Jump to content
Dogomania

zuziaM

Members
  • Posts

    9617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuziaM

  1. [quote name='zuziaM']i dzieki Joli ma swojego " malego pana " ! :lol:[/quote] [quote name='Jola_K']SPROSTOWANIE: to nie jest wylacznie moja zasluga, kilka osob jest zaangazowanych w szukanie domkow kociakom, podziekowania za ten domek naleza sie wandul_66 :) :) :) kobiecie o zlotym sercu![/quote] OK..... wiec dzieki Joli i wandul_66 :lol: !
  2. [quote name='Pianka'] Nie można jej zabrać do hotelu ze względu tez na bezpieczeństwo innych psów. Od razu jak skonczy cieczke zabieramy ja. Pani sama po nia przyjedzie Jak pytałam sie ile będziemy musieli płacić za hotel to odpowiedz była taka "Ważne ,aby starczyło na karmę i zabiegi leczniczo-pielęgnacyjne.";)[/quote] Wyglada na to, ze pani z hotelu ma dobre serce dla biednych, skrzywdzonych stworzen....:roll: A wlasnie takiego miejsca trzeba dla Mabel szukac. Oby wiec tak bylo.
  3. A ja sie ciesze, ze dzieki temu, ze jest domek dla dwoch kociczek kolo mnie, bede mogla ugoscic Jole :lol: :multi: ! Dziewczyny, mam nadzieje, ze tez chcecie poznac Jole i przyjedziecie do nas ( wstepnie zaplanowane, ze Jola przyjedzie w piatek poznym popoludniem, wiec na sobote zamawiam piekna pogode i moze zrobimy malego grillka :lol: .... mamy tez rewelacyjna pizze - posiedzimy wiec sobie i poplotkujemy ). Co Wy na to ( Jagoda, Magda :lol: ) ? ? ?
  4. [quote name='Jola_K']hmmm, "ze szczegolnym uwzglednieniem" Isi? [/quote] A ja to doskonale rozumiem ....... Jo37 zna Isiunie osobiscie, bo byla taka kochana, ze przywiozla Isiunie ze schoniska w Lublinie do jej DT w Krosnie Odrz. ( to strasznie daleko ! ) i pokochala Isiunie bardzo :lol: ! Przyznala sie nam pozniej, ze nawet sie bila z myslami, czy Isiunie jednak odwozic..... czy aby nie zostawic jej u siebie, bo to taka slodka istotka z tej Isiuni, ze kazdy ja pokocha ! [B]Pozdrowienia Joasiu[/B] :loveu: :loveu: :loveu: [B]i calusy dla slicznej bursztynowookiej panienki :loveu: ![/B] Zreszta Jola sama sie o tym przekona ..... juz odliczam ... prawie godziny.... :lol:
  5. Ale sliczny maluszek :loveu: ! Ma oryginalne umaszczenie.... cudny :loveu: ! i dzieki Joli ma swojego " malego pana " ! :lol:
  6. Jak sie ciesze ! ! !:multi: :multi: :multi: Chmurcia, staruszko sliczna badz szczesliwa :loveu: !
  7. [quote name='Jola_K']ale kochany mis :) ten pies nie dalby sobie rady :( to staruszek potzebujacy spokoju, ciepla, pelnej miski [/quote] I "[B][I]tylko[/I][/B]" .... a moze dla niego - "[B][I]az[/I][/B]" tyle bedzie mial w schronisku zapewnione..... Gdyby nie to, ze nie mam ogrodzenia jeszcze ..... moze by juz ode mnie nigdzie nie musial jechac ........:shake: . Co prawda mojego meza nie bylo w domu ( wyjechal na kilka dni ) , ale to przez niego przechodzily do mnie informacje o psiaku i kazal mi porobic mu zdjecia ....... A gdyby byl w domu i ... gdyby bylo to cholerne ogrodzenie juz zrobione ...... wystarczylaby tylko solidna ciepla budka :shake: . Ile w koncu takiemu staruniowi jeszcze potrzeba ? ? ? Ale coz ...... kiedys taka sytuacja moze sie jeszcze powtorzyc.
  8. [quote name='magda z.']jak nogi wyżej to się lepiej odpoczywa/quote] Moja Inusia, kiedy mieszkala jeszcze w domu , tez wlasnie sie lubila wciskac miedzy lawe a pufe ( ciasno bylo ) i z lapciami w gorze opartymi o pufe uwielbiala spac.
  9. No slodki chlopak :loveu: I powtorze sie, ale i tak powiem ! NALEZY MU SIE TAKIE ZYCIE NAJBARDZIEJ NA SWIECIE ! ! !
  10. A na ostatnim zdjeciu widac kawalek pana i teren schroniska. Wokolo lasy i swieze powietrze. Daleko od zabudowan, wiec i ludziom nie przeszkadza zapach i ujadanie.... A wiadomo, ze najbardziej moga zaszkodzic takim miejscom .... niezadowoleni sasiedzi :angryy: . Musialam go gdzies szybko umiescic, bo ..... pisalam wczesniej, ze w tym tygodniu mial przyjechac mysliwy i .... psiaczka odstrzelic ..... I tak jestem wdzieczna chlopakom, ktorzy go jednak zdecydowali sie zlapac i przetrzymac , a potem przywiezc do mnie. Sami sie zreszta przekonali, ze psiaczek ( czego sie obawiali na poczatku ) nie ma w sobie cienia agresji. Byl spokojny i posluszny. Poczatkowo mowili, ze .... nawet nie szczeka, ale potem sie okazalo, ze szczekal .... z radosci, kiedy poszli do niego, zeby go zabbrac do samochodu. I mam nadzieje, ze taka akcja.... zasiala w nich ziarenko .... tej satysfakcji z uratowania tego jednego ... biednego isnienia .... i ze to juz na zawsze pozostanie i beda inaczej patrzec juz od tej pory na biedne, wystraszone zwierze, ktore stanie na ich drodze kiedys .....
  11. [quote name='Seaside']Gosiu a gdzie go odwiozłaś?? :( Wszyscy rozumiemy - przecież masz już pełną chatę futrzaków :([/quote] Psiuncia odwiozlam do Dluzyny G. kolo Pienska. Schronisko robi naprawde dobre wrazenie ( no ... zapach :p ... wiadoma rzecz ... niezbyt mily, ale to zrozumiale ). Psiaki sa na dlugich uwieziach przy budach na terenie calego schroniska.... widzialam bardzo duzo starych psow :roll: ...... W kojcach jest po kilka psiakow ( osobno sunie i pieski ), jest czysciutko, a psiaki sa spokojne i radosnie machaja ogonkami. Jedynie przez 5 pirwszych minut ujadaly na mnie, a potem juz wszystkie prawie sie cieszyly, albo sobie po prostu lezaly spokojnie obok swoich drewnianych ladnych domkow. Pan byl bardzo mily, czekal juz na mnie ( dzwonilam ok. poludnia, ze przyjade ). Duzo opowiadal o pieskach i zadowoleniu z wykonywanej pracy.... pracuje tam z wyboru, bo tak wlasnie chcial.... sa jeszcze dwie osoby, ktore rowniez pracuja tam, bo to po prostu lubia..... A to milo bylo sluchac... Pan sie troche oburzyl, kiedy zapytalam, czy nie stanie sie psiakowi jakas krzywda ... zrozumial, ze pytam, czy go nie uspia :roll: .... ( a ja tylko chcialam miec pewnosc, ze nie zostanie umieszczony z agresywnymi pieskami ).... ale zaraz go przeprosilam. Czule do Misia przemawial, kiedy go zamykal w izolatce.... ze bedzie mial juz cieple jedzonko i swoje miejsce do spania, a nie w lesie narazony na niebezpieczenstwa..... Mimo, ze innego bym chciala dla Michalka przyszlego zycia .... mysle, ze krzywda mu sie nie stanie .... A moze jednak usmiechnie sie do niego szczescie.... Mam tylko nadzieje, ze te kleszcze nie wyrzadzily w jego starym cialku spustoszenia :shake: i powroci do formy.....
  12. Jest mi straznie przykro Kubuniu....... Mimo, ze stare psiaki juz nie lubia zmian.... wola swoje stale, pewne, cieple miejsce.... to jednak nie powinno byc to schronisko :shake: . Kubuniu ....... ... ........
  13. Ale sliczniak :loveu: i wiedzial, gdzie sie ma zapaletac i ze cioteczka Seaside nie pozwoli go juz z domciu ruszyc ......:evil_lol: . A tu psiuniek, ktorego wczoraj odwiozlam do schroniska. Staruszek ( ma na oko jakies min. 10 lat ), slabo juz widzacy i napewno kiepsko slyszacy :-( . Bylo na nim mnostwo kleszczy..... ile mi wpadlo w rece, to wyrwalam, ale jest strasznie kudlaty, siersc nie czesana latami .... i nie bylo latwo znalezc wszystkie. Mam nadzieje, ze dostanie srodek i w ten sposob wszystkich sie pozbedzie. Psiak chodzi z trudnoscia ( tzn. z jedna tylna lapa - biodrem ma problem ), ale na smyczy niezle ciagnal. ogolnie oslabiony ( ale ponad tydzien sie blakal po lesie - ktos widzial, jak zostal wyrzucony z auta ). Jest juz wychudzony, bo przez dlugi czas nic prawie nie jadl.... Na lokciach ma duze stwardniale , wylysiale place ( to pewnie wynik wieloletniego lezenia na twardym podlozu ). Jest bardzo lagodny..... w samochodzie lezal sobie cichutko poplakujac :-( ..... i przegryzl smycz, ktora go przywiazalam na wszelki wypadek w aucie. Ale lezal grzecznie i nie probowal wstawac. Bardzo mile psiatko z niego ..... ale nie moglam postapic inaczej....:shake: Bardzo intensywnie wachal trawke i trudno mi bylo zrobic mu ladne zdjecie. Jest bardzo misioaty, ale mniejszy od owczarka niemieckiego. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a68d9fe71e62c77f.html"][IMG]http://images30.fotosik.pl/75/a68d9fe71e62c77fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/0399960fa335478d.html"][IMG]http://images29.fotosik.pl/75/0399960fa335478dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/7fe5fd81807b78f1.html"][IMG]http://images13.fotosik.pl/70/7fe5fd81807b78f1med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/43ed6ac57ac170fe.html"][IMG]http://images26.fotosik.pl/75/43ed6ac57ac170femed.jpg[/IMG][/URL]
  14. [quote name='Seaside']:placz::placz::placz::placz::placz::placz: ucieszyłam się za bardzo - rodzina kazała szukać kotkowi domu :placz::placz::placz::placz::placz::placz: Nienawidze ich!!!!! Damian się wściekł i powiedział mojej mamie a swojej teściowej, że jeszcze nigdy nie widział rodziny która zwołuje naradę i robi problem z małego kociaka ...... Sytuacja tylko troche lżejsza niż jak był Brutus, bo mały jest mniej absorbujący :roll: Nic tylko w łep sobie palnąc :placz::placz::placz:[/quote] Jejciu, Jagodka i co z kociaczkiem ? ? ? A ja juz nie chcialam nic pisac, bo nie wiedzialam, jak sie to dalej potoczy..... Ale w sobote kolega mi powiedzial, ze od paru dni blaka sie wilczurek ( w miejscu jego pracy). Szef zabronil go karmic, zeby sobie poszedl...... Ale psiak byl i byl i byl .... i nigdzie nie odchodzil....:-( Prosilam, zeby go zlapali i przywiezli do mnie ..... ale wszyscy sie bali ....:shake: Dzwonili do Strazy, ale Ci powiedzieli, ze ich to nie obchodzi, a schronisko nie chcialo przyjechac .... ale nie wiem, do ktorego dzwonili .... Za to lesniczy chetnie sie zgodzil, ze przyjedzie za kilka dni i psiaka odstrzeli :placz: .... Ale wczoraj psiaka nie bylo ( bo prosilam o telefon, gdyby byl - pojechalabym sama po niego wreszcie ). No i wlasnie przed chwilka mialam wiadomosc, ze psiak wrocil i jednak go zlapali .... jest slaby i juz chudy..... Zamkneli go gdzies na razie. Najprawdopodobniej zostal wyrzucony i nie potrafi sobie poradzic .....:shake: Przywioza go do mnie dzisiaj ok. 16-tej. Ale niestety , nie moge go u siebie trzymac..... musze go odwiezc do schroniska.... Bedzie tam mial dobrze i odpowiednia opieke. A i szansa na adopcje bedzie wieksza niz u mnie , bo to ponoc bardzo ladny psiak ( byl przynajmniej na poczatku, kiedy go pierwszy raz zobaczyli .... zadbany i ladny ).
  15. Mam nowe wiesci :multi: ! A wlasciwie to nawet nie nowe , bo ..... sa niezmiennie takie same :loveu: i wlasnie to jest najwspanialsze :multi: ! " Kubus - kibic :lol: Jest kochany ! Daje nam tyle radosci! Pozdrawiam serdecznie. Renia " Czyz nie jest to najszczesliwszy piesio pod sloncem :lol: ? ? ? ? ? :multi:
  16. [quote name='Agnie Koty']i jak Sisi? wiadomo coś?:cool1:[/quote] Domek czeka na Sisi...... ale Jola musi ustalic termin :roll:
  17. Hej cioteczki. Dawno nas nie bylo, a mamy nowe wiesci. Otoz, przestajemy sie patyczkowac i zaczynamy zjadac wiecej, niz do tej pory, tzn. nie wylacznie Eukanube, ale i ryz z warzywami na poczatek ( korzystamy glownie z tego, ze Kasia lubi surowae warzywka - glownie marcheweczke ). Tesciowa warwala marchew na zupke i polozyla na trawce, zeby obeschla, a za ok. pol godzinki znalazla jedynie natke i reszteczki z marchewek ...:evil_lol: . Z ryzem Kasiunia dostaje tez chude miesko. Rozne, w zaleznosci, co maja ugotowane moje dziewczyny do jedzenia. Najwazniejsze, zeby nie bylo grama tluszczu. Tak wiec diete nadal zachowujemy 3 razy dziennie ( Eukanuba) , a wzbogacamy ja dodatkowa porcja ryzu ( jako 4 porcje jedzonka zamiast Eukanuby ) z mieskiem i warzywami. Jak do tej pory nie bylo znacznej roznicy w wygladzie kasinych kupek. Jeden raz tylko byly luzniejsze, ale to wynik Kasi lakomstwa :cool3: ( ukradla z torebki 3 gruszki i je po prostu wtranzolila :mad: ), co oczywiscie sie odbilo na .... kupkach wlasnie ( no i dostac musiala Rapchaholin ). Wiec prosimy o trzymanie kciukow, zeby Kasia przyswajala to wszystko, przytyla dzieki temu i byla duzo duzo szczesliwsza, bo nie byla :shake: ... kiedy musiala zjadac tylko te chrupy ... i to malenkie porcyjki...:shake: A , i kosci gotowane ze schabu i karczku tez maja dobry wplyw na .... kupki :lol:
  18. Napiszcie do Ada-jeje. Ona kilka dni temu mnie pytala o dogi, bo ma chetna pania.
  19. [quote name='Jola_K'] z zuziaM juz temat obgadany ;)[/quote] Jasne, wiec kiedy tylko bedziesz znala termin, to zaraz dzwon a ja pogadam z pania, czy da sie namowic na obie dziewczyny.....:roll: . I.... bedziesz z mezem ? ? ? Zapraszam.:lol:
  20. [quote name='Jagienka']Asior, jeżeli masz umowę z Panią Elą to ona ma obowiązek podać Ci adres pod jakim znajduje sie teraz pies![/quote] Jak najbardziej ..... nie mozna tak [U]bez wiedzy poprzedniego opiekuna[/U] / tym badziej tymczasowego, ktory przeciez nie chcial psa oddac, ale szukal dla niego domu stalego /.... tak sobie oddac psiaka w inne miejsce !
  21. [I]agamika[/I] , cudny zrobilas plakat Czarusiowi :loveu: ! Przepiekny ! Jeszcze czegos takiego nie widzialam :lol: ! Rewelacja :lol: ! Dziewczyny, trzeba pomoc z Czarkiem - plakaciki rozwieszac, najlepiej po Wroclawiu ( ba tam jest na tymczasie .... a niestety tymczasowa opiekunka chyba juz .... traci cierpliwosc i nie wiadomo, co bedzie dalej :shake: .... a to taki maluszek przeciez :shake: ) [B]WATEK CZARUSIA z plakatem[/B] : [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75319"][B][COLOR=blue]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=75319[/COLOR][/B][/URL] .
  22. [quote name='Monia70']Pan Piotr jest super człowiekiem , bardzo uczuciowo nastawionym do zwierząt.Do tej pory robił tylko wózki na tył oraz sprzęt rehabilitacyjny dla dla potrzeb wetów . Sam pomysł wykonania takiego wózka tez musi przemysleć, poniewaz nie wie do końca jak to wszystko ma ze soba "grać" żeby jeźziło i jak nalepiej służyło, ponieważ NIGDY tego nie robił, więc nie ma projektu.W tej chwili więc cały czas nad tym mysli.Jak powiedział,jest to trudna rzecz i nie wie czy się tego podejmie. [/quote] Pewnie juz za pozno, ale dopiero tu trafilam. Moze jednak na cos sie przyda ( kiedys sobie to zostawilam, bo mam dwie sunie bez lapek i kto wie .... moze kiedys bedzie cos takiego potrzeba ). [B][I]FILM o[/I] piesku, ktory urodzil sie bez przednich lapek, a zyje i swietnie sobie radzi.[/B] [U][B]----Link do FILMU[/B][/U] : [URL="http://www.suprog.com/filmiki_extremalne.php?cmd=click&id=2"][COLOR=blue][B]http://www.suprog.com/filmiki_extrem...cmd=click&id=2[/B][/COLOR][/URL] I te dwa zdjecia ( tez moze beda przydatne ). [IMG]http://i11.photobucket.com/albums/a177/mefimej/fwheel300.jpg[/IMG] [IMG]http://i11.photobucket.com/albums/a177/mefimej/fwheel.jpg[/IMG] Sa z watku : [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showth...ight=bez+nozek"][COLOR=blue]http://www.dogomania.pl/forum/showth...ight=bez+nozek[/COLOR][/URL] .
  23. [quote name='Agnie Koty']Boże, Jola, po prostu brak mi słów![/quote] I mnie rowniez ! Szczescie dla tych malenstw, ze trafily na Ciebie ......:shake: Jolu, a co bedzie z nasza wczorajsza sprawa ? Bo pewnie juz plany sie radykalnie zmienia teraz ? Ale ja nadal licze na propozycje od Ciebie ( sprobuje pania namowic na dwie kicie ). Tylko zaproponuj konkretne i wtedy bede myslala o transporcie. Ja pani mowilam o Sisi i pani bardzo sie spodobala "bialo-ruda propozycja". Przeczytalam tez, ze w Warszawie sa dwa czarne maluszki, albo moge tez do schronu w Jeleniej zajrzec..... Sama juz nie wiem, co robic.....
  24. [quote name='jadwiga']pamiętajcie,jak skończyła SIĘ SPRAWA OZZY-EGO!:shake: :shake: :shake:[/quote] Dokladnie.... ta sprawa wymaga delikatnosci. Nie podejrzewam nikogo o zlo, ale wszystko sie moze zdarzyc. Wlasnie wczoraj sluchalam opowiesci znajomej pani, ktora interweniowala w sprawie trzymanego zima na dworze pekinczyka. I co wlascicielka zrobila ? ? ? Po prostu klopotu sie pozbyla ! Wziela na sznurek, zaprowadzila na brzeg rzeczki i .... utopila ! ! ! ! !
  25. agamika , podaj numer swojego konta, prosze. Przeleje Ci pieniazki.
×
×
  • Create New...