-
Posts
9617 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuziaM
-
Mam juz zdjecia tych nieszczesnych cycuchow ... TOSIA ... to cos jest wieksze od mojej piesci [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c71e9a23deccbf89.html"][IMG]http://images38.fotosik.pl/153/c71e9a23deccbf89med.jpg[/IMG][/URL] BALBINKA ... guz wielkosci malej piesci ... ponizej widac zdrowego cycucha , mozna porownac [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/12c5dd652a735d41.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/157/12c5dd652a735d41med.jpg[/IMG][/URL]
-
Wczoraj znow odwiedzilam p. doktor. Biegunka wrocila...... Wczoraj rano byla doslownie woda :shake:... Karus mial temperature 39, czyli doskonala. Tym razem zostal mu zaaplikowany juz antybiotyk, bo p. doktor jest niemal pewna, ze to jakis schroniskowy wirus siedzi w psiaku. Dostal wiec dwa zastrzyki, w tym jeden antybiotyk dzialajacy trzy dni. Poprawa ma byc widoczna ok. pon/wtorek .... Mam nadzieje, ze tak sie stanie, bo psiaka juz to naprawde meczy. Przez ten czas nie moge mu zmieniac pokarmu, wiec zostanie przez kilka dni jeszcze na suchym. Ale jesli mu to przejdzie wreszcie, czyli ten wirus zostanie zabity, to przejde na gotowane jedzonko, bo tyrzeba to chucherko naprawde podtuczyc.....
-
Bylam dzisiaj u pani doktor z Karusiem, bo ma biegunke, ktora powraca mu co kilka dni i nie mam juz pomyslu, co z tym robic :roll:... Dostal antybiotyki na trzy dni.... jest juz nieco lepiej, bo rano woda sie z niego lala....:shake: No i przy tej okazji powiedzialam p. doktor o tych guzach dziewczynek. Pani doktor przyjedzie do nas w przyszlym tygodniu i je obejrzy. Oczywiscie zastrzyk hormonalny dla Balbiny w tym przypadku jest wykluczony :shake:. Zobaczymy, co powie lekarz...
-
[quote name='Sabina02'] Zuzia, a za ile miesiecznie mnie bys wziela do takiego hoteliku? :cool3:[/quote] Jako towarzystwo dla dziewczynek .... za darmo :lol:..... Ale teraz troche powazniej. Przed chwila wlasnie siedzialam z panienkami... Toska oczywiscie mnie obskakala... szczegolnie na plecy :evil_lol:. Ona taka jest energiczna strasznie i nie mozna przewidziec, kiedy nagle sie od ziemi odbije i skoczy ... no swietna z niej dziewczynka :lol:. Czesalam troche Balbine i tez wyrywalam takie wieksze zbite fredzle podszerstka. Nawet dosc sporo mi sie udalo wyciagnac. Ogladalam, co ona ma pod ta sierscia i pomijajac calkiem ladne sadelko ...... ma czysciutka, zdrowa skorke. To dobrze, bo to znaczy , ze jej cialko dobrze sobie oddycha i nie parzy ja tak bardzo upal. Ale ...... no wlasnie .... podzas tego czesania Balbinka polozyla sie slicznie na plecki i wtedy zobaczylam ... naprawde wielkiego powiekszonego jednego cycucha :shake:. On ma w tej chwili wielkosc prawie taka jak ten ... prawdopodobnie tluszczak na brzuszku Tosi :-(. Wyglada to bardzo brzydko. To nie jest jednolitej struktury, ale jakby bardzo duzo takich malych zgrubien w jednym skupisku..... Magda, ja sobie nie przypominam, ale czy Ty mi wspominalas, ze Balbinka cos takiego ma ? Czy moze tez nie wiedzialas ? Jesli to nie bylo zdiagnozowane, to czy mam z nia pojechac do pani doktor zeby to zobaczyla ?
-
Dzisiaj znowu goraco :lol: ! ... NARESZCIE :multi: ! Psiaki siedza u siebie i kazdy sie wbija w jak najchlodniejsze miejsce. Na szczescie zdazylismy zadaszyc kojce, bo jakby nie to, to psiaki siedzialy by na upalnym sloncu ...:shake:. A teraz maja cien i musza jakos sobie radzic. Zreszta Karus to taka chudzina, ze pewnie sloneczko jest mu bardzo mile :lol: Jaka przegrode trzeba bylo zrobic miedzy kojcami, zeby sie z Semirem nie tlukli :mad:.... no czemu oni sie tak nie lubia ??? Przeciez obaj sa lagodni jak baranki, a do siebie z klami sie rzucaja :angryy:... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/fbe8570bae00e80b.html"][IMG]http://images37.fotosik.pl/151/fbe8570bae00e80bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/fc090bcdb392b52a.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/156/fc090bcdb392b52amed.jpg[/IMG][/URL]
-
I prosze :lol: Balbinka na swoim ulubionym dywaniku w swoim ulubionym zacienionym, chlodnym kaciku [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/84d6fc4c61cb82e9.html"][IMG]http://images44.fotosik.pl/156/84d6fc4c61cb82e9med.jpg[/IMG][/URL] I kilka jeszcze zdjec dla zobrazowania zagrodki dziewczynek. Przedwczoraj wykosilam im trawke, bo juz bardzo wysoka urosla ... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/20567821cabe9f26.html"][IMG]http://images40.fotosik.pl/151/20567821cabe9f26med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/fd6b2e5bc1970bcd.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/151/fd6b2e5bc1970bcdmed.jpg[/IMG][/URL] Sa przy samym domu, wiec maja z nami stale bliski kontakt. A tam blisko kacika ... lezy sobie Balbinka :lol: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/cf1ae3ad7d38dbc4.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/155/cf1ae3ad7d38dbc4med.jpg[/IMG][/URL] O... widac na zblizeniu [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/13fdaaee22ece9ad.html"][IMG]http://images45.fotosik.pl/156/13fdaaee22ece9admed.jpg[/IMG][/URL] Balbinka bardzo lubi tez sobie spac na .... tym wielkim klocu ... drugim od dolu zdjecia . Bardzo czesto sie tam wyleguje :lol: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/697a7b8dea3d86fb.html"][IMG]http://images39.fotosik.pl/152/697a7b8dea3d86fbmed.jpg[/IMG][/URL]
-
POMOCY!!! Suczka pomeranian może znów WIDZIEĆ! Szukamy DS
zuziaM replied to xxtruskawaxx's topic in Już w nowym domu
Cudowna jest ta panienka :loveu: ! Przy tym kwiatku wyglada nieziemsko :loveu: ! No i ogromna radosc, ze jest szansa na domek :lol: ! -
Uffff.... dzisiaj z karusiowa kupka o niebo lepiej :lol:. W kojczyku po nocy czysciutko i mam nadzieje, ze tak juz zostanie. Bo czesto, jak cos pochwale, to zaraz sie pogorszy :cool3:..... Mysle, ze powody sa dwa najwazniejsze, ktore wplynely na poprawe. Po pierwsze to naprawde dobry lek p.biegunkowy. A po drugie, to podawanie Karusiowi mniejszych porcji jedzonka 4 x dziennie. Trzeba pilnowac, zeby sie nie przejadal, a wtedy jest dobrze. Jego stary brzuszek nadaza wtedy trawic wszystko. Jeszcze dwa dni bede podawala lek. A potem bede dodawala do jedzonka suchego takze inne rzeczy. I zobaczymy, co bedzie.
-
[quote name='KrystynaS'] Dobrze, że w zagrodzie dziewczyny mają kawałek cienia. Czy będziesz je Zuziu pomału wyprowadzać poza zagrodę???? Ciekawe jak będą się zachowywać. Smycz to dla nich novum, zwłaszcza Balbince się nie podoba. Pogłaskaj je czasem trochę od nas też :loveu:[/quote] Maja wszystko, czego im potrzeba :lol:... i cien i chlodna ziemie, ktora sobie Balbinka upodobala. Polozylam jej nawet kawalek dywanika na gumie, zeby "wilka nie zlapala" :lol:, bo stale lezy wlasnie w jednym , najchlodniejszym miejscu w cieniu na golej ziemi. I nawet jej sie to spodobalo, bo teraz na dywaniku sie wyleguje :lol:. Dziewczyny byly juz 2 razy na zewnatrz. Tosia OK.... byla na tyle zainteresowana otoczeniem i nowymi zapachami, ze nawet chodzila na smyczy. I nawet nie zwracala uwagi na towarzyszace jej nowe kolezanki, ktore spacerowaly obok nas. Ale Balbinka ..... nie za bardzo. Ona sie nadal boi. I troche sie boje, ze jak mi sie wymsknie, to jej po prostu potem nie zlapie, bo nie bedzie chciala podejsc sama. Tak wiec, dla niej potrzeba niestety wiecej czasu. Z moimi suniami jest spokoj. Nie atakuja sie , bo juz sie dosc dobrze zapoznaly, bedac obok siebie.... chociaz "za plotkiem". Czasami Balbinka poszczekuje na ktoras z moich dziewczyn, ale nie wiem jakie ma zamiary .... :cool3:. O postepach bede informowala na biezaco. Martwi mnie tylko, ze panienki reaguja na moje kocice. Trzeba pilnowac, zeby jednoczesnie sie nie znalazly w ogrodzie.
-
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
zuziaM replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Mam u siebie dobermanka w takim stanie, jak Rufus. Bylam z nim przedwczoraj u pani doktor i ona dala Karusiowi lek na biegunke. Preparat ten przywraca i pomaga w utrzymaniu prawidlowego skladu flory bakteryjnej. Wspomaga leczenie przy przewlwklych biegunkach, zapaleniach zoladka i jelit. To lek wylacznie dla zwierzat. Nazywa sie [B]ENTEROFERMENT[/B]. Stosuje sie go przez 7 do 10 dni 3x dziennie. Lek jest w postaci proszku. Stosowanie jest bardzo proste, bo 1 lyzke stolowa proszku zalewa sie 2-3 lyzkami cieplej wody np. w malej miseczce i daje psiakowi do wylizania. Lek jest smaczny ( smakuje zupelnie jak mleczko do kawy w proszku :lol: ). Ja juz zauwazylam mala poprawe u Karusia. [B][COLOR=red]Wazne, zeby torebke z lekiem trzymac w lodowce ![/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000][/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000][/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000][/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000][/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000][/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000][/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000][/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000][/COLOR][/B] [B][COLOR=white].[/COLOR][/B] -
Taaaa..... jest cudowny, ale do ludzi i moich suczek :cool3:.... Ale od dzisiaj ma szlaban ...... Tylko spacery na smyczy ze mna :cool3:. Dzisiaj malo nie doszlo do tragedii :shake:..... Semir zaatakowal moja kicie Zuzie ! Dopadl ja na schodach :placz:, a ona nie miala dokad uciec, bo ja przydusil.... zlapal w zeby.... a ja umieralam z przerazenia :placz: ! ! ! Zeby zdazyc dobiec, zeby zdazyc go zlapac za obroze i zeby zdazyc odciagnac od niej :placz: ! ! ! Zdazylam, ale widzialam jak mial ja cala w swojej wielkiej mordzie ! Zuzia byla tak zszokowana, ze kiedy juz ja puscilam do domu, to warczala caly czas jeszcze przez kilkanascie minut ...... I nie dala mi sie do siebie zblizyc, bo na mnie syczala.... A ja musialam poogladac, czy nic jej nie zrobil.... Z zewnatrz nic nie widac ......ale musze ja obserwowac.... Tak wiec, Semirek nie nadaje sie do domu z kotami :shake:.... Chyba, ze ktos poswieci temu troche czasu, a jest to do zrobienia. Bo sama swoje 3 duze suki musialam od podstaw przyzwyczaic do kotow, bo przeciez chcialy je zezrec ! [B]I mam prosbe do osob, ktore robia ogloszenia dla Semirka.[/B] [B]Bardzo prosze, zeby wymienic te pierwsze zdjecia[/B]. Na nich Semir wyglada jak dog co najmniej...... a to naprawde malutki psiak. On jest sporo mniejszy od mojej Isi. Jest wielkosci labradorka.
-
Dziekujemy i pozdrawiamy :lol:. Dziewczynki OK. Sa kochane. Balbina coraz bardziej ufna juz sie robi. Coraz czesciej podchodzi sama i sie kladzie brzuchem do gory :lol:. Toska jest po prostu boska :loveu:. Kiedy rano przychodze ze sniadaniem to po prostu szaleje.... zreszta Balbina rowniez :cool3:.... Ale Tosia skacze na mnie .... szczegolnie sobie upodobala moje plecy :cool3:.... I zaczyna takie smieszne obroty robic :lol:. I znow mi dzisiaj wlazla do budki, kiedy sprzatalam w srodku :cool3:. Balam sie, ze sie zaklinujemy i nie damy rady wylezc razem :lol:..... Chuliganka jest z niej :lol:.
-
Nie mam pojecia :shake:.... Ale to nie wina schroniska, bo przeciez Karo zostal zabrany wlascicielowi ..... wiec to musialo byc wczesniej :-(... Karo ma w ogole bardzo poorany bliznami pysiolek :-(.... jakby sie musial czesto gryzc .... Ja nie wiem, ale strach pomyslec, ze mogl byc uzywany do treningow ..... Chociaz z drugiej strony, on jest do czlowieka jak owieczka ..... potulny, przymilny, oczka mu sie do mnie smieja ...... Kiedy stoje kolo niego dluzszy czs lub kucam, to kaldzie mi glowke na nogach i sie tak mocno wtula :placz:..... Jemu potrzeba czulosci, duzo czulosci .... a ja moge naprawde nie tak wiele ...... Boziu, niech sie ktos zlituje i go wezmie do domu, gdzie bedzie sobie biegal wolno po trawce.... lezal na trawce w sloneczku ..... Ile moge, to mu daje, ale on jest taki smutny kiedy musi wrocic do kojca .... i szczeka kiedy mnie tylko zobaczy.... tak prosi :placz:.....
-
I zapomnialam.... Pani doktor obejrzala dokladniej nochalek Karusia. Bo widac slady powaznego pokaleczenia... on mial rozerwany nosek :-(... przegrode miedzy dwoma dziurkami w nosku :-(.... Ale pisze to dlatego, ze pani doktor wlasnie stwierdzila, ze to na 100 % slad po petli do lapania psow :angryy: ! zostal zlapany za nosek, a petla zostala zacisnieta i rozerwala mu nochalek :-(..... Biduniek, jak on musial cierpiec :placz: .....
-
Mysle, ze nie bedzie potrzeby odwiedzania Piotra, bo chlopak jest zdrowy. A nad biegunka panujemy i najwyzej dostanie antybiotyki, jak mu nie przejdzie za kilka dni. I dzisiaj juz nie bylo tak tragicznie. Ja mysle, ze wina za to , to zaglodzenie chlopaka. Jego przewod pokarmowy nie radzi sobie z wieksza iloscia jedzonka. I chociaz to moze smiesznie zabrzmi, to on jest teraz .... przekarmiony.... i stad ten problem z przetrawianiem. Ale to oczywiscie takie moje luzne wnioski. To podobnie, jak bylo z moja Kasia na poczatku. Mysle, ze mu przejdzie wkrotce. I wpadnij do nas koniecznie Aga. Odwiedz chlopcow :lol:. Pani doktor, jak zobaczyla wczoraj Karusia, to byla bardzo zadowolona z jego zmiany. Powiedziala, ze on wyglada teraz na co najmniej 2 kilo wiekszego .... No , niestety, waga pokazala dokladnie tyle samo, ile prawie 4 tygodnie temu :shake:..... Ale za to postawa Karusia... juz prosciutka, a nie przygarbiona z noskiem przy ziemi :-(, jak bylo na poczatku, swiadczy o tym, ze jest duzo silniejszy. No, ale co sie dziwic .... przeciez biega na spacery 5 x dziennie :lol:, wiec nabral kondycji i miesnie sie bardzo wzmocnily. Moze wlasnie i dlatego nie tyje za bardzo, bo te substancje odzywcze z pokarmu sie nie odkladaja na boczkach, ale ida w energie Karunia. No i na spacerkach sporo spala.
-
Bardzo dziekuje :lol:. Dzisiaj odwiedzilam z Karusiem znow pania doktor. Od dluzszego czasu Karo ma biegunke :shake: i troche mnie to juz zaczelo bulwersowac. Wlasciwie nic sie nie okazalo. Karo nie ma temperatury.... nie ma juz robali ( bo zawiozlam jego kupke do badania )....nie najadl sie z pewnoscia niczego, co by mu moglo zaszkodzic .......Dostaje jednarazowo po 100 gr suchego pokarmu dla seniorow 3 razy dziennie. Dzisiaj kupilam na probe Royal Canin Light. No i w sumie po badaniu nie wiadomo nic :shake:.... Karus jest ... nie wiadomo dlaczego, strasznie " zaklaczony ". Dostal srodek na odklaczenie i moze to juz da jakas poprawe. Poniewaz mozliwe, ze bardzo duza ilosc kudelkow zalega w jego jelitach i zatrzymuje ten gesty kal..... pfuj..... ale temat, co ... :evil_lol: ? ? ? No i dostalismy tez lek odbudowujacy naturalna flore bakteryjna - Enteroferment. Jest skuteczny na biegunki, wiec mam nadzieje, ze w ciagu 2 - 3 dni nastapi calkowita poprawa. Mam taka nadziej :roll:.........
-
[quote name='agata51']Kiedy Dygusiowa mogłaby jechać do ZuziaM?[/quote] Oba kojce mam jeszcze zajete. Mam nadzieje przynajmniej dla boxerka znalezc szybciej domek. Dzisiaj wywiesze ogloszenia w supermarketach. Szkoda, ze sunia dominantka, bo do Balbiny i Tosi moglaby przyjechac szybciej. Byc moze, ze w nowym miejscu i na terenie juz zamieszkalym przez inne sunie, dziewczynka by sie zachowywala spokojnie..... ale tego do konca nie przewidzimy :roll:..... Jaka ona wlasciwie jest duza ???
-
szczeniaki z borsuczej nory mają domki....MAMUŚKA rózniez ma dom uff
zuziaM replied to lolka's topic in Już w nowym domu
O ludziska :crazyeye: ! ! ! Alez akcja :crazyeye: ! ! ! Niesamowite wrecz ! Straz pozarna jednak niezawodna :loveu: ! DZIEKUJEMY :loveu: ! .... i zdjecia .... blagam ...:cool3: -
szczeniaki z borsuczej nory mają domki....MAMUŚKA rózniez ma dom uff
zuziaM replied to lolka's topic in Już w nowym domu
No tak ... lolka poszla spac ....:roll: -
szczeniaki z borsuczej nory mają domki....MAMUŚKA rózniez ma dom uff
zuziaM replied to lolka's topic in Już w nowym domu
Czy one sa u Ciebie ??? Czekalam na jakies wiesci ... jak poszlo ???... latwo bylo je znalezc ???