może nadepnęła na cos albo cos juz użarło w łapinę którąś...
Fidlasty latem też tak czasami ma, idzie idzie i nagle staje, ogon pod siebie, łapy w dół i stoi jak sierota, obraca siew tył i próbuje cos tam wylizać czy wygryźć czy może wywąchać....:cool1: