Jump to content
Dogomania

jotpeg

Members
  • Posts

    8543
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jotpeg

  1. trawka, cień, brzózka, Bugi :loveu:
  2. może C. uważa że jest za gorąco? może uważa że w tych wspaniałych górach wyrobiła już normę? C. zachowuje się (kolejny raz) trochę jak kot! bo to chyba nie zazdrość o S.?
  3. od pewnego czasu zazdroszczę tym, którzy mieszkają pod miastem. dzisiaj przenosimy się na własne śmieci, nie mogę się już doczekać!!; po miesiącu w domu!! dla zwierzaków zmiana taka sobie - Miciuś się pewno ucieszy, bo spotka kocich sąsiadów (za którymi tęskni), dla Norka to o tyle gorzej, że centrum miasta, ze spacerami będzie krucho, zwłaszcza w taki upał... Ale będziemy razem!!!
  4. Fajny ten Cynamon-ancymon, wygląda na zrównoważonego kota! :loveu: życzę Wam razem dłuuugiego radosnego zdrowego życia! :multi:
  5. hahahaha, zdjęcie z "dzieckiem" robi piorunujące wrazenie!!! :lol:
  6. [quote name='dana']Natychmiast też przybiegł Bari sprawdzić, czy Murzynkowi nie dzieje się jakaś krzywda :lol:. Oni się naprawdę kochają :lol:.[/QUOTE] i to jest cudowne. :loveu:
  7. ja miło zobaczyć Lisię!!!
  8. mama - raz lepiej, na drugi dzień gorzej. cóż... Norek i Miciuś upały znoszą kiepsko, w końcu to starsi panowie... Kot, jak zwykle jest cfańszy; przesypia upalny dzień, oszczędzając energię na noc... :diabloti: miasto jest nieznośne, a spacery krótkie, mimo, ze mamy park pod nosem, bo gorąc! rano jest najlepiej, ale Noras nie lubi rano długo spacerować, bo mu do miski spieszno... :diabloti: tęsknię strasznie!!! za naszym letniskiem.
  9. pięknie piszesz o swoim miejscu ukochanym, Jaszko. rzeczywiście, dobrze mieć takie miejsce. ja o swoje jestem trochę zazdrosna...
  10. cieszy mnie i nie dziwi decyzja co do Senusia; ma najlepszy dom pod słoncem. życzę Wam wspaniałych wspólnych lat, zdrowia i... cieszę się że taka decyzja. :loveu: :Rose::Rose: :loveu:
  11. na mnie największe wrażenie zrobiła C. leżąca na skale :multi:; bo myślę że mój Norek by sie bał tak się położyć! a jak C. leży na stole, to Młody aż się kapeluszem podpiera (ze zmęczenia?)
  12. Beskidy są przepiękne! Dla mnie nie ma ładniejszego (milszego sercu!) widoku :loveu: jestem zachwycona zdjęciem oszczekującej !!! strach podejść! :lol: a z Filipkiem to miałaś przejscia w ostatniej chwili przed wyjazdem , ale dobrze, ze udało się opanować sprawę, a teraz, w "plenerach" to on już o tym nie pamięta... Fajnie Was widzieć!!! :p
  13. dziękuję Wam za wsparcie. wiecie, co jest najgorsze; myślę że za tymi kradzieżami stoi ktoś z miejscowych, być może ktoś, kogo codziennie mijam na spacerach z Norkiem i z kim mówimy sobie "dzień dobry" :shake: (bo tam wszyscy sobie mówią). Do tej pory był to dla mnie rajski zakątek, takie rzeczy się nie zdarzały, a teraz okazuje się, że jest tak, jak wszędzie... Utraciłam poczucie bezpieczeństwa. :shake:
  14. a ja się (niespodzianka ;) zdjęciami kotów w oknach i lirycznymi fotami Misi i Reksia... :loveu: miasto w obiektywie Jaszy - :loveu:
  15. piękne foty. Ona ma bardzo madre spojrzenie psa ktory duzo wie o zyciu i ludziach...
  16. jaki grzeczny w tym baseniku, nie ucieka wcale, tylko cierpliwie siedzi!!! a potem jaki baranek kudłaty! a te łapki piegate, a pyszczek - tylko złapać i całować (gdyby Dynio lubił)!
  17. Elisabeta, pisz, dla nas to nie jest nudne!!!!
  18. no właśnie. Nauczyłam się ostatnio pytać na zakrętach "a jak ty się z tym czujesz?" trzymam kciuki, żeby (prawie) nie bolało, cokolwiek się stanie.
  19. przecudne zdjecie Murzynka pt. " [COLOR=#000000]Dzielny, kochany, jeszcze troszkę przestraszony mały pływak"!!! Bari w wodnym środowisku jest u siebie. stęskniłam się za Wami!!![/COLOR]
  20. jak na razie mamy pechowy urlop z nieoczekiwanymi przerwami: 1. kradzież nr 1 2. pogrzeb w rodzinie 3. kradzież nr 2 4. choroba mojej mamy czyli - klops. :shake: :shake: :shake: Jestem teraz z Norkiem i Miciusiem u mojej mamy. Miciuś dość zadowolony, zaadoptował się bardzo szybko, Norek nieszczególnie szczęśliwy - tęskni za TZ i własnym domem. Poza tym nasłuchuje na balkonie dźwięk silnika - czy TZ jedzie. Obaj znają mamin dom, bywali tu wielokrotnie. Norek jest zadowolony tylko jak wychodzimy; wspaniałe trawniki do biegania, park pod oknami, pełno psów i nowe znajomości. Zdumiał go bardzo sąsiad - mopsik z tym swoim charczeniem - Norek :-o nie wie, co to jest. "Ale o co chodzi?" :evil_lol: Kiedyś, kiedy jeszcze nie było Norka z nami, mopsik wpadł do nas do mieszkania się przywitać (uwielbia mamę), pobiegł na balkon, a tam Miciek! Obaj zastygli bez ruchu (nie spodziewali się, nie znali się nawzajem) z zaskoczenia, jak na kreskówce! :evil_lol:
  21. król i królowa zalewu - boscy!!!! rewelacja!!!
  22. coś niesamowitego, Tucha, jaka akcja!!!!
  23. trudne to bardzo. Trzymam mocno!!! za dobrą decyzję.
  24. jestem, poczytam. stalej nie moge, ale jednorazowo zadzialam, tylko oblicze sie - wakacje i wydatki.
  25. fajniutko! pozdrawiamy i zyczymy dobrej pogody!
×
×
  • Create New...