-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ulvhedinn
-
Koraliku, ciąglę tęsknię, już 2 lata...
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Koraliku, przywitaj Skorka :placz: Pokaż mu co i jak... i czekajcie na mnie... Pewnie hasacie już razem i wyglądacie jak rodzeństwo:placz: -
Cholera, powinnam była wrócić wcześniej... ale ciotka się średnio czuła. A one się burzy nie bały. Skor zawsze spokojnie przesypiał:-( nie chciaqłam wracać w lejącym deszczu.. a powinnam była:shake: Boże jak teraz będz\ie pusto strasznie... nie przywita mnie już więcej rudy maluszek, machający z zapałem ogryzkiem ogonka.... została pusta czerwona miseczka, a przyniosłam nowe smakołyki... Przecież mieliśmy jeździć nad wodę i do lasu, on kochał las i ogniska, gdzie można kraść kiełbaski...
-
Aksica całkiem słusznie uważa, że pies jest od włażenia, a pani od wyciągania psa:evil_lol: A ja jej nie zniechęcam do aktywności, bo chcę, żeby mimo ograniczeń była szczęśliwa... a że czasem ma dość obłędne pomysły...;) KrAksa zresztą chyba nie zna pojęcia "bać się". Może z czasem robi się nieco bardziej ostrożna, ale bać? Nigdy w życiu:eviltong:
-
MAPA POMOCY DOGO -lecznice wet wojewodztwami -CENNE UWAGI PRZY NIEKTORYCH!
ulvhedinn replied to pixie's topic in Weterynarze
We Wrocławiu, na podstawie własnych doświadczeń: [B]POLECAM:[/B] [FONT=Arial][SIZE=3]Całodobowa Klinika Weterynaryjna Niedzielscy [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=3]ul. Energetyczna 14 [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=3]tel. 071 360 51 90 -udzielą pomocy o najdzikszych porach, można tam od razu zrobić badania, np. usg mi robili o 2-giej w nocy;[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]-maja klinikę, gdzie mozna zostawić psiaka pod stałą opieką[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]"Chiros" Lecznica Weterynaryjna Tomasz Szczypka [FONT=Arial][SIZE=3]ul. Mickiewicza 35 [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=3]tel. 071 372 98 09 -świetny chirurg, rzeczowy, fachowiec;[/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]-uratował mi psa ze stanu beznadziejnego...[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]"Doran" S.C. Lecznica dla Zwierząt Joanna Dąbrowska Michał Molenda [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=3]ul. Legnicka 23 /25 [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=3]tel. 071 359 14 54 -tutaj to polecam szczególnie jeśli chodzi o koty;) a już sterylki... suuper![/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]"Kanzawa" Lecznica dla Zwierząt Hiroaki Kanzawa [FONT=Arial][SIZE=3]ul. Czajkowskiego 73 [/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=3]tel. 071 325 56 88 -ma się pewność, że zwierzak zostanie obadany wyjątkowo dokładnie, ALE: korzystać tylko z pomocy samego dr Kanzawy, nigdy jego "zmienniczki"!!! (uzasadnienie wyślę do Pixie na PW) [COLOR=Red][cenzura moda - punkt 3 regulaminu][/COLOR] [/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3][FONT=Arial][SIZE=3][B]No i brakuje mi wpisu:[/B][/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3][FONT=Arial][SIZE=3]Kamil Rajczakowski, lek wet, [/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT][FONT=Arial][SIZE=3][FONT=Arial][SIZE=3]specjalista chirurg[/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3][FONT=Arial][SIZE=3]ul. Swobodna 41/39 Wrocław[/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3][FONT=Arial][SIZE=3]tel. 071 792 51 26 [/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3][FONT=Arial][SIZE=3] 607 104 719[/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Rewelacyjny chirurg, normalnie kosmetyka, podejmuje sie nawet trudnych operacji... i wygrywa. Co najważniejsze- zależy mu na zwierzęciu, zrobi wszystko, zeby uratować podopiecznego...[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3][FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT] -
Niewidoma Rudzia juz czuje zapach DOMU :) :) :) Udało sie Rudzi!
ulvhedinn replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
:laola: :laola: -
Wydaje mi się, że cały czas obowiązuje ta z 11 rasami z 2003 roku... A może nie? Amerykański pit bull terrier Ca De Bou (dawne Perro de Presa Mallorquin) Dogo Canario (dawne Perro de Presa Canario) Dog argentyński Buldog amerykański Tosa inu Rottweiler Akbash dog Anatolian karabash Owczarek kaukaski Moskiewski stróżujący :roll:
-
Ano:evil_lol: Tam jest fajnie, bo i park i woda i wał... I spotykamy głównie miłe psy i ludzi;) Aksica i Gucio w błocie: [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/7325/image004aab2.jpg[/IMG] Aksia ma w dodatku mordysię całą w pajęczynie... [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/4791/image017arz5.jpg[/IMG] Czaję się, czajęęęę....
-
Chyba moge Wam zaliczyć:evil_lol: [IMG]http://img516.imageshack.us/img516/981/image010afs0.jpg[/IMG] Droga w słońcu i wietrze. Gorąąącooo!!!! [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/4162/image011acg5.jpg[/IMG] Gucio uczy się fruwać ;) KrA w wodzie: [IMG]http://img239.imageshack.us/img239/197/image026abu3.jpg[/IMG] [IMG]http://img239.imageshack.us/img239/8127/image028ayd9.jpg[/IMG] Fajna woda, mokra woda, narobiłam błota, teraz sie napiję!!!!
-
Aksica super. :eviltong: Dzisiaj byłyśmy z Agą i Gutem na dłuuugim spacerze. Wszystko było cudnie. Słońce świeciło, a właściwie piekło.... W ogóle i pogoda i rozwój roślin bardziej przypomina lipiec, niż początek czerwca... KrA jak to ona: obadała KAŻDE błoto, kałużę i ciekawy krzaczek.... Wystraszyła i oszczekała (wstrętna małpa) kota, który sobie siedziała spokojnie w rozwidleniu drzewa. Wlazła do rzeczki, dwa razy. Wydurniała się tak, że wywaliła się przy wysiadaniu z tramwaju i jednocześnie omal nie ściągnęła ciotki ulv... Efekt przyjemnego spacerku psuł nieco wózek, któremu zapomniałam naoliwić kółka, więc skrzypiały niemiłosiernie:mad: A fotki dam po podpisaniu listy obecności:diabloti: przez ciotki...
-
No, nie wszystkie;) No i popatrz, yorki też są rasą hodowaną na eksterier.... Przykład odwrotny- hmm... azjaty. Do niedawna selekcjonowane w skrajnie trudnych warunkach. Przeżywały i rozmnażały się najsilniejsze, takie, które sprawdziły się w terenie. Szkoda w sumie, ze teraz stały się psami cywilizowanymi- ciekawe ile czasu zajmie ich "popsucie"... :diabloti: A choroby cywilizacyjne to niestety inna bajka, jakże zresztą smutna....
-
PON-owata babuleńka- już w nowym domku!!! Odeszła [']
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pstryknę, ale jak już rozbiorę pannę z kubraczka i trochę do ładu doprowadzę.... ;) -
Moje dostają dosyć sporo naturalnych gryzaków, w tym gnatów i jest świetnie :evil_lol: Może z wyjatkiem sytuacji, kiedy odkrywam taką ogromną obmamlaną kośc starannie upchnięta pod poduszką (moją) :mad: Poza tym łapki- rewelacja. No suszone paskudectwa: penisy, ogony, uszy etc.. Spośród sztucznych najukochańsze są takie małe ryloniki z nadzieniem, wszyscy je wcinają, poza tym ciastka z chondroityną (chyba Acany?) i takie miękkie paleczki. Aksa to wcina wszystko, reszta już grymasi... PS. A wiecie, że te psie ciasteczka w kształcie zwierzątek sa słodkawe i bardzo smaczne? :eviltong: