę, odwiozę - to odwiozę.I nikt nie będzie szedł na piechotę.Opamiętajcie się, droga plastelino !!![/QUOTE] Asiu,ja ostatnio mało na dogo jestem i tylko info dostałam że możesz nas zawieźć ale nie możesz odebrać stąd mój post bo perspektywa spacerku mało kusząca;)
-
Nie mogę edytować postu, czekam 10 minut i nic:|Mąż Mantis jest juz w domu, najprawdopodobniej (nie na 100% będzie wracał do domu dopiero w piąte),Mantis mieszka na trasie Wawa-gdańsk więc może uda się znaleźć kogoś kto będzie jechał w tamte strony? błagam napiszcie na wątku transportowym bo ja muszę uciekać bede na necie po 22. ewentualnie może któraś dziewczyna z wawy będzie go mogła przetrzymać? (to takie moje pobożne życzenie ale wiem jak ciężko tymczas jest znalesć nawet na kilka dni)
-
[quote name='leni356']Docelowe miejsce - Strzegowo koło Ciechanowa (100 km na północ od Warszawy). Komu podać numer telefonu do Mantis (na pw)?[/QUOTE] a to Mantis :loveu::loveu:zabiera kolejnego kudłaczka?jeśli tak to o ile się orientuje to jej mąż pracuje w wawie więc będzie mógł Sznupka zabrać, czy ktoś ma numer do Joe37?jeśli będzie pewne że zabierze psa to zadzwonie do Mantis, albo zadzwonie zaraz a później myśleć będziemy;)
-
Ewelina sorry ale przeczytaj jeszcze raz swój post i zobacz kto zaczął warczeć. mając podejście "niech zostanie w schronie", to po co właściwie my tam jeździmy? jeśli chcemy cokolwiek zdziałać to niestety ale to my musimy załatwiać transporty, prosić o domy tymczasowe itd, chyba właśnie po to tam jeżdzimy?a nie tylko po to żeby zdjęcia na dogo wstawić. Kto wie dokąd dokładnie Sznupka ma jechać??bo ja dwie wersje tu znalazłam.
-
upsi, trochę nieładnie to wyszło, bo to nam zależy na tym żeby był to pies z nowodworu a nie dziewczynom od kudłaczków , bo one chca psa w potrzebie a nie konkretnego psa. Czy to ma być transport do Warszawy?czy gdzieś dalej?bo ja się pogubiłam gdzie ona ma jechać. jak będe to wiedziała to zadzwonie do Golf i do Ciebie Leni i Ci powiem. co do wyjazdu do schronu to ja w przyszłym tygodniu nie mogę:/ no i najważniejsze czy kierownik wie że przyjeżdzamy?
-
Dziewczyny słuchajcie ,ale my nie mamy jak wrócić:roll: ja raczej nic nie wykombinuje , obie z Pauliną jesteśmy trochę chore i średnio nam się uśmiecha spacer w drodze powrotnej.no a nie chce liczyć na to że akurat może kierownik lub jego pracownik będą wracać do Lublina, bo moze tak nie być. lub znowu posiedzę sobie kilka godzin tam;)
-
ja też wolę przyszły weekend bo w tym mam zajęcia i nie dam rady. co do pojechania do Wawy to mogę coś pokombinować (znaczy poprosić żeby ktoś specjalnie pojechał i zawiózł) ale za zwrotem kosztów pewnie. Kalina dzięki za info o kociaku, zakochałam się w nim:(. No a teraz prośba, ja staram się jak mogę wchodzić na to dogo (czasem tylko dogo nie pozwala na siebie wejść) ale nie zawsze ogarniam wszystko więc byłabym wdzięczna za informację na gadu o tym że coś planujecienp wyjazd, czy że coś mam zrobić, w czymś pomóc. postaram sie być na bieżąco na wątku ale nie zawsze się to udaje.