Jump to content
Dogomania

AgaG

Members
  • Posts

    11789
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Everything posted by AgaG

  1. Oj Ty ją juz baaardzo lubisz, bedziesz płakać po rozstaniu .. zobaczysz.. to tak jest
  2. Właśnie, jeszcze się okaże,że np. jeszcze innego psa z tych kontaktówwydamy!!!
  3. [quote name='anettka']A ja właśnie wybierałam sie na rozklejanie plakatów Grubci a tu takie wieści, że chyba się wstrzymam :p , trzymam mocno kciuki, musi sie udać!!![/quote] Oj Anetka nie wsztrzymuj się Rany Boskie, bo zapeszysz!!!! Rany Boskie idzz prosze Cię i powieś choc parę!!! a jak on jej nie zeche, a skąd wiesz czy dziś tamtedy nie będzie przechodzil ktos kto chce psa?
  4. To powiedzenie tu bardzo bardzo odpowiednie!! Camara czy ja kiedy byłam spokojna? :diabloti: Ale się tak boję, czy się uda... czy ona nie odstarszy tymi ząbkami ojej, bo tak: w "kundlu" o drańcisze mówiłam i nic, miało się ogłoszenie w Wyboerczej ukazać i nic, te plakaty jeszcze zostały... zaraz przyjdzie do mnie taka pani, która ich mi nadrukowała bezintesownie jak przeczytała plakat o Murzynia!! no i pytała, jak może pomóc, a ja powiedziałam, ze owszem Murzyn ma dom, ale teraz mamy tyle psów do wydania, że kazda ilośc plaktow kolorowych jest potrzebna..:evil_lol:
  5. Słuchajcie ja jestem całkowita abstynentką, ale jak się uda Grubci to ja naprawdę chyba się upiję !! ja już z nerwów mało nie eksploduję!!! [SIZE=5] kciuki dogomaniaków cały czas potrzebne!!! [/SIZE]
  6. [quote name='kiwi']aga warunkime wydania musza byc conajmniej dwie wizyty w hotellu niech sie pan anjpierw zaprzyjazni z lesna ale super by bylo! czy to z plakatow??[/quote] Ja Kiwi rozmawiałam jeszcze raz z panem, bo tak zdębiałam, że ktoś może chcieć tę grubcię, że no po prostu zaniemówiłam:evil_lol:.Pan mówi tak: jest ich czterech chłopów, wszyscy mają w domach swoje psy i kochają psy, a ich kierowniczka administracyjna to młoda osoba i ona tez ma psa. On nie chce wchodzić w jej kompetencje, ale już uprzedził, ze mam dzwonić jutro. Ja mu zaproponowałam te wizyty w hotelu. On nie ma nic przeciwko, słyszał o hotelu!!!! mówi, ze co ustalę z kierowniczką to będzie dobrze... [SIZE=2]No ja z nerwów dziś nie usnę!!!! A Patia to tak pomocna jest, że aż brak słów!! No dobrze by było, bo ja jeszcze kilkaset plaktów dla tej suni załatwiam, to się najwyżej "kopię" suni znajdzie i bedzie ją mieć w pogotowiu. No nie zapeszam, ale ale.... jest taka biedna sunia w Starachowicach też wilczasta. [/SIZE]
  7. [COLOR=Red][SIZE=5]To kontakt z plaktów!!! Kochana Patia powiesiła gdzieś na Woli jakiejś koło Wieliczki, a pan jest z Wieliczki!!!! Kciuki potrzebne!!!!!![/SIZE][/COLOR]
  8. trzymajcie kciuki!!! Dzwonił pan który wraz z trzema stróżami ochroniarzami pracuje w pewnej firmie (nie podaję jakiej, bo nie wiem, czy by chciał). Mieli psa ze schroniska, który im po wielu latach zmarł i mówił, że po nim płakali!!! Jest ogromny kojec i ogrodzony teren do stróźowania i tylko chłopy!!!!! czterech!!! ONI CHCĄ JUŻ SUNIE, ale jutro mam dzwonić do kierowniczki administracyjnej i szczegóły ustalić. !!! Co jeszcze: mówili że muszą mieć książeczkę itp itd. Ja mówiłam, że suka jest już po sterylce i gotowa do adopcji. Dzwoniłam do Pana Rafała doktora z Wieliczki i jutro gdy będą u Pajko, to zaszczepią na wszystko Grubcię i założą jej książeczkę. Martwię się tylko tym, czy to będzie na pewno, no i sparwą jej przewozu... Pan brzmiał bardzo dobrze... Duży teren do pilnowania i duzy kojec to dla Grubci odpowiednie warunki. A Pan brzmiał bardzo bardzo bardzo dobrze.. mówil o jedzeniu, że to wszystko zapewnia spóldzielnia, ze poprzedni pis miał naprawde raj itd. Światełko w tunelu!! No oby coś z tego wyszło !!
  9. :loveu::loveu::loveu::loveu:sliczności
  10. dziękuję "Panu od Jagienki" za wzięcie z gabinetu części plakatów Gubci do powieszenia :loveu:
  11. [quote name='black_sheep']No widzisz, mówiłam, że jak ja wystawiam aukcje, prawie zawsze się udaję;) Tylko co teraz z kundlem? Chyba nie ma poco jechać? To trzeba dac inną mordę:) Mordą nie jest zbyt pieknym imieniem, ALE moim zdaniem brzmi słodko jako przezwisko, tak jak ja przezywam Denisa Draniem:)[/quote] [SIZE=5][COLOR=magenta]Black-sheep jesteś wielka!! :loveu: :loveu: :loveu: :multi: :multi: [/COLOR][/SIZE]
  12. no wiem wiem,,,, tak sobie marzę...chciałabym żeby mnie lubila ta Grubcia a tu nic..:roll:
  13. Wiem od mar. gajko, że pani Maria z hotelu wyprowadziła dziś Grubcię na spacer, majac cytuję "duszę na ramieniu i miske pod pachą" No więc takie wniosek, że może resocjalizacja by się powiodła, może nie bedzie tak, że ona każdą kobietę "zje"? Gdybym nie musiała pracować, nie miała tylu psów i miała morze czasu i gdybym przyjeżdzała do niej codziennie a pan Tomek by ją mi wyprowadzał, a potem ja bym ją prowadziła, to moze by się udało... ale realia są inne ...muszę liczyć na innych, ale ci inni są wspaniali. Moje wyrazy uznania dla pani Marii, a że dla mar. gajko i Luizy - to oczywiste:lol::lol::loveu:
  14. cała nadzieja w Tobie. Mi ręce już opadają, bo ten Ciapek nie ma po prostu fajnych zdjeć. On się cały czas kręci... oczywiście w tym tygodniu znów do "Kundla" pojedzie. zestawik będzie taki: Bungunio, Ciapek i chyba znów Amik. same psy, do nas w ogóle sunie nie trafiają. A jak juz jedna trafiła - grubcia to no po prostu :mad::mad::mad:
  15. fochistka wzięła ode mnie trochę plakatów, dzięki wielkie..:loveu: :loveu: :loveu:
  16. czy możesz foshistka przyjechać po pkakaty do mnie? lub do gabinetu kakuli? To niesty daleko od ciebie - czerwony prądnik? :lol:
  17. Napiszcie parę zdniach o hawanie w punktach: wiek, zdrowie, zachowanie, wskazania, przeciwskazania, charakter itd itp. Chodzi o to, że terqz szukam domu dla wilkowatej Grubci, zaczyna się akcja plakatowa. Ale to sunia agresywna do kobiet i adopcja będzie trudna, wiec może z tych kontaktów pomoge Hawanie, bo grubcia szybko domu nie znajdzie. I tak np. mam kontakt do osoby, która chce sunię do stróżowania: szczekliwą, odwazną. ma mieszkać w ogrzewanym pomieszczeniu i psac na weralce tam ustawionej z druga sunią - rezydentką podobno łagodną do suk. Dom z ogrodem na obrzeżach, chodzi o to, by sunia pilnowała bo sunia tych państwa tego nie robi. Grubci chyba tam nie dam,bo jest zbyt agresywana, a jest tak kobieta, jej maż i syn, a grubcia kobiet nienawidzi.
  18. parę rad z doświadczenia :lol: 1) jeśli warczy to ostrzega, że mu się cos nie podoba.. nie karzemy psa z warczenie nigdy, bo za drugim razem może ugryźć bez ostrzezenia, skoro warknać nie może..Gdy tak zrobi wychodzimy do drugiego pokoju. 2) z "tęsknotą" za pracownikami się nie spotkałam a wydałam chyba ze 100 psów ze schronu. To nie to. "Depresja" może wynikac ze stresu jesli pies jest od niedawna w domu, lub po prostu zwierzak żle się czuje. trzeba badania mu zrobić najpierw krwi i wykluczyć schorzenie
  19. [quote name='fochistka']wlasnie znalazlam na moim osiedlu plakat grubci i mysle sobie ooo napewno dogomaniaaaaaa:)zostal tylko jeden numer, wszystkie zerwane:razz:[/quote] a gdzie mieszkasz? :evil_lol::evil_lol::evil_lol: może Ci podrzucić gdzieś, czy zostawić plakaty?
  20. Asieq ja tylko teraz snu potrzebuję:evil_lol: ale na to nie mam czasu:cool3::cool3::roll:
  21. Acha wysłałam jednej pani maila o Ciapku. CIapek musi mieć allegro!!!!
  22. Asia przykro mi, ale ten plakat nie oddaje prawdy o Ciapku. Ciepek nie zostal odebrany, ale porzucony... nie kocha niestety psów i kotów, co ostatnio odczul jeden z psów w hotelu. On atakuje psy bez ostrzeżenia... :shake: Nie czuję dziś najlepiej, bo się przeziębiłam i ogólnie padam. Postaram się jednak przygotowac tekst na allegro i potem poproszę pomoc w przygotowaniu plakatu w oparciu o ten tekst. Co do zdjęć nie ma osoby która to robi lepiej od Pati. Już dzwoniłam do jej męża, bo patia w w pracy.
  23. Już do niej napisałam, polecając Ciapka. Odesłałam ją do strony amicusa, gdzie historia Ciapka jest opisana. Zaraz jej wyślę zdjecia piekne z KIwi z telewizji.
  24. dostałam od jednej pani już drugiego maila z sugestią by zmienić tytul: " historia tego pieska jest ocywiście przerażająca, ale nie o nią mi chodziło, tylko o nagłówek ogłoszenia- "psi smalec", który sugeruje, że dotyczy ono nie adopcji psa tylko sprzedaży psiego smalcu. I moja reakcja, czyli niechęć do zapoznania się ze szczegółami tej oferty, może nie jest odosobniona. A to, jak pomyślałam, może zmniejszyć szanse na znalezienie domu dla tego psa. Tym bardziej, że przy tytule ogłoszenia nie wyświetla się zdjęcie pieska. I jeszcze raz- ja gdyby nie moje oburzenie, że ktoś handluje psim smalcem, w ogóle nie dowiedziałabym się, że za tym tytułem kryje się tragiczna historia. A trafiłam na tę stronę aukcji, bo poszukuję pieska do adopcji. Niestety Grubcia jest za duża dla mnie (mieszkam na 3 pietrze bez windy i już doświadczyłam problemów jakie stwarza konieczność wynoszenia psa po schodach wtedy gdy moja chora sunia nie mogła ich pokonać samodzielnie, a ważyła ok. 20 kg). Przepraszam, że sie wtrąciłam, ale zapewniam, że miałam dobre intencje i nie zamierzałam krytykować ogłoszenia. Pozdrawiam i mam nadzieję, że uda się znależć odpowiedni dom dla Grubci" [COLOR=Magenta][SIZE=4]KIwuś zmieńmy ten tytuł na suczka czujna i odważna[/SIZE][/COLOR] czy coś w tym stylu
×
×
  • Create New...