Jump to content
Dogomania

beka

Members
  • Posts

    11955
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by beka

  1. Trzeba mu ograniczyc powierzchnie mieszkalną. Tak poradziła behawiorystka moje koleżance jak jej suka załatwiała się w domu. A murzynek w kaltce w lecznicy nie załatwiał się.
  2. Mysza a możete szczeniory Marcinowi z pragi podrzucic ;) Tak mu dobrze poszło. oddał 9 szczeniąt w kilka dni.....
  3. [quote name='Rodzice Maciusia :)']ożesz kurczę, trzebaby tą białą wyciągnąć i sterylkę aborcyjną zrobić, bo kolejne ileś tam bid dojdzie!!![/QUOTE] Ja myślałam ze chodzi o brzuch tej czarnej co jest obok. Brzucha białej nie widac.. O oneczce nic nie słychac?
  4. U Sabci byłam. Zabrałam ja na spacer, bardzo ładnie chodzi na smyczy. Rano była na spacerze z synem doktora. Ogonek był zabandażowany a bandaż na miejscu, nie zjedzony. Strasznie jest kochana.
  5. Kazan ma juz dom. Dzwoniłam
  6. Saba nie badź taka i daj się złapac.
  7. Szach ciągle jest, Finka jutro ma jechac do domu w Pruszkowie. Dr ja ma tam zawieźc. podobno przybyło dużo małych gabarytowo psiaków, ale nie widziałam
  8. podniosę żeby temat był na górze
  9. Widziałąm Sabunie, wylizała mnie ale nie brałam jej na spacer. iech odpoczywa. Ogonek był zabandorzowany, Saba bez kolnierza. Zobaczymy jak bedzie jutro. W pon trzeba ogonek pokazac lekarzowi i zobaczymy czy czekamy i leczymy czy...
  10. Skąd u Was tyle pieknych psów?? ta oneczka co siedzi z pirenejka dośc chuda...
  11. to jest nie do ogarnięcia. Biedne psiaki :(. mogę wspomóc tylko niewielka kwota wasze działania :( na jakie konto?
  12. Szach jest razem z Chojkiem w dalekich kojcach. Przybyło sporo małych psiaków i Kłoska. Borka wczoraj widziałam, ta łapa nie chce mu się zrosnąc.
  13. W lecznicy leżał w klatce i ani pisnął. Myślę że już się oswoił z nową sytuacja i pcha się do ludzi bo ich bardzo kocha :) Z Sabą ok, załatwiła się. Matwiłam się że nie chce jeśc, ale po spacerze odkryłam dziure w worku z inną karmą. Także z pewnoscią nie jest głodna;). Założyłam jej szelki i poszłyśmy w pole. ladnie chodzi, nie ciągnie. Troche taka niepewnaw, ale do domu , jak już weszłam w moja ulice, zaprowadziła mnie bezbłednie. To bardzo mądra suczka. Szkoda że nie lubi innych psów :(
  14. A lecznicy wychodziłam z nim ok 21 i wytrzymywał do rana. To musi byc wynik tego znieczulenia.
  15. Dla mnie też :). Szczeniąt nie ma żadnych, prócz Finki.
  16. W Andzie oceniali go na 7, wiec pewnie około tego wieku oscyluje. Ja też zakochana w Murzynku. Strasznie słodka psinka. Ogromnie zyskuje przy bliższym poznaniu. Taka wielka przytulanka. A jeszcze dodam że we trzy z Myszą i Gusią zastanawiałysmy się jak muu do włożymy do samochodu. Po czym Gusia otworzyła drzy i Murzynek po prostu wszedł :). Bałyśmy sie jak bedzie we smyczą, Murzynek w szelkach chodzi pieknie, nie ciągnie. Cudny:)
  17. Murzynek wyspacerowany, wszystkie potrzeby załatwione:). Iwonka, on został przeniesiony do innej klatki nie panikój jak go nie znajdziesz;). Mam dla niego fiprex, ale nie ma co go obciążac przed operacją.
  18. [quote name='ewa36']Ona na pewno nam wybaczy tylko czy my wybaczymy sobie .... Powinna odejsc w swoim domu a nawet najgorszy dom jest lepszy niż żaden ..... Chciałyśmy jak najlepiej a wyszło jak najgorzej ...... Ewo36, bardzo prosze mów za siebie i nie używaj formy "my" sugerujacej że wiecej osób miało wpływ na to jak w ciagu ostaniego roku zyła Tania. Chyba ze masz na myśli siebie i p. Stasia. To jest moja ostania wypowiedż w tym temacie. Iwonka, zrobiłas to co musiałas. To była bardzo trudna, ale bardzo odpowiedzialna decyzja. Taniu (*)(*)(*).
×
×
  • Create New...