Jump to content
Dogomania

zuziaM

Members
  • Posts

    9617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuziaM

  1. [quote name='starlet1']Zuziu, gratuluję!!! Kochasz takie "niekompletne" bidy :lol:. Dopiero w cudowny sposób znalazłaś domek i transport dla Rożka o trzech łapkach, a juz otworzyłas serduszko dla Kici :kociak:. Kochana i wspaniała jesteś!!! :multi::multi::multi: Jak dobrze, że nie we wszystkich ludziach wygasły uczucia [/quote] Eeeeeeetammmm...... :oops:... po prostu je wszystkie kocham i tyle ! Tylko, ze nadal nikt sie nie odezwal , a ja nie mam telefonu do dziewczyn, ktore opiekuja sie kicia.... i nie wiem juz, czy ja dostane....., czy nie ....:shake:
  2. [quote name='beamicha']dzisiaj wpłynęły pieniążki z AFN 113,45 dziękuję:loveu: a Magda na jakie konto wpłaciła 50zł?[/quote] Magda wplacila raczej na moje, bo nie pytala o Twoje. Sprawdze i przeleje Ci. [B]A w tej chwili juz jest na koncie beamichy - [U]269,95 zl.[/U][/B] Dobrze policzylam ? dorotikus - 80,- zuziaM - 50,- starlet1 - 26,50 AFN - 113,45 ( w tym 39,- "Psiaki J.G." + 74,45 "Kasia bez lapki" )
  3. Wlasnie Ewelina wplacila 30,- zl - na konto beamichy. Ciekawa jestem, kiedy od AFN-u dojda ? Faktury juz w kazdym razie dziewczyny maja.
  4. [quote name='Tweety']tutaj jest jej wątek [URL]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=57958&highlight=mamusia+pucusia[/URL][/quote] Juz sie tam wpisalam .... moze nawet za duzo :roll: ? Ale, co tam ..... niech dziewczyny wiedza, gdzie ewentualnie zamieszka kicia. Tylko, ze nikt i tam nie zaglada.......
  5. [quote name='Tweety']pewnie dlatego, że Lidka piastuje chyba miesięcznego malucha i może lekko sobie nie trafiać niczym do niczego:razz:[/quote] Szczerze powiedziawszy, to na ten watek juz od poczatku wrzesnia, albo i wczesniej nikt znajacy kicie osobiscie nie wchodzil ....:roll: Sprobuje poszukac watku na Miau...
  6. [quote name='Seaside']nie widzę żadnego z "wątkowych psiaków" :( Miała być rocia, Nelsonik i Kenia. Ale to nic.... Serce mi się kroi jak patrzę na tego wyżła :placz::placz::placz::placz::placz:[/quote] Jagodka, a ja mysle, ze na jednym ze zdjec jest Nelsonek, a na jednym roteczka :roll: ( 9 i 11 zdjecie ). Wyzel, doberman, hasky i ten wyzelkowaty siedzacy w klatce z haskym - sa juz na watkach tych ras na dogomanii. Magda mi wyszukala watki i je powklejalam.
  7. OK, wyslalam do maszki sms z prosba o informacje albo namiary na Panstwa. Poczekamy. Napisze zaraz , jak bede cos wiedziala.
  8. [quote name='aisaK']Kolejny młodziak: wiecej napisze ZusiaM [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/9e6a2790191998b2.html"][IMG]http://images11.fotosik.pl/100/9e6a2790191998b2med.jpg[/IMG][/URL] [/quote][/quote] Dzieki aisaK :lol:. Psiaka widzialam w piatek w schronisku w Jeleniej Gorze - to [U]SUNIA[/U] ! Ma ok. 4 latek ( ale poczekamy na opinie weta ). Jest z pewnoscia lagodna, bo siedzi w izolatce z wyzlem ( starszym juz ) i nie ma zadnych scysji. Dopiero musiala tam trafic, bo jest jeszcze w izolatce.
  9. W schronisku w Jeleniej Gorze jest taki psiak - to [U][B]sliczna dziewczynka[/B][/U]. Wyglada na mloda . Jest strasznie biedna... Siedzi w klateczce 1 m x 1 m razem z wyzelkopodobnym pieskiem.... na dworze :placz: ( a w piatek padal deszcz :placz: ! ) . Pytalam, czemu tyle malych klateczek jest na dworze .... odpowiedzieli, ze nie moga ich wpuscic do kojcow jeszcze .... Jejciu, jak one sie do siebie przytulaly ....:-( [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/493805b404214220.html"][IMG]http://images27.fotosik.pl/102/493805b404214220med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/58cec2aa470cb652.html"][IMG]http://images29.fotosik.pl/102/58cec2aa470cb652med.jpg[/IMG][/URL]
  10. W schronisku w Jeleniej Gorze ( bylam tam w piatek wieczorem ) widzialam tego wyzla. Wyglada na starszego juz ( to chyba pies ). Dopiero musial przybyc, bo byl jeszcze w izolatce. Ma cos z oczkiem. Jest jak najbardziej rasowym pieknym wyzlem. [B][COLOR=Red]STARSZY PIES ZOSTAŁ UŚPIONY[/COLOR][/B] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/d5167417ff02194f.html"][IMG]http://images27.fotosik.pl/102/d5167417ff02194fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a7ff3490f43acadf.html"][IMG]http://images22.fotosik.pl/187/a7ff3490f43acadfmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/3b118013e582c6d0.html"][IMG]http://images27.fotosik.pl/103/3b118013e582c6d0med.jpg[/IMG][/URL] I jest jeszcze taki slodziak .... nieco wyzelkowaty ( to [B][U]chlopak[/U][/B] ). Siedzi w klateczce 1 m x 1 m razem z haszczakiem-suczka .... na dworze :placz: ( a w piatek padal deszcz :placz: ! ) . Pytalam, czemu tyle malych klateczek jest na dworze .... odpowiedzieli, ze nie moga ich wpuscic do kojcow jeszcze .... [COLOR=Red][B]MA DOM[/B][/COLOR] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/58cec2aa470cb652.html"][IMG]http://images29.fotosik.pl/102/58cec2aa470cb652med.jpg[/IMG][/URL]
  11. Magdziu.... a ciocia zuziaM tak ladnie wytlumaczyla, jak sie zdjatka wkleja :mad: .... Slodki psiak... naprawde. Cudowny, szczesliwy, zadowolony z zycia :loveu: !
  12. I ciszaaaaaaaa.......:shake: Nikt nie pisze .........:shake:
  13. Widze, ze zdjecia nie wstawione jeszcze. Zaraz sie zabieram :lol:
  14. [quote name='dorotikus']Witam i dziekuje wszystkim za pomoc w transporcie Rożka(teraz Harry jak mały czarodziej:) i obiecuję pomoc dla Kasi bez łapki i oczywiście innych biednych misiaków.Jeszcze raz bardzo dziękuje za pomoc.[/quote] A ja sie zastanawialam, czemu nie mam dzisiaj zadnej wiadomosci mailowej :lol: . Witaj na forum :lol: ! I rowniez licze na swieze wiesci o Harrym ( :loveu: cudny psiak i piekne imie ! jesli od Harrego Pottera, to sie nie dziwie - ten psiak to Czarodziej po prostu ! ! ! Zobacz, ile osob zaczarowala ta kochana mala istotka :loveu: ).
  15. [quote name='Tweety']no i co zuziaM? juz po przesłuchaniu?:razz:[/quote] Nikt do mnie nie dzwonil......:roll: A dostalam wlasnie informacje od Gosi ( od Pasji ) , ze z Pasja na dzialkach jest jeszcze 8-letnia przytulasta kotka. Jesli wiec nie wyjdzie tutaj, to moze ta staruszke wezme. Ale poki co, Pucusia jest na pierwszym miejscu.
  16. Wklejam rowniez otrzymany artykul Slowa Polskiego Gazety Wroclawskiej [B]Skandal w Kamieńcu Ząbkowickim.[/B] 18.09.2007 [URL="http://klodzko.naszemiasto.pl/zdjecie/770756_60_1.html"][IMG]file:///C:/Dokumente%20und%20Einstellungen/Gosia/Lokale%20Einstellungen/Temporary%20Internet%20Files/Content.IE5/WLGNQPUP/GW_files/40_770756_1_d_3145.jpg[/IMG][/URL] [B]Urzędnicy, policjanci, powiatowy weterynarz, a nawet prokurator – wszyscy wiedzą o niebezpieczeństwie czającym się w zamku i nic nie robią[/B] [B]Policja umorzyła sprawę pogryzienia przez psy Elżbiety Śmigielski, szefowej fundacji Mrunio. Wcześniej funkcjonariusze nie przesłuchali nawet świadka zdarzenia, którym był nasz dziennikarz[/B] Organizacje broniące praw zwierząt od kilku miesięcy interweniują u władz samorządowych, policji i prokuratury, by zajęły się sprawą 30 wygłodzonych psów mieszkających na terenie zamku w Kamieńcu Ząbkowickim. – Jestem załamana bezczynnością ludzi odpowiedzialnych za bezpieczeństwo w tej gminie. Przecież to jest niedorzeczne – mówi zdenerwowana Elżbieta Śmigielski z fundacji Mrunio. Miesiąc temu pisaliśmy o tym, jak zaatakował ją jeden z czworonogów. Kobieta próbowała wtedy na własną rękę zdobyć dowody obciążające właściciela sfory, dlatego poszła z aparatem pod bramę zamku. Kiedy robiła dokumentację fotograficzną, została dotkliwie pogryziona przez psa, który wydostał się na zewnątrz posesji przez dziurę w ogrodzeniu. Natychmiast zaalarmowała policję. Była przekonana, że sprawa w końcu ruszy z miejsca. – Niestety, policjanci w Kamieńcu umorzyli postępowanie. Powód? Napisali, że nie wykryli sprawców wykroczenia – tłumaczy zirytowana. – Sądziłam, że policja jest właśnie od wykrywania sprawców! To ewidentne, że właściciel nie opiekuje się tymi psami jak należy, dlatego zwierzęta są agresywne. Dodatkowo nie zabezpieczył także w odpowiedni sposób miejsca, w którym przebywają czworonogi i jeden z nich wydostał się na zewnątrz – tłumaczy. Arkadiusz Szmytkowski, komendant kamienieckiego komisariatu tłumaczy, że policja nie miała żadnych dowodów, że to pies mieszkający w zamku pogryzł szefową fundacji Mrunio. Zeznania nie były potrzebne – Z wyjaśnień złożonych przez dzierżawcę zabytku wynika, że w przylegającym do niego parku dość często wałęsają się bezpańskie psy – wyjaśnia komendant. – A pani Śmigielski nie była w stanie wskazać tego, który ją ugryzł. – Nie byłam, bo wszystkie psy wyglądają bardzo podobnie – mówi poszkodowana. – Od kilku lat krzyżują się przecież między sobą, więc nie mogę teraz powiedzieć, który to był. Efekt jest taki, że policjanci umorzyli sprawę, nie przesłu****ąc nawet naszego dziennikarza, który na miejscu zdarzenia towarzyszył szefowej fundacji Mrunio. – Wystarczyły nam zeznania samej poszkodowanej – ucina komendant. Co się dzieje za murem? Organizacje broniące praw zwierząt nadal zabiegają o to, by wejść do zamku i sprawdzić niepokojące sygnały. – Z moich informacji wynika, że psy są tam zazwyczaj głodzone. Ich właściciel karmi je śrutą i odpadkami z ubojni. Nie chce z nikim współpracować, ani rozmawiać – mówi Jerzy Tomala, szef schroniska dla zwierząt w Dzierżoniowie. Najemcą zabytkowego zamku od kilkunastu już lat jest Włodzimierz Sobiech. Kiedy tylko słyszy w słuchawce telefonu, że dzwoni do niego dziennikarz, od razu ją odkłada. Ostatnio nie wpuścił do zamku nie tylko przedstawicieli organizacji pozarządowych, ale także powiatowego lekarza weterynarii. – Wcześniej nie miałem problemu z wejściem do zabytku – zaznacza Wiesław Kałamaga, powiatowy lekarz weterynarii w Ząbkowicach Śląskich. – Ostatnio było tam 27 psów, wszystkie zaszczepiono. Rzeczywiście zwierzęta są chude, ale nie mogę jednoznacznie stwierdzić, czy to wynik ich głodzenia. Dlatego dotychczas nie wydawałem opinii, że coś złego dzieje się z czworonogami. Odbijanie piłeczki O problemie z psami, które zagrażają turystom zwiedzającym zamek, wiedzą wszyscy: policja, prokuratura, służby weterynaryjne i władze samorządowe. Nikt nie chciał dotychczas, jako pierwszy, zająć się sprawą. – To policja i prokuratura powinny wejść do zamku i sprawdzić doniesienia o znęcaniu się nad zwierzętami – twierdzi Marcin Czerniec, wójt Kamieńca. – Nic podobnego. To właśnie wójt, po konsultacji z lekarzem weterynarii, ma prawo wydać decyzję o odebraniu zwierząt – ripostuje Paweł Migacz, ząbkowicki prokurator rejonowy. Ten urzędniczy ping-pong trwa wiele miesięcy. Jest jednak szansa, że w końcu zostanie przerwany. Prokurator Migacz wydał w końcu nakaz wejścia do zamku i sprawdzenia, w jakich warunkach żyją tam psy. W wizji lokalnej wezmą udział nie tylko policjanci i przedstawiciele fundacji broniących praw zwierząt, ale także biegły sądowy lekarz weterynarii. KOMENTARZ Romuald Piela Byłem świadkiem > Elżbieta Śmigielski została pogryziona na moich oczach. Kiedy przez ogrodzenie robiła zdjęcia, zaatakował ją jeden z czterech psów, które wyszły z zamku. Dla mnie było i jest oczywiste, że zwierzęta tam mieszkały. Zaniepokojone obecnością ludzi przy bramie, wydostały się przez dziurę w płocie, by bronić swojego terytorium. Tak właśnie zeznałbym jako świadek zdarzenia. Policja uznała jednak, że relacje świadków nie są potrzebne. Bez nich wygodniej można było umorzyć postępowanie i udawać, że nic się nie stało. Tylko co stróże prawa powiedzą jak, nie daj Boże, psy pogryzą małe dziecko bawiące się w parku? Oby do tego nie doszło. • [B][EMAIL="[email protected]"][COLOR=#0000ff]Romuald Piela[/COLOR][/EMAIL] - [URL="http://gazeta.naszemiasto.pl/"][COLOR=#0000ff]Słowo Polskie Gazeta Wrocławska[/COLOR][/URL] [/B]
  17. Otrzymany mailem Apel z Fundacji Mrunio : [B][FONT='Monotype Corsiva'][/FONT][/B][FONT=Times New Roman][B][FONT='Monotype Corsiva']„MRUNIO"[/FONT][/B][B][/B][B][FONT='Monotype Corsiva']Fundacja Ochrony Zwierząt i Ochrony Polskiego Dziedzictwa Przyrodniczego[/FONT][/B][B][/B][B]organizacja pożytku publicznego: KRS nr 0000261716[/B][B][/B][B]tel.: 0692 776 068 e-mail: [/B][B][email protected][/B][B][/B][/FONT] [CENTER][CENTER][B][FONT=Times New Roman]Bank PEKAO S.A w Kłodzku [B]konto: 85 1240 1965 1111 0010 1171 6801[/B][/FONT][/B][/CENTER] [CENTER][B][U][/U][/B][/CENTER] [CENTER][B][U][FONT=Georgia]Psy z zamku w Kamieńcu Ząbkowickim czekają na ratunek.[/FONT][/U][/B][/CENTER][/CENTER] [B][/B] [SIZE=3][B][FONT=Georgia]Od 1992 r. do gminy, policji i prokuratury wpływają regularnie doniesienia o potwornych warunkach w jakich trzymane są psy na zamku w Kamieńcu Ząbk. [/FONT][/B][FONT=Georgia]Mimo licznych interwencji dzierżawca zamku, W. Sobiech, nadal[B] psy głodzi i nie zapewnia im opieki. [/B]Raport urzędu gminy z 2002 roku podaje, że na zamku było 50 psów. W 2007 roku naliczono ich około 25.[B] Mimo, że psy rozmnażają się stale; liczba ich nie rośnie lecz maleje ... [/B][/FONT][/SIZE] [B][/B] [SIZE=3][B][FONT=Georgia]Prosimy o interwencje wszystkich ludzi, którym los cierpiących zwierząt nie jest obojętny: [/FONT][/B][FONT=Georgia] listy i tel. do prokuratury, inspekcji weterynaryjnej, starostwa w Ząbkowicach, do gminy i na policję w Kamieńcu Z., do władz wojewódzkich, itp;[B] z zapytaniem dlaczego ten koszmar tak długo się ciągnie; z żądaniem aby psy z zamku znalazły się w końcu pod opieką odpowiedzialnej osoby, [/B]która zapewni im pełną miskę i godziwe warunki bytowania.[B] Aby ten, który znęca się nad nimi od tak wielu lat nie uszedł sprawiedliwości ...[/B][/FONT][/SIZE] [B][/B] [SIZE=3][B][FONT=Georgia]To co zobaczyłam na zamku 2 paźdź. br [/FONT][/B][FONT=Georgia]było niewyobrażalne. [B]Kilkanaście żywych szkieletów snuło się po ciemnym, brudnym i cuchnącym pomieszczeniu. Odór mocznika był tak silny, że piekło w oczy i utrudniało oddychanie.[/B] Oprócz skrajnego wychudzenia, psy miały różnorakie problemy skórne i ślady pogryzień. Nigdzie nie było śladu wody ani pożywienia. [/FONT][/SIZE] [FONT=Georgia][SIZE=3]Szok nie do opisania przeżyłam w momencie gdy zobaczyłam [B]scenę walki psów o świeże odchody.[/B] W czasie naszego pobytu w tym pomieszczeniu odbyły się dwie takie walki. [/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3]„Psy nie stoją w fekaliach” powiedział policjant „X” do prasy. Mój komentarz jest taki: owszem nie stoją bo fakalia zjadają natychmiast. [/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3]Widząc straszne zamieszanie z powodu walki o odchody dzierżawca postawił skrzynkę transportową, na którą rzuciła się grupa najsilniejszych psich szkieletów. Skrzynka mogła być tylko częściowo wypełniona bo od połowy wysokości ma otwory. Psy pochłonęły zawartość skrzynki w mgnieniu oka bardzo głośno mlaskając. Zapytałam czy one jedzą czy piją. Odpowiedział mi spokojnym głosem, cyt: „jedno i drugie”. Pozostałe psy nie dostały nic. [/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3]Ktoś powiedział dowcip, że właściciel psów wychodował nową odmianę charta. Tego typu żart w obliczu tragedii głodujących tam psów to po prostu okrucieństwo !!![/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3]Policjant „X” powiedział później, że psy te pochodzą z bliskich krzyżówek i w związku z tym są takie chude. Nie trzeba być ani weterynarzem ani genetykiem aby uznać, że tego typu wypowiedź to kompletna bzdura !!! [/SIZE][/FONT] [FONT=Georgia][SIZE=3]Pozostawiliśmy ten istny obóz koncentracyjny „za folią” i wyszliśmy z zamku. Zgodnie z Ustawą o Ochronie Zwierząt psy powinny były być natychmiast zabrane.[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][B][FONT=Georgia]Władze gminy, funkcjonariusze inspekcji weterynaryjnej i policji bardziej dbają o prawa oprawcy niż jego ofiar[/FONT][/B][FONT=Georgia].[/FONT][/SIZE] [FONT=Georgia][SIZE=3]Fakt, że[B] od 15 lat W. Sobiech znęca się ze szczególnym okrucieństwem nad dziesiątkami psów powodując śmierć wielu z nich i to uchodzi mu bezkarnie; świadczy o tym, że powyższe służby dopuszczają się przestępstwa z Ustawy o Ochronie Zwierząt. [/B][/SIZE][/FONT] [CENTER][CENTER][B][FONT=Georgia][I]Bierna akceptacja jest przyzwalaniem a przyzwalanie jest współwiną.[/I][/FONT][/B][/CENTER][/CENTER] [B][I][FONT='Rage Italic'][FONT=Times New Roman]SMIGlELSKI[/FONT][/FONT][/I][/B] [B][I][FONT='Book Antiqua'](Elżbieta Śmigielski,[/FONT][/I][/B][FONT=Arial] Prezes Zarządu Fundacji) [/FONT] [CENTER][CENTER][FONT=Times New Roman][B][I]"Zwierzę jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę"[/I][/B] Art. 1.1 Ustawy o Ochronie Zwierząt z dnia 21 sierpnia 1997 r).[/FONT][/CENTER] [CENTER][FONT=Times New Roman][B][I]"Zapewnienie opieki bezdomnym zwierzętom .. należy do zadań własnych gmin"[/I][/B](Art 11.1 w/w Ust.)[/FONT][/CENTER][/CENTER]
  18. [quote name='Tweety']a to nasyłam na Ciebie cały szwadron wolontariuszek z fundacji KOT celem zadania Ci mnóstwa pytań:razz: . Trzmam kciuki za pozytywne zaliczenie testu:loveu: Bardzo cieszę się, że to właśnie mamusia Pucusia dostała swoją szansę i że dostała ja od Ciebie:loveu:[/quote] Dziekuje Tweety ! :lol: I juz sie boje, ale coz..... mam nadzieje, ze test zdam pomyslnie. Zreszta zapraszam razem z Pucusia do siebie wolontariuszki z Fundacji. Ja nie mam jak jej odebrac osobiscie, niestety. Na dogo jestem tylko od 8 do 14-tej w pracy. W domu jeszcze nie mamy internetu.
  19. [quote name='Tweety']zuziaM, czyli dobrze rozumiem, że chciałabys zaopiekować się mamusią Pucusia?:loveu:[/quote] A i owszem ! Bardzo chetnie ! :lol:
  20. [quote name='Jola_K']a jak panienki goscia-kawalera w weekend przyjely? :cool3: bronily "siedliska"? Rozek ponoc sie "kokosil" na pokojach :lol:.... chociaz na zdjeciach to takie malusie, niepozorne chucherko jest pozory myla? pozdrawiam Suki szalaly w kojcach, a Rozek .... siuuuuuuusial :lol: na wszystko ....doslownie :lol: ! Obsikal mi caly ogrod ! A taki piekny chlopczyk byl naszym gosciem przez jedna noc
  21. [quote name='Cisex']To ja wkleję link do wątku który ja założyłam jest bardziej adopcyjny gdyż zostały zabrane szczeniaki i jedna suczka. Trochę zdjęć z kamieńca taż jest. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=86446[/URL][/quote] Cytuje post [B][U]Cisex,[/U][/B] ktora byla w Kamiencu osobiscie i zabrala m. inn. te dwa szczeniatka, ktorych zdjecie wkleilam w 52. poscie - wystraszone smiertelnie...... szczeniatka, ktore nigdy sie nie bawia, bo boja sie nawet poruszyc, kiedy jest w poblizu czlowiek .... jedza wtedy, kiedy nikt na nie nie patrzy ! ! ! Ona rowniez widziala na wlasne oczy, co sie tam obecnie dzieje ! I pisze w watku ( link wklejony powyzej ), ktory zalozyla , ze psow jest tam 28 .... nie 16 ! ! ! I nie sa to okazy zdrowia bynajmniej ! ! ! A wrecz przeciwnie !
  22. [B]Rozliczenie :[/B] z konta AFN : - pozyczone ze skarpetki " Kasi bez lapki " - [COLOR=black]74,45[/COLOR] - ze skarpetki " Psy J.G. - 39,-" ode mnie ( gotowka dla TZ-a beamichy ) - 50,- od p. Doroty - gotowka ( po innych zakupach dla Rozka ) - 80,- wplacone juz od Magdy ( ale nie wiem jeszcze na ktore konto ) - 50,- deklarowane przez [I]starlet1[/I] (podalam konto [I]beamichy[/I] ) -20,- Wiec mamy ( juz wplacone + deklarowane ) : [B][U]313,50 zl[/U][/B] Brakuje ... [B][COLOR=red]6,50[/COLOR][/B] oraz .... [COLOR=red][B]74,50[/B][/COLOR] - to pozyczka od " Kasi bez lapki ". ( Kasia jest pod moja opieka, ale ja dalam od siebie 50,- zl. Nie mam mozliwosci za duzych, zeby zbyt wiele sfinansowac...:shake:. ) [B][U]beamicha[/U][/B], prosze - potwierdz, ktore kwoty juz do Ciebie dotarly :lol: ( glownie chodzi o te z AFN-u, to bede sie dziewczynom przypominac ) .
  23. [quote name='starlet1']Podajcie nr konta. Wpłacę dziś 20 zł, ale nie wiem gdzie. :oops:[/quote] Wyslalam na PW numer konta beamichy. Dzieki ! :lol:
  24. Pisalam juz wczesniej, jakie mam warunki dla kici. Kicia ma mieszkac w domu, a lapac myszki w garazu, na strychu i kolo domu. Szukam wlasnie kici bardzo lagodnej, bo mam jeszcze mala koteczke w domu - Zuzie i nie chce , zeby dziala jej sie krzywda. Oprocz Zuzi, w domu jest jeszcze mala pinczerka bez lapki - Polcia ( ze schroniska w Krakowie ). Super by bylo, gdyba kicia byla kuwetkowa, bo :shake: ... nie byloby przyjemnie szukac codziennie kocie kupki w domu.... Czy jest mozliwosc przywiezc kotunie do mnie ? ___________________________________________________________ Moja kicia, ktora chcialam wziac do siebie, zamieszkala u mojej dawnej sasiadki ( ktora zreszta i tak ja od dawna dokamiala, ale teraz juz bedzie nalezala do jej rodziny, ma swoje poslanie, swoje miseczki i swoja kolezanke - suczke malutka ). Zostanie wiec tez na swoim, znanym dobrze od 8 lat podworku. Mnie juz zreszta przeciez zapomniala przez tych 5 lat, kiedy sie wyprowadzilam ( nie moglam jej zabrac, bo to wolna istota, a ja mieszkalam kolejno w trzech wynajmowanych mieszkaniach w blokach ).
  25. Od kochanej i niezawodnej Magdy ( juz pare razy pomagala finansowo w transporcie ) - dostaniemy ( juz wyslane ) 50,- zl :multi: ! ! ! DZIEKUJE ! ! ! Ale nadal brakuje pieniazkow.... Prosimy !
×
×
  • Create New...