Jump to content
Dogomania

zuziaM

Members
  • Posts

    9617
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zuziaM

  1. Mysle, ze ok. 5 stycznia ... plus minus, juz na pewno, Rumek moze przyjezdzac. Strasznie sie to wszystko przeciagnelo, ale te mrozy nie pozwolily na budowanie wszystkiego w takim tempie, ja myslelismy, ze to bedzie.....
  2. I wlasnie zauwazylam, ze poszla sobie kolo panow budujacych kojce i sie kolo nich polozyla. A jak pan odszedl dalej, to zaraz sie podniosla i podreptala za nim. Ona musiala kiedys sporo chodzic ze swoim panem albo pania. I to pamieta jeszcze, bo widac ze lubi byc blisko czlowieka....
  3. Gabi pozdrawia cioteczki i dziekuje za odwiedziny. Czuje sie dobrze, jak na swoje lata nawet bardzo. W cieplej budce spedza wiekszosc czasu .... i nawet na siusiu i kupke juz jej sie nie chce wychodzic dalej ( bo kojec Gabi jest stale otwarty wlasnie po to, zeby mogla sie zalatwaic na zewnatrz ), ale panience sie nie chce ... i robi wszystko w kojcu ..... Zimno w lapki na sniegu przeciez ...... Z problemami z chodzeniem, nie zauwazylam nic niepokojacego. Jest tak samo, jak bylo. Kiedy zauwazam, ze sa wieksze trudnosci podczas chodzenie, to Gabi dostaje lekarstwo przeciwbolowe i przeciwzapalne i zaraz przechodzi. Najwieksze trudnosci sprawia Gabi samo podniesienie sie i wyjscie z budki, bo jest troche zesztywniala od lezenia..... ale potem juz chodzi normalnie .... a do jedzonka to nadal sobie lubi popodskakiwac.....
  4. Sunie jak najbardziej mozna oglaszac osobno. Juz o tym dawno temu pisalam. Balbina bedzie juz naprawde doskonala kompanka dla swojego opiekuna. Ona sie niesamowicie otworzyla, tuli sie i podskakuje witajac sie z nami. Bardzo szuka kontaktu z czlowiekiem. Reaguje na wszystko, co robia moje suki i nasladuje je we wszystkim. A jak sama zostaje juz poznym wieczorem na dworze ( bo moje zmarzlaki wola siedziec w domu ), to ona szczeka na dworze reagujac na kazdy dzwiek dochodzacy ze wsi. Jest bardzo posluszna i kiedy mowie do niej , zeby wracala do siebie, to zaraz sie wykreca dupina i maszeruje do swojej zagrody. Reaguje na przywolanie i przybiega zaraz. Dla niej potrzebny dom z ogrodem na pewno, nie mieszkanie w bloku.... absolutnie ! To typowo podworkowa psina. Uwielbia przestrzen i obserwowanie wszystkiego wokol. Tosiunia jest troche smutniejsza. Cieszy sie, kiedy wchodze do niej, ale jest niesmiala i bardzo wrazliwa z niej dziewczynka. Sama nie wychodzi dalej niz dwa-trzy metry od swojej zagrodki i to tylko na chwilke.
  5. To ja tylko napisze, ze Dagunia ma oplacony hotelik do 22 grudnia. A w ogole to wszystko w porzadku. Mrozy zmuszaja psiaki do przebywania w budkach, ale maja w nich naprawde swietnie. Dagunia juz nie wyrzuca kocykow, je bardzo ladnie i cieszy sie zawsze, kiedy z jedzonkiem do niej ide. Mysle, ze jak juz sie to wszystko uspokoi, to bedzie mogla byc juz wypuszczana zeby sie zapoznac wreszcie z kolezankami. Do tej pory przez ogrodzenie tylko sie znaja.
  6. Zapisuje watek, bo strasznie mi zal tych starowinek ..... Bidunia naprawde z niej. Jej kolezanki juz dawno zapomnialy o schronisku. Balbina wiekszosc czasu spedza na ganku pod drzwiami na kocyku, a jak za dlugo nie wychodze, to .... wyje ! I strasznie pokochala ludzi. Tosia zreszta tez, ale ona prawie nie widzi, wiec woli nie opuszczac swojej zagrodki.
  7. No juz tuz... tuz.... Budki juz maja szkielety i zaczyna sie posuwac. Pierwsze budy beda dla Gibonka i Rumka, bo on juz baaaardzo dlugo czeka. Przepraszam, ze tak to dlugo trwa, ale uwierzcie mi, ze to nie z mojej winy.... te okrutne mrozy tak pokielbasily moje wszystkie plany. Ale na szczescie juz odchodza, a i Gibonek nie czekal na ulicy. Odezwe sie jak najszybciej to bedzie mozliwe.
  8. Za zimno dzisiaj bylo i nie udalo mi sie Tosiuli wywabic z budki ..... co to to nie ..... Nawet, jak miseczke postawilam poza budka, to ja tylko obwachala i zaczela piszczec..... Lobuzica.. przyzwyczaila sie juz, ze jej pod sam nochalek do przedsionka podstawiam jedzonko ..... i mam za swoje ! Ale tyle cioteczkom Tosia pokazala .... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a6ce2e650adb4b5f.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/235/a6ce2e650adb4b5fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/86cc9f56e75cf653.html"][IMG]http://images48.fotosik.pl/240/86cc9f56e75cf653med.jpg[/IMG][/URL] Moze nastepnym razm bedzie laskawsza dla nas ..... kto wie ????
  9. Tez tak mysle. Chociaz najprawdopodobniej po Nowym Roku Semir pojedzie do nowego domu, wiec bedzie juz jeden kojec wolny z budka po Semirku.
  10. Jesli moge cos podpowiedziec, to dobrze by bylo zeby ktos kto bedzie przeprowadzal wizyte przedadopcyjna, pojechal z wlasnym psem. Tak najlepiej sprawdzic reakcje i w ogole zachowanie potencjalnego opiekuna na zachowanie psow , na ich traktowanie .... Bo przypomne, ze Semir nie jest psem latwym..... Fakt, ze nauczylam go jako tako karnosci. Reaguje na wolanie, wraca zaraz...... idzie do siebie, kiedy mu to nakazuje..... wychodzi z miejsc, gdzie nie powinien byc, kiedy mu kaze......np. z kojca Balbiny i Tosi, gdzie dosc czesto zaglada. Ale jesli chodzi o jego reakcje na inne, obce psy i np. na zapachy zwierzat dzikich podczas spacerow ( np. sarenek ) .... to nie ma na niego sily !
  11. Oj nie.... Dagunia nie marznie. Mrozisko paskudne ... minus 18 stopni juz bylo !!!! Ale w budeczce cieplutko jest. Dagunia ma fajna naprawde budke. Oprocz dachu szczelnie pokrytego papa, to jest pod dachem jesz\cze najprawdziwszy sufit nad Dagusi glowka. Zawsze kiedy wkladam reke do srodka zeby sprawdzic czy kocyki sie nie pozwijaly, to czuje bijace ze srodka ciepelko. Dagunia juz tez zrozumiala, ze koc przybity na srodkowym wejsciu do budy, to nie przeszkoda jakas, ale naprawde szczelne , chroniace przed wlazacym mrozem, zabezpieczenie. I juz go nie zrywa...... A tu czekamy dzisiaj rano na sniadanko
  12. [quote name='kora78'] zuziaM nie odpisałą, czy z karmą będzie taniej? [/QUOTE] Przepraszam, nie zagladalam tu dosc dawno i nie wiem, jakie sa decyzje. Ale odpowiem chociaz na to pytanie. U mnie psy sa karmione 3 x dziennie i nie tylko sucha karma, bo tą dostaja tylko na kolacje. Tak wiec trudno mi powiedziec, ile by kosztowalo utrzymanie psiaka z jega sucha karma, bo i tak Hope by dostawala tez i ode mnie 2 posilki dodatkowo. Za psa wielkosci Hope jest stawka miedzy 350 a 400 zl. Jesli sunia by co miesiac dostala worek karmy, to trzeba by odjac ta karme ( od 100 do 150 zl, bo nie wiem jaka by to byla karma ). Dzienna porcja suchej karmy dla psa do 25 kg - to 35 dkg.
  13. Matko kochana... mrozy nie odpuszczaja. W garazu minus 6 stopni ... nie dalo sie nic zrobic, bo rece zamarzaja...... Deski na podesty do kojcow nie dojechaly, bo traka nie mogli uruchomic..... Wiec niedziela odpada..... ale juz od jutra cieplej, buda bedzie w ciagu 2 dni gotowa. Wiec mysle, ze to juz dni trzeba liczyc. Rumeczku kochany psiaczku .... w schronisku masz chociaz w miare cieplo ????? Moje psiaki maja dolozone znow nowe koce. Jak wsadzam tam reke do srodka budek, to naprawde jest cieplutko. To jedyne pocieszenie, kiedy siedze w cieplym domu, a one biedne .... na mrozie ..... Wejscia do budek juz dawno temu pozamykalam kocami.... mroz im do srodka nie wchodzi....
  14. Ale za to dzisiaj kiedy zanioslam dzieciakom obiad odkrylam, ze w budce razem z Tosiulka siedzial sobie Semirek !!!!! Musial do niej pojsc duzo wczesniej, wsliznal sie do budki i tam sie grzal u boczku Tosiuni. Razem bylo im na pewno cieplutko.
  15. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c64fbeaca1a1515f.html"][IMG]http://images46.fotosik.pl/238/c64fbeaca1a1515fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/0b2f052053748793.html"][IMG]http://images35.fotosik.pl/94/0b2f052053748793med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1154352577017ad3.html"][IMG]http://images36.fotosik.pl/126/1154352577017ad3med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/34660e8d4ecfb628.html"][IMG]http://images43.fotosik.pl/239/34660e8d4ecfb628med.jpg[/IMG][/URL]
  16. Cioteczki, gdzie sie podziewacie ??? Dzisiaj bylam zajeta w kuchni przy oknie i zobaczylam taki piekny obrazek, ze zaraz pobieglam po aparat..... Ina, Isia, Balbinka [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/f7739a291ddab7a0.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/235/f7739a291ddab7a0med.jpg[/IMG][/URL]
  17. Ciekawa informacja - w watku Semira. A u nas w domu smutno, bo Punia bardzo chora .......
  18. Odezwal sie pan chetny zaadoptowac Semirka. Wypatrzyl go w " Przyjaciel Pies " i zadzwonil. Pan z Gornego Slaska nie pracujacy obecnie ( powiedzial, ze jest na urlopie wychowawczym ). Pyta, czy mozna psiaka do niego dowiezc. Mieszka w domku z ogrodem z rodzicami, zona i 11-letnia corka. Ma owczarka niemieckiego w kojcu, a w domu 3 niewielkie kundelki. Cala rodzina kocha zwierzeta i najchetniej by wszystkie przygarnela. Na informacje o tym, ze Semirek nie za bardzo lubi inne pieski, powiedzial, ze potrafi sobie z tym poradzic. Oczywiscie zaznaczylam, ze Semirek ma zamieszkac wylacznie w domu, a nie w kojcu ! Pan jak najbardziej wlasnie do domu go chce ( male psiaki mieszkaja na dole domu, a Semir bylby na gorze .... pewnie do chwili zapoznania z kumplami ). Jak najbardziej jest chetny do wizyty przedadopcyjnej, podpisania umowy i wizyt poadopcyjnych..... powiedzialam o kilku nawet, zeby pan naprawde wiedzial, co go czeka....... Ma zadzwonic po Nowym Roku........ chyba, ze jeszcze teraz , jak najszybciej by sie to dalo zalatwic, bo pan jest naprawde bardzo zdecydowany i nawet zastrzegl sobie, zeby Semira nikomu juz nie dawac. Najlepiej jesli dam komus pana numer telefonu, zeby ktos jeszcze raz z nim porozmawial. Ja sama nie chce decydowac. No i oczywiscie trzeba zalatwic kogos razsadnego, najlepiej wymagajacego, do wizyty przedadopcyjnej. Ale przepraszam, zapomnialam pana zapytac o konkretna miejscowosc. Prosze o kontakt do mnie, jesli ktos chce z panem porozmawiac. No i podjac decyzje , co z tym zrobic....... U nas dzisiaj w nocy ...... ... -18 stopni !!!!!!!!
  19. Wiec zapytam meza, czy na niedziele zdazymy zrobic chociaz jedna bude dla Rumka......... A zostal tylko czwartek i piatek ( wieczorami ), bo w sobote i niedziele meza nie bedzie od rana do wieczora .....
  20. [quote name='kizimizi']ZuziaM sunia moze byc bardzo problemowa i wymagac pracy z człowiekiem. Nie tylko układanie ale i budowanie zaufania. Czy w twoim hotelu mozel liczyc na taka prace? czy masz czas zeby pracowac z psem? Tu nie mozna podjac szybko decyzji byle była, musimy sie dobrze zastanowić zeby dobrze wybrac.[/QUOTE] Oczywiscie rozumiem. Jesli wiec znajdziecie odpowiednie miejsce dla suni to OK. Ja mam sporo czasu, bo Hotel mam zarejestrowany i to moja praca ( jedyna zreszta ). Fakt, ze dopiero zaczynam, ale jak pisalam juz ( nie wiem tylko czy tutaj ) mam juz doswiadczenie z takimi poldzikimi psiakami, ktore nie mialy praktycznie kontaktu z czlowiekiem przez 10 lat ( nie liczac oczywiscie pracownika schroniska 2 x dziennie wchodzacego do kojca z jedzeniem czy szczota ). Mam swoje 3 suki biegajace stale po ogrodzie i bawiace sie stale ze soba i moi podopieczni wiele sie tez od nich ucza obserwujac ich zachowania. Poza tym zdarza sie, ze pies panika reaguje wylacznie w takim miejscu, jak schronisko...... a kiedy z niego wychodzi jest zupelnie inny. Jesli nie od razu, to po naprawde krotkim czasie. Wystarczy, ze oswoi sie z miejscem i otoczeniem. Moj tymczasowicz Semir zostal zabrany ze schroniska, bo przez dwa lata nie wychodzil praktycznie z budy idziewczyny sie zdecydowaly go wyciagnac z koszmarnej depresji ( nawet taki tytul watku od poczatku dostal ) A okazalo sie juz na drugi dzien pobytu u mnie, ze to najbardziej wesoly i zabawowy psiak , jakiego w zyciu poznalam !!! I takie przyklady pewnie mozna by mnozyc..... Nie wiem, jak jest w przypadku Hope, oczywiscie. Ale kto to moze wiedziec ?
  21. A wiecie jaka on powinien dostawac karme ? Jak to watroba, to trzeba koniecznie wypytac o diete. Moja kocica tez bierze lek oslaniajacy watrobe - Hepatiale Forte. Jesli Gibon bierze jakies leki regularnie, to moze bym prosila o przywiezienie od razu jakiegos zapasu na jakis czas, zeby zaraz nie jezdzic do lekarza. Psiaka bedzie trzeba oszczedzac i nie narazac od razu na stresy. 3 kojce beda gotowe juz w tym tygodniu. Pod koniec przyszlego tygodnia powinny byc juz gotowe co najmniej 2 budy, wiec dla Gibona i Rumka, ktory czeka na przyjazd juz od lata.
  22. I ja tak samo mysle. Kojce juz na ukonczeniu - beda gotowe do konca tygodnia. Do Swiat powinny byc tez gotowe juz budy, a pierwsze juz w przyszlym tygodniu.
  23. Kojce juz na ukonczeniu - beda gotowe do konca tygodnia. Do Swiat powinny byc tez gotowe juz budy, a pierwsze juz w przyszlym tygodniu.
  24. OK... super. Jesli wiec moge pomoc, to juz naprawde niedlugo bede przyjmowac psiaki. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/138597-HOTELIK-u-ZuziaM-12-wolnych-kojcA-w-od-poA-owy-grudnia"][SIZE=2][COLOR=blue][I][B]HOTEL DLA PSICH STARUSZKOW[/B][/I][/COLOR][/SIZE][/URL] [COLOR=blue] i nie tylko[/COLOR] Kojce juz na ukonczeniu - beda juz do konca tygodnia. Do Swiat powinny juz byc tez gotowe budy, a pierwsze juz w przyszlym tygodniu. Sa juz u mnie psiaki naprawde biedne, stare i chore. Mam swietna kochana pania doktor kilka km od siebie, ale psiaki woze sama, jesli jest taka potrzeba.
  25. To najwieksze chyba tragedie ... bezdomne sunie szczeniace sie na zimnie...... Jesli moge pomoc, to juz naprawde niedlugo bede przyjmowac do siebie kolejne psiaki. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/138597-HOTELIK-u-ZuziaM-12-wolnych-kojcA-w-od-poA-owy-grudnia"][SIZE=2][COLOR=blue][I][B]HOTEL DLA PSICH STARUSZKOW[/B][/I][/COLOR][/SIZE][/URL] - [COLOR=blue]chociaz nie tylko ........ [/COLOR] Kojce ( 12 sztuk ) sa juz na ukonczeniu - do konca tygodnia. Do Swiat powinny byc tez gotowe juz budy, a pierwsze juz w przyszlym tygodniu. Sa juz u mnie psiaki naprawde stare i chore. Mam swietna kochana pania doktor kilka km od siebie, ale psiaki woze sama, jak jest potrzeba. I trzymam kciuki za powodzenie akcji ... takie przeciez tam u Was mrozy ... u mnie jedynie 5 stopni mrozu ( zawsze mamy tu lagodniejsze zimy ).
×
×
  • Create New...