Jump to content
Dogomania

Ewa i flatki

Members
  • Posts

    2569
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ewa i flatki

  1. Ja napisałam, że [B]Kostek [/B]ponoć jest wolontariuszem Psiego Anioła, bo tak zrozumiałam, przepraszam. A po zastanowieniu muszę napisać, że porównanie Palucha z mordownią Biedrzyckiej przez [B]Kostek [/B]jest niestosowne. Gdybym nie miała innego wyjścia, zawiozłabym maluchy na Paluch. Wolałabym je poddać eutanazji w spokojnym miejscu, przy zachowaniu wszystkich procedur zabezpieczających zwierzę przed strachem i bólem, niż odwiezć je do Biedrzyckiej. Na zdjęciach z pierwszej strony wątku [B]Kostek [/B]one mają przerażone oczka, tak wyglądały już na początku swojej Golgoty. Potem już było tylko gorzej.
  2. [B]Kostek [/B]- nie mogę zrozumieć - byłaś w Krężlu, widziałas, co z psami wyprawia B i powierzyłaś jej szczenięta ???? Skoro jesteś wolontariuszem Psiego Anioła, to dlaczego tam nie trafiły maluchy ? Bardzo chcę zrozumieć, ale nie potrafię. Nie byłam w Krężlu, ale po lekturze wątku tamtego i oglądaniu strasznych zdjęć nigdy, przenigdy nie odezwałabym się do osoby, która jest zbrodniarką !
  3. Jezu, czy to może być prawdą ? Nie usypiać ślepych miotów po to, żeby im taki los zgotować ? Żądam wyjaśnień, sprawa wygląda na śmierdzącą i podpadającą pod KK. Mam nadzieję, że się mylę
  4. Ukryte jądro jest wskazaniem do kastracji jak najwcześniejszej, bo - jak tu już pisały dziewczyny - ukryte w jamie ciała, w temperaturze za wysokiej - na ogół nowotworzy i wpływa na nadpobudliwość. Myślałam, że każdy wet to wie ...
  5. Wcale nie dostaję powiadomień o nowych wpisach na obserwowanych wątkach, wrrr! Czemu mnie nie dziwi dalsza działalność tej oprawczyni? - ona już wie, że gówno jej zrobią - wymiar sprawiedliwości zwierzętami interesuje się na końcu :( Chyba nasze zbiorowe złe fluidy wysyłane w jej kierunku więcej zadziałają, jak prokuratura i sądy. Wiem, to dziecinada, ale płaczę jak dziecko patrząc na te zdjęcia...
  6. To ja wczoraj podałam link do tego wątku Emirowi . Dzięki, że jesteście. Trudniej będzie powiedzieć pod Waszym adresem, żebyście się wypchali bo zamożna pani adoptowała Filipka i nic Wam do tego, co się z nim teraz dzieje. Chcemy wiedzieć, na jakim etapie jest jego leczenie i w jakich warunkach przebywa, tylko tyle.
  7. Dka mnie to nie jest o.k. To znaczy, w zgodzie z przepisami ZKwP tak, ale w zgodzie z etyką na pewno nie. W naszej rasie też teraz mamy taką sytuację: szósty w życiu miot suczki "złotej medalistki", nawet nie będącej Ch. Pl. Poprzedni miot był maj/czerwiec zeszłego roku, czyli cieczka w cieczkę suka kryta. A gdzie regeneracja organizmu, gdzie czas dla suki na normalne psie życie? Jakie będzie zdrowie tych maluszków i co z suką po zakończeniu wieku rozrodu ??? Obrzydliwe :(
  8. Zróbcie jej banerek, dziewczyny,przyczepię sobie. Inaczej nie bardzo mogę pomóc w tej chwili
  9. Jak to możliwe, że wet nie jest częściej jak raz w tygodniu w schronie? Może moje pytania są naiwne, ale nie istnieje możiwość zabrania chorego psa do lecznicy w mieście? Strasznie to smutne, szczególnie dla Was, które te psy znacie.
  10. Tak mi smutno ... Odszedł Elmo - samotnie, w ciemnościach :( Dziś też odeszła Caddie - jedyna w Polsce suczka curly coated retriever, czyli Owieczka mojej przyjaciółki. Od września, kiedy to zdiagnzowano u niej osteosarcomę, trwała walka o jej życie. Oba psiaki przegrały, tylko Caddie odchodziła wśród kochających bliskich, może było jej lżej.
  11. Jeżeli w typierodezjana, powinien mieć pręgę na grzbiecie... Dla mnie on i rodezjana i tosa inu przypomina. Ważne, że socjalny i niebrzydki :)
  12. Łapa to problem na potem, na razie funkcje życiowe trzeba przywrócić i zdignozować internistycznie. Gdyby ktoś na cito banerek zrobił, możnaby sobie przyczepić i latać po wątkach.
  13. Czy w całym Białymstoku nie ma żadnej lecznicy pomagającej w takich wypadkach? Chyba nie wszyscy tamtejsci weci leczą wyłącznie za kasę? Jakiś szpitalik i cewnikowanie na początek, ciepło i kroplówka. Tylko tyle i aż tyle :( Jestem przerażona...
  14. [B]ladySwallow -[/B]sorki, ale ja na Twoim miejscu zrobiłabym półroczną przerwę w przyjmowaniu psiaków. Przynajmniej takich do 1 roku. Parwo tyle czasu siedzi a przecież nie dasz rady zrobić deynfekcji 100%...
  15. O żesz ... Takie wszędzie się pasudne rzeczy dzieją, aż nie dziwne, że dziewczynom nerwy puszczają i bana dostają. Ja proponowałabym dawać bana za niewywiązywanie się z umów. I to dożywotniego !!!
  16. Zdecydowanie doradzałabym Brno. Czesi to potęga diagnostyczna przy nas, niestety.
  17. Czy dziewczyny, które początkowo zajmowały się suką mogą dokonać inspekcji? Są członkami organizacji uprawnionej do takich działań? Też myślę o pozostałych psach - tacy zwyrodnialcy powinni mieć sądowy zakaz posiadania zwierząt.
  18. Karo jest śliczny ! Zastanawiam się, jak suczka bardzo w typie welsh teriera mogła urodzić takie wyżłowate dzieci ? Mój Levis był taki dropiaty, z tym, że w nim był wyżeł angielski i doberman :P
  19. Ja nie dojadę osobiście, bo w sobotę pracuję i tylko niedzielę mam dla moich ludzi i psów i żeby dom ogarnąć trochę ...
  20. Znajoma jest chora, więc może podjechać z suką po telefonie, że mniej więcej Anioł jest zlokalizowany. Nie wiem, gdzie mieszka, bo znamy się z forum fcr od dwóch dni :)
×
×
  • Create New...