-
Posts
11461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ayshe
-
no ja nie wytryzmalabym z kiltixem.obroze bayera sa w miare ok[zespot onem],tanie i wogole nei maja zapachu.sabunol przetestowalismy-do diupy.
-
axusia-hodowlane sa psy 0/0.niestety nie udowodnisz ze pies przebyl uraz.zawsze juz bedzie "szemrany".bo nie wiadomo jaki by byl staw przed urazem.wyobraz osbie co by sie dizalo jakby kazdy przedstawial np.swiadectwo od weta ze zmiany wstawie sa spowodowane urazem:diabloti:.
-
musze cos napisac bo mnei jeszce telepie.:angryy: poszlam na spacerek na laczke.osiek na smyczy bo ona jest nienormalna:loveu: chita luzem bo nie ma z nia problemow.leci jorczek.lubimy go bardzo chociaz lata se bez zadnego nadzoru.chita cala szczesliwa.osiek na smyczy ciagnie jak lokomotywa i juz ma swira bo kumpel.niepuszcze jej bo ona naprawde moze przestraszyc psa.:cool1:. nadciagnelysmy z oskiem osiek caly happy ma malego pieska super po prostu pelne szczescie:kochaj mnie i badz mala owieczka:roll:. patrze a zza siatki leci babai kryzczy a przed nia szarzuje suka[kobieta to wlascicielka jorka i tej suki]z charchotem i plujaca slina cos jak kaukaz z cao.:mad:.juzraz zaatakowala chitek iedys alekazalam chicie warowac wiec chita lezala na waruj 10 m ode mnie[ja z oskiem na smyczy bo osiek sie nie obroni-to takie duze durne dziecko] a nad nia charczaca na nia ta wielka suka.wlasciciel soibie wolno podszedl i zabral suke znad mojej:angryy:.wrrrrr. no dobra.no wiec leci ta suka wiec ja od razu krotko osia i zaslonilam soba droge do chity[chicie bleib zeby sie nie ruszala].i machnelam w storne tej suki reka suka wychamowala[ryklam na nia tez niezle]i pogonilam ja.ta pinda zapiela ja na smycz.i do mnei z morda ze suka ruszyla na moje bo OSIEK ZAATAKOWAL JEJ JORKA:angryy::angryy::angryy: a widzi podczas rozmowy uchachanego jorka ktory wlasnie bawi sie z osiem i chita majac ja w diupie.:shake: wygarnelam jej od nieodpowiedzialnych i a ona mi na ot ze mam nie BIC jej psa!:roll:.widizellisciekiedys szarzujkacego kaukaza?a ja mam metr piecdziesiat w kapeluszu:razz: machnelam tylko na nia bo jakbym przegiela to by mnei zaatakowala. ludzie mnie poprostu rozwalaja.:angryy::angryy: ta suka ZAWSZE chodzi bez smyczy.jorka wolaja caly czas-ma to w diupie i chodzi sobie jak chce i wraca jak chce.:roll:.to JA dbam o to zeby nei pobiegl za nami na ulice[ruchliwa obok laczki].po prostu szlag mnie trafil. ja mam na sumieniu:oops: dwa miesiace temu przestraszona przez osia suczke i do tej pory mi wstyd i trzymam wariatke na smyczy. zap ozno zauwazylam suczke i osiek wycial do niej.sunia ise przestraszyla i pobiegla do bramy[przez mala uliczke alejednak,brama 30m od laczki].malo zawalu nie dostalam.a wstyd mi bylo[i jest]strasznie.ewidentnie moja wina.przeprosilam kobiete i wogole ale teraz mnie omija[nie dziwie sie:oops:].zwalszcza ze osiek wyglada jak furiatka.:roll:bo to adhd do kwadratu.:diabloti:
-
moje dzieki memu szanownemu mezowi:roll: jadly grau juz chiba 3 miechy.probowal mi wrzucic do czeski znowu grau'a ale zrobilam strajk i w brzuszkach bedzie energy hochleistung koebers'a.no apotem znowu grau:lol:,jakas acana extreme i orjien tez sie trafi.juz dawno nei karmilam takdlugo jedna karma-trzy miechy ho ho.:cool1: przewaznie zmieniam co worek:lol:. koebers jest bardzo ok dlaonow-podobnei jak grau tylko ze z grau jest problem-termin przydatnosci.psy w neugalmsbull jedza grau na zmiane z orjienem.suki spiai pracuja caly czas przy owcach.psy maja normalna prace treningowa[bieznia,cwiczak].
-
preventic nie capi-moje tezsa domowe i mam dizeciaka w domu co to sie z nimi przewala nonstop:roll::lol:.leza na sobie,pod soba,miedzy soba...generalnie impra non stop:lol:. ixoderem pryskamy cala grupa bo na sladach kleszcozwiska sa czeste .siebie tez tym pryskamy.dziala 12 godzin ,odstrasza.ja w te 12 godzin nie wierze ale pryskamy bo przynajmniej dziala te dwie -trzy godziny i starczy zeby nie wlazly paskudztwa. czasmai mamy takie kleszczowisko ze kleszcze zaiwaniaja stadami np po plecaku albo spodniach.:mad: ogromne grupowedoswiadczenie z babeszja[no niektore psy mialy i 2-3 razy]powoduje ze lapiemy pierwsze przedobjawy:roll::evil_lol: i od razu do weta.na szczescie nauczylismy sie juz dmuchac na zimne.w nadgorliwy sposob.:cool1:.co oczywiscie [pukpuk w niemalowane]nie wyklucza ze nozka sie podwinei i ktorys pies zalapie paskudztwo.:angryy:
-
moim zmieniam obroze co 3 miechy[preventic]+kropie spot- onem[fiprex]gora co 3 tygodnie a do tego pryskam je ixoderem jak przyjezdzamy naslady.po prostu nienawidze tego badziewia a babeszja mnie normalnie zmraza. niemialam "przyjemnosci"leczenia wlasnego psa z babeszji ale pomijajac babeszjoze na grupie to umieral mi pies z zaawansowana babeszja na rekach.:shake:
-
axusia-tutajmasz dizal o ED na dogo. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1086/dysplazja-stawow-lokciowych-operacja-68296/[/URL]
-
dorplant mozesz mi dac link to mapy okolic wiejskich gdzie warto by bylo przeszukac teren?
-
dorplant jak tylko beda jakies wiesci to pisz prosze
-
axusia-nie mam pojecia.nie ma literek w ed tylko cyferki.ja mialam zawsze wynik 0/0.jesli pies ma ingerencje chirurgiczna w staw to znaczy ze nei mozna w sumie okreslic jaka mialby dysplazje.czyli w sumie trzeba przyjmowac najgorsza opcje-ciezka dysplazje.robiac zabieg wykluczasz mozliwosc diagnozy bo staw juz jest zmieniony przez interwencje.dla mnie ot pies z dysplazja.to oznacza niehodowlany. moze ci okreslic diagnostyk po operacji jaka dysplazje ma staw.ale ot juz jest niewymierne.
-
caly czasmocno tryzmam kciuki zeby sunia jak najszybciej sieznalazla.
-
1.nie 2.duze nie ale trzeba uwazac i nie moga byc w pelni obciazane 3.tak ale pewnie sa wyjatki 4.dla mnie tak ale dysplazje [jak sama nazwa wskazuje],jej stopien okreslaja zmiany w obrebie stawu 5.to zalezy od stanu stawu. stosuje sie przy zmianach rowniez kwas hialuronowy.
-
boszsz:shake:
-
nawet nei musze sobie wyobrazac-znam zautopsji.super suczka,super krycie,moja ukochana mamuska,po prostu cud miod maliny-jedyna suka z miotu i klak:mad::diabloti:. ja sterylizowalam wsyzstkie klaki:diabloti:.z zasady i bo jestem przekonana ze trzeba postepowac wg wlasnych pogladow a ja mam radykalne.:eviltong::multi::lol:
-
i co?+10 znakuff
-
napewno ktos pomoze znalezc.tak jak szkoleniowca ktory to poprowadzi.czesto dla onkow to prawdziwie zbawcze treningi.do tego przewodnik sie wlacza do tej zabawy i razem z pozorantem wyciszaja psa itd. podalam najbardizej sprawdzajace sie w przypadku onkow dzialanie. najpierw przeczytalabym ksiazki szukajac szkoleniowca.potem szkoleniowiec podejmuje decyzje o typie prowadzenia psa[co i takw trakcie bedize ulegalo niuansom bo wiadomo ze tempo dyktuje pies i czasem trzbea zrobic krok w ...bok np].potem jakjuzprzewodnik bedzie kumal o co chodzi wprowadzilabym prace na lupie z pozorantem.prace wechowa....ruch celowy i wieloplaszczyznowa wspolprace. ps.na gsd mam 3 wnetry.dwa eksteriery i uzytka.zadnych problemow na tym punkcie.psy maja co robic,realizuja sie wszechstronnie... a no i mam gronka wnetra ale po sterylce jednostronnej-zero problemow na tym tle. wneter-nie wneter pracowac trzeba z ta rasa[on/don].inaczej znajda sobie sposob na zajecie sie czyms.prawie zawsze jest niefajny chyba ze dany pies jest psem-owca.:cool1:
-
roczny zaniedbany nudzacy sie i rozbuchany donek....:roll: zagonic go do roboty.dobry szkoleniowiec bez zapedow do zabawy w lamanie psa boo dominuje:cool1:.i...dobry pozorant za chwile ktory otworzy psa na ludzi i wyciagnei go z uzywania takich obrotow .pies uzywa za duzo srodkow do uzyskania celu.nalezy mu pokazac ze jest to niepotrzebne.zrobi to dobry,doswiadczony pozorant ktory umie naprowadzac psa lupem na okreslone dizalania,odprezy psa i zbuduje. no i duuuzo samozaparcia i pracy. poczytac troche normalnych ksiazek tlumaczacych zachowanie psa-przytocozne wyzej Coren i Zofia-na przyklad. co pies przez ten rok robil?pomijam fakt kupowania psa bez papierow bo zawsze moze wyjsc z tego psychiczny suprajs:roll:.
-
moze do lokalnego radia zadzowncie zeby powidizeli komunikat kilka razy.moze sie zgodza.dopiero wrocilam z oblotu.pogoda jest lepsza niz rano alenei fajna nadal.instruktor z robinsona powidzial mi ze dwa robinsony ktore sa w waszej okolicy dzisiaj maja rezerwacje.jak znam takie psy[samamialam pryjemnosc]to gdzies sie zadekowala i siediz przerazona.w miescie ktos ja pryzluka ale na terenach wiejskich to bedzie trudne.strasznie mi przykro ze nie moge pomoc-chociaz sprawdzilam te robinsony-smiglowiec to co innego niz czeska.czeska w taka mgle nic sie nei znajdzie ale smiglowiec to zupelnie co innego.przykro mi ze nijak nie moge sie przydac. jakichs ludzi z konina i zrobic przeszukanie rejonow.w terenach wiejskich mozna wziasc psy do rewirowania[zawszec da rade wieksza polac zrewirowac psem chociaz to psa na chybil trafil.usiasc przed mapa podizelic teren na sektory i przeszukiwac zaciesniajaco.
-
uo jesoo.a ja nie moge pomoc.:-(.zeby chociaz mgly nei bylo to bym do was podfrunela;) bo szybciej szuka sie z gory .niziutkiej gory.:cool1:.trzymam kciuki.biedny sucz. ps dorplant napisz na zaginal pies w dziale pwp.tutaj nie kazdy zajrzy. ps2-no tak,napisalas,sorry niezauwazylam.
-
nenemuscha-zasluzona opinia,nie masz sie co czerwienic.:p jestem pewna ze toffus znajdzie po wizycie hodowle z ktorej kupi dzieciaka.:p.i bardzo dobrze.dobre hodowle trzeba wspierac i promowac.zawsze i wszedzie.
-
toffus-super propozycja od nenemuschy.od razu tez zobaczysz dobra hodowle.:p
-
im mniej tych klaczkow tym lepiej:diabloti:
-
shado dzis minal kolejny miesiac bez ciebie [*]
-
odwiedzam notorycznie:p.
-
no tak na mnie i literowki zawsze mozna liczyc-sorry,nawet nei zauwazylam:oops: