Jump to content
Dogomania

AgaG

Members
  • Posts

    11789
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Everything posted by AgaG

  1. Może cos zmienić, pisałam strasznie zmęczona po powrocie z hotelu. Do 22 mge jeszcz chyba cos zmienić w tekście. Kiwi pomocy!!! Aga pada...
  2. Napisałam dla Timby takie ogloszenie: po poprawkach pani Hani i skrótach redakcji powinno się ukazać w piątkowym dzienniku. Czas Timby się kończy Dla Timby nie ma już żadnej nadziei na długie życie. Ma nowotwór z przerzutami, a z jej oczu patrzy rozpacz.... Przebywa w schronisku od sześciu lat. Zimny betonowy boks dzieli z innymi sukami. Stąpa ostrożnie i delikatnie, bo nie chce ich zdenerwować, bo się ich obawia, a poza tym jest coraz słabsza. Czy jedyne, co ją czeka, to śmierć w zapomnieniu i samotności? Czy otworzy się przed nią brama schroniska i te najważniejsze drzwi - do czyjegoś serca? Ona pragnie tak niewiele i tak dużo zarazem: ciszy, spokoju, a przede wszystkim czułych ludzkich rąk, które będą głaskać zmęczoną psią głowę, ale też wkładać do pyska leki wtedy, gdy będzie bolało. Często słyszę: „dopiero straciłem psa, nie chcę znów przez to przechodzić”. A jednak czekam na telefon od kogoś, kto usłyszy ostatnie wołanie Timby o pomoc i wypełni resztę jej życia swoją obecnością. Otrzyma z pewnością żarliwą miłość, bo Timba potrafi kochać, jest łagodna i przyjacielska.
  3. przepraszam nie czytałam watku. ktos z Krakowa pytał mnie o Antka na którego sa zbierane pieniądze na allegro a który przebywa w hotelu i który jest chory. Czy to ten Antek? Ta osoba chciała wpłacic coś
  4. Patia nie wkleiła takiego budynku :eviltong: - stróżówki, a sunia juz tam siedziała.:multi: dzisiaj zadzwonił drugi stóż do mnie, gdy się przedstawił: "Tu spółdzielnia H."- zamarłam, ciemno mi się się przed oczyma zrobilo... Byłam pewna, że zaraz mi powie, że ona kogos ugryzła, albo że sobie nie radzą...ale wręcz przeciwnie. [SIZE=5]Zadzwonił, by mi podziękować za grubcię:crazyeye::crazyeye::crazyeye: [/SIZE] Stroz mi powiedział, że już ją wyprowadził z boksu :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: na smyczy i obrożę jej założył:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:. Pytałam jak tego dokonał, a on, że w jednej ręce miał kiełbasę:p Dopytywał, gdzie mże kupić karmę dietetyczną. Powiedział mi, że w tym boksie to ona będzie tylko do 16 godziny siedzieć, a potem latać luzem i spać zestróżem w strożówce (ogrzewany budynek). bardzo są zadowoleni, że taka czujna... że jak o czwartej rano jakiś samochód przyjechał, to rabanu narobiła. Serce rośnie, że są tacy ludzie, takie firmy...to rzadkość.. Grubcia ciocia AgaG myśli o Tobie ciepło, choć się Ciebie boi..
  5. Nie Dars był większy i gorzej chodził!! ale bida z niego podobna
  6. Nie mogłam wytrzymać i wciąż nękałam Mar. gajko telefonami. Powiem Wam jedno, bo przecież to ciocia mar. gajko opisze, bo Agi no niestety przy tym nie było. [SIZE=6][COLOR=Magenta] Ma cudowny dom!!! HURRAAAA!!!!!!:loveu::loveu::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: [/COLOR][/SIZE]
  7. oczywiście, że zrobimy co w naszej mocy. Ja proponuję szybką i intensywną akcję plakatową. W nocy coś spłodzę i wyślę do ach21 do wydrukowania.
  8. Nie ma się co zastanawiac damy radę!!!:loveu:
  9. moje śliczności!!!!! :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Patia dziekuję za wstawienie i to bardzo :loveu: :loveu:
  10. mam nowe wiesci o nim: biegunka opanowana, dziś będzie badany jeszcze. Dokto rafał do niego jedzie i zadecyduje o programie leczenia. :lol:
  11. :multi::multi::multi::multi::multi::multi:[SIZE=5][COLOR=Red]MOANA BRAWO!!!!!![/COLOR][/SIZE]
  12. [quote name='kiwi']ech moana :loveu: przepadłas :loveu:[/quote] [COLOR=Red][SIZE=5]tak tak przepadłaś!!! WITAmy w gronie niewyspanych, zaganianych itp itd..:eviltong::eviltong::eviltong::eviltong:[/SIZE][/COLOR]
  13. dziewuszki kto tam może niech groszem sypnie... Trop uratowała zycie tej suni, wysterylizowała, zaszczepiła, ale sama nie podoła z tymi opłatami. :lol:
  14. mówię wam, jak pięknie Eliocik wyszedł na niektórych fotkach robionych przez Wellington!!!!Już je wysłałam do Pati... Dowiedziałam się dzis, że Eliot był raz tak pogryziony, że był w stanie agonalnym prawie...:-(
  15. mar. gajko jeśli pani, która jest zainteresowana Ciapkiem nie zdecyduje się (ma dzwonić w środę) to może wezmę go jeszcze raz do programu?
  16. Ale cudne wieści... to cos ta cudnego, ze brak słów... miec takie puszyste coś przy sobie to czysta przyjemność!!! ja myślę, że pani magda go nie odda. :evil_lol:
  17. :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs:
  18. ale kciuki potrzebne, bo mar, gajko nie ma dobrych przeczuć, że w telefonie pani bylo dziś jakby mniej entuzjazmu. Ojej no są umowione, ale na 13. ja radze zmienic porę bo 13 to 13..
  19. Można można, choc ja zawsze przez pierwszy tydzień drżę, czy pies się przyjmie! (Stróz miał chyba ze dwie "13" w swoim numerze pesel co mnie trochę zamrtwiło, bo mnie 13 nie służą. :diabloti: [SIZE=3][COLOR=magenta]Dziękuję bardzo za pomoc: [/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#ff00ff]- doktorowi Słowińskiemu i doktorom z Wieliczki (Rafałowi i Agnieszce)[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#ff00ff]- Wellington za ciągłe transporty Grubci o najdzikszych porach nie wylaczjac świtu[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#ff00ff]- Ach 21 za drukowanie plakatow [/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#ff00ff]- Pati - bo to przez nią powieszony plakat znalazł stróż i wszystkim ktorzy szukali jej domu, wieszali plakaty itd. [/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#ff00ff]- Mefimej za pomoc przy plakatach (jakos jak ona je mi wysyła, to psy szybko dom znajdują:evil_lol: )[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#ff00ff]panu Tomkowi, pani Marii, Mar, gajko i Luzie za socjalizację suni.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#ff00ff]- wszystkim darczyńcom wpłacającym na grubciaka [/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=#ff00ff]a szczególnie pani Justynie, ktora oprócz pieniędzy dała jej i karmę dla grubasów. [/COLOR][/SIZE] bez pomocy tych osób grubcia pewno już by nie żyła!!!
  20. dziś byłam u eliota. merdal na mój widok:loveu: :loveu: uwielbiam go!!! biedak ma straszną biegunkę. dostaje leki na to,, ale chętnie na spacerki chodzi, ożywa... chudy makabrycznie... nie ma po czym głaskać, same kości... Wellington mu foty robiła.. bardzo mu sie spodobała sunia Wellington - piękny "pinczer galicyjski":evil_lol: Eliot jescze długo nie będzie się nadawał do adopcji... trzeba go ratować...
  21. Kota czarnego zauwązyła wellington gdy wracałyśmy z hotelu wieczorem.wzięłam go z ulicy był ciepły, serce mu biło... pojechałyśmy na dyżur do krakwetu, ale niestety gdy dostarłyśmy juz serce nie biło... :-( :-(
  22. [B]pan Tomek dał nam rabat ze względu na to, ze sunia dostała darmową karmę suchą dla grubasów od pani Justyny. Założyłam więc 300, a nie 390. [/B]
  23. Tak własnie tak!!! jestem w pozytywnym szoku, a foty będą wieczorem późnym, bo do tego męża potrzebuję, by je ściągnąć z aparatu i przesłać :oops: Już zdziwiona pozytywnie byłam wtedy, gdy prezes firmy wraz ze stróżem się pofatygowlai do hotelu i wypytywali tyle o Grubcię. dziś stróz przyszedł na piechotę:crazyeye::crazyeye::crazyeye: do hotelu (szedł 55 minut) mając w ręku nagrody dla suni. Kochany pan Tomek zawiózł Grubciaka a ja z kochaną Wellington jechałyśmy za nimi. Kojec jest bardzo duży, zadaszony,osłnięty od wiatru. Po 16 sunia będzie latać luzem, w nocy bedzie spac ze strożem w strózówce (domek murowany). W mrozy udostępniany ma hol firmy. Wszystkie panie z firmy się zbiegły i zachwycały nią:crazyeye::crazyeye: i żałowały, ze za panem Tomkiem płacze..
  24. Oby się nie okazało, że np, to jądro rakowacieje!!! z kazdym rokiem zwłaszca gdy lata lecą takie ryzyko wzrasta. Poza tym z tego, co wiem na tym tle sa zaburzenia hormonalne i neurologiczne (może coś przekręcam, ale miałam raz wnętra - zresztą z karkowskiego schroniska, tez był nie katrowany i był to wyjatkowo trudny pies... to nie są żarty.
×
×
  • Create New...