Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. Z Aksą niestety są kłopoty... nie umie zostawać sama w domu awanturuje się i wierci w klatce. Dwa dni było nieźle, dziś jak wróciłam zastałam małą w posłaniu kompletnie rozwałonym, obsr...ą, a co najgorsze- ze spuchniętym stawem tylnej łapki:placz: -wieczorem jedziemy do weta... Jednak [B]będą potrzebne dyżury[/B]... i szkoleniowiec- ona jest zupełnie niewychowana (pewnie dlatego zresztą wpadła pod auto)- i bardzo uparta:-( :-( :-(
  2. Jeszcze raz polecam dr Szczypkę, bo jemu przede wszystkim zależy na psie. I raczej można się dogadać co do kasy. Jak jedziesz tax, po prostu mów od razu, że z psem i na miłość- nie bierz tych co stoją pod dworcem- tylko na telefon!! Może jak będziesz wiedzieć kiedy, daj w tytule, że transport we Wrocku potrzebny... z reguły ktoś się znajduje. Albo jedź komunikacją miejską, spod dworca jest tego sporo. Trzymam za was kciuki!!!:lol:
  3. Wczoraj z wielkim strachem wyszłam na trochę, zostawiając paskudę w klatce. Na początku był protest- auuu!!! pies w klacie? w gorsecie?? kołnierz??? a wieczorem nie chciała dle odmiany z klatki wyjść...:shake: a musiałam umyć tyłek i poćwiczyć łapki. Aksa nie jest nauczona zostawać sama- awanturuje się i rzuca miskami -ale pracujemy nad tym:diabloti: Mam poza tym pytanie- [B]czy ktoś umie robić masaże?[/B] bo ona musi mieć masowane tylne łapięta... [B]Prosimy ciągle o wsparcie finansowe: [/B] [B][COLOR=red]Magdalena Przybylska BZ WBK 25 1090 2398 0000 0001 0031 3428[/COLOR][/B] [B][COLOR=black]Niedługo będzie potrzebny wózeczek!!!!:cool3: [/COLOR][/B]
  4. Madziara, ja po przejściach z kręgosłupem Aksy [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1512079"]jeśli nie znasz tej historii: [/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1512079"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1512079[/URL] Z czystym sumieniem polecam [B]dr Szczypkę-[/B] świetny chirurg, bardzo dobry weterynarz, na pewno zrobi wszystko co tylko możliwe... Przyjmuje w lecznicy Chiros na ul. Mickiewicza.
  5. Witam! Strasznie przepraszam za wczorajszy post:oops: ale pisałam go w następujacej sytuacji: prądu zabrakło, telefon się zepsuł, piszę od sąsiadki(drzwi do obu mieszkań otwarte, żeby kontrolować Aksę) nikt nie przychodzi, zawalam właśnie studia i zlecenie.... poza tym nie myśli się jasno z okropnym bólem żołądka:placz: a do kompletu diabli wzięli spłuczkę w kibelku.... normalnie nic tylko....:flaming: Ale za to wieczorem pan doktor zapakował Aksę w żywicę i teraz już nie może się bardziej popsuć :evil_lol: (chociaż pracuje usilnie nad zdjęciem skorupki) i zaraz wędruje do klatki! Biedny pies wygląda obłędnie- na grzbiecie pocięta jak twór Frankensteina, dziury na biodrach, teraz ssztywny pakunek, a w dodatku jest srebrno-niebiesko-żółta (aluminium+enzymy+riwanol):cool3: czad, nie? I naprawdę- po tym wszystkim mogę polecić dr Szczypkę z czystym sumieniem!!!! Dokonał rzeczy niemożliwej- w momencie robienia drugiej operacji szanse Aksy były niemal zerowe... Poza tym jest to "wet zaangażowany", a nie robiący na odp... jak niektórzy.
  6. Makulka nawaliła, bolą ją zęby. Mam przechlapane- wylatuję ze studiów, miałam dziś zarobić- diabli wzięli zlecenie, mam zapalenie żołądka i przez 4 tygodnie nie mogłam się doprosić pomocy od wrocławkich dogomaniaków z wyjątkiem Maddi i sporadycznie innych... bardzo dziękuję!!!!
  7. Obserwuję wątek od jakiegoś czasu i chcę wam powiedzieć, że trzymam kciuki z całych sił za malutkiego!!!!
  8. Bardzo, bardzo proszę!!!! Naprawdę muszę chodzić na studia, a małej samej nie zostawię:placz:
  9. O wy...!!!:evil_lol: Aksa ewidentnie zdrowieje- już nic nie podsiąka, nie ma infekcji, odleżyny się goją....:crazyeye: ale jak jej jutro wet nie wsadzi w żywicę, to ja owileję..... A co do zostania u mnie...hmmm... Miśce to jakoś wyjaśnię, zreszta ona nie gryzie słabych, chorych itp, nie wiem co z właścicielką Aksy- nie odzywa się, (ale przedtem pytała??), a rodzina- najwyżej mnie wydziedziczą!!!:diabloti:
  10. [quote name='LALUNA']Ulv wynalazłam coś dla małej, nie drogo ale warto kupic i podawać cena 25 zł. W opisie :poprawy mechanizmów odpornościowych, przyspieszają gojenie się ran, zapobiegają infekcjom środek wspomagajacy bezpieczny, wysyłam adres na priv:lol:[/quote] Dzięki!!! Myślę, że skorzystamy z podpowiedzi bo mała potrzebuje każdej pomocy... Poza tym... Czuje się coraz lepiej i w związku z tym wierci się [B]okropnie!!!![/B] Po prostu chce już pobiec na spacerek:evil_lol:
  11. Makulka- przy Akselce się po prostu siedz- chodzi o to, żeby nie próbowała chodzić. Można czytać, uczyć się itp... Jeśli możesz we wtorek wpaść to super!!!! Podam ci adres na PW. napisz mi tylko w jakich godzinach możesz... Dzięki!!!!!!:loveu: Poza tym właśnie wróciłyśmy od weta- rtg... nie jest bajkowo... ale nie jest też źle!!!! Jeżeli (ciągle to słowo:angryy: ) nie będzie dalszej infekcji i psiak nie załatwi jednak implantów- to za 4 tygodnie powinna już być narośnięta "na sztywno" tkanka kostna i zrost. I jak to się uda- to zamawiamy wózeczek!!!! W każdym razie szanse małej solidnie wzrosły!!:p
  12. A pewnie, że się wybiorą!!! :painting: :painting: I będzie o tak!!!
  13. No myślę, że nie narzeka:evil_lol: A co ze światełkami? Nic nie mówiłaś? Żarówka, czy coś w kabelkach?? Jak będziesz jutro to popatrzę....;)
  14. Haaa! Dziś jest słoneczko, więc królewiątko zgodziło się łaskawie na spacerek!!! Mam nadzieje, że poprawa pogody sprawi cud i mała będzie robic na dworze- bo w domu wybrała reprezentacyjne miejsce- środek pokoju, przed tv... i tam stoi kuwetka... :evil_lol: Juz nie wspominajac, że jak mała nabroi, to JA obrywam burę- bo na Piesię krzyczeć nie wolno:mad:
  15. [B]Oskarku... jesteś wspaniały... i twoje ciocie też!!!![/B] asiaf1 poryczałam się przez wasz tekst!!! :loveu: :loveu: :loveu: To wielka prawda, że psiaki takie jak Oskar umieją cieszyć się życiem w niesamowity sposób... wiem coś o tym- u mnie w domu jest Aksa, którą spotkało to samo nieszczęście... i też słyszałam mnóstwo razy "uśpić" od tych ludzi, którzy nie chcą- nie umieją?- dostrzec radości i żądzy życia w oczach kalekiego psa... Oskarku trzymaj pazurki za koleżankę, która przez niedbałość ludzi, którzy spisali ją na straty walczy o życie z infekcją!:-(
  16. Jeszcze raz apeluję: [B][SIZE=3][COLOR=red]CZY KTOŚ MOŻE DYŻUROWAĆ PRZY AKSIE??? [/COLOR][/SIZE][/B] Przede wszystkim w godzinach [B]10-14 w tygodniu...[/B] [B]PROSZĘ!!!! [/B] To naprawdę nie jest uciążliwe... można czytać, albo się uczyć. :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla:
  17. Wet kręci głową... ze zdziwienia!!! Bo Aksa wbrew wszystkiemu goi się powoli!!!! Odleżyny też mniejsze gorączki nie ma.... No, nie chcę zapeszać, ale:multi: W piątek kolejna wizyta i rtg.
  18. Ze względu na wstrętna pogodę Piesiulek kategorycznie odmawia wychodzenia na spacerki:evil_lol: więc ciocia nauczyła malutką siusiać na kawałek namiotówki (nieprzemakalne).... Jak raz czy dwa było słońce- noo wtedy to biegamy radośnie, ale jak jest zimno, albo deszcz:shake: Poza tym Piesia w domku też chodzi w kubraczku- taki malutki łysolek, a po ziemi ciągnie... sama się doprasza wdzianka! Jak sie czegoś wystraszy, albo narozrabia to siedzi cicho, cichutko w koszyczku... a tak to biega po domku, albo śpi na kanapie:loveu: Zdjęcia będą jak tylko dam radę (o ile wcześniej nie zwariuję)- na razie mam kołowrót- dom znalazł Dżeki, ale jestem ciągle uziemiona przy Aksie... Pozdrawiamy wszystkie ciocie!!!!:multi: :multi: :multi:
  19. Niektóre psy tak chyba mają.... mój w każdym razie na pewno:evil_lol: w dodatku sika nie tylko na "swoją" ale na każdą, która mu się podoba... co ja się już wstydu najadłam....:oops:
  20. Moja poprzednia sucz była sterylizowana w wieku ponad 12 lat... po tym jak uciekła i ulęgła 6 paskudek (wtedy nie wiedziałam o czymś takim, jak sterylka aborcyjna- w sumie to się cieszę, bo mam Paolka-synka już 13 lat:evil_lol: ). Dożyła spokojnie 23 lat a ulga była niesamowita!!:p
  21. No nie!!! To już nikt nawet do Aksy nie zagląda!!!:mad: 14 strona- oj niedobre ciotki, niedobre.... Dziś wizyta u pana doktora.... trzymajcie kciuki, żeby było ok!!!
  22. Biedny Argosek...:placz: ['][']['] Wiecie... to jest smutny dowód na to, że każdego psiaka agresywnego "znienacka" trzeba dokładnie zbadać... Przecież gdyby On został po prostu uśpiony jako "agresywny" to byłby kolejny argument dla zwolenników tezy o nieobliczalności psów....
  23. I tym oto sposobem, pieski dostały szansę na życie!!! Dziewczyny- jesteście bezbłędne!!!:loveu:
  24. Uśmiechnięty Ciapuś i jego przyjaciel szukają malutkiego superdomku!!! :loveu: :loveu: :loveu:
  25. Jeszcze jedno: przyszła paczka od Cioci Moni70- super!! [B]Bardzo dziękujemy!!!!:buzi: [/B]
×
×
  • Create New...