-
Posts
9617 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuziaM
-
Alez u Ciebie jest przepieknie ! I ta rzeczka .... wspaniale miejsce ! Moja Ina dwa tygodnie temu dowiedziala sie, ze umie plywac ... i juz nie wychodzila z wody :loveu: !. Odplywala za swoim panciem daleeeeeko, ze musial caly czas zawracac do brzegu, bo sie balismy, zeby nam z sil nie opadla ! A ona co wyszla na brzeg, to sie otrzepala i znowu - HOP ! - do wody ! Zazdroscimy Deniskowi, ze ma basenik dla siebie...
-
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
zuziaM replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
0695 555 221 A bedzie po 14-tej, bo o 13 sa dziewczyny umowione w schronisku. Mam nadzieje, ze pojdzie wszystko gladko. Nie bedzie mnie w poniedzialek tez na dogo, musze wyjechac. Trzymam kciuki za udana akcje i z nerwow juz gryze paluchy ! Zosienko, badz tylko zdrowa i wytrzymaj ten wielki stres ! To dla Twojego dobra, psinko kochana ! Juz nikt Cie nie bedzie krzywdzil ! ( no chyba, ze cioteczki - w wannie i pani doktor ). -
Piesek bez łapki - już w domku! czyli przygody Korsarza :-)
zuziaM replied to Murka's topic in Już w nowym domu
[quote name='eloise'][LEFT]przeprowadzilismy sie do blokow [/LEFT] [/quote] :eek2: - Matko ! ! ! Dobrowolnie ? ? ? ! ! ! Nigdy w zyciu ! Ja za miesiac ze swoja wesola czeredka wyprowadzam sie z blokow do domku na wies i jestesmy wszyscy najszczesliwsi na ziemi ! Pozdrowienia dla psinek i ... Kiciusia. -
BeZłApkI Mielec-Czarus pojechal do Niemiec, Bezlapcia za TM
zuziaM replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
Oj, nie wiecie, co tracicie, ludzie ..................... a ja to wiem najlepiej ! ! ! -
[quote name='Agnieszka(Visenna)']Nie mniej jednak rozmawialam z jej bylym "wlascicielem" i wypytywalam o wszystko.Mowil,ze Kama "nie szczeka praktycznie w ogole".A po co mial klamac?[/quote] I zgodze sie z tym, ze nie klamal, bo i po co ? Ale .... jak sa karane psy brudzace w domu ....? Czy zastraszony psiak odwazy sie wydac z siebie jakis glosik, kiedy "ukochany pancio" :angryy: jest wkurzony ! ! ! Wiec w dalszym ciagu uwazam, ze w [U]normalnych warunkach[/U] (!) - daje znac o sobie psi instynkt. I tylko o to mi chodzilo.
-
[quote name='Agnieszka(Visenna)'].Zreszta "sygnalizatorem" chyba jednak nigdy nie bedzie, bo raczej nie szczeka. Zauwazylam jednak, ze jest raczej przyjaznie nastawiona do wszystkiego, co sie rusza.[/quote] Strasznie postepuja niektorzy ludzie ! Powinien nigdy nie dostac juz zadnego psa ! Natomiast odniose sie do tego, co napisala Agnieszka(Visenna). Moja sunia wzieta ze schroniska skakala z radoscia na wszystkich obcych ludzi, lasila sie i cieszyla ..... do pewnego momentu - [B]kiedy zrozumiala, ze jest u siebie ! [/B] [B]Nie szczekajaca do tej pory sunia ( szczekala tylko w trakcie zabawy ) zaczela obszczekiwac wszystkich przechodzacych obok "jej terytorium "![/B] Wiec nie zakladajcie, ze Kama nie bedzie szczekala, bo nie szczeka teraz - [B]psi instynkt obrony swojego terytorium wezmie gore ! To pewne ![/B] Powodzenia Kamusiu.
-
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
zuziaM replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak, zupelnie sie zgadzam. I czekam z niecierpliwoscia na ta jedna - najwazniejsza informacje - ze " ZOSIA JEST JUZ DALEKO OD SCHRONISKA ". Prosze, powiadomcie mnie na komorke, jesli to bedzie po 14-tej :modla: . -
Pasuje ! ! ! :lol: Tylko, jakbys jeszcze rzeczywiscie znalazla chwilke i mogla go wyczesac ( ta jego skudlona siersc nie jest zachecajaca :shake: ). Zobaczysz, ze bedzie wtedy wygladal, jak ten z wystawy :lol: ! No i oczywiscie, psiakowi bedzie przyjemniej - takie koltuny nawet moga sprawiac bol - bo ciagna skore ! I biedny psiak sie moze meczy....
-
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
zuziaM replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ludzie sa okrutni ! Miala szczescie wasza Zuzia, ze ja wypatrzyliscie ! I ze macie wspaniale wielkie serca ! Przykre, jak odchodz przyjaciel, ja tez juz to kilka razy przezywalam - moj maz jest czasem zly na dogomanie, bo ja sie wciaz "maze", jak wyszukam jakies psie nieszczescie na forum ... no i Berusia, po ktorej nie moge przestac plakac ...:-( . Jo37 bedzie na dogo za ok. godzinke - opisalam jej sytuacje i sie odezwie. Chcialabym, zeby Zosia juz byla szczesliwa i bezpieczna... Nie wiedzialam, ze jednak dzisiaj ja zabieraja ! Pisala ( Tiger chyba ) , ze po niedzieli... to juz mi lepiej na sercu ! Czarok i medar - jestescie kochani - a Twoj maz, czarok, to ANIOL ! ( no bo dziewczyny - to normalne, ze anioly ). Z mezami sa na forum same klopoty:evil_lol: - wiele sie tu o tym pisze ( wlasciwie w kazdym prawie watku - jest jakis MAZ-TZ - buntownik :evil_lol: ). Moj maz juz sie bardzo zmienil ! ! ! Kiedys slyszalam tylko jedno pytanie w kolko : " Dlaczego akurat TY ? ? ? !". Chodzilo np. o branie kalekich czy starych psiakow ... . . . . . . . historia Berusi bardzo go chyba poruszyla ! -
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
zuziaM replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I pytanie do czarok i medar - czy gdyby Zosia mogla ( ewentualnie - jesli Jo37 znajdzie czas np. dzisiaj lub jutro ) zostac zabrana ze schroniska JUZ i byc zawieziona od razu do Was, to czy w takim stanie, w jakim widzicie, jest na zdjeciach, moglaby do Was przyjechac ? ? ? -
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
zuziaM replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A czy ta sunia to nie byla aby z dogomanii - staruszka zaadoptowana w wieku ok. 10 lat - taka sliczna ruda - dlugowlosa - ? ? ? Byla taka na dogomanii i strasznie mi sie spodobala - miala na imie wlasnie Zuzia - ogromnie sie ucieszylam, ze ktos ja wzial do siebie ! Dziekuje za Zosie ! Odbiore ja od Was osobiscie, to juz niedaleko - jakies 120 km. Byc moze, ze Jo37 bedzie miala czas wczesniej i udaloby sie ja wziac jeszcze w tym tygodniu..... czekam na odpowiedz Jo37. -
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
zuziaM replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestem juz. Dzieki czarok i medar za telefon ! Spalo mi sie dzieki temu duzo lepiej ! Musimy poczekac na Jo37, czy da rade i kiedy przewiezc Zosiule do Krosna Odrzanskiego. Tam bedzie miala super warunki ( na wsi) i zblizone najbardziej do moich. Mam tylko nadzieje, ze Zosia bedzie grzeczna i odplaci tymczasowym Panstwu swoim zachowaniem za ich dobre serduszka. No i najwazniejsze, ze bedzie nam sie trzymala zdrowo - nie przyprawiajac nam zmartwien i trosk ! I tak sobie jeszcze pomyslalam, ze jak ktos bedzie adoptowal Zosie, to zeby nie wzbudzac podejrzen "tych pan :angryy: - opiekunek z bozej laski" -niech moze udaje, ze Zosia wpadla jej w oko w tym momencie , ze np. jest strasznie podobna do jej psa, ktory odszedl i nawet niech caly czas mowi : " ten pies" ( ze niby nie wie, ze to suczka) i ze wlasciwie jest jej wszystko jedno, czy to pies czy suka.... - zeby nie kusic losu i nie prowokowac "tych pan" , zeby cos wymyslily i nie daly Zosi ! -
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
zuziaM replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jo37, co Ty na to ? - Ty jestes tu tez NAJWAZNIEJSZA ! Ja do 14-tej - tutaj, potem kom.: 0695-555 221 - ale moje zdanie przedstawilam i wiecej nie moge zrobic. Ewentualnie wspomagac finansowo, no i oczywiscie dac Zosi nowe imie - Isia ( zeby zapomniala o tamtym okropnym zyciu ), milosc i tyle myzianek, ile bedzie mogla zniesc :lol: ! -
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
zuziaM replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wiem, co mam powiedziec..... Nawet jesli powiem, ze rozumiem i wspolczuje i podziwiam - to wszystko za malo i nic nie zmieni .... Z Zosia jest troszke inaczej, bo ona ma juz dom...taki najprawdziwszy i bardzo pragne ja przytulic naprawde - a nie tylko w marzeniach - jak Bercie :-( ! Jo37 oferowala, ze wezmie Zosie na siebie ze schroniska - a to czipowanie (!) - czy jesli kogos nie obchodzi to, co dzieje sie z psem w schronisku, to bedzie mial chec poszukiwan psa - gdzies w Polsce (?). Nie wiem tylko, czemu nie odzywaja sie proponujacy domki tymczasowe - wyslalam inf. na PW i cisza .....:shake: . Oj, nowa wiadomosc od Tiger... Ja jestem za zabieraniem jej natychmiast ! Najwazniejsze, zeby byla bezpieczna ! A jesli okaze sie chora .... coz..... przeciez nie spodziewacie sie chyba, ze powiem Wam - chorej nie chce ! uspijcie ja ! ( ale rozumiem to pytanie - czytam tez inne watki m.in. Sabinki - i ciekawa jestem, czemu nie odzywa sie przyszly wlasciciel... mnie choroba zadna nie odstrasza ! Leczylam swoja stara sunie na niewydolnosc serca, teraz dzwigam kluche-Pole z II pietra w bloku, a kiedy wzielam Ine ze schroniska - ta nie chciala wchodzic po schodach przez pierwszych kilka dni - i co zrobilam...? jak myslicie...? - tachalam te 15-18 kilo ! ). Bedziemy ja leczyc od razu, a potem, jak bedzie potrzeba - juz u mnie. Super lecznic u mnie nie ma, ale dobry lekarz z porzadnym gabinetem - jest. Taka jest moja propozycja. Najwazniejsza jest ZOSIA ! I jeszcze jedno pytanie - w watku Berusi oferowal/la sie babat do pomocy w "zrobieniu porzadku" w schronisku - czy to nic nie dalo ? -
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
zuziaM replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziekuje Jo37. No wlasnie. Tylko, ze milcza lublinianki ( chociaz tu nie ma sie czego bac, bo jak bedzie trzeba zareaguja blyskawicznie, jak z Berunia ) i domki tymczasowe tez jeszcze nie odpowiedzialy na moje PW ....:shake: . -
[quote name='black_sheep']Plounia to słodki aniołek! [/quote] Polcia to naprawde aniolek :saint1: :iloveyou: ! Wczoraj miala trzecia juz kapiel. Byc moze stwierdzicie, ze to za czesto, bo jest u mnie od 5 marca. Ale wezcie pod uwage, ze ona nie ma lapki i 95% czasu spedza na swoim poslanku, gdzie jest cieplo i jej skorka sie poci. Zaczela sie wlasnie ostatnio troche drapac ( w niektorych miejscach az sobie naskorek pozdzierala ) dlatego sie zdecydowalam na kapiel. Zreszta musze Wam powiedziec, ze ona i kapiele bardzo lubi :lol: ! Siedziala w wannie spokojnie i grzecznie nastawiala boczki do mycia. Nawet prysznic nie robil na niej wrazenia ! Po prostu sobie cierpliwie czekala, az sie to skonczy. Potem - po kapieli nasmarowalam otarte miejsca na skorce mascia i tez dala sobie to zrobic bez zastrzezen :crazyeye: - kiedys to by bylo nie do pomyslenia ! Kiedy tylko probowalam zajrzec jej glebiej w siersc - zaraz sie zrywala do ucieczki ! Postepy wielkie robi moja panienka. No i wczoraj Polcia pierwszy raz zwiedzala nasz nowy dom. Do tej pory nie wpuszczalam jej do srodka, bo bylo na podlodze bardzo brudno - taki pylacy drobny cementowy mial. Ale juz od paru dni mamy wylana piekna betonowa posadzke i wlasnie po niej biegala wczoraj Polusia :Dog_run: . Nawet pokazywalam jej, w ktorym miejscu bdzie stalo jej poslanko :lol: . Bede musiala kupic takie wieksze - wygodne poslanie ( koszyczek zostal zjedzony przez Inusie :mad: - jak pamietacie ), bo teraz Polcia lezy na kolderce bezposrednio na podlodze - no i sciana, o ktora opiera swoje boczki, jest czarna, jak swieta ziemia :crazyeye: :diabloti: . Jak tak bedzie w nowym domu - to nasz pancio nas obie wyekspediuje do kojca, albo do garazu :eek2: . No i nie mozemy na to pozwolic :nono: . Zreszta Inusia tez dostanie takie piekne nowe lozko. Teraz spi tylko na kocyku ).
-
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
zuziaM replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Matko kochana ! ! ! Co oni tam robia z tymi psami :crazyeye: :angryy: ! ! ! Jak mozna dopuscic do tego, zeby siersc psa wygladala jak wielka druciana szczota :angryy: :angryy: :angryy: ! ! ! No i najwazniejsza sprawa, to - dlaczego Zosia jest taka apatyczna i osowiala ..... to moze byc oznaka choroby :-( - A jesli to tez to , co u Berusi ? ? ? Matko kochana ! Ja trzeba natychmiast zbadac i przede wszystkim zabrac ze schroniska ! Czemu nie moge jeszcze jej zabrac ? ? ? ! ! ! Nawet, gdybym mogla ja wziac do mieszkania ( wynajmujemy je tylko ) - musiala by zostawac sama w domu 7 - 8 godzin z dwiema innymi suniami ( nie wiadomo, jakby sie zachowywaly w stosunku do siebie ) , to moje sasiadki to takie podle dwie baby :angryy: , ktorym przeszkadza doslownie wszystko. Pare dni temu czekala na mnie jedna na schodach i kazala mi sprzatac od dolu schody :angryy: ! Ktos niosl wisnie, a z torby kapal sok i ta MALPA twierdzila, ze moje suki maja cieczke i to one nabrudzily na klatce schodowej ! Wyobrazacie sobie :crazyeye: ! ! ! Kazalam jej zamoczyc w tym paluch i sprobowac, ze to nie krew - tylko sok z wisni :diabloti: ! Wiec same widzicie, ze wziecie przeze mnie Zosi teraz nie jest mozliwe ...:shake: . Trzeba wiec koniecznie ja zabrac i umiescic w domku tymczasowym, proponowanym przez dziewczyny/chlopakow ( czarok i medar - czy to jeden domek, czy dwa rozne ? ), jesli one/oni beda pewne/pewni, ze sobie dadza rade. Mysle, ze z transportem pomoze Jo37. Ona tez bardzo chce pomoc Zosi. Proponowala tez, ze ja wyadoptuje ze schroniska na siebie. Wiec - prosimy o podjecie decyzji przez czarok i medar i zwracamy sie z prosba do kochanej cioteczki Jo37 o pomoc ! Takie jest moje zdanie. Jesli macie inna propozycje - prosze. Ale chyba zadne z nas nie chcialoby, zeby kolejna, po kochanej Berusi, psinka - nie zaznala szczescia posiadania swojego domu i bycia kochana i rozpieszczana do konca swoich dni ! Tutaj jest poza tym bardzo smierdzaca sprawa ! A jesli to samopoczucie Zosi nie jest samoistne, tylko ktos temu pomaga ! ! ! ? Tylko po to, zeby sie zemscic na wolontariuszkach, ktore zywo sie zainteresowaly konkretnym psiakiem i za Berusie :placz: ! Zosienko kochana - Twoj czas jeszcze nie nadszedl - to niemozliwe, zeby i Tobie mialo sie nie udac ! Czy to ja jestem taka pechowa ? ? ? -
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
zuziaM replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tiger, dzieki za znalezienie super hoteliku. Trzeba by sie zorientowac jeszcze ile zostalo pieniazkow i jesli trzeba - dosle zaraz na konto Anielicy ( bo mam jej numer ). I nalezy liczyc, ze Zosia moze tam byc jakies ok. 3 tygodni. Nie wiem, jak to jest z hotelikami, ale podejrzewam, ze jakis przypuszczalny termin w hotelu musza znac. -
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
zuziaM replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jo37 - Ty jestes niesamowita ! Masz ogromne serducho :loveu: ! Cudownie, ze bedzie mozna Zosie umiescic w "ludzkich" warunkach juz za tak niedlugo. Ale z tymi szczepieniami bedzie trudno - nie zwracajac uwagi schroniska na Zosie i plany w stosunku do niej :roll: . Chyba, ze umowic sie z wetem i ja zaszczepic zaraz po wyciagnieciu ze schroniska. W schronisku zreszta chyba bedzie zaszczepiona na wscieklizne ( tak chyba bylo z Berusia ?). -
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
zuziaM replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie znam tego hoteliku, ale i niezbyt dobre opinie o nim tu rzeczywiscie byly. Wiec moze sprobowac rozejrzec sie w okolicy Warszawy ? No i najwazniejsze pytanie - co u Zosi ? Jak ona sobie radzi ? Tylko zeby mi sie nie zakumplowala znowu z jakas nowa sunia :mad: .... moj maz ma juz cierpliwosc do mnie :evil_lol: wyczerpana do bolu :cool3: . Nie zniesie moich kolejnych blagan o pokochanie nastepnej ... "psiej psiapsiolki" :razz: . I jak mnie wyekspediuje do nowego domu sama z tymi wszystkimi psiakami, a sam zostanie w wygodnym mieszkanku ....? Pewnie bym to zniosla, tylko kto bedzie splacal kredyt ...? ? ? Kiedy mu cos zaczynam mowic o jakiejs suni z dogomanii - jego pierwsze pytanie : " ... czego ona nie ma ....? ( no wiecie ?- czy oka..., czy ucha..., czy nogi..., czy .....? ):diabloti: