-
Posts
7399 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Lulka
-
Owczarkowaty Pino-teraz juz Floyd z Radomia juz w swoim wlasnym domku!!!!
Lulka replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
i na eurocity [URL="http://psy.zwierzeta.eurocity.pl/glowna.php?v=Potwierdz&s=6711&k=RMBnEOenvglmamNJJgEaa6y"]http://psy.zwierzeta.eurocity.pl/glowna.php?v=Potwierdz&s=6711&k=RMBnEOenvglmamNJJgEaa6y[/URL] i jeszcze dam do oferty i do piatkowej wyborczej, ale to ukaze sie dopiero za tydzien -
Owczarkowaty Pino-teraz juz Floyd z Radomia juz w swoim wlasnym domku!!!!
Lulka replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Pino na 4 lapach [URL="http://ogloszenia.4lapy.info/L-ogloszenia/kat-21.html"]http://ogloszenia.4lapy.info/L-ogloszenia/kat-21.html[/URL] -
[quote name='enia']wiesz a moze warto im to jedzenie wozić? moze wyjda na prosta i będzie ok, chyba że nie chcą tych suk juz wogóle..... ale z tego co czytałam Wy je dokarmiacie a one nadal chude to o co chodzi?[/quote] nie chca tych suk w ogole dokarmiamy, ale potrzeba dla 4 psow 60 kg karmy na miesiac, ja nie jestem w stanie tyle kupic:shake: jak zawiozłam raz 30kg, ktore kupila Beata to starczyłoby normalnie na 2 tygodnie. Psy sa chude, bo nie dostaja po pol kg na glowe dziennie (tak mi sie wydaje, ze tyle byłoby dobrze, choc tak naprawde nie wiem ile trzeba podawac tej suchej karmy. dodam, ze jest to karma z dolnej połki, niestety wyzywienie 4 psow droga karma nie jest mozliwe:shake: ), tylko pewnie o polowe mniej, zeby na dłuzej starczyło.
-
dobra pisze! dzieki
-
nie maja poprostu kasy, tak niestety sie w zyciu zdarza, najpierw sie ma i sie rozpieprza a potem bummm i juz człowiek dziaduje
-
a o azyl tez juz padło pytanie ze strony włascicielki, czy tam nie byłoby im lepiej. i tak sadze, ze predzej czy pozniej sie tak skonczy, jesli domku nie znajda a wlascicielom sie nie polepszy
-
Eniu - psiaki są w Nieporęcie. Są 4, z czego do oddania dwie sunie, bardzo długo juz szukamy dla nich domów i nic. Myślałam, że jak chodzi o psiaka do budy to bedzie łatwiej, ale niestety:shake: Moze jakby zrobic zbiorke i zrobic sterylki tym sukom to bedzie łatwiej ale to tylko takie moje przypuszczenia, bo nie miala nawet jednego telefonu w ich sprawie:placz:
-
[quote name='fona']Mam nowe wiesci: Siostra moze zabrac sunie do stajni, do ktorej wiezie konia (ok. 70 km od W-wy). Tam bedzie ja karmic, ale: 1. tam jest kilka przygarnietych psow; [/quote] hahahaha a to sie Gosia ucieszy:evil_lol: maja chyba z 7 bidek czy 8 nawet tez o nich pomyslalam, ale balam sie zapytac:oops: bo maja tyle tych zwierzakow juz Kochani byłam dzis w stajni, dzierzawilam tam kiedys konia i jeszcze mnie pamietaja:evil_lol: sunka jest przekochana, jest codziennie, tak mowi pan stajenny, jak przychodzi rano to mala juz go wita od progu. juz nie jest taka baaaardzo dzika, da do siebie podejsc, nawet udalo mi sie kleszczora wyjac ale jak chcialam dalej szukac to juz sie mala wkurzyla i uciekla, ale tylko kawalek odeszla i polozyla sie. jak pojechalam konna nad wode to sunka tez poszla za mna, ona sie bardzo pilnuje, odchodzi od stajni na troche, ale zaraz wraca. Pan stajenny mowi ze chyba ja karmia, bo tam jest przeciez na terenie osrodka restauracja (ale to nie sa sprawdzone informacje) zostawilam panu troche jedzenia. on jej tez daje, dzis podzielil sie kaszanka, bo sunia juz bułki nie tyka, spryciula:lol: jedzenie nie jest tu najwiekszym problemem, tylko cieczka. proponuje zrobic zbiorke kasy i zrobic malej sterylke, bo tam sa psy u "wikingow" i moze byc kiepsko jak zajdzie w ciaze:shake: ale nie zaprzeczam oczywiscie, ze w nowej stajni Twojej siostry byłoby jej najlepiej:evil_lol: P.S poaz tym to.....piekny arabek!!!
-
byłam dziś u psiaków, znów wyglądają gorzej:-( w kwietniu mało jedzenia zawiozłam, bo niestety nie byłam w stanie zrobić dużych zapasów:shake: dzis w sumie jak na 4 psy to tez niewiele zawiozlam, ale zawsze cos. Pierwszy raz w zyciu widzialam, zeby psy łykały kosci, praktycznie bez gryzienia, były tak bardzo głode:placz: Myslalam, ze syłacja wlascicieli sie moze polepszy i psy dostana normalnie jesc, ale niestety jest jeszcze gorzej, nawet nie ma pradu, wiec nie bardzo jest jak ugotowac, dobrze ze jest juz cieplo, wiec psiaki nie potrzebuja cieplych posilkow. Ale z drugiej strony to puszki pomieszane z wypelniaczem to by sie choc troche najadły a tak to........dupa blada......czarno to widze wszystko. Te zdjęcia nie oddają ich prawdziwego wyglądu, to chodzace szkielety, kurcze nie mam juz pomyslu, nikt nie chce suczek zabrac, nikt nie dzwoni z ogloszen:placz: co dalej????? smierc z głodu??? nie wiem co robic........
-
Berta z Radomia-juz szczesliwa i ...ma domek-najlepszy na swiecie
Lulka replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
mówiłam, ze bede we wtorek, Ty mnie tak słuchasz :evil_lol: -
Berta z Radomia-juz szczesliwa i ...ma domek-najlepszy na swiecie
Lulka replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Wy tu sobie gadu-gadu, a kto psa wyprowadzi??? .................. no dobra, dobra dzis bede łaskawa i pojde :evil_lol: a tak w zasadzie juz poszłam i nawet sie wlascicielki o zdanie nie pytałam:cool3: ale co tam. Pogoda dopisala cudnie, psina najpierw wybiegala sie w ogrodzie, odwiedzila wszystkie zakamarki - a jest ich naprawde super duzo - potem asystowała przy rozkładaniu sianka konikom. Jednego nawet chciala zjesc diablica :diabloti:. Dobrze, ze pani udalo sie zlapac psice, zanim wparowala do boksu, bo by były dwie Berty :eviltong:. Potem zostałysmy wysłane na ponad godzinny spacer na zewnatrz, bo jamniki (uwaga, uwaga.....sztuk 10) i kaukazka musiały tez sie wybiegac. Tak wiec poszłysmy sobie wolnym kroczkiem przez pola, znalazlysmy fajna miejscowke na piknik i poczytałysmy w cieniu ksiazke, tzn. co druga :lol: W drodze powrotnej o mały włos a by mnie małpa zabiła hahaha, zobaczyła jakis ludzi z dwoma pudlami, czy czyms na kształt, no i poleciałam jak po red bullu :p, dobrze ze udalo sie tym ludziom uciec do ogrodu. Nie moglam tej waritaki odciagnac od płotu. :mad: Na nastepny spacer biore kolczatke!!! Buziaki od Berty dla wszystkich ciotek ogromniaste!!! P.S. Berta pyta kiedy ją pańcia odwiedzi. :eviltong: -
wielkie dzieki Aniu, tylko jakbys mogła to daj nowe fotki. ogłoszenia są na warszawskich forach od początku, ale niestety nikt nie dzwoni
-
Berta z Radomia-juz szczesliwa i ...ma domek-najlepszy na swiecie
Lulka replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
nie nie moja droga, nie ma czegos takiego jak tchorzofretka, wyedukowałam sie ostatnio :eviltong: ale odnosnie smrodku masz racje :razz: -
Berta z Radomia-juz szczesliwa i ...ma domek-najlepszy na swiecie
Lulka replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
hahahaha nie kupic tylko zaadoptowac i nie tchorza tylko fretke :evil_lol: albo królika -
Berta z Radomia-juz szczesliwa i ...ma domek-najlepszy na swiecie
Lulka replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Lulka tez kocha baaardzo bardzo :loveu: no domek sie buduje ;) tylko trzeba chyba panie zapytac czy przetrzymaja Berte do jesieni :eviltong: (ale lepiej niech sie Beti wypowie, co i jak) byłysmy u sunki w piatek. morducha juz sie nie boczy na wchodzenie do klatki :multi: , przyzwyczaiła sie do tego i na moje oko jest zadowolona z zycia. a do kojca obok wprowadzily sie dwie kolezanki, wiec jest wesolo. najwazniejsze, ze jest wypuszczana na podworko i moze sie do woli wybiegac!!!!! -
no raczej nic sie nie da zrobic:shake: jedyne co to dawac ogloszenia i miec nadzieje, ale to juz tyle trwa i dosłownie jeszcze nikt nie dzwonił:shake:
-
niestety, nikt w ogóle:placz: :placz: :placz: a przeciez sunki ładne
-
jejkuuuuuu jaki śliczny pieseczek z tego naszego Sewusia:loveu: