Jump to content
Dogomania

Macia

Members
  • Posts

    4052
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Macia

  1. Jasne, jak najbardziej. Mam czas, właśnie siedzę i robię ogłoszenia. Wiem dlaczego inni tego nie lubią, zaraz zacznę gryźć ściany. Ale spokojnie mogę poogłaszać i koty.
  2. kasumi oczywiście. Właśnie siedzę i robię dla Kropki, a potem zabieram się za kolejne. Poproszę o tekst, zdjęcia i dane oraz województwo i miasto ponieważ czasem trzeba to wpisać.
  3. Zgadza się ;). Byli u mnie Otis i Morris od Ajlii, moi dwaj szaleńcy. Akurat oni szybko znaleźli nowe domki. Czekam na psiaki do ogłaszania.
  4. Domyślam się, że to dla tej maludy mam porobić ogłoszenia? Czekam na dane i zaczynam. Proszę też o informację jakie województwo wybierać jeśli jest taka konieczność.
  5. Jasne, jak najbardziej. Poproszę zdjęcia plus tekst i już lecę robić.
  6. Trochę już podczytuję ten wątek i w końcu mam czas żeby się odezwać. Sama mam BDT od około 3 lat. W tym czasie było u mnie ok. 35 psów i jeden jest aktualnie. Jest to tymczas dla szczeniaków ponieważ sama mam 3 dorosłe suki w tym kalekę (dorosłe były tylko 4 psiaki). Zaczęło się od wygłodzonego Kostka ze schroniska, a potem już poszło. Mam szczeniory przede wszystkim z naszego schroniska ponieważ mieliśmy parwo i każdy szczeniak zabrany=uratowany. Trafiają też do mnie szczeniaki znalezione. Razem z Anią (Lacia) radzimy sobie same finansowo, wspierane przez mieszkańców. Egzekwujemy też od gmin, by płaciły za psy znalezione na ich terenie. Jakoś nam idzie bez większych długów. W tej chwili siedzę w Anglii, brakuje mi moich zwierzaków (są z rodzicami) więc mogę pomóc choć ogłoszeniami. Tak więc chętnie poogłaszam psiaki. Naprawdę mam sporo czasu tutaj i przynajmniej tak pomogę. Proszę o zgłaszanie, którym psiakom porobić ogłoszenia.
  7. Dry Bed to takie posłanka, które nie mokną, np. [url]http://www.futrzakowo.pl/kategoria52.html[/url] Są dosyć popularne i faktycznie działają. Co do cewnika to się nie dziwię, nie jest to łatwa decyzja. U nas zawsze było wysikiwanie ręczne, ale też pęcherz nie jest już w porządku.
  8. U psów bywa niestety gorzej niż u suk. A myśleliście o założeniu cewnika chociaż żeby trochę "rozepchać" cewkę? Choć kilka dni? Bo jak jeszcze pojawi się zapalenie to gorzej. My to robiliśmy u kota. Mocz będzie sam wyciekał, ale teraz to i tak bez różnicy. U nas to pomogło, bo piasek nie zatykał cewki. U mojej suki stosujemy jeszcze karmę specjalistyczną na piasek/kamienie w pęcherzu i jest dobrze. Co do zasikiwania to może dry bed? Sami nie używamy, ale podobno jest super.
  9. My wysikujemy ją 3 razy dziennie. Nie ma problemów, już się przyzwyczaiła. Spokojnie całą noc przetrzyma i nie mamy już raczej mokrych niespodzianek. Niestety z wiekiem pojawiają się problemy z piaskiem w pęcherzu i bakteriami. Trzeba liczyć się z tym, że przez ręczne wysikiwanie pojawiają się problemy ze strukturą pęcherza, nie kurczy się on już tak dobrze. No i u nas niestety amputowana została jedna łapka. One coś takiego mają w sobie te kaleki, że wszystko tak spokojnie znoszą. Ja zawsze mówię, że Frajerka wychodzi z założenia, że skoro tak się o nią troszczymy to widocznie jest tego warta. Chyba coś w tym jest. Trzymam kciuki za chłopaka.
  10. Anglia, ale tylko do końca roku. Już dostaję nerwicy i brak mi zwierzaków. Aktualnie zapisałam się tu już na 2 wolontariaty, bo 2 miesięcy bez psów nie przeżyję. Czekam na tekst i zdjęcia.
  11. Zapisuję się u Krecika. Również mam w domu kalekę od momentu, gdy mój pies zaliczył bliskie spotkanie z samochodem 4 lata temu. Mimo operacji i rehabilitacji nie chodzi (dla ciekawych: [url]http://www.wolfdog.org/forum/showthread.php?t=7718[/url] ). Znane nam są też problemy z moczem i piaskiem. U nas nawet elektroakupunktura nie dała rady, ale Krecik jest dzielny i na pewno będzie chodził na 4 łapkach. Na pewno będę śledzić temat.
  12. Właśnie mam sporo czasu. Siedzę za granicą, mam mało zajęć. Mogę pomóc jedynie przez neta. Poproszę tekst i info, które psy jeszcze mam ogłaszać. Przynajmniej tak się jakoś przydam. Dziwnie się czuję nie mogąc pomagać na miejscu.
  13. Na wątek trafiłam przypadkiem, ale widzę, że sunia jest niedaleko. W Górze? Dzisiaj zresztą jedziemy tam odebrać szczeniaka, który trafił w inne miejsce niż miał. Co do behawiorysty/szkoleniowca to w okolicy raczej nikogo nie ma. Może Asia będzie kogoś znała, ale my po 3 latach działalności w tutejszym schronisku nikogo nie spotkałyśmy, a też sytuacja jest zbyt skomplikowana żeby ryzykować.
  14. W Lesznie też go nie było. Jakby co damy znać.
  15. Przepraszam, że dopiero teraz, ale tak to bywa jak ktoś nie umie wstawiać zdjęć. Tak więc jestem prywatnym wstawiaczem zdjęć Laci. Są dość kiepskie, bo z telefonu, pogoda była straszna, mocno padało. W dodatku chłopak na zdjęciach wygląda jak chodząca depresja. Na żywo taki nie jest. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/1120/bbab5d1e72a6fff6med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/1146/ecc9d0c0fbd05055med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1113/d201c4283ca84ac3med.jpg[/IMG][/URL]
  16. Narozrabiała więc założyła własne forum i myślała, że ludzie zapomną? Jestem ciekawa co będzie dalej. Jakby był jakiś problem to zawsze można się kontaktować ze szkołą.
  17. Ja również miałam problem z Polari. Kupiła u mnie na bazarku książkę i od razu chciała przesyłkę. Napisałam, że ok, ale po wpłacie. Zgodziła się, ale potem kilka razy jeszcze wysyłała pytania czy dostałam adres i kiedy wyślę. Było to dość męczące. W końcu po kilku tygodniach zapłaciła i od razu praktycznie zanim kasa dotarła na konto już chciała wysyłkę. Książka w końcu została wysłana, ale oczywiście zwrotu za przesyłkę nie otrzymałam, tak samo jak potwierdzenia, że dotarła. Kontakt był bardzo dziwny i od razu mi się nie podobało, ale w końcu zapłaciła więc nie było co oskarżać. Jedynie to, że nie mogłam się rozliczyć dość długo. Domyślam się, że macie jej adres? Bo jakby co również nim dysponuję.
  18. Nasz Rufus już w nowym domu. Chłopak trafił do wspaniałego domu dzięki ogłoszeniom.
  19. Czy jedzie ktoś z Kielc? Szukam kogoś kto mógłby zabrać w drodze powrotnej z Wrocławia jednego szczurka do nowego domu! Proszę o pomoc.
  20. Trochę się wetnę w temat, bo go podczytuję, a teraz sama mam pytanie w sprawie odrobaczenia. Czyli radzicie odrobaczyć szczeniaki, które mają mniej więcej 2 tygodnie? Nic o nich nie wiem, zostały znalezione z matką na łące. Mają spore brzuchy i myślę, że mają robaki. Jutro i tak jadę z nimi do weterynarza więc myślę żeby przy okazji je odrobaczyć. Ogólnie sunia nie ma nawet roku. Mamy 4 suczki: biała, biała-łaciata, biszkoptowa z dłuższą sierścią i czarna podpalana. Kluski słodkie.
  21. Ania sama jesteś stolica wielkopolski :lol:. Ludzi w błąd wprowadzasz. Ale gdyby znalazł się transport to będzie świetnie.
  22. Widzę, że masz znowu napad czarnego humoru... Ja dzisiaj idę w końcu po tą przesyłkę cudną. Może to był jakiś? Ciekawe dlaczego nie dostaniesz auta?
  23. Też się o to boję, ale nie da rady wcześniej widocznie. Oby tyle udało się choć przeczekać...
  24. Będziemy myśleć, mocno mi te szczeniaki zapadły w pamięć. Miałyśmy mieć od czwartku wolne DT u znajomej hodowczyni dogów (w domu, w pokoju dla szczeniaków), ale możliwe, że w piątek dojdą nowe szczeniory. U nas to koszt 300 zł miesięcznie już z karmą. Na razie wrzucam je na nasz znany portal elka. Zwykle jest spory odzew. Podałam numer do siebie, bo od razu można sprawdzić domy, a sama mam jeszcze 4 szczeniaki.
  25. Właśnie się dowiedziałam :lol:. Znowu będzie wesoły autobus. Oczywiście ja jak zwykle bez problemu pojadę.
×
×
  • Create New...