-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ulvhedinn
-
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
ulvhedinn replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
No i niestety przepadł:shake: Za późno się dowiedziałam, żeby kogoś zorganizować, a nie naprawdę mogłam wcześniej wyjść z domu.. W razie czego następnym razem- mój telefon jest w mapie pomocy. Przepraszam, ale muszę czasem wiedzieć ciut wczesniej:-( Mogę go nadać przesyłka konduktorską, tylko ktos musiałby odebrać w Wawie, byłby wtedy szybciutko... i... -wiecie jaki jest tego koszt? :oops: Mam w tej chwili dziurę w kieszeni..... -
Nic straconego- znów leje:evil_lol: W związku z problemami stawowymi (przednie łapki) KrAkulka będzie miała kurację Bonharenem... udało się załatwić stosunkowo tanio, z Czech oczywiście... co i tak oznacza koszt 280 zł, ale warto przecież dla sprawności małego łobuza:evil_lol: Aksiowe fochy: [IMG]http://img176.imageshack.us/img176/7534/image014apq1.jpg[/IMG] "naprawdę nie pójdziemy??? buuuuuu.... :-( " [IMG]http://img201.imageshack.us/img201/6816/image015agp4.jpg[/IMG] ...to cie nie lubię... :shake: [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/661/image018aaj9.jpg[/IMG] Wcale!!!!! NIE LUBIĘ!!!! Nie wiem, czemu ta odleżyna tak wyszła na fotkach... w naturze jest dużo mniejsza:shake: Fakt, że w pewnym momencie Kra rozlizała sobie paskudnie już prawie zagojoną ranę :mad: , ale juz jest lepiej.
-
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
ulvhedinn replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
[quote name='pixie']dostalam wiadomosc od Gackn [B]jest mozliwosc zabrania jutro materaca z wroclawia[/B] [B][COLOR=red]Ulv...Gackn wyslala pw do Ciebie z kontaktem[/COLOR][/B]... czy bedziesz mogla podrzucic go we wskazane miejsce, pojedzie do Katowic a stamtad do Warszawy i moze juz za dwa dni bedzie u Oskarka jesli nie bedziesz mogla zorganizuj kogos z wroclawia, tyle tram dogo, by zawiozl na dworzec ten materac...toz to malutka paczuszka mam nadzieje ze sie uda! Gackn dzieki ! ja bede na dogo dopiero w nocy, polksiego czasu, wiec postaraj sie by ktos mogl ten materac podrzucic[/quote] Tak, troszkę póżno się dowiedziałam, ale postaram się dotrzeć na dworzec rano... daleko nie mam. -
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
ulvhedinn replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
Głaskanie, jak głaskanie, pozwalem dzieciakom, szczególnie znajomo-podwórzowym... ale jest taka dwójka gówniarzy, która bardzo dziwnie reaguje na KrA. Najpierw ją zaczepiają, a potem uciekaja piskiem, radośnie prowokując ją do gonienia i szczekania. Najczęściej, kiedy usiłujemy ćwiczyć... A ja sobie tego nie życzę, bo potem Aksia będzie goniła inne dzieci, a mnie matki zlinczują:mad: Ona i tak ma skłonności do zaczepek, bo się z dzieciakami wychowywała "luzem":shake: A jak najlepsze, że raz matkom młodych zwróciłam uwagę, to zrobiły wielkie oczy, bo się dzieciaki świetnie bawią... a smarki akurat namawiały sukę do gonienia przez rabatki kwiatowe:mad: Dopiero postraszyłam, że jak ją rozbrykają, to albo w zabawie chapnie (akurat guzik, ale nie muszą wiedzieć:diabloti: ), albo je najedzie wózkiem i pokaleczy... Wcześniej miałam Milę, benię [']. Co ciekawe, ona nie cierpiała obcych psów, do dorosłych miała dystans, a dzieci... dzieci kochała całą sobą. Mogłyby jej zrobić wszystko absolutnie, a już jak ją głaskały, albo się "uwieszały", to stała z taką błogością na mordzie jakby ją co najmniej ambrozją karmili... Za to Pał dzieci nie lubi, głaskać nie pozwalam, bo może chapnąć. Było już tak, że ostrzegałam, ostrzegałam, mówiłam, że pies dzieci nie lubi, a gówniarz i tak podlazł, w dodatku z kijem w ręce... :angryy: No i niestety skończyło się skaleczoną ręką i wielkim rykiem... Pies był na smyczy koło naszego domku, na uboczu (to było na wakacjach), więc chociaż rodzice się bardzo burzyli, to sensowny kierownik kempingu (psiarz:evil_lol: ) powiedział, że jak się nie .... to wezwie policję i oskarży ich o niedopilnowanie dziecka i złośliwe drażnienie zwierzęcia :diabloti: -
[quote name='Ludek']Ilość taśmy = ilości gumy po rozciągnięciu, tak? A ta guma nie jest przymocowana w żaden sposób to taśmy? I gdzie te supełki są, na karabińczyku, ale wew. taśmy ?[/quote] Hehehehe, chyba wstawię instrukcję :evil_lol: [B]No więc:[/B] 1. Bierzemy taśmę rurową, długość smyczy po rozciągnięciu+ długość założenia na końcach (karabinczyk, rączka)+ ok.5-8 cm na węzły. 2. Bierzemy gumę, okrągłą, 5-8 mm, na smycz starcza ok. 1/2 metra, mozna dac więcej, jeśli chce się bardzo rozciągliwy amortyzator. 3. Wkładamy gumę w taśmę, przesuwamy tak, aby zostało na założenie do karabińczyka. 4. Wiążemy węzeł z taśmy z gumą w środku (na końcu gumy)- węzeł zaciskamy [B]bardzo mocno[/B]! W ten sposób mamy tasme z węzłem, przed którym jest pusty kawałek taśmy do przyszycia karabińczyka/raczki, a za węzłem jest taśma z gumą w środku. Węzeł ma połączyć gumę z taśmą. 5. Marszczymy taśmę na gumie. Od gęstości zmarszczenia, czyli tego, ile zużyjemy taśmy, zależy "luz" na amortyzatorze- to o ile sie rozciągnie smycz. 6. Trzeba pamiętać, że nie cała smycz ma być zmarszczona, tylko odcinek! bo wyjdzie nam guma do bungee:eviltong: Musi zostać sporo smyczy nie zmarszczonej+ odcinek na rączkę/karabińczyk. 7. Powtórzyć na drugim końcu gumy pkt.4 8. Przyszyć na końcach smyczy karabińczyki/rączkę. Polecam szew gęstym zygzakiem, nici poliestrowe, mocne! W żadnym razie bawełniane. Jutro wstawię fotki:evil_lol: W przypadku szycia elementu elastycznego do doczepiania do smyczy, używamy oczywiście znacznie krótszej taśmy, pomijamy pkt.6 i doszywamy kółko (spawane) zamiast rączki. W ogóle do smyczy trzeba używać kółek spawanych, a nie zaciskanych. PS. U mnie smycz kosztuje 25 zł, materiały to koszt ok.8-10zł, czasem więcej (jeśli np. karabińczyk ma być mosiężny, itp.), a pieniądze idą na psy w potrzebie, czasem na te na tymczasie u mnie (jeśli akurat nie daj Bóg, trzeba leczyć), czasem na Uciechów, albo inną bidkę...
-
Taśme się marszczy na gumie, tak. A na końcu nie zeszywa z gumą, tylko zawiązuje węzły. Oczywiście poza węzłami musi zostać tyle taśmy, żeby przyszyć karabińczyk/i i zrobić rączkę. Altair, uwierz mi, niewielka amortyzacja pozwala uniknąć gwałtownego szarpnięcia i daje ten ułamek sekundy na reakcję (np. lepsze zaparcie nogami). Mam naprawdę spore doświadczenie z bardzo silnymi, kłopotliwymi psami... Co innego, kiedy masz psa, który jest spokojny, albo "tylko" jednostajnie ciągnie na spacerze. Oczywiście na takiej smycy trzeba szczególnie uważać podczas kontaktów z innymi psami, bo wadą amortyzatora jest gorsza kontrola- tzn, odciągniesz psa tez ten moment później...
-
[quote name='Atena']Oho, 6:razz: To ja mam pytanie, czy aby wleźć z moim miśkiem do autobusu czy tramwaju muszę mieć kaganiec? W końcu spory pies.[/quote] Musisz.... ;)
-
PON-owata babuleńka- już w nowym domku!!! Odeszła [']
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzisiaj była kontrola "znienacka" :diabloti: -Gosiaczek20 I cytuję: "...byłam na wizycie i z Karusią, vel Werą wszystko ok, widać, że jest zadowolona, leżała właśnie w ogródku przed domem i odwiedziła ją koleżanka malutka sunia od sąsiadów i wygrzsewały się razem na słoneczku. Pani mówiła, żebyśmy wpadali częściej; ogólnie warunki dobre płot szczelny furtka zamknięta na klucz. A malutka pierwsze co, poszła przywitać się z moim kolegą, dopiero przyszła do mnie, chyba woli mężczyzn i jakby co to mogę jeszcze kiedyś podskoczyć" Ufffff.... :multi: -
[quote name='Ludek']Czy z takiej taśmy można szyć? Tylko nie wiem co to znaczy:oops: albo z takich? Te ładniejsze :) [URL]http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=207647066[/URL] [URL]http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=207648047[/URL] I jaką gumke wciągasz w środek? np. taką? Jaką powinna miec grubość? [URL]http://www.allegro.pl/item209553865_lina_guma_expandor_3mm.html[/URL][/quote] Taśma, zgadza się, taka właśnie ma być. ;) A gumy nie widzę fotek, ale używam grubszej niz 3 mm średnicy... co najmniej 5. I zeszywam gęstym zygzakiem, bo kiedyś mi dobra skądinąd smyczka puściła na szwie, więc jestem ostrożna. Nici bezwzględnie sztuczne, nie bawełna, bo sparcieje!!!!
-
PON-owata babuleńka- już w nowym domku!!! Odeszła [']
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dostałam dzisiaj takiego SMSa: "U pieska wszystko w porządku, przyzwyczaiła się d o miejsca i do nas, jest kochana i bardzo grzeczna" :p -
Blow, jak chcesz, moge Ci uszyć, taniej niż manmat, a zysk bazarkowo pójdzie np. Uciechów... :cool3: Bo w nocy się najlepiej mysli i lepiej mózg rozwija:diabloti:
-
Aksisko się obraziło na mnie rzetelnie... :shake: A czemu? Ano- dzisiaj było we Wrocku oberwanie chmury... fakt, lało tak, że można by kajakiem w powietrzu pływać, mnóstwo ulic zalanych, tramwaje zdechły, a samochody potopiły sobie na przejazdach pod wiaduktami rury i świece. Do tego grzmiało i błyskało przednio. Ale panna Aksia uważa, że co tam- przecież to idealna pogoda do świetnego spaceru... No i jest zła i smutna, bo gupia pańcia jednak miała inne zdanie i nie dała się namówić na wyprowadzenie....
-
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
ulvhedinn replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
O rany.... proszę mi dać zdrowego kopa... na śmierć zapomniałam o materacu:oops: Oczywiście że jest, świetnie działa (on taki na dmuchane powietrz i tak jakby faluje), ma dwie zaklejone dziurki (pazurki KrA:oops: ), ale poza tym super. I rzeczywiście nam pomógł, kiedy młoda w ogóle nie mogła się ruszac, gdyby nie on, to po trzech miesiącach leżenia byłaby tragedia:shake: Może ktoś będzie jechał do Wawy, to by zabrał? Aha- myje się znakomicie:evil_lol: Tak sobie jeszcze głośno myślę... łapki... w ostateczności, gdyby przednie łapeczki "siadły" można pomysleć o wózeczku z dodatkowymi kółkami wspierającymi z przodu- wiem, że takie sa dostępne za granicą. Jak się troszkę stan poprawi, może pomyśleć o podawaniu preparatów na stawy? A może Bonharen? -
[URL]http://wiadomosci.wp.pl/kat,1515,wid,8569684,wiadomosc.html?POLL%5Brid%5D=8699236&ticaid=14076[/URL]
-
Takie same jak manmata, tyle, że mogę mieć DOKŁADNIE takie jakie chcę:eviltong: Np. długa z amortyzatorem, z jednym, dwoma karabińczykami, dwójnik, przedłużenie amortyzujące, itd...
-
Jak Polo został wieśniakiem, czyli historia kopciuszka...
ulvhedinn replied to Neris's topic in Już w nowym domu
Czytam i czytam... i robi mi się dziwnie:shake: Mam pytanie, może głupie i brutalne- kiedy ostatni raz ktoś z was widział Polo? Czy on na pewno jeszcze żyje...? :oops: -
Zdecydowanie smycz z amortyzatorem jest świetna, także na spacerze, kiedy masz silnego psa, który lubi znienacka szarpnąć... Tylko manmat okropnie zdziera:evil_lol: ja sobie sama szyję, trudne to nie jest jakoś strasznie...
-
Wychowanie dorosłego psiaka ze schroniska - możliwe?
ulvhedinn replied to SheAnn's topic in Wychowanie
Czekamy na relacje:p -
Albo pozwolic suce na udział w odchowaniu maluszków;) to faktycznie jest naturalne zachowanie oraganizmu suczki.
-
PON-owata babuleńka- już w nowym domku!!! Odeszła [']
ulvhedinn replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No lepiej dla nich żeby dopilnowali... Organizuję wizytę poadopcyjną znienacka, a sama też swoją drogą pojadę za jakiś czas... -
Bardzo, bardzo blisko. 15 minut spacerem, albo 10 jak jedziesz tramwajem- 6,7. I można mieć zwierzaka;) Do innych uczelni wszędzie mam dobry dojazd... Tylko - trzeba lubić stfforki, no i minusem jest mieszkanie od ulicy. Poza tym jest net, cieplutko, centralne z regulacją, pralka, lodówa itp... W zeszłym roku szukałam przez dogo, ale nikt się nie znalazł:shake: