Jump to content
Dogomania

ayshe

Members
  • Posts

    11461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ayshe

  1. ale ta osoba pracuje i nie poddaje sie.i dlatego da rade.bo tak naprawde to trzeba pracowac.;)i czerpac z pracy przyjemnosc.i radoche z odkrywania w naszym psie i w sobie nowych rzeczy ktore sa nagroda za owa prace.dopoki sie czerpie przyjemnosc ze wspopracy i tworzenia na jej bazie wiezi to naprawdewsyzstkieprzeszkody przestajanimi byc a sa tylko kolejnymi drzwiami do otwarcia. ale ja tez mykam do swoich myszek bo mlotki po calym dniu cwiczakow i treningu poszly wreszcie spac.[osiek o dizwo tez:roll:].alejej to nie wierze i wole jej zostawic cos na noc zeby nei siala zniszczenia w czasie nocnych przyplywow:ej dlaczego my spimy tyle?robmy cos:roll::mad::cool1:
  2. piesmusi wiedizec jak ma wygladac dokladnie komenda.jesli tolerujesz wolne wykonanie to dla psa tak wlasnie wyglada komenda noga.niema zielonego pojecia ze ma to byc szybko ;).cwiczenie musi byc wymagane dokladnie.inna sprawa ze to wymaga timingu;).po fazie z naprowadzaniem [nagrody],cwiczeniami z drivem[lup]przychodzi czas na awersje pozytywna.pies musi wiedizec jakie zachowanie oznacza dana komenda.wiem jednak ze warunkowanie precyzyjne nastrecza problemy przewodnikom.wielu.nie wszystkim.:cool1: komenda noga konczy sie siadem.wiec pies konczy caly schemat komendy.do czego ma sie spieszyc?:cool3:.najpierw zadbalabym o to zeby pies "wjezdzal"na kontakt po obejsciu.mozna rwac obejscia oraz cwiczyc w czasie w tyl zwrotow,rwac nasz obrot.jak zwykle najlepsza jest metoda konsekwencji,malych krokow.
  3. jakos bardzo nie jestem zdziwiona;)
  4. bardzo dobrze axusia:p.jak juz opadna emocje mozna zaczac rozmawiac.a rozmowa to tez informacje o drugiej osobie i wtedy netowy image okaze sie nieco inny niz rzeczywisty;).no i wychodze z zalozenia zeforum jest po to zeby rozmawiac.jesli mamy do siebie jakies pytaniato forma ich zadania determinuje odbieranie ich przez nas i czesto niepotrzebnie wlaczamy emocje albo pytajnik"co poeta mial na mysli";).a od tego tylko krok do burzy umyslow:p. informuje ze zapoznalam sie z zawartoscia,jakze burzliwych watkow, na owczarku.pl oraz forum pkpr[mojej ukochanej organizacji-jednej z wielu moich faworytow w onach:diabloti:].i musze powiedizec ze na jednej osobie osobiscie bardoz sie zawiodlam-na jej etyce jako przyszlego hodowcy .natomiast ta osoba nei jest axusia.:p.owszem,bojowa z niej mloda osoba:p....alewiecej osob przyprawilo mnie o opadniecie szczeki np dowiedizalam sie ze dysplazkja jest glownie srodowiskowa:razz::diabloti:a po ipo psy robia sie neibezpieczne +onkom ipo niepootrzeeeebne:razz::diabloti::diabloti:.naprawde w tej powodzi radosnej tfurczosci axusianeijestjakas supernegatywna osoba a mysleze z pomoca[nie warkotem]wszystkich da rade nieco bardziej dyplomatycnzie sie wypowiadac.:evil_lol: wracajac do tematu:czekam axusia na twoj zamysl przy decyzji o kupieniu wlasnie Yass.jestem ciekawa bo ja zrobilabym diametralnie inaczej.a glownei zawsze obchodzi nas to odmienne od nas calkowicie zdanie .bo jak ktos ma takie smae to co to za radocha z ciekawosci:evil_lol: psjestem z boku .absolutnie w nic sie nei angazuje .zeby nei bylo niedomowien.:p
  5. chyba nigdy sie nie wie wystarczajaco duzo.:roll:.tak to juz jest. ja jestem radykalna.ostatnio juz tak bardzo ze nie zabieram glosu w istotnych kwestiach dot.onow:diabloti:.stwierdzilam ze mi to do szczescia w sumie niepotrzebne.:lol:.zreszta kogo w sumie obchodza moje poglady i ich wyrazanie na forach internetowych.trzeba pracowac tak jak sie widzi prace z onami i uprawiac wlasny ogrodek.rozumiem jednak wojowniczosc;) mlodych osob.przejdzie kazdemu. z axa moze mi sie cos pomerdalo ale ten temat mnie strasznie jakos "przeszkadza"bo dalabym sobie lape uciac ze czytalam o arbeitce.:cool1: no i myslalam ze axusia kupi innego psa-nie ujmujac nic Yass bo kazdy z nas uwaza [i ma prawo]ze jego pies jest ...no jedyny i kiepsko znosimy publiczna krytyke swojego psa/psow. zajmujac pozycje arbitrazowa w stosunku do innych niestety wystawiamy siebie na cel.i jakiegokolwiek psa by nie kupila axusia to i tak by byl nie taki;).mnie z czysto onkarskiej ciekawosci interesuja przeslanki dlaczego taki a nie inny.uwazam tez nadal ze jesli ktos jest dla nas drazniacy to po prostu korzystajmy z funkcji ignor bo chyba zagladamy na fora tematyczne po to zeby spedzac produktywnei czas.i nieco milo.;).axusie poznalam z Yass i jest to mila i zaangazowana dziewczyna.:p. kate-ale wartosc swoja i swojego psa trzeba znac.obiektywna.ja iwem co mam na drugiej stronie smyczy.i wiem kto owe smycze trzyma:oops:.jeden pies jest dla mnie skarbnica pracy przewodnika-ucze sie na niej opanowywac wlasne problemy ze soba jako przewodnik.druga sucz przerasta moje mozliwosci jako przewodnika ale musze sie z tym pogodzic ze ja tego psa nie rozwine w pelni.:shake:. ito spojrzenie na moje psy z boku mimo calego fiola jakiego mam na ich punkcie daje mi mozliwosc obrony przed krytyka.bo forumowa krytyka nieczesto bywa konstruktywna rozmowa.
  6. ja tez jestem ciekawa-bez podtekstow.czysta ciekawosc.:p.bo ja szczerze mowiac z aspiracjami bedac szukalabym innego skojarzenia,innej hodowli...itd...sucz axusijest fajna-jak to maly onek,poznalam ja i no fajny suczek.ale ja bym szukala raczej psa na charakter zeby zrealizowac plany szkoleniowe i albo olalabym kompletnie eksterier ale wtedy tylko z linii uzytkowej sucz albo kupila suke wybijajaca sie charakterem ale wsrod eksterierow;) natomiast doskonala eksterierowo.zupelnie z cyzstej ciekawosci podkreslajac to ze na forum milosnikow rasy nawet przy burzliwych dyskusjach trzeba pamietac ze cos nas laczy w koncu;).znajac plany axusi iczytajac o nich chcialabym po prostu dowiedizec sie dlaczego akurat tkaie skojarzenie .zastanawialo mnie ot od dawnaa skoro nenemuscha podjela temat ot ja sie podepne pod niego:oops:. dlaczego mnei to ciekawi/ano dlateog ze chcialabym wiedizec jaki jest mechanizm decyzji zakupu szczeniat przez mlodizezz aspiracjami.szczenait ktore nie sa w zaden sposob szczegolne.a nie bardzo pasuje mi taka decyzja zakupu psa x wzestawieniu zopisywanymipalanami i pgladami nabywcy.nie ujamujac nic suczce ktora jest bardzo fajnym psiakeim i zycze jej wielu lat na cwiczaku:p. i jeszcze jedno bo nei daje mi to spokoju. axusiu-pisalas keidys na psy sportowe czy cos tkaiego ze masz suke z linii uzytkowej.co siez niastalo?bo to nie jest rozumiem ta twoja druga suczka[bo nei jest to onek].przepraszam za to pytaniealemnei to po prostu siedzi w glowie i milo by mi bylo jakbys napisala co z ta arbeitka.pamietam ze niemeicka arbeitka.miala na imie axa bodajze.
  7. co innego jest prowadzic jednego-dwa pieski i na nie zarabiac a co innego miec np 8-12 onow i dbac o ich prace,wyszkolenie itd.nie da sie ukryc ze sa ot koszty.pisanie ze i tak by sie je szkolilo...no tak ale wtedy nie byloby tylu psow jakby nie bylo hodowli.hodowla profesjonalna,tworzenie czegos wymaga realizacji jakiejs koncepcji hodowlanej i niestety na 1-2 suniach nie da sie tego zrobic.bo przeciez zaraz bedzie ich wiecej-kryje sie jadac czasem naprawde kawal drogi zeby uzyskac cos dla hodowli.bo chce sie dalej ciagnac to cos.wiec zostawia sie po danej suce np1-3 suki z kolejnych miotow.z rozych powodow hodowlanych.hodowca kocha swoje psy ale hoduje dla dobra rasy.hodowca chce cos wniesc do rasy a nie tylko rozmnazac dwa rasowe zwierzatka.niestety pozamiloscia do psow jest jeszcze ekonomia prowadzonej hodowli.wlasnie dla swoich psow i dla ukochanej rasy.ekonomia owa to temat wysoce...drazliwy;).a nieslusznie.jest rzecza absolutnie naturalna.nie wyklucza etyki bo etyce hodowlanej sluzy.pomaga zakupic nowa krew do hodowli np wypatrzona suncie.hodowca jest tworca nie powielaczem.tworzy wlasny wklad do rasy.wg wlasnej koncepcji ktora jednak zawsze powinna byc podporzadkowana dobru rasy jako calosci.ekonomia hodowli jest zla tylko wtedy kiedy jest celem samym w sobie a nei sluzy prowadzeniu tworczej,etycznej hodowli. tak wiec uwazam ze wklad w psa jest jego wartoscia rynkowa.bo wartosci emocjonalnej nie da sie w zaden sposob wycenic.wartosc rynkowa psa nie oznacza izow pies jest na sprzedaz za ta kwote albo za jakakolwiek:cool3::eviltong:. ale cena za szczenie po rodzicach ktorym za pomoca wkladu finansowego ulatwiono pokazanie wartosci hodowlanej powinna byc wyzsza .i teraz roznicuje sie tez ta cene w obrebie miotu.cena za psa z wada dyskw.z miotu "super wypas"powinna byc takasama jak szczeniecia zwada dyskw.ze skojarzenia roboczego genetycznie[tj po cos zorbionego,bedacego polkrokiem do osiagniecia celu ale przewaznie w drodze do celu warto isc na ustepstwa bo krycie samymi super repami neizawsze jest super droga nieprawdaz;) tak tez jest z sukami hod....].i tu wlacza sie owa etyka.otozszczenei z wada dyskw.nie powinno sie wyceniac wg wkladu poniewaz jest to pet a pet petowi rowny.;)wiem ze ot niepopularne co napisalam ale takie mam przekonania.roznicuje sie cene zwierzat pelnoprawnych hodowlanie.i tu bierze pod uwage wklad.
  8. ayshe

    Regal LB Puppy

    lepiej pro plan athletic puppy niz large breed.;).wybierajtez karmy ktore samalo "wypasione".ascetyczne ze takpowiem.:cool3:. koebers welpennahrung,bewidog puppy,belcando puppy....;).zasada jest zeby onek rosl sobie wolniutko ,naturalnie.przypominam tez ze onek to pies sredni.oraz ze stawy psa i silne zroznicowanie wzrost kosc krotkich i dlugich [specyficzne dla ona]nie nadazaja w przystosowaniu sie do wymyslnych receptur producentow karm przemyslowych:cool1:.
  9. ja do sedizego nic nie mialam .zupelnie obok te zawody byly dla mnie stracone bo nie ukrywam ze posluszenstwo jest dla mojej suki ciezkie:cool1: i na ocenie z posluszenstwa zalezymi najbardizej bo slady i obrona to naprawde dla niej nic wielkiego:loveu:.a zwlaszcza slady:loveu:-taki typ perfekcjonistki-nie moja zasluga-ona po prostu ma talent do pracy wechowej jakiejkolwiek. mi po prostu bylo glupio:oops:.sedizego owego i tak lubie i cenie bardzo-wlozylam to jego wysedziowanie nam posluszenstwa na karb pomrocznosci jasnej, jaka sie nam,homo sapiens zdarza niekiedy, a nie jest spowodowana trunkami.no po prostu taka chwila romantycznego zamyslenia:lol:.ja nawet z sedzia rozmawialam juz po zawodach i jojczylam na wykonanie cwiczen.naco on mnei rozbroil i powiedzial:przesadza pani,ja nie zauwazylem az takich bledow:roll::evil_lol:.nooo romantyk byl tego dnia.:lol:.
  10. ja powiem tak:najgorsze zawody to byly dla mnie wtedy kiedy za bledy nie obcieto mi punktow.posluszenstwo mialysmy naprawde kiepskie.poszlo nam bardzo niefajnie.:oops::roll:.tymczasem dostalysmy ocene za tendzial absolutnie nie zasluzona[moim zdanie miedzy 7 a 10 pkt zaduzo].zepsulo mi to calkowicie radoche z wysokiej punktacji ze sladow i obrony ktore poszly nam naprawde dobrze.bylam zadowolona z pracy surykatai tego ze nic za bardzo nie zwalilam.a tu masz.:mad:.bylysmy wtedy drugie a ja prawie przepraszalam przewodnika psa za nami i za nami:roll::evil_lol:.bylo mi normalnie glupio.wolalabym zasluzenie dostac po dooopie bo nalezalo mi sie.:cool3::lol:. nie mowie jakis super surowy specjalnie sedzia ale sedzia rowny,regulaminowy,dajacy mozliwosc nauki.surowosc dla surowosci mnie nie przekonuje.natomiast rowne,regulaminowe sedziowanie-jak najbardizej.zebym nie widziala preferencji osobistych,kumplowatosci.chce byc poddana ocenie tego co w danym momencie robimy z psem na plycie.nie lubie nadczepliwosci albo ocen na zachete.i jesli w regulaminie jest wykonanie tak i tak a za to punkty sa ciete to oczekuje ze tak bedzie.sedzia tez przy opisie pracy jest moim nauczycielem.bo widzi wszystko swiezym okiem .to cos wiecej niz trener z ktorym pracuje,bo z trenerem tworzymy zespol i jednolitosc koncepcji prowadzenia mnie i mojego psa jako pary[z mojej strony tepawej czesci:evil_lol:].ocena z zewnatrz jest po prostu niezbedna.
  11. shado- dzis mija trzeci miesiac jak ciebie przy mnie nie ma.mysle o tobie kazdego dnia [*] [img]http://img440.imageshack.us/img440/5895/imgp5413tl2.jpg[/img]
  12. hodowla musi na siebie zarabiac.wtedy mozliwe jest zajecie sie nia profesjonalnie.mowie o duzych hodowlach lub srednich ktore maja rzecyzwisty wplyw na rase i ksztaltuja ja.posiadanie kilku suk hodowlanych,tworzenie wlasnej linii a w razie uzytkowej duzo godzin na cwiczaku wyklucza prace zarobkowa poza hodowla.chyba ze jest to praca zwiazana z psami albo ktos ma duze samozaparcie.;) samemu tego sie nie ogranie wiec poza hodowca w takiej hodowli sa zatrudnianiu ludzie.np.do szczeniat.w pewnym momencie zeby zapewnic swoim psom warunki psychiczne potrzeba zgranego zespolu ludzi zapalencow dla ktorych praca jest tez pasja. u mneiw hodowli pracowalo od 6 do 12 osob.wzaleznosci od ilosci miotow[bo pracy ze szczeniakami jest mnostwo-nawet branie miotow na szmate czy robienie kwadratow sladowych to juz zaczyna byc naprawde duzo pracy a jeszcze miasto,socjal...:roll:]no i cyklu pracy z psami w hodowli bo pozoranci tez sa neizbedni.nato wszystko zarabialy psy.czyli na wlasny komfort.
  13. [quote name='Mrzewinska']Kiedys uważano (nie wszyscy!!!!), że PT I, to dobrze, aby kazdy zdal dla zachęty, bodaj na dostatecznie. Właściwie byl czas, ze trudno bylo PT oblac, no chyba ze pies zwial w sine dale. Moze to przeszlo gdzieniegdzie na zerowke obi? Zofia[/quote]mam wrazenie ze nadal ta mysl ze pt na zachete jest zywa w narodzie:lol:.wlasciwie na egzaminie pt juz nic mnie nie zaskoczy.na szczescie eksternow traktuje sie troszke "powazniej"i musza cos zrobic zeby dostac jakas ocene .co mile jest.:cool1:.zacheta chyba nie bardzo dziala bo i tak wiekszosc konczy na tym prace z psem. a szkoda.:p
  14. mam dwa onki w malutkim mieszkanku[pokoj z kuchnia]w duzym bloku.nie narzekam.psy tez.zapewniam im tyle pracy :diabloti: zenie mam zadnych problemow ze swoimi psami.natomiast mam duuuzy problem z 4-5 pimpkami i jamnikami u mnie w bloku ,ktore biegajac bez niczego atakuja moje psy.:angryy:.doprowadza mnie to od skrajnej irytacji.:angryy:niestety musze myslec za pseudowlascicieli tych psow poniewaz oni nie widza problemu:mad:.
  15. nie widze wiekszego znaczenia w tym kto psa karmi.;).wazna jest decyzyjnosc i praca z psem.osoba decyzyjna daje psu poczucie bezpieczenstwa a praca zaciesnia wiezi.i jedno z drugim zazebia sie w calosc.ile to ja slyszalam opowiesci ze pani wychodzi z psem na siusiu kupke,karmi,mizia, a pies i tak ma ja gleboko.:diabloti:..relacja sie zmienia jesli owa pani zaczyna wymagac od psa wspolpracy.staje sie kims godnym uwagi.;)
  16. i kamuflaz onka spalony:lol::evil_lol::evil_lol:ooo ja goooopia:evil_lol: ps.macie jakis sposob zeby powiedizec wariatowi ze NIE JESTmali?lustro nie dziala a ja oszaleje po prostu z tym psem:).jakas odtrutka anty-mali?ja za stara i za gruba jestem do tego psa.zanim sie rusze to mam znowu uszczerbek na cielesnosci....przerabane...:).a najlepsza ma radoche jak zobaczy mali na placu:ooooo rodaaacy:D... ps2-zebynei bylo zeznowupisze nie na temat:D jak sedzia ocenia wg kogos niesprawiedliwie[choc to pojecie mocno wzgledne jest]to sie u tego sedizego nie startuje.;)
  17. [quote name='saJo']To ja poprosze o lagodniejsze sedziowanie nas na strefach palisady, bo przez pokonywanie palisady IPOwskiej mojemu psu pogorszyly sie strefy...:diabloti: [/quote]:evil_lol::evil_lol::evil_lol:no i jest postulat:lol:. ja poprosze o zauwazenie ze mam suke ze skrajnym adhd -to taka prosba na zaś:lol:.rzucilo jej sie na lepetyne bo sie z mali chowala:evil_lol: .
  18. wiem sajo.zreszta to napisalam zeby axusia podizelila sieta informacja z nami ale jaknei chce albo nic szczegolnego nie jest powodem sympatii do tej hodowli to chyba nie bardzo jest na co sie nakrecac wirtualnie .;) sajo-niestety zostajemy poddani ocenie "co poeta mial na mysli"notorycznie w necie.:cool3::lol:.taki folklor.:diabloti: ps.przepraszam wszystkich ze sie wtracilam z biala flaga i wpycham sie miedzy wszystkich.potraktujcie to prosze jako wybryk starszej pani :D.obiecuje ze w drugiej podobnejsytuacji utne sie w paluszki. i z mojej strony to zdecydowanyEOT.:)
  19. shida-alez surykat sprawia gamoniowate wrazenie i to wrazenie ogolne tez jej nie pomaga raczej:lol:.nikt od niej nei oczekuje szybkosci maliniaka ale syzbkosci oschy-tak.:lol:[no znacyz sie ...bez przesady jednak bo łosiek to raczje taka powyzej normy jest:roll:].natomiast sediza oceniajac psa rasy x moze uznac ze dynamika przybiegniecia jest niewystarczajaca-bo de facto nei jest.i nic nei ma tu do rzeczy ze masz nieco innego psa x.brutalnie powiedizawszy:kogo to obchodzi?:cool3:jak mali przybiegnei kurcgalopkiem to tez sedzia sie doczepi ze niewystrczajaca dynamika ale jak kurcgalopkiem przybiegnie jakis ciezki molos np wez bernardyna to naprawde bedzie cos.:p.jak ktos ma spokojnego mali[bez adhd znacyz sie;):lol:]to jak ow mali przybiegnei na pol gwizdka to co zestraci punkty?znaczy sie trza pracowac nad tym albo pryzjac od wiadomosci ze na tym punkty beda leciec.takie zycie.bo sediza wie ze mali sa takie a takie.ma obraz ogolny psow tej rasy.noijakcisie trafi specyficzny osobnik a chcesz z nim startowac no to sorry-cierp cialo jak chcialo;):diabloti:
  20. shida-co to znaczy stronniczy sedzia?:cool3::evil_lol:. pozwalasz na sedizowanie swojego psa na zawodach przez sedziego x.no to przyjmujesz jego opinie z szacunkiem bo to sediza.mozesz miec inna wizje ale opinia sedizowska to opinia sedizowska.koniec.kropka. albo wybierasz sedziego ktory sedizuje "pod twojego psa"tj lubi akurat tkaie psy jak pies ciapek rasy x ktorego prowadzisz.i omijasz sedizow innych ktorzy cenia co innego u psa.ale jaki to ma sens? ja mam lajt bo ja startuje z surykatem dla jej rozwoju.i uwierz mi niefajnie niekiedy sie czuje bo mam specyficznego psa z syndromem "bitego psa" idla mnei starty to jak jej rehabilitacja emocjonalna.nie moge kazdemu sedziemu opowiadac historii mojego psa ze byla bita,kopana,tryzmana w piwnicy i zarla psie gowna z glodu.co to obchodzi sedizego?:roll:.ja zapisalam tego psa na zawody[a niktm nei o ot nie prosil:eviltong:]czylizgadzam sie na ocene pracy tego psa[no i mojej nieszczesnej osoby]. jaksukamnie zcsuje napodejsciu bo zapomnialam robic odpowiedniej miny i podchodze normalnie to przeciez sediza mnie za to oceni.nie bede mu opowiadala ze ot biedny katowany uzytek:cool3:.ba,sediza pomysli ze to ja przesadizlam z awersja.noi co?no i nic.moja decyzja-moj bol;). mozesz miec rozne mysli na temat sedziowania ale ocene przyjmuje sie z szacunkiem i do wiadomosci. sedzia jest czlowiekiem,ma wlasna wizje i preferencje i to dobrze.punktacje przyznaje rowniez jako czlowiek.ma rowniez wizje pracujacego psa danej rasy.jesli pies pracuje nieco inaczej i wiesz o tym ale startujesz-to poddajesz ocenei rowneiz ta innosc twojego psa.
  21. no jesli takie sa netowe obyczaje.....:roll::lol: dlam nei ot nieco inna bajka...na stronie o piesku dziewcyzny x sa podane hodowleuwazane przez dziewcyzne x za bardzo dobre.to napewno mile dla owych hodowli ale nic to nie znaczy po prostu:p.rozumiem ze na stronie hodowli kogos kto nei jest anonimowy,ksztaltuje rase labo po prostu ma na nia wplyw sa polecane hodowle....to to cos znaczy.jest opiniotworcze. ale .... no dobra...axusia polecila hodowle Isztar.bo...no bo tak.podoba jej sie suka hodowlana,podoba jej sie ze cos tam.i kuniec.:diabloti:.nie chce tlumaczyc to co?zamordujecie ja wirtualnie?:D Juliusz[ka]-byc moze ale to jest dogo i na dogo temat wynikl.ja rozumiem ze mozna nie lubic axusi,wszystko kumam-serio,serio.ale jest funkcja na dogo "ignor".bardoz dobra naprawde. zamiast tematu o polceanych hodowlach[mimo mojej proby-niezbyt udanej -fakt]zrobil sie temat:axusia udowodnij dlaczego polecasz hodowle Isztar.kazdy czlowiek przecyzta,zajrzy na strone i powie sobie:fajnie,trzymam kciuki zeby rosla nam nowa hodowla,oby konsekwentnie realizowala plan,podniosla wyszkolenie suki,zrobila jej koerung[a szczegolnie polecam talentsichtung:loveu:]i niech hoduje.czas jest najlepszym sedzia. a axusia z biegiem czasu nabierze dystansu do wszystkiego.zamiast wojowac zajmie sie swoim psem.rozumiem ze was drazni ale to mloda osoba jest,nie ma dystansu....naraza sie wielu ludizom ktorzy nei lubia radykalnych pogladow[ja akurat lubie ale mi juz przeszlo pisanie o tym,zwlaszcza ze juz wszystkie opisalam po stokorc i o stokroc za duzo]. ale moze dawajmy dobry przyklad rozmowy o hodowlach zamiast krecic sie wokol tego "dlaczego axusia poleca isztar".bo to niewiele wnosi szczerze mowiac do dzialu na dogo o onach;).proponuje bezustannie gleboki oddech i zarabista funkcje "ignoruj".sama uzywam.polecam.oszczedza ot wielu nerwow i tlumaczenia ze nie jest sie wielbladem:evil_lol:. generalnie peace dziewczyny ...peace....:diabloti:
  22. aaa i jezyk swierzbi...:razz::diabloti:. no fakt....nigdzie na dogo axusia nie polecala hodowli Isztar:cool3::cool3::cool3:. i co teraz?:shocked!::cooldevi: ps.jesli jednak ktos odkopal z dogo ten dowod przestepczy to czy moglby mnie glupiej podeslac link?
  23. zdziwilabys sie Berku ile jet wariatow na tym swiecie.:diabloti: jak widze ze nie wiem o co chodzi to juz lepiej EOT zrobie bo ja biedny zuczek i taknieiwem oczym wy piszecie:). sajo-oficjalnie jest hodowca bo ma przydomek i suke hodowlana.;).i nie pisalam o wojowaniu tylko o tym zescie bojowe kobity:cool3::evil_lol:.
  24. ok axusia. dziewczyny....:roll::evil_lol:... axusia dala wlasny kredyt zaufania hodowli Isztar .na podstawie tego kredytu poleca ta hodowle. ps.ale jestescie bojowe kobity:cool3::diabloti:.oficjalnie hodowcato czlowiek ktory ma hodowle.hodowla jest.jak urodza sie dizeci to nawet bedize juz nie tylko na papierze.jak nieudasie hodowli zrealizowac planow hodowlanych[bo genetyka to za bardzo na zyczenia nie reaguje ,franca jedna:D]to kto bedize swiecic oczkami?axusia nie wy.to co sie martwicie nazapas?a mozeto bedize hodowla-rewelka?wtedy axusia bedize mogla powiedizec ze kredyt zaufania byl udany.po prostu.axusianei jest postacia w onach o prestizu tak duzym zeby wazyc tygodniami czy latami swoje poglady bo rzutuja na rase.litosci.polecanie hodowli przez axusie nie jest kamieniem wegielnym dla rasy on.tak jak polecanie jakiejkolwiek hodowli ona przez nas-uzytkownikow forum dogomania.;).owszemjest to forum publiczne wiec w jakis sposob opiniotworcze.ale bez przesaaady;).
  25. .....zawsze zywy w narodzie:diabloti:
×
×
  • Create New...