Jump to content
Dogomania

ulvhedinn

Members
  • Posts

    13288
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by ulvhedinn

  1. Molka jutro wraca do Naa, kurcze będę tęskniła za molikiem...... łobuz, bo łobuz, ale jaki kochany!
  2. No bo już myślałam, że się na nas obraziłaś.... :) Zajrzyjcie na wątek Molly, są fajne fotki Molinki i Kry.
  3. Myślicie że Molly to taki milutki piesek? :diabloti: [img]http://img693.imageshack.us/img693/8049/dsc0182x.jpg[/img] [img]http://img12.imageshack.us/img12/6623/dsc0166xc.jpg[/img] [img]http://img137.imageshack.us/img137/2441/dsc0186xq.jpg[/img] [img]http://img96.imageshack.us/img96/7728/dsc0154x.jpg[/img] [img]http://img51.imageshack.us/img51/7117/dsc0183x.jpg[/img] No i jak widać- ciocia ulv urządza walki psów-inwalidów.... :cool3:
  4. [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/719/dsc0148x.jpg[/IMG] [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/21/dsc0139x.jpg[/IMG] [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/3223/dsc0127x.jpg[/IMG] [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/9472/dsc0123x.jpg[/IMG] [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/323/dsc0122x.jpg[/IMG] Paskudne bandytki :evil_lol: (a te strzepki dookołą to szczątki nieszczęsnego diabełka).
  5. Uczy się życia dzieciak i tyle.... ;)
  6. Zdjątka obrabiam ;) poczekaj, aż zobaczysz co one robią z piłką..... :diabloti: nie mówiąc o tym, że dziś Molly próbowała molestować Grafiulka.... :oops:
  7. KrAksica i Molka stworzyły w zatrważającym tempie zgrany duet... :diabloti: Skutki- zdemolowany bardzo dokłądnie (obdarte futerko i obgryziona podstawa z płyty) drapak dla kotów. Zeżarta tapeta, na szczęście tylko na jednej ścianie. Ogryziona wykłądzina PCV w przedpokoju. Zeżarty diabełek mikołajkowy i rozpirzone po wszystkim futerko. Rozwalone śmieci. Gra w piłkę wielką włochatą piłką, która ryczy jak krowa. Gra w nogę puszką po kociej karmie. A teraz turlają się po podłodze, rycząc "groźnie" i udając że sobie zaraz poodgyzają nogi/uszy/nochale, a Piki skacze po łóżku i drze japę do wtóru.... ....nie wiem, co powie Naa, na to, co Kraksa nauczyła Molly :evil_lol: Fotki chcom? :cool3:
  8. Ja mam podobnie z Pikulcem, z jednej strony ma zaburzenia i dobrze by ją było ciachnąć (o tym, że ciąża to byłaby tragedia nawet nie mówię, a obciążenie genetyczne szczeniąt pewne), a z drugiej- narkoza to dla Pi bardzo duże zagrożenie- poprzednie zniosła wybitnie źle...
  9. Ja karmię Profilum i jestem zadowolona. Brit tez dobry, a Josery nigdy nie dawałm dziobom, więc nie wiem.... ...i wiecie, coś mi sie wydaje że Molly zaczyna dojrzewać....
  10. [img]http://img132.imageshack.us/img132/9884/dsc0538xx.jpg[/img] kocia kolacja wigilijna.... [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/9854/dsc0542p.jpg[/IMG] Kra wigilijną porą, we mgle... niestety widac też pogorszoną odleżynę- głupek Grafi jej tak rozlizał....
  11. Pikulcowi na Wigilię urosły skrzydełka i udawała aniołka... [img]http://img121.imageshack.us/img121/6385/dsc0563x.jpg[/img] [img]http://img269.imageshack.us/img269/2184/dsc0566x.jpg[/img] [img]http://img33.imageshack.us/img33/5881/dsc0567xk.jpg[/img] złodziejski aniołek :evil_lol: ...udawała bo właśnie ma coś w rodzaju cieczki i zachowuje się jakby miała permanentny PMS :mad: A czemu "w rodzaju"- bo to cieczka w stylu Pi- prawie niezauważalna i nawet psy ją olewają, z pobudliwym Grafciem włącznie...
  12. Piesiasta czuje się całkiem nieźle (tfu, odpukac), na razie punkcji nie trzeba było powtarzać... postarzała sie niestety nieco, ząbki ma fatalne a strach jej robić.... kilka dni temu straciłą jeden z siekaczy i jest szczerbatka z przodu; no i miewa kłopoty z oczkami- trzeba jej wtedy kroplić... :-( Ale nie ma żadnych ranek na łepku, ani na uszach, śpi sobie pod kołderką, a teraz, jako że po podłodze ciągnie chodzi w "sukience"- takim wdzianku z wełenki przylegającym... bardzo to ubranko lubi i nie chce sie rozbierać :evil_lol: No i na apetyt nie narzeka zupełnie :evil_lol: Mam ubranko i śliczną obróżkę! No co ciociu migasz na psa fleszem... Oo, a tak to lubię najbardziej!
  13. Spokojnie, minął dość krótki czas, jest dość ciepło, to nie najgorętszy sezon polowań.... Rok temu zaginęła mi Gabi, ONka, bardzo nieufna. Po tym jak ludzie zgłosili że widzieli jak wpadła do Odry a następnej nocy było -17 byłam pewna że pies nie żyje. Znalazła się 2 miesiące później. Zdrowa. Trzeba wierzyć że będzie dobrze :)
  14. [img]http://img695.imageshack.us/img695/9599/choinka2.jpg[/img] Oczywiście do życzeń dołącza się gościnnie Molly... ... a na stole i... pod stołem bedzie czekało nakrycie, dla "zbłąkanego wędrowca" i... puste miejsce dla Nieobecnego. A tylu ich już jest :-( I to pierwsza Wigilia bez Pałka. Pierwsza od 16 lat....
  15. Również może to być uraz mechaniczny kręgów, albo choroba ucha... za duzo mozliwości, a psiakowi potrzebna jest pomoc weta.... :-(
  16. Będzie dobrze!!!! :calus: A do nas przyjechała Mikołaj :p Krakvetowy. Przywiózł kupę kartonów pełnych jedzenia dla zwierzaków :multi: Teraz cały przedpokój mam zastawiony- muszę przestawić wszystko do drugiego pokoju. Dzięki Wam udało się.... i sporo włochatych brzuszków będzie przez długi czas pełnych... A KrAksa leży na kartonach, patrzy zawistnym okiem i poszczekuje na inne zwierzaki "moje, moje!!!!!!" :evil_lol:
  17. I ktoś mi potem powie, że "biedne kalekie psy" się nie umieją cieszyć życiem.... taaaa.........
  18. Oj tak :lol: A wogóle trzeba było mnie uprzedzić że Molly to też taka mała torpeda... dobrze chociaż że jest naprawdę bardzo grzeczna i posłuszna na spacerkach. Ale śmiga równo. Wczoraj zaliczyłą małą wywrotkę, jak wbiegła na lód, aco nie przeszkodziło jej dwie sekundy później ganiać za biedną, małą Piki :evil_lol:
  19. Jesli sie zdecydujecie na podanie sedalinu, to faktycznie ten w żelu działa szybciej. Warto też nie denerwować psa, dac mu do wyjątkowo smacznego żarcia- np kiełbasa (i tylko to, zeby zjadł całą) i poczekac aż oklapnie- jeśli będzie podkręcony, zestresowany np. uciekał, to adrenalina spowolni działanie sedalinu i będziecie sie za nim uganiac parę godzin...
  20. Molly bardzo zaprzyjaźniła sie z Kraksicą, nawet razem śpią (a na nich Wytrzeszcz, molestowana i lizana przez Molcię), co wiecej- Kra nie zgłasza protestów kiedy Molly pcha dziób do jej miski. Zdrowy pies za taką impertynencję dostałby łomot.... Gorzej, że razem również rozrabiają.
  21. Tylko tu nawet nie było szansy zareagować, nie było żadnego info "pies może zostać bez tylnych łapek, czy ktoś może pomóc, dać DT"..... szkoda.
  22. Diunka nie łam się, Pałek miał czerniaka w dziobie i wyszedł z tego....
  23. U nas ostatnio zrobiłao sie strasznie smutno... Najpierw pkrucieństwo losu dosięgło kilku kotów- po Sadzku i Zmorce odszedł Cho, kocik z kk powikłanym kalciwirozą, potem Mitka... A wczoraj w nocy zasnął na zawsze Czester. Kurcze ciągle nie mogę w to uwierzyc, przecież aledwie trzy tygodnie temu tak sie wszyscy cieszylismy z pieknego gojenia pogryzień. Potem zaczęły sie kłopoty z łapkiami, bóle- kręgosłup? Żadne badania nie dały jednoznacznej odpowiedzi. Teraz przestał jeść, wymiotował, strasznie spadły czerwone krwinki. Mimo intensywnego leczenia- nie udało się.......... Pokój Czesia jest taki przeraźliwie pusty i wciąż nie mogę się pogodzić z taką potworną niesprawiedliwością, że odszedł pie, który całe życie służył wiernie człowiekowi, który na starość tyle wycierpiał zła, na którego już czekał wspaniały domek, razem z jego psią przyjaciółką- a los okazał sie AŻ tak przewrotnie okrutny. :(
×
×
  • Create New...