Najgorzej jest kiedy pies niby zaniedbany niby nie... ogólnie mógł się długo błąkać, zwiał trochę czasu temu i ta sierść się bardzo skołtuniła i stąd taki jej stan. Może ktoś za nim tęskni... chociaż jego zęby również wskazują na słabą karmę... mi samej byłoby trudno zadecydować :( Ja pewnie bym go nie oddała, gdybym mogła zatrzymać/znalazłby się dobry domek - z tym, że jest to pies już bardziej starszy niż młodszy i o dom może być trudno. Na łańcuch absolutnie bym nie zwróciła...
Z drugiej strony pamiętam, jak któraś ciotka z dogo znalazła 2 piesy - jednego staruszka, leżącego w rowie, drugiego młodziaka, który sprowadził do tego pierwszego pomoc. Staruszek nie mógł wyjść, miał totalnie chore stawy, sierść posklejana itp. Można było sądzić, że nie miał łatwego życia... po czym okazało się, że psiaki zwiały kilka/kilkanaście dni temu - starszemu stawy siadły, bo był bez leków i na zimnie. W domu mieszkał normalnie wewnątrz, przyjmował leki i było w miarę okej.