-
Posts
9617 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuziaM
-
[quote name='ana289']Kruszynka mała....:-( to już prawie pół roku :-( Bądź dzielny maluszku śliczniutki......:-([/quote] Czekamy wiec niecierpliwie na wiesci o ewentualnej dacie ..... a potem bedziemy wyciagac malucha i szukac mu hotelu albo tymczasiku. Tak bylo z moja Zosia ( Isia ) z Lublina. Bylismy w takiej samej sytuacji dokladnie. Wypatrzylam ta bidulke straszna, ale nie mialam jej dokad zabrac. Czekalismy na przeprowadzke do nowego domu z wynajmowanego mieszkania. Isia z Lublina pojechala wiec do domku tymczasowego i czekala tam na nas 1,5 miesiaca. Ale gdyby na nas czekala w schronisku .... nie doczekalaby z pewnoscia zywa .... to straszne schronisko !
-
[quote name='ana289']Właśnie, od kiedy ten biedak jest w schronie?[/quote] skoro Oktawia znalazla jakies ogloszenie niuncia jeszcze z lipca.... to siedzi w schronisku co najmniej od 3 miesiecy, ale to tylko takie optymistyczne wyliczanki ....:-(. Nie wiadomo tak na dobre, bo na stronie schroniska nie napisali, a nie informuja o takich rzeczach ... to nie jest idealne schronisko, niestety :shake:. Zobaczylam na stronie schroniska, ze psiaki wpisane przed Rozkiem sa od maja 07 .... a wpisane po Rozku sa od czerwca 07.... wiec wynika z tego, ze Rozek moze byc od przelomu maja i czerwca :-(.
-
KRAKÓW - maleńka sunia od Villaski TERAZ MA JUŻ DOM NA ZAWSZE!!!!!
zuziaM replied to Asior's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asior'] no i czyż nie serce rośnie???? ONA BYŁA IM PISANA.. samo to, ze jest praktycznie sobowtórem ich suni.. i to jak ja znaleźli na allegro, zupełnie przypadkiem nooo i cała dalsza historia....... ehhh strasznie się ciesze!!!! naprawde jestem pewna, ze ona była im pisana.... :loveu:[/quote] A jak sie jeszcze pomysli, ze mogla zostac tam w tej gluszy .....:shake: z biedniejszym jeszcze od niej psim kolega .....:shake: -
SUWAŁKI! 2 miesięczny szczeniak CZOKO W NOWYM DOMKU!!
zuziaM replied to emdziolek's topic in Już w nowym domu
Slodki szczeniaczek. -
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
zuziaM replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='wandul 66']podnosze moje kociaki - mam ich wciąz 17:placz::placz::placz:[/quote] A ja sie wczoraj dowiedzialam, ze na wsi niedaleko mnie okocila sie kotka i urodzila ..... 12 kociat :placz:......... wlasciciele szukaja chetnych i oferuja juz nawet karme dla nich na jakis czas ..... Mam nadzieje, ze sie im uda ..... Maluszek tez jest jeden ... 6-tygodniowy kociaczek, ktorego baba chce uspic :placz:......... Na razie egzekucja wstrzymana, bo bedzie dostawala karme dla niego , ale ..... czy dotrzyma slowa ? ? ? :-( Zaraz robie ogloszenie i powiesze w sklepie zoologicznym w Zgorzelcu. -
[quote name='ana289'] Co ze zdjęciami? Jest jakaś szansa? :multi:[/quote] Mialam byc w schronisku dzisiaj po dobcia, ale okazalo sie, ze znalazl juz dom na miejscu. I mialam Wam zrobic niespodzianke i zrobic zdjecia. ale niestety, nie jade ( a to ponad 50 km ). Ale mam nadzieje, ze Lilith bedzie jednak niedlugo, a juz ja prosilysmy o zdjecia, wiec moze sie pojawia. Jest mozliwosc hoteliku, ale niestety ... doba kosztuje 25 zl :shake:, wiec to spory koszt. Pewnie, ze maluszkowi byloby o niebo lepiej .... robi sie juz zimno przeciez ....i deszczowo. W hoteliku mieszkal by w cieplym pokoiku..... Ale najpierw musi sie wyjasnic, czy Rozek rzeczywiscie zamieszka u ana289.. za co zaciskam baaaaardzo mocno kciuki ! ! !
-
[quote name='Seaside']Co u Kasieńki Gosiu? i u Was??[/quote] Paskudna pogoda i mniej czasu musze poswiecac dziewczynom. Byly zdziwione w sobote i niedziele, kiedy bylo pieknie i cale dnie bylam na dworze z nimi. Nie odstepowaly mnie na krok :lol:. Pisalam juz wczesniej, ze Kasi wylozylam juz w budzie ten futrzasty pled od Was :lol:. Widze, ze lubi na nim bezposrednio lezec, bo koc jest zawsze zdjety na bok. Kasiula mimo, ze dostaje teraz wiecej jedzonka i to roznego .... o tyle, ze nie tylko suche, ale tez rozgotowany mocno ryz z marchewka i malenka iloscia mieska, to nadal chudziutka. Wszystko, co zje za chwilke "wydala ".... i to najwazniejszy problem u niej. Trzeba , zeby ten pokarm zostal na dluzej zatrzymany i wchlaniany byl przez organizm....... Ale zupelnie nie mam pojecia, jak to zrobic. Podawalam juz Kreon, Essentiale Forte.... zmienialam diety ( probowalam roznych karm ) .... nic nie przynioslo rezultatu. Ale walczymy dalej.
-
[quote name='ana289']Super wieści o Rożku :loveu: Fajnie, że jest taki kochany i żywiołowy. Dlatego musimy się wstrzymać z adopcją do czasu załatwienia formalności z chatą. [/quote] A ja mysle, ze Rozek zaczeka na Was :lol:. On ma niewielkie szanse na adopcje .... wiem to, bo bylo tak i z moimi dwiema suniami, ktore nie maja lapek. A domek u ludzi, ktorzy juz otworzyli serce dla jednej bidulki i potrafia zrozumiec cierpienie ... niechcianego piesia ... to najwspanialszy domek pod sloncem. Przemyslcie wiec sprawe jeszcze na spokojnie , a moze znajdziemy Rozeczkowi domek tymczasowy do chewili .... przeprowadzki .....:-(. On cierpi w schronisku ....
-
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
zuziaM replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='Jola_K'] marze, by tak jak Bunia i Malwinka znalazly kochajace domy dzisiaj dzwonila do mnie ich Nowa Pani. Przekazala, ze obie kotki czuja sie swietnie! :) Bunia juz mamkuje ok. 3-4 miesiecznej koteczce znalezionej na ulicy (to taka kocia "siostra milosierdzia" ;) ). Obie kicie jeszcze z niesmialoscia, ale juz zapoznaly sie z dwoma pismi rezydentami (onki).[/quote] Oj, a jak odebralas pania ? ? ? Przemila, prawda ? ? ? Obie kicie naprawde trafily do wspanialego domku :lol:. -
[quote name='ana289']Witam serdecznie :lol:To ja pytałam o Rożka, bo jest cudny i taki biedny na tym zdjęciu. Wzruszył mnie do łez :-(I wyobrażam sobie dokładnie to co napisałyście o nim na allegro: że ludzie przychodzą i odchodzą, czasem spojrzą, ale przecież nie zabiorą takiego małego, brzydkiego psiaka (dla mnie cudny :loveu:) [/quote] :multi: Fantastyczne wiadomosci od samego rana ! Szansa na domek dla tego biedactwa to juz ogromnie duzo .... a jeszcze gdyby ta szansa przemienila sie w ... realny domek ...:roll: ... to juz szczyt marzen ! Psiaczek jest maly... tak pleckami siega do polowy lydki. Siedzial krotki czas w izolatce z 4 innymi psikmi i dogadywal ie z nimi raczej. w kazdym razie nie dochozilo miedzy nimi do zadnych scysji. A jesli mialby przebywac z suczka, to mysle, ze sprawa jest jeszcze latwiejsza. Bo mysle, ze to raczej suczka bedzie wodzila w takim stadku prym. Natomiast jesli chodzi o stosunek do czlowieka, to Rozek jest bardzo przyjaznym, niesamowicie wesolym i zabawowym psiakiem. Bardzo garnie sie do ludzi i nie wykazuje zupelnie oznak agresji. Jesli chodzi o 3 pietro w bloku, to z wlasnych obserwacji wiem, ze dla psiaka bez lapki nie stanowi to zadnego problemu :lol:. Mam dwie suczki, ktore nie maja lapek ( Pola - tylnej .... a Kasia - przedniej ) i radza sobie bez nich tak wspaniale, ze trudno az uwierzyc ! Chodzimy na dlugie spacery do lasu, dziewczyny biegaja po schodach ( co prawda niezbyt wysokich, ale to nie jest istotne, bo widac nawet na 10 stopniach, ze nie stanowia one problemu dla psa ). Zreszta moja Polcia rowniez wbiegala po schodach, kiedy mieszkalismy jeszcze na 2 pietrze w bloku. Trzymam wiec kciuki za podjecie wlasciwej decyzji i za wspanialy domek dla maluszka. Dziewczyny ... w Allegro jako : "[I]lokalizacja[/I]" jest podana [I]Warszawa[/I]. Dzwonila do mnie pani z Warszawy w sprawie piesia, ale zasugerowala sie tez miejscem pobytu psiaka.
-
[quote name='Tweety']Podniesiemy Pucunię, może ktos ja w końcu zauważy[/quote] Sliczna kiciunia. Ma juz troszke latek.... Czy ona jest kotka wychodzaca ? Jak sobie radzi, kiedy znajdzie sie w towarzystwie szczekajacych psow ? Zagladam na " Miau " i tutaj, bo mamy zamiar zaadoptowac jakas koteczke. Najchetniej taka, ktora ma male szanse na adopcje.... starsza juz ... z jakimis drobnymi defektami ( biedna, ogonek musial bolec :-( ). Mam juz kiciulke - 5-miesieczna Zuzie od wandul66. Ale mam tez suczki - duze mieszkajace na dworze. Oczywiscie bede bardzo uwazala, zeby moje suki nie zrobily krzywdy nowemu domownikowi ( Zuzi jeszcze nie puszczamy na dwor - dopoki nie urosnie i nie zmadrzeje :lol: - wychodzi ze mna tylko na smyczy na krotkie spacerki po ogrodzie, zeby sie oswoic z przestrzenia poza domem i z widokiem psiakow ). Moje suki nie sa zarloczne i z pewnoscia kota nie rozszarpia ( jesli kot nie ucieka, to nawet zaprzestaja pogoni ) , ale niestety lubia za kotami ganiac. Jak wiekszosc psow zreszta :shake:. Zuzie ogladaja sobie przez drzwi tarasowe i o ile na poczatku chcialy rozwalic dom, zeby sie do srodka dostac, o tyle teraz juz tylko przez chwilke zagladaja przez szybe, co sie tam w srodku rusza. Zuzia zreszta juz z dwiema moimi dziewczynami miala osobiste, bliskie kontakty i obylo sie bez rzucania na siebie. Ale przyzwyczajenie psow do obecnosci kota na podworku, to jedynie kwestia czasu i ... przypilnowania. Dlatego zadaje te wszystkie pytania. Mieszkamy w domu na wsi i kicia potrzebna jest oczywiscie do tego, do czego jest stworzona ... do lapania myszek ( chociaz sa takie sliczne :shake: ). Nasza nowa kicia bedzie mieszkala w domu oczywiscie, ale bedzie kotka wychodzaca - patrolujaca teren ( takze garaz i strych ). Zaczelam wlasnie namawiac meza, zeby jakas kicie zaadoptowac juz teraz, a nie czekac, bo wlasnie jesienia myszki pchaja sie do domu i .... obecnosc kota bardzo je od tego odwiedzie. Czytam wiec kilka watkow na " Miau " i tutaj, zeby wybrac kicie, dla ktorej nasze warunki beda najodpowiedniejsze. Mam nadzieje, ze uda mi sie przekonac meza.
-
Trust - pozostaje na zawsze w u p. Teresy:-) wiedziałam........
zuziaM replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Przydaloby sie nowe - inne zdjecia tego pieknego uszatka na bannerku. Jest piekny. -
Grafitowa pięknośc -ma domek od dzisiaj u mojego brata!!!
zuziaM replied to wandul 66's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jola_K']w piatek wieczorem Gosia przyslala sms, ze wet stwierdzil zatrucie, Zuzia dostala zastrzyki... [/quote] Juz po wszystkim. Zuzia miala jednak temperature - 39,2 st. Lekarz stwierdzil, ze to nie wirus , bo bylaby znacznie wyzsza. Ze moglo to byc zatrucie i rzeczywiscie zauazylam, ze jeden kwiatek ma do polowy obgryzionego listka , a jego pozostala resztka, jest cala w male dziureczki. Wiec moze to byc przyczyna tego stanu. Zuzia dostala trzy zastrzyki : wzmacniajacy, antybiotyk i witaminke. Juz wieczorem zaczela przejawiac malutkie zainteresowanie jedzonkiem, wiec wszystko zaczelo wracac do normy. Ale na dobre wrocila dopiero w niedziele po poludniu. No i juz jest jak dawniej huliganem strasznym :evil_lol:! Po prawie trzech dniach glodowki, schudla nam strasznie. Za to wczoraj nadrobila to i zjadla baaaardzo duzo mieska i troche chrupeczek. Niestety trzymanie dietki u Zuzi w czasie rekonwalescencji to problem, bo mimo, ze doktor kazal jej podawac tylko gotowane miesko chudziutkie, to niestety .... Zuzia odkad jest u nas, nie miala czegos takiego w dziobku .... ona po prostu nie jada niczego gotowanego :shake:, chocby z glodu umierala, to nie ruszy :shake:! Wiec kupilam chrupeczki Royala dla tych najmniejszych kociatek - Babycat ..... i to stanowilo Zuzi dietke. Teraz juz zjada normalnie , a nawet ... ponadnormalnie ! i jest juz OK. U doktora dala popis, ze cos strasznego ! ! ! Darla sie i wyrywala, podrapala mnie cala...... Zeby zrobic zastrzyki, musialam ja zawinac w kurtke i tylko dupine wystawic.... Doktor powiedzial, ze nie mial jeszcze takiego lobuza u siebie ! I powiedzial, ze lepiej niech zacznie sama jesc, bo ..... dania jej kroplowki sobie nie wyobraza ..... No niesamowita byla ! ! ! -
JELENIA GORA - schronisko - PILNIE (!) szukamy domow ! Zdjecia post 1-4.
zuziaM replied to Jola_K's topic in Już w nowym domu
Zdjec nie potrafie skopiowac. Przesle tego maila do Joli, moze Tobie sie Jolu uda ? -
JELENIA GORA - schronisko - PILNIE (!) szukamy domow ! Zdjecia post 1-4.
zuziaM replied to Jola_K's topic in Już w nowym domu
Taka wiadomosc otrzymalam mailem od p. Smigielski z Fundacji " Mrunio " : [FONT=Times New Roman][FONT='Monotype Corsiva'][/FONT][B][FONT='Monotype Corsiva']"[/FONT][/B][B][FONT='Monotype Corsiva']MRUNIO"[/FONT][/B][B][/B][B][/B][/FONT] [CENTER][CENTER][B][FONT=Times New Roman][FONT='Monotype Corsiva']Fundacja Ochrony Zwierząt i Ochrony Polskiego Dziedzictwa Przyrodniczego[/FONT][/FONT][/B][/CENTER] [CENTER][FONT='Times New Roman'][B]organizacja pożytku publicznego: KRS nr 0000261716[/B][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT='Times New Roman']Bank PEKAO S.A w Kłodzku [B]konto: 85 1240 1965 1111 0010 1171 6801[/B][/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT='Times New Roman'][B]tel.: 0692 776 068 e-mail: [/B][/FONT][EMAIL="[email protected]"][COLOR=windowtext][FONT='Times New Roman'][B][email protected][/B][/FONT][/COLOR][/EMAIL][FONT='Times New Roman'][/FONT][/CENTER] [CENTER][B][U][FONT='Times New Roman']Kto zaadoptuje[/FONT][/U][/B][B][U][FONT='Times New Roman'] Murzynka, pieska po przejściach[/FONT][/U][/B][/CENTER][/CENTER] [FONT='Times New Roman']Wychudzony, wyłysiały. Przez resztki sierści widać było wyraźnie zrogowaciałą skórę, pokrytą bliznami, krwawiącymi ranami i ... rojem pcheł. Był otępiały i przerażony. Miał wyraźne trudności w poruszaniu się. W takim stanie pies został odbity z rąk oprawców przez Fundację „Mrunio”, dzięki pomocy policji i kłodzkiej straży miejskiej w maju b.r. Jego kochający i troskliwi właściciele odeszli: pani umarła a pan został umieszczony w szpitalu po wylewie. Pies został pod „opieką” syna i jego przyjaciółki. Z zeznań ludzi wynika, że pies był bity i kopany. Często dały się słyszeć na całą ulicę przekleństwa pijanego opiekuna, pomieszane ze skomleniem i wyciem psa. Pies był głodzony; dokarmiali go dobrzy ludzie. Niestety i to nie wystarczało, bo jego zwyrodniali „opiekunowie” zabierali mu z miski kostki i skrawki mięsa bo potrzebowali zagrychy !!![/FONT] [FONT='Times New Roman']Otwarte rany na plecach Wyłysiały i cały w strupach Łepek w bliznach [/FONT] [FONT='Times New Roman']Po udzieleniu pomocy weterynaryjnej piesek został umieszczony w zastępczej rodzinie u jednego z wolontariuszy Fundacji. Pod troskliwą opieką stopniowo odzyskiwał zdrowie i ufność do człowieka. Teraz Murzynek [B]patrzy na swego opiekuna swym wdzięcznym, psim wzrokiem[/B] – tak jak to widać na zdjęciu. Psiak nabrał wagi, jego sierść jest miękka i puszysta.[/FONT] [FONT='Times New Roman']Tak wygląda psiaczek po prawie 4-ro miesięcznym pobycie u wolontariusza Fundacji „Mrunio”[/FONT] -
Trust - pozostaje na zawsze w u p. Teresy:-) wiedziałam........
zuziaM replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
Co za biedactwo. :-( Dobrze , ze jeszcze lekarze sie zdarzaja z sercem ....:shake: i rozumieja ta desperacje dogomaniakow..... Niestety, to dzisiaj nie jest czesto spotykane .... -
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
zuziaM replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
Alez slodkosci ....Biedactwa....w schronisku nic dobrego ich nie czeka ... Normalnie tych potwornych ludzi, przez ktorych trafiaja takie slodziaki do schronisk , to trzeba ............ [IMG]http://republika.pl/blog_xm_3661893/4500840/tr/juz_po_tobie.gif[/IMG] A ja sie obawiam, ze moja Zuzia cos podlapala od Buni albo Malwiny. One sa zdrowe, ale mogly cos przywiezc..... Od wczoraj Zuzia nic nie chce jesc ..... wymiotuje co jakis czas jakims zoltawym plynem.... jest osowiala ..... Temperatury raczej nie ma, o ile mozna to stwierdzic po mokrym i zimnym nochalku. Nie wiem, co sie dzieje.... Dzisiaj pojedziemy do doktora. Zuzia byla w wieku 7 tygodni zaszczepiona ( potem po miesiacu byla powtorka szczepienia ). -
Grafitowa pięknośc -ma domek od dzisiaj u mojego brata!!!
zuziaM replied to wandul 66's topic in Już w nowym domu
Moj Zuziulek nie ma od wczoraj apetytu .... wymiotowala wczoraj i dzis w nocy ( takim zoltawym plynem )..... Nie wiem, co jej jest..... Temperatury nie ma, bo nochalek ma mokry i zimny..... Jest osowiala , nie biega i nie gryzie nas , jak robila to zwykle.... Byly u mnie dwie dorosle kotki ze schroniska w Zywcu przez godzinke. Nie stykaly sie z Zuzia, ale chodzily po domu i korzystaly z kuwetki. Ale Zuzia jest zaszczepiona na wszystkie kocie choroby.... A moze to objawy takie przed rujka ? ? ? Czy to mozliwe ? ? ? -
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
zuziaM replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Isiulek jest najkochanszym psiakiem pod sloncem ! trzyma na podworku dyscypline. Robi to wspaniale i .... bardzo zabawnie ! Jak wiecie Inusia to ... wariatka :cool3: ( i to delikatnie nazywajac ). I kiedy tylko do uszu dziewczyn zaczyna dochodzic dzwiek znaczacy, ze zbliza sie jakis pojazd ( za ktorym Inusia z pwnoscia pobiegnie, wsciekle ujadajac !) ..... Isia juz jest w pogotowiu :evil_lol:. Podnosi sie .... podbiega do Inusi, zastawiajac jej droge do w/w pojazdu i ..... na kazdy najmniejszy ruch Inusi reaguje lapaniem jej zebami i zaslanianiem jej drogi swoim slodkim grubiutkim cialkiem :evil_lol::lol: ! Wyglada to przekomicznie . Ale najwazniejsze, ze to wychowywanie Inusi przez Isie przynosi efekty ! Ina juz nie biega jak szaleniec za wszystkim, co warczy, dzwoni i terkoce. wczoraj nawet nie pobiegla za rowerzysta na przedpotopowym, klekocacym piekielnie rowerze ! ! ! :crazyeye: Taka jest Isiunia ! :lol: -
Trust - pozostaje na zawsze w u p. Teresy:-) wiedziałam........
zuziaM replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
[quote name='agamika']juz mam Sonata78 :oops:[/quote] [B][I]Lupe[/I][/B] robi przepiekne bannerki o roznych rozmiarach. Piesio biedny strasznie .....:shake: I nie mozna mu podawac lekow nawet przeciwbolowych bez konsultacji ! Mozna mu zniszczyc watrobe ( jak ktos juz napisal ) i bedzie cierpial dodatkowo. -
Słodka TOSIA - nie szukamy domu...Tosia zostaje, bo kochaja tego zboja !
zuziaM replied to zuziaM's topic in Już w nowym domu
Nowe wiadomosci od Gabrysi :lol: : [I][B]"[/B][/I] [I]Witam A u Toœki ,czyli mojej Antoninki wszystko dobrze. Kradnie zabawki mojemu [/I] [I]bratu, podbiera mi buty czasem lubi sie bawic, ale co jest najlepsze to to, [/I] [I]¿e chce wszystkiego spróbowaæ. Lubi jab³ka, banany, chrupki kukurydziane, [/I] [I]nawet czipsy mi ukrad³a.[/I] [I]Jest z ni¹ zabawnie, ale do zabawy upatrzy³a sobie tylko Maarka . My te¿ wszystkich pozdrawiamy. I obiecujemy, ¿e Toœce bêdzie dobrze u nas! [B]" [/B][/I] Tosia ma naprawde wspaniala rodzine :multi: :multi: :multi: ! ! ! ! ! -
[quote name='Jowita Poznań']a moze warto porozgladac sie za nowym hotelikiem? z tej pani Ania to kawal ...... nie dokoncze bo jeszcze bana dostane :angryy: Małgosiu- faktura do Krakowa powinna juz dojsc- opisana tak jak prosilas :)[/quote] I ja niestety zmienilam o nich zdanie ....:shake:. Dziekuje za fakture !