-
Posts
8543 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by jotpeg
-
warto to zapamietac burmistrzowi - wybory wkrotce.
-
no to zobaczcie, jak to wygląda na Podhalu :shake: http://www.dziennik.krakow.pl/pl/region/zakopane/1062409-na-krupowkach-nie-mozna-zrobic-happeningu.html
-
Cacuś-ofiara sadysty (schr.Radom) pojechał do domku k.Olkusza !
jotpeg replied to red's topic in Już w nowym domu
zaraz zaglosuje w krakvecie. na dgm glosowalam wlasnie na p. Ale. -
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
jotpeg replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
Norek dostał nowe legowisko. Kot zaakceptował nabytek. Foty wkrótce. -
Cacuś-ofiara sadysty (schr.Radom) pojechał do domku k.Olkusza !
jotpeg replied to red's topic in Już w nowym domu
podnosze Cacusiowa sprawe! -
nie ma sie co dziwic, przeniosl sie jakby na inna planete. Ale szybko zrozumie, ze tu mu bedzie lepiej. mysle, ze bedzie nasladowal Hekse we wszystkim, i jej obecnosc bedzie mu dodawala otuchy. psy maja niezwykle zdolnosci adaptacyjne - jeszcze wszystkich zadziwi in plus. trzymam mocno kciuki i gratuluje decyzji i... odwagi. Przed wami nauka podstaw miejskiego zycia. a Filip wygral los na loterii, ze Was spotkal.
-
ktos szuka do adopcji: [url]http://www.dogomania.pl/threads/192915-Krak%C3%B3w-szukam-niewielkiej-doros%C5%82ej-wysterylizowanej-suczki-szortskowlosej[/url]
-
Cacuś-ofiara sadysty (schr.Radom) pojechał do domku k.Olkusza !
jotpeg replied to red's topic in Już w nowym domu
trzeba go pokazac, niesamowite oczka ma! -
inny temat: Zerwijmy łańcuchy uniemożliwione w Zakopanem: http://www.dogomania.pl/threads/192933-ZAKOPANE-Nie-burmistrza-dla-akcji-Zerwijmy-%C5%82ancuchy?p=15390383#post15390383
-
Cacuś-ofiara sadysty (schr.Radom) pojechał do domku k.Olkusza !
jotpeg replied to red's topic in Już w nowym domu
fantastyczny psiak - niby zwykly kundelek, ale ma cos niezwykle ujmujacego w sobie... :loveu::loveu::loveu: kobietki, a moze dajcie drastyczny tytul? typu: Cacuś, Z drutem na jajkach sorki, ale to by gwarantowalo wieksza frekwencje - a przeciez chodzi o pomoc dla psiaczka, na dgm chyba nikogo nie zgorszy... -
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
jotpeg replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Halo (Alfa i Zuzia)']Biedne stwory! Dobrze że dobrze się wszystko skończyło. Mój kot Maciej nie miał tyle szczęścia i już za TM. Norek na tych zdjęciach wygląda zadziornie bardzo. Norek-Zadziorek.[/QUOTE] Mysle, ze mieliesmy troche szczescia i odkrylismy b.dobrego doktora (przewertowalam forum miau - zeby wybrac weta bardziej kociego). szkoda wielka Macieja - akurat ostatnio ogladalam jego foty na Norkowym watku - to dla niego szukalas leku, prawda? Norek jest zadziorrrasem; zawsze probuje robic dym, kiedy widzi rownego sobie (wagowo) zawodnika, takich trzeba unikac na spacerach, bo Norek chce ich rzucic na glebe. wiekszych od siebie sie boi, jest rozsadny, wiec pierwszy nie zaczyna, ale jak ktorys do niego podchodzi, to Norek nie poddaje sie, tylko sie stawia. Mial wielkie szczescie, ze go wyrwalyscie z azylu w Zorach przed wyjazdem do Myslowic - z takich zadziorrrnych charakterem predzej czy pozniej trafilby na silniejszego... wlasnie wrocilismy z weekendu na wsi - pogody nie bylo, ale wszyscy zadowoleni, zwlaszcza kot mial cojesienne osiagniecia w grach z myszami. -
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
jotpeg replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Jagienka']Ale nie wiadomo co to za tajemnicza infekcja? Najprawdopodobniej coś wszamał?[/QUOTE] raczej nie - jedli to samo, co zawsze. mysle ze to jakas zarazliwa zaraza byla, skoro Norka tez wzielo. -
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
jotpeg replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
w zeszłym tygodniu zwierzaki byly chore. Micius sie pochorował, wymiotował niczym, potem biegunka, ni nie jadł, ale pił. We środe rano pojechaliśmy do weta, po raz pierwszy z nimi oboma razem - Norek wyglądał na zdrowego, ale rano dostał biegunki. Po raz pierwszy Miciuś nie bronił się, ewidentnie szukał pomocy. Długie badanie, 2 zastrzyki + kroplówka - to wszystko zniósł cierpliwie. Norek wspinał się, żeby zobaczyć, co się z nim dzieje! to było wzruszające... W czasie badania kota Norek czekał pod stołem, a potem przyszła na niego kolej. Po raz pierwszy Norek bronił się u weta, wyrywał, kłapał paszczą i usiłował ugryźć doktora! Także chłopcy zamienili się rolami... Obaj potem byli na diecie, Miciuś - specjalna wetkarma, Norek - kleik ryżowy. Na drugi dzień wizyta kontrolna, ale Miciuś był już jak nowonarodzony, natomiast Morek czuł się cały czas dobrze, więc w ogóle nie wiedział, po co ta afera z wetem... Obawiałam się, żeby inne koty się nie pozarażały - mamy tu wymiane sąsiedzką (oprócz Miciusia są trzy, razem cztery - i Norek musi je wszystkie znosić), ale nikt więcej nie padł ofiarą. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/221/ea281280ba813776med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/221/7b38bca44916ee83med.jpg[/IMG][/URL] -
[quote name='rctr']zawsze jest jakieś wyjście, np. z Rabki można iść pięknym szlakiem przez Maciejową, Stare Wierchy i szczyt Turbacza aż do samego schroniska. Spójrzcie na mapę, idziemy co najwyżej na granicy parku, a tam nam wolno wędrować z psem, sam szczyt Turbacza czy schronisko są już poza granicami GPN. Inny przykład ? Babiogórski Park Narodowy. Absolutny zakaz po polskiej stronie. Zaś po słowackiej zero problemu. Już wcześniej pisałem na ten temat. Cudo szlak (żółty) na sam szczyt Diablaka od schroniska Slana Voda, dalej niebieskim (słowackim mimo że to ten sam co polski zielony i czerwony) przez Przełęcz Brona na Cyl i powrót czerwonym do schroniska. Cisza, spokój, zero "klapkowiczów" i innych krzykaczy. [/QUOTE] dziekuje rtcr, zawsze mozna na ciebie liczyc! a wasze opisy bliskich spotkan ze zmijami troche mnie przerazily. jami, podaja i antybiotyk i surowice, czy albo/albo? pyszczek spuchniety okropnie, nacierpiala sie, biedulka, a wy nerwy chyba zjedliscie...
-
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
jotpeg replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
agnieszko, tu jest watek sprawnej ekipy z Boleslawca: [url]http://www.dogomania.pl/threads/190962-Bolesławieckie-psiaki-szukają-domów-przystanek-przed-schroniskiem./page6?p=15263212#post15263212[/url] -
Kraków Moria rozpieszczona do niemozliwości szczęściara odeszła za TM
jotpeg replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
zazdroszcze chodzenia po gorach. :loveu::loveu: przeczytalam na gorskim watku, jak to nie wpuszczono was do schroniska na Lipowskiej w czasie burzy, bo pies. :angryy: kiedy u nas to sie zmieni, zastanawiam sie... -
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
jotpeg replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
wrocilismy. to byl piekny tydzien z piekna pogoda i czasem dla siebie. teraz jest troche smutno; wakacje nieodwracalnie skonczone. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/327/464738470a095cb5med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/331/d6d3c86c1503fd3fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/327/cbe79a148a0b02c7med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/327/bbda28ec5154c7d5med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/327/f4aaac0b599b2be7med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/331/18d7c3d7f6b27a42med.jpg[/IMG][/URL] -
ten ostatni zakaz (Gorce) to skandal - Myszu, zgadzam sie w 200% - Gorce sa chyba najbardziej rozjezdzane przez crossowcow i quady. i co? nic. Sadeczyzna nam zostaje na wycieczki. tyz piyknie, tyle ze dalej.
-
fotka :loveu::loveu::loveu: milo zobaczyc, ze u Was wszystko dobrze, Azalka kwitnie a Junior rosnie :p a jaki Mlody jaki skupiony :lol:
-
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
jotpeg replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
wlascicielka jamnika po prostu z nim odeszla, ale tez my jej nie zatrzymywalismy - skoncentrowalismy sie na Norku. rzeczywiscie, mysle, ze wredniak tak robi innym psom, ale jego pancia powinna w takim razie przeciwdzialac, a nie - jak gdyby nigdy nic :shake: dobrze, ze Noras nie nabyl zadnych psychicznych urazow (i tak nie jest zbyt towarzyski do innych psow). jutro wyjezdzamy na wies odbudowac sie psychicznie - Micius i Norek juz sie pakuja :p -
Norek już w Nowym Domu w Krakowie! :-D
jotpeg replied to Halo (Alfa i Zuzia)'s topic in Już w nowym domu
wszystko pieknie-ladnie, ale nie napisalam ze Norek zostal pogryziony. w piatek po poludniu; mijali sie z nieznanym nam jamnikiem, calkiem spokojnie i obojetnie. obwachali tam, gdzie zwyczaj nakazuje, po czym jamnik znienacka... ugryzl Norka w pupe. Norek az podskoczyl i rzucil sie na wroga. zostali rozdzieleni. w glowie mi sie nie miesci, zeby pies mogl byc taka podstepna menda :angryy: rzecz w tym, ze jamnik nie dawal zadnych sygnalow ostrzegawczych, Norek - jak mu sie ktos mniej podoba to: jez na grzbiecie, ogon w gorze, bokserski krok. jesli dochodzi do zwarcia, Norek klata pcha przeciwnika na glebe. a tu byl postepny cios w plecy. wlascicielka jamnika tego nie widziala, i pewnie sadzi ze to nasz zaatakowal niewiniatko :angryy: bylismy zszokowani. Norka jeszcze tak wstrzasnietego :-( nie widzialam - trzasl sie caly, z nerwow az kupke zrobil i roztrzesieni wrocilismy do domu. krew sie lała okropnie! :-( wytarlam napredce chusteczka, a w domu umylismy pupe, dostal tez cos dobrego do jedzenia, bylismy wszyscy rozdygotani. na szczescie zagoilo sie jak na psie - rana byla nie w samym >otworze< ale tuz obok. nie rozumiem, jak pies moze przywitac sie zyczliwie, po czy bez zadnego powodu ani ostrzezenia ugryzc. to nie jest psie zachowanie, ale ludzie - wredne, falszywe i postepne. -
Niewielki Fido... Zniknął... Może znalazł dom...
jotpeg replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
tymczasem przypomne Fidusia. -
Niewielki Fido... Zniknął... Może znalazł dom...
jotpeg replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
wezcie nie wyglupiajcie sie; rozumiem, pewnie w tym punkcie przetrzyman psow niemile was widza, czy sa jakies przeszkody, ale od poczatku luisien interesowala sie psem, a ja dalam konkretna propozycje, wspomoge finansowo, a tu watek zdechl.