Byłam u Dinki dzisiaj po południu.
Bardzo ucieszyła się na mój widok. Chustę założyłam ale na smycz, bo dopiero po wyjściu z boksu zorientowałam się, że trzeba zdjąć obrożę. Ludzie przyglądali się, czytali ale nic z tego nie wynikło.Może następnym razem wyjdę za teren ?
Ale wtedy przytwierdzę ją sobie na stałe aby nie uciekła. Czy to głupi pomysł z tym wyjściem ?
W boksie nic nie mogłam zrobić, najpierw walczyłam z kupą, potem z posłankiem, bo koniecznie chciała mnie pocałować.
Podobnie jak moja suczka, przy której nie sposób założyć buty.
Kupa była normalna.Nie wiem czy to po nowej, specjalnej karmie ?
Dałam jej suchara na odchodne, bo wyrażnie czekała na takie zakończenie mojej wizyty.
Mam nadzieję, że jej nie zaszkodzi.
[IMG]http://img141.imageshack.us/img141/4576/011wiy.jpg[/IMG]
[IMG]http://img545.imageshack.us/img545/5606/012yiz.jpg[/IMG]
[IMG]http://img812.imageshack.us/img812/4153/013zrv.jpg[/IMG]