Jump to content
Dogomania

zuziaM

Members
  • Posts

    9617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuziaM

  1. No swietna mysl ! Jesli Niemcom zalezy na kastracji Karusia, to mozna mu wszczepic "czipa" ( tzw. chemiczna kastracja ). I to dziala przez pol roku.
  2. Ach i jeszcze mam pytanie. Czy w tyskim schronisku psiaki dostaja wylacznie suchy pokarm czy gotowane jedzenie , czy moze puchy ? Musze wiedziec, zeby ustalic sposob karmienia na poczatku.
  3. Zagladam tu, zagladam :lol:. W hoteliku OK. Chlopaki juz sie zadomowily. Zaczynaja powoli zyc wg ustalonego rytmu dnia. Fajni sa. Zagroda dla dziewczynek juz jest przygotowywana. Jest spora, bo gdzies 7 x 4 m bedzie :roll:. W srodku trawka, ktora przed przyjazdem dziewczynek wykosze jeszcze. Dzisiaj bedziemy uprzatac w srodku i podwyzszac jeden bok, bo taki ledwie do pasa jest. Musimy zdazyc. No to nas w sobote sporo bedzie :lol:, bo jeszcze rodzinka do nas przyjezdza :lol:, ale bez swojego pieska :lol:. Bedzie mial kto wyprowadzac psiaki na wspolny spacerek :lol:.
  4. [quote name='aisaK']zuziaM-Niemcy mnie molestują z tą kastracja :roll: czy można go jeszcze ciachnąć?jak sądzisz?[/quote] Kasiu, ja moge zapytac p. doktor, ale mysle, ze ona odradzi, chociazby ze wzgledu na to, ze psiak jest jeszcze w kiepskiej kondycji zdrowotnej przez anemie. To jeszcze szkielecik. Chociaz ma niezly apetyt i na pewno bedzie przybieral na wadze. Ale od siebie napisze, ze uwazam, ze w jego przypadku kastracja nie jest nawet zupelnie potrzebna. To 10-letni dziadzio. Jak wiesz, ja mam 4 suki. I musze Ci powiedziec, ze Karo zupelnie nie interesuje sie zadna z nich. Czasem, jak mu ktoras podejdzie , to powacha pod ogonkiem, ale daje sie zauwazyc, ze ten starunio juz nie ma na amory ochoty :shake:. Jest takim samotnikiem i nie interesuja go w ogole inne psy. Kiedy puszczam go w ogrodzie, to biega w kolo, a potem sie po prostu kladzie, najlepiej w garazu i sobie lezy. Ten psiak nadaje sie jedynie do spokojnego miejsca , najlepiej z ogrodem. Nie nadaje sie zupelnie na zadne spacery, bo meczy sie po przekicaniu 150 m. On potrzebuje tylko kawalka trawki z kocykiem.
  5. Cudny psiak :loveu: ! I trzymam mocno kciuki, zeby nie okazalo sie to tak straszne, jak wyglada :shake:... I zteby jedynie odpowiednia karma wystarczyla , aby psiak mogl normalnie funkcjonowac ... mocno trzymam !
  6. Podniose slicznych chlopcow.... nikt nas nie odwiedza...
  7. Oj, sorry :oops:. Powiedzialam Ci, ze wyslalam , ale mi sie przypomnialo, ze probowalam, ale mialas zapchana skrzynke :lol:. Zaraz sprobuje znowu.
  8. [quote name='Seaside']Gosiu potrzebuję Twój aktualny mail do ogłoszeń (na niektórych stronach jest wymagany) Ten który mam jest chyba ze starej pracy (tak mi się kojarzy) a z gg wiem że chyba ostatnio zmieniłaś :) Na razie powstawiam swój i najwyżej będę przekierowywać :)[/quote] Dzieki Jagodka :lol:. [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
  9. Wymioty sa tez objawem wstrzasnienia mozgu, wiec moze i w tym przypadku, jesli psiak cala sile uderzen bral wlasnie na glowke, wiec ..... moze te wymity nie sa spowodowane pokarmem, ale wlasnie tym... :roll: Ale to tylko takie luzne przemyslenia.... A w ogole, to psinka jest slodka ... i wyobrazam sobie, jak bardzo jest juz wdzieczny za okazana milosc.... ihabe , jestes wspaniala :loveu:.
  10. Podniose ... Takie malenstwo przez kilka miesiecy nie znalazlo domu :crazyeye: ????? Jej bardzo potrzebny jest DT, ale taki w mieszkaniu z innymi malenstwami najlepiej.... Moze ktos sie zlituje .... :shake:
  11. Powinnismy zdazyc przygotowac wszystko do soboty :roll:. Zagroda juz wlasciwie jest, ale na razie poskaldanych tam jest troche zbednych rzeczy. No i trzeba podwyzszyc jedna sciane i dorobic furtke. Aaa.... i dobudowac jedna budke ( ta podwojna musial zajac Karo )....cholerka... duzo tego..... Od jutra ruszamy pelna para.
  12. Dzisiaj, zaraz po sniadanku, bylismy z Semirkiem na spacerze pod lasem. Po drodze Semir juz zachowuje sie znacznie spokojniej. Coraz mniej ciagnie na smyczy i nawet czasami przystaje i oglada sie na mnie... czy aby nadazam za nim :evil_lol:. Oczywiscie towarzyszyla nam Inusia, najlepsza kumpelka Semira :lol:.
  13. No dziewczyny .. jestem dumna z naszego kawalera :lol:. Po 1. czysciutko w kojcu po nocy :lol: Po 2. uwielbia zabiegi kosmetyczne :lol:, cwaniak podczas czesania przesunal sie kawaleczek ... na lezacy obok kocyk :evil_lol:... westchnal glosno i sie walnal na koc :evil_lol:.... tak wiec spora ilosc wstretnej sfilcowanej siersciuchy juz znalazla sie w kuble :lol:.... ale jeszcze trzeba trymerem przeciagnac. Jeszcze ze trzy czesania i bedzie chlopaczek jak nowy :lol:. No a potem zobaczyl moja Zuzie :roll:, wstal szybciutko i dawaj za nia ! Nie warczal przy tym jednak i nie jazgolil, wiec trudno mi powiedziec, czy to tylko ciekawosc, czy ... zwierzyne wypatrzyl :roll:. Ale Zuzia sprytna zwiala, a Karo tak szybciuko nie moze biegac, wiec mysle, ze z jego strony nie grozi nic moim kocicom :roll:.
  14. [quote name='anielica']Szczerze mówiąc, wątpię żeby sukom w tym wieku, z takimi doświadczeniami chciało się ganiać za kotami... :roll:[/quote] Tez tak mysle. Chociaz zdziwilabys sie, jak bys zobaczyla Isie, kiedy kota na spacerze zobaczyla :mad:... gardlo moglam zedrzec, a ona gnala za nim, jak opetana :cool3: ! Moje koty zreszta wiedza, ze cos sie dziwnego dzieje i trzymja sie domu, albo nawet wola w domu siedziec i nie chca wychodzic. Czuja obce psy i slysza je przeciez. I mam jeszcze prosbe. Jesli juz by byla pewnosc, ze sunie do nas przyjezdzaja, to prosila bym o ich odrobaczenie. Walcze wlasnie z robalami u Semira i Karo i od razu swoim musze zaaplikowac lek. Ja najwyzej powtorze odrobaczanie za dwa tygodnie, jesli sie okaze, ze sunie mialy robale. Zaraz to na watku hotelikowym dopisze :roll:. To wazne, bo pozniej mozna z robalami w kolko walczyc....jak nie u jednego, to u drugiego..... to paskudztwo niestety sie pleni i zaraza strasznie.
  15. [quote name='eloise']amputacja też niewskazana?[/quote] Na amputacje zawsze jest czas. Byc moze, ze nawet kiedys bedzie konieczna. Karus jest co prawda oslabiony, bo chudziutki i jak pokazaly badania krwi, ma duza anemie.... stad nie ma sily tej lapiny dzwigac, jak juz dosc dlugo kica. Wtedy ciagnie ja za soba i byc moze kiedys bedzie ja przez to ranil. Ale mam nadzieje, ze podkarmienie, podawanie witaminek, pozbycie sie robali... zrobi z niego silnego chlopaczka i bedzie mial duzo sily, zeby nozke wysoko trzymac, a nie wlec po ziemi. Ja juz zreszta zauwazam zmiany w sposobie biegania Karusia. Juz robi to zgrabniej, a nie jak pokraczka i paralityk ... Po pierwszym spacerku, choc byl krotki, zalamalam sie i stwierdzilam, ze nie bedziemy wychodzic na spacery na zewnatrz, a jedynie po ogrodzie bedzie biegal. Ale dzisiaj przebylismy ta sama droge i Karo juz dzielnie i bez potykania ani przystankow ja pokonal. Czekam teraz niecierpliwie na jutrzejszy ranek, czy tez bedzie biegunka po nocy , jak dzisiaj ..... Zmienilam Karusiowi suchy pokarm na chrupy dla seniorkow. No i podany antybiotyk powinien dzialac.
  16. [quote name='aisaK']Jestem i ja ;) strasznie mam nadzieję, że coś się dla niego znajdzie! taki sympatyczny i to imie :)[/quote] Kasiu kochana to nie ma byc "cos" ... to ma byc .. "cos najlepszego" :lol: :lol: :lol: ! Dziekuje naprawde, kochana jestes :loveu: !
  17. Moze nie jest najwspanialsze, ale jest . Wyrzucalo mnie 2 razy podczas pisania i musialam zaczynac od nowa :angryy: ! Allegro dla Semirka : [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=656178700"][COLOR=magenta]Mix bokser / labrador ... piekny pies czeka na dom (656178700) - Aukcje internetowe Allegro[/COLOR][/URL]
  18. Wlasnie zaczynam wystawiac Semirkowi aukcje na Allegro.
  19. Semir upodobal sobie za kompanke Inusie :lol:. Uwielbiaja razem spacerowac. I caly czas sie za nia oglada. Zaraz za nia chce leciec, jak Ina sie gdzies oddali.
  20. Jestesmy po wizycie u p. doktor z Karusiem Szczegoly w jego watku.
  21. No wielkie uff... ! ! ! Nareszcie ! Niesamowita historia, naprawde, ale zakonczenie to najwspanialszy Happy End, jaki mogl sie zdarzyc :lol:. Strasznie sie ciesze..... malutka sunia zamknieta kilka dni sama bez jedzenia i wody ...... :angryy:... to koszmar ! ! ! No co za sk>^#*< l :angryy: ! ! !
  22. Dziewczynki maja od czwartku nowych dwoch kolegow. Przyjechali do nas tymczasowicze KARO i SEMIR. Ale juz sie dziewczyny oswoily i czuja sie normalnie... pelny luz :lol:. Tu dzisiejsza poobiednia drzemka :lol: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/d13275527b83a01a.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/135/d13275527b83a01amed.jpg[/IMG][/URL] Kocice jeszcze nie mialy okazji sie zapoznac z nowymi kolegami, ale czuja, ze cos sie dzieje na zewnatrz. I mam silna wiare w ich madrosc i instynkt samozachowawczy i ze beda sie trzymac z daleka od psiakow :roll:. Narazie obserwuja z daleka.... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/52f2484f6258cfe6.html"][IMG]http://images50.fotosik.pl/139/52f2484f6258cfe6med.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...