-
Posts
13288 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ulvhedinn
-
Ż-d. Psy duży i małe,chude konie,źrebię,kot bez łapy,kozy.Mają domy.
ulvhedinn replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
A tu juz foteczki z dzisiejszego spaceru: [img]http://img231.imageshack.us/img231/4324/dsc1368z.jpg[/img] [img]http://img7.imageshack.us/img7/1469/dsc1381l.jpg[/img] [img]http://img546.imageshack.us/img546/4093/dsc1383.jpg[/img] [img]http://img51.imageshack.us/img51/2070/dsc1457r.jpg[/img] Było okropne błoto i niestety zarówno Tosiek, jaki i Piku z dziką uciechą wytaplały się po uszy, hołdując zasadzie, że pies brudny, to pies szczęśliwy ;) Tylko Dudek uważnie omijał co bardziej błotnieste miejsca i jako jedyny wrócił do domu w porządnym stanie.... -
Ż-d. Psy duży i małe,chude konie,źrebię,kot bez łapy,kozy.Mają domy.
ulvhedinn replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
Co lubią Tośki: [img]http://img821.imageshack.us/img821/5575/dsc1334y.jpg[/img] [img]http://img200.imageshack.us/img200/9439/dsc1342o.jpg[/img] -
Dzisiaj bylismy na "kurdupelkowym" spacerze- tzn był Dudek, Tosiek i Piku (Lala wciąż uważa, że jest za zimno na łażenie ;) ). Spacer był dość krótki, bo pomomo słoneczka jeszcze śnieg miejscami zalega i maluchy szybko miały dość, szczególnie Dudek, którego ucieszył powrót do ciepłego auta. Aha- Dud z upodobaniem jeździ na półce pod tylną szybą, całkiem udatnie pozując na maskotkę ;) Jest też bardzo grzeczny i posłuszny na spacerach, czego nie da się do końca powiedzieć o Tośku- panikarzu.... Dudeczek poza ostrzyżeniem jest już zachipowany, odrobaczony, zaszczepiony itd- teraz tylko kastracja i zęby i chłopak będzie "full wypas". No i absolutnie nie jest taki stary jak było zakładane, raczej ma góra 7-8 lat. A obstawiam, że mniej. FOTKI: Tu Dudek u fryzjera, przed opitoleniem: [img]http://img5.imageshack.us/img5/4854/dsc1324r.jpg[/img] A tu już dzisiejszy spacer: [img]http://img52.imageshack.us/img52/8453/dsc1412e.jpg[/img] Raz było ładnie i ciepło.... [img]http://img13.imageshack.us/img13/5108/dsc1414w.jpg[/img] ...a potem wręcz przeciwnie ("Ku...a, moje łapki!!!!!!") [img]http://img23.imageshack.us/img23/600/dsc1404o.jpg[/img] [img]http://img810.imageshack.us/img810/8949/dsc1394y.jpg[/img] Poznajecie? ;)
-
[quote name='Charly']już dawno to usunęłam:eviltong::evil_lol: i jeszcze się doczytalam, nazywają się także...sarenki hhihi. Myslalam, ze to dwa rozne rodzaje szczekliwych chudych obrzydliwości;) Chociaż Zabcia jak widać [B]jest troszkę grubawa[/B]. dzięki za zdjęcia. ps. chyba ją jako cziłała;) ogloszę. To brzmi najprzyjemniej.[/QUOTE] Jak słusznie twierdzi Brazowa (a ja potwierdzam) starsza pinczerka MUSI mieć sadełko ;)
-
Kochani jesteście :) i z radością Was "wykorzystam". Do zrobienia jest łazienka- malowanie ściany, plus malowanie kafelków (nie mam na wymianę, trudno, na jakis czas starczy pomalowanie odpowiednią farbą), a wczesniej "przedrapanie" fug, potem ich uzupełnienie. Podłogę trzeba będzie pomalować, chyba, że uda mi się kupić płytki. Do wymiany sedes (muszę ten nowy ciut inaczej postawić). Drzwi do przejechania papierem sciernym, te w łazience trzeba dośrubować i zaszpachlować, te w pokoju zaszpachlować i wstawić szybę. I pomalować. Do tego malowanie kuchni z przesunięciem szafek wiszących. Muszę jeszcze kupić i zmienić wykładzinę PCV w sypialni. A duży pokój to już poczeka na malowanie niestety..... ....a co do demolki, to postarm się na szkodnikach wstawić fotki tych zeżartych puszek kocich ;)
-
Kaj czuje się już zupełnie dobrze- oczywiście jak na takiego dziadzia, jakim jest ;) Wcale się nie przejmuje szwankującymi fragmentami swojej osoby - poza tym, że mu nawala wątroba, układ pokarmowy, serduszko, nerki tez nie idealne, w pęcherzu polip, w kręgosłupie zwyrodnienia, trochę jest ślepy i trochę głuchy- to jest zdrowym psem ;)
-
Koniecznie trzeba podać wymiary, albo wagę Żabci, bo sądząc po fotce to równie dobrze może ważyć 3 kg jak i 8....
-
Jest, DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :) :) Poza tym wpłyneło dziś 300 zł od Zacharego, "na leczenie psiaków". Muszę dopytać, czy to na leczenie aktualne, czy na dług.... Aha, dostałyśmy od Terierfanki rybę suszoną, którą na drugi dzień Kra próbowała pożreć= na szczęście udało sie ją ocalić. Niestety nie udało sie ocalić trzech puszek Felixa, przeznaczonych dla Arystotelesa- zostały przerobione na dzieła sztuki nowoczesnej (i oczywiście pozbawione zawartości). Dziś Kra natomiast spokojnie otworzyła sobie zamrażalnik i wyjeła wielgachną kość. --------------------------- Staram się jakoś pozbierać do kupy i nie poddawać ale jest ciężko, kłopoty finansowe, awaria kompa, która sporo kosztowała, padnięte auto cioci, choroba Kaja, kłopoty zdrowotne z Pikulcem, moje własne szwankujące zdrowie, chorujące koty..... Dwa dni temu nieszczęścia osiągnęły apogeum- zupełnie znienacka umarła Kleosia. Nie chorowała, nie miała żadnych objawów.... ciągle jestem tym ogłuszona.
-
Ż-d. Psy duży i małe,chude konie,źrebię,kot bez łapy,kozy.Mają domy.
ulvhedinn replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
Telefony były trzy- ze Szczecina (Xmartix ma namiary, miała być już zorganizowana wizyta..), ze Stargardu Szczecińskiego (Pani miała się dziś odezwać ponownie, ale cisza) i z okolic Zgorzelca (*obiecałam, że się odezwę, jak wypadła wizyta w Szczecinie, czy psiak jeszcze będzie "do wzięcia" i ew zaproponuje inne). -
Fajnie, że pojawił się artykuł o dogtrekkingu, byłby jeszcze fajniej, gdyby w przyszłości pojawiał się np terminarz zawodów, wyniki z nich, a już nie mówię o dłuższych sprawozadaniach :)
-
Słuchajcie a ja z innej beczki- czy ten Pan jeździ też w drugą stronę, tzn Kraków- Wrocław? Bo potrzebuję przewieźć paczuszkę ;)
-
A to jest że tak powiem "otwarty" spacer?
-
Piesiasta jest coraz bardziej krzywa, coraz bardziej leniwa, coraz bardziej rozpieszczona i wciąż się trzyma- ku zdumieniu wetów ;) Futerko, tak gdzie je ma zrobiło jej się mięciutkie, chociaż miewa jednocześnie problemy ze skórą, jedno oczko ma całkiem zasnute zaćmą.... Brzuszek pod kontrolą, całkiem niepękaty ;)
-
Bardzo się przyda :) dziękuje!!!!!! Kaj troszkę lepiej, tylko wyniki krwi ma nieco pogorszone, ale nie tak bardzo jak się obawialiśmy. Trzeba jednak powiedzieć, że przez trzy dni wyglądało to bardzo kiepsko, obawiałyśmy się nawet najgorszego- Kaj nie wstawał, lała się z niego śmierdząca woda, był tak słaby, że dosłownie podpierał się nosem :( Najgorsze, że nie mamy pojęcia co mu aż tak zaszkodziło, przecież chodzi na smyczy, w domu też nic nie ma trującego. Leczenie w sumie do tej pory kosztowało ok 250 zł, jeszcze jutro wizyta i muszę kupić płyny i osprzęt do kroplówek, bo mam podawać mu podskórnie w domu...
-
Ż-d. Psy duży i małe,chude konie,źrebię,kot bez łapy,kozy.Mają domy.
ulvhedinn replied to Edi100's topic in Już w nowym domu
Jak to kiedyś napisała Brazowa- "całkiem dobrego psa na śmietnik wyrzucili" ;) Bianka, to Ty jeszcze wierzysz w coś takiego jak sumienie u niektórych? Tak się jakoś złożyło, że u mnie ostatnio co jeden tymczasowicz to fajniejszy, a wszystkie ze smutną historią. Maćka to pewnie opłaczę strasznie jak go oddam, a te dwa najnowsze wypłosze też są super.... Ludzie sa głupi bezdennie, kompletnie nie umieją docenic skarbów w psiej skórze.