Kochani.
Na cito, na dwa-trzy dni; potem coś wymyślę; tymczas dal tego stworka.
Wczoraj w nocy znajoma wyrwala go nastolatkom.
Wlekli go na sznurku.
Nie bardzo sie z nimi dogadała, czy go znaleźli, czy skądś wzięli, platali się w "zeznaniach".
[img]http://img373.imageshack.us/img373/9314/dsc06432it6.jpg[/img]
[img]http://img204.imageshack.us/img204/1739/dsc06439re9.jpg[/img]
[img]http://img373.imageshack.us/img373/9070/dsc06440ed8.jpg[/img]
On ciut większy od ratlera; młody. Kotów nie goni.
Przytula się.
Plisssssss